Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

jesteśmy w trakcie podejmowania decyzji co do technologii, w jakiej zbudujemy dom. :roll: Czas nas goni, chcielibyśmy móc zamieszkać w ciągu 6 miesięcy, ale nie mamy zaufania do szkieletów, wolimy dom murowany. czy można tak szybko ukończyć budowę (ściana 1- lub 2-warstwowa, zaprawa klejowa)? bo przecież dom należy sezonować... Poradźcie jeśli macie już jakieś doświadczenia z budową domu murowanego w tak krótkim czasie.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/
Udostępnij na innych stronach

Przy dużym pośpiechu możesz też popełnić wiele błędów których póżniej możesz już nie naprawić! Wiem coś otym!!!

 

to znaczy? widzę, że masz dom Doskonały, bardzo mi się podoba, ale dla nas trochę przyduży :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460453
Udostępnij na innych stronach

U mnie z pośpiechu wynikły inne problemy : nierównomierną wysokość schodów, za mala warstwa izolacji pod podłogówką itp .itd Teraz cokolwiek naprawiać to niestety zbyt duże koszty!! A wsztstko wyszło dopiero po fakcie!! Lepiej ciut wolniej a wszystko dokładnie przemyśleć i skonsultować!!!
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460454
Udostępnij na innych stronach

czesc

 

my chcielismy wprowadzic sie na swieta, a budowe zaczelismy w czerwcu. Troszke nam sie wszystko opoznilo. Ale na styczen mamy umowionego goscia do ogrzewania. Mysle ze w marcu bedziemy juz mieszkac. Jedyne z czym sie wstrzymamy to kladzenie kafelek. Moze zamieszkamy czesciowo w niewykonczonym domku. Ale czas to pieniadz. Jak sie przeprowadzimy to przestaniemy placic czynsz. Sama nie wiem jak to bedzie ale nie widze przeszkod do stawianai domu w jeden sezon, oczywiscie wszystko zalezy od wielkosci. Z kafelkami wstrzymamy sie ze wzgledu na ewentualne popekania przy osiadaniu budynku:)

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460468
Udostępnij na innych stronach

dużo zależy od :

 

1. pogody,

2. sprawnej, sprawdzonej ekipy,

3. przedyskutowanego z ekipą harmonogramu i dobrego planu - naprawdę dobrego a nie takiego, że wydaje się być dobry,

4. oczywiście w pełni przygotowanej papierologii, a jeśli coś jest do załatwienia już w trakcie budowy to zatwierdzone i potwierdzone i umówione przed rozpoczęciem budowy.

5. kasy, a właściwie jej zabezpieczenia na każdym etapie. Jeśli jest jakieś zagrożenie, to pewny kredyt lub wsparcie rodziny.

6. dobranych technologii tak aby nie wstrzymywały prac ; BK na klej, okna PVC, proste konstrukcje ścian i dachu, tynki gipsowe itp.

 

6 miesięcy to może będzie trudno, ale zaczynając w marcu-kwietniu, na Boże Narodzenie można się wprowadzać. Jestem przekonany - jeśli spełnione będzie sześć powyższych punktów.

 

 

Cz.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460478
Udostępnij na innych stronach

MEZ napisał:

    widzę, że masz dom Doskonały, bardzo mi się podoba, ale dla nas trochę przyduży

 

To tylko pozory - ma 140 m2 bez garażu 120m2, dwoje dzieci i może stać się ciasnawy.

Sądzę że wielu forumowiczów przyzna mi rację że niejednokrotnie podczas budowy dosyć dokładnie poddaje się przemyśleniom swoje kolejne kroki. Podczas budowy wydaje się, że wszystko jest cacy, a po okończeniu bądź też przy użytkowaniu, dochodzi śie do wniosku że jednak można było zrobić to lepiej!! Dlatego właśnie nie jestem zwolennikiem pośpiechu w budowie.

Aczkowiek sytuacja diametralnie się zmienia gdy nie ma sie dachu nad głową.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460534
Udostępnij na innych stronach

dużo zależy od :

 

1. pogody,

2. sprawnej, sprawdzonej ekipy,

3. przedyskutowanego z ekipą harmonogramu i dobrego planu - naprawdę dobrego a nie takiego, że wydaje się być dobry,

4. oczywiście w pełni przygotowanej papierologii, a jeśli coś jest do załatwienia już w trakcie budowy to zatwierdzone i potwierdzone i umówione przed rozpoczęciem budowy.

5. kasy, a właściwie jej zabezpieczenia na każdym etapie. Jeśli jest jakieś zagrożenie, to pewny kredyt lub wsparcie rodziny.

6. dobranych technologii tak aby nie wstrzymywały prac ; BK na klej, okna PVC, proste konstrukcje ścian i dachu, tynki gipsowe itp.

 

6 miesięcy to może będzie trudno, ale zaczynając w marcu-kwietniu, na Boże Narodzenie można się wprowadzać. Jestem przekonany - jeśli spełnione będzie sześć powyższych punktów.

Cz.

Tych 6 punktów, to "dekalog" :D Trudno nawet mówić o skali ważności tych punktów. Jak któryś z nich nawali, to klapa po całości.

My mieliśmy szczęście, że jak nie było dachu, to akurat nie padało i ściany nie zamokły. Dzięki temu po 7 miesiącach (bez jednego dnia) od wbicia pierwszej łopaty wprowadziliśmy się do naszych czterech kątów (z podłogami, kuchnią, łazienką, wykończonym poddaszem, ogrzewaniem, itp). Teraz widzę, że możnaby nawet szybciej, ale ze względu na małe dziecko nie chcieliśmy ryzykować mieszkania na budowie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460552
Udostępnij na innych stronach

Ja też w 7 miesięcy (kopanie fundamentów październik 2003 - wprowadzka maj 2004). Parter był praktycznie w całości wykończony (podłogi, łazienka, kuchnia itd) brakowało jedynie schodów na górę i obudowy kominka. No i drzwi wewnętrznych - bo z powodu zamieszania ze zmianą VAT-u firma nie dotrzymała terminu dostawy.

 

Na górze, którą od początku przeznaczaliśmy "na przyszłość" brakowało do stanu który osiągnąć chcieliśmy, jedynie płyt gips-karton.

 

Oczywiście jak by się uprzeć, można by mieszkać wcześniej, ale dla niektórych forumowiczów obecny stan i tak byłby zbyt prowizoryczny by zamieszkać ;);) (np. nie ma podjazdu wyłożonego kostą itp.)

 

Co do błedów którch można by uniknąć - pewnie tak, mając więcej czasu moglibyśmy niektóre rzeczy zrobić lepiej. Ale pewności nie mam - dużo zależy od charakteru człowieka - obawiam się że ja po prostu dłużej budując to bym wcale nie zbudował!

 

I osobiście nie wierzę że wszystko da się zaplanować, nawet mając dużo czasu, tak by już nic nie poprawiać. Z góry przepraszam wszystkich którzy byli w stanie, bez mieszkania, np. tak zaplanować wszystkie kontakty i gniazdka by nie musieć nic dokładać, przenosić a jednocześnie nie zrobić wielu niepotrzebnych (niewykorzystywanych a zapłaconych) punktów. Ja oczywiście wszystkiego nie przewidziałem i teraz od czasu do czasu coś sobie zmieniam. Ale akurat dla mnie nie jest to problem - mam narzędzia a przy tynkach gipsowych nawet amator (jak ja) jest w stanie przenieść gniazdko w sposób niezauważalny dla postronnego obserwatora.

 

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460589
Udostępnij na innych stronach

I osobiście nie wierzę że wszystko da się zaplanować, nawet mając dużo czasu, tak by już nic nie poprawiać. Z góry przepraszam wszystkich którzy byli w stanie, bez mieszkania, np. tak zaplanować wszystkie kontakty i gniazdka by nie musieć nic dokładać, przenosić a jednocześnie nie zrobić wielu niepotrzebnych (niewykorzystywanych a zapłaconych) punktów. Ja oczywiście wszystkiego nie przewidziałem i teraz od czasu do czasu coś sobie zmieniam. Ale akurat dla mnie nie jest to problem - mam narzędzia a przy tynkach gipsowych nawet amator (jak ja) jest w stanie przenieść gniazdko w sposób niezauważalny dla postronnego obserwatora.

 

Pozdrawiam

 

To chyba tak samo spędzamy "wolny" czas po przeprowadzce :lol: A wydawało mi się, że o niczym nie zapomniałem. :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460665
Udostępnij na innych stronach

dzięki za słowa otuchy, widzę, ze faktycznie możliwe jest szybkie budowanie bez konieczności stawiania kanadyjczyka. niby firma budująca takie domy nas przekonała, ale lektura odpowiedzi na forum zjeżyła mi włos na głowie. kurczę, w końcu ten dom to będzie inwestycja naszego życia, nie chcemy później żałować :roll:

a moglibyście napisać, z czego macie ściany? my myślimy o pustakach keramzytobetonowych na klej, wszelkie sugestie mile widziane :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460840
Udostępnij na innych stronach

ja budowałem z pustaka MAX. Bedzie ściana dwuwarstwowa ale obecnie dom jest w stanie surowym otwartym z pokryciem dachowym. Dalsze prace rozpocznę luty-marzec 2005 od wstawienia okien. Jeśli chcecie wybudować w jeden sezon to wydaje mi się, że powinniście iść w kierunku ściany jednowarstwowej na cienkie spoiwo (klej). Ponadto zrobić harmonogram prac i się go twardo trzymać.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460851
Udostępnij na innych stronach

Ja budowałem z Porotonu (Roben).

Ogólnie jestem zadowolno z tego materiału, chociaż przy obróbkach jest kruchy i nie można w niego wbijać gwożdi (taj jak w bk).

ściana będzie dwuwarstwowa: poroton 24 cm + ocieplenie 15cm.

 

Jestem zwolennikiem ceramiki, chociaż silikaty też wyglądają ciekwie szczególnie ze względu na dużą akumulacyjność i wytrzymałość.

 

Jeżli zależy na czasie, to jedynie ściana dwu- lub jednowarstwowa.

(dwuwarstwową można robić etapami)

 

P.S.

Ściany mojego domku powstały w 4 tygodnie (łącznie ze stropem)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460855
Udostępnij na innych stronach

my pierwszą lopatę wbiliśmy 2 sierpnia br. a dzisiaj po 3 m-cach wstawiliśmy okna .... jeszcze pare miesiecy i mozna sie wprowadzić ...gdybysmy ( tak jak bylo planowane) zaczęli w kwietniu teraz byśmy sie pewnie szykowali do przeprowadzki . Na nasze mury nie spadła ani jedna kropla deszczu - deszcze zaczęły padać dopiero jak dom został przykryty dachem , więc uważm ze nasze mury są suche jak pieprz...troche wody dostały teraz poprzez tynki wewn.Brat zaczął murować w maju a w listopadzie sie wprowadził - mieszka 4 lata i nic mu nie pęka . a co do podejmowania decyzji....coś w tym jest ....ja też wolałabym dłużej się namyślać , ale przy moim mężu sie nie da , dziś decyzja -jutro final....Na przemyślenia zostają noce , ewentualnie kilka dni , jak do tej pory - nie żałujemy niczego :wink:

Myślę ,że budowanie w 1 sezon jest możliwe - po warunkiem ,że ekipy są ok , a inwestor nad wszystkim czuwa od rana do nocy (czyt. patrzy na rece)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460920
Udostępnij na innych stronach

"Budowanie w jeden sezon" - temat rzeka.

A pomyślcie o kilkudziesięciopiętrowych drapaczach chmur, czy biurowcach, które powstają w np. 1 rok !!! ...i gdzie jest tutaj jedno lub dwukondygnacyjny budynek mieszkalny ?

 

a co do oddychania ścian to jak teraz miałbym pooddychać wyłacznie przez skórę !!! od czego jest wentylacja ?? Jedyny problem to usunięcie z budynku wilgoci po tynkowaniu, posadzkach i malowaniu. Przz okres 1 m-ca wietrzenia (nawet jesienią) jest po temacie - wiem z praktyki własnej: moi rodzice wybudowali się w ciągu 5 m-cy, wprowadzka 3 listopada 2003.

 

Pozdr

 

Marcin

(buduje D09 - dom na 102)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/25448-budowanie-w-jeden-sezon/#findComment-460932
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...