Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Przełączenie falownika z trybu online na pracę wyspową


Recommended Posts

Witam

Rozważam montaż fotowoltaiki, ale w związku z tym, że czasami mam przerwy w dostawie energii interesuje mnie rozwiązanie dzięki któremu można przejśc z pracy on-line w połączeniu z siecią energetyczną na tryb wyspowy (tak to się chyba nazywa).

Proszę o pomoc w tej sprawie.

Słyszałem, że pojawiły się jakieś takie urządzenia, które mają gniazdko 230V jako wyjście bezpośrednie mimo braku prądu w sieci, ale jakie to moga być modele i czy warto to kupić?

Po drugie, które falowniki mają możliwość ręcznego odłączenia od sieci i przejścia urządzenia w tryb wyspowy -czyli np. podłączenie.

Jak będzie się zachowywać odbiornik elektryczny (np lodówka, albo żarówka) który będzie za bardzo obciążony w stosunku do dostarczanej energii?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedz.

Z pewnością nie chcę żadnych baterii za grubą kasę , co najwyżej coś za kilkaset złotych jako bufor w przypadku włączenia na start jakiegoś silnika np. start sprężarki od lodówki.

Cel to utrzymanie podstawowej funkcjonalności domu.

Wobec tego dochodzę do wniosku, że najleszym rozwiązaniem byłoby samo gniazdo w falowniku. Czy ktoś taki falownik z bezpośrednim wyjściem 230V w przypadku zaniku zasilania sieci?

Wtedy można to przepuścić przez jakiegoś UPS 1kW dla bezpieczeństwa falownika i lodówkę, ładowarki, internet można mieć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Da się to ogarnąć za normalne pieniądze, ale trzeba kupić drugi inwerter i ręcznie przełączać obwody PV między inwerterami. Inwerter off-grid 3,2 kW kosztował mnie 1400 zl z przesyłką, do tego kilka tanich rozłączników DC, które służą do przełączania obwodów PV miedzy inwerterami.

 

Przy takiej pogodzie jak dzisiaj, to zapomnij, ze słońca prądu będzie zbyt mało, ale od marca powinno już działać w dzień na samych panelach PV. Do inwertera możesz podłączyć akumulatory, zwykłe samochodowe, np 2x12 V 100 Ah, to koszt około 500 zł za najtańsze. W pełni naładowane powinny zasilać dom przez 2-3 godziny, a w ciągu dnia jak inwerter będzie miał za mało mocy z PV, to dobierze sobie z akumulatorów. Jak się wyczerpią akumulatory i nie ma prądu ze słońca, to zostaje tylko agregat.

 

Obowiązkowo trzeba na wejściu sieci zasilającej do domu zamontować przełącznik, który odcina naszą instalację od sieci w czasie, kiedy korzystamy z inwertera off-grid, bo inaczej nasz prąd może porazić osoby naprawiające sieć elektryczną. Także da sie, ale nie będzie to automatyczne, kilka przełączników trzeba będzie przestawić. Automatycznie może to działać tylko na jednej fazie, więc musiałbyś podłączyć wszystkie urządzenia, które moją mieć zasilanie awaryjne tylko do jednej fazy, po zaniku zasilania przełączy się na akumulatory i wtedy masz czas na przełączenie obwodów PV..

 

https://www.aliexpress.com/item/33006214769.html?spm=a2g0o.cart.0.0.14223c00DUHjeZ&mp=1

 

a tutaj filmik jak to działa:

 

Edytowane przez tomeki1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To nie jest inwerter hybrydowy, tylko zwykły off-grid. Na aliexpress różne rzeczy piszą. Ten inwerter nie będzie oddawał prądu do sieci. poza tym jest jednofazowy i nie ma certyfikatów na podłączenie on-grid w Polsce. U mnie jest wykorzystywany tylko jako zapasowe źródło zasilania w razie zaniku zasilania z sieci i włączam tylko jak wyłączą prąd.. Na te kilka-kilkanaście wyłączeń w roku akumulatory samochodowe powinny dać radę, jak zabraknie słońca. W nocy i tak odpalę agregat.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

UPS o takich parametrach będzie kosztował dużo więcej niż ten inwerter i tez musisz go odizolować od sieci zewnętrznej albo zrobić sieć wydzieloną do zasilania najważniejszych urządzeń z UPS. I nie ma sensu kupować i montować dodatkowych paneli na dachu, jak panele już tam są, a w razie awarii zasilania będą bezużyteczne.

Wystarczy prosty przełącznik i tani inwerter i już mamy prąd w domu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Widze UPS bez akumulatorów za 1100 zł. Super interes. Kolega nie chce zrozumieć, że nie jest mi potrzebny oddzielny obwód, tylko ma działać wszystko na istniejącej instalacji. I tak u mnie działa i tak jest dobrze. I wątpię, żeby ktoś w domu chciał budować oddzielny obwód i pruć ściany, albo rozkładać przedłużacze, Dalsza dyskusja jest bezprzedmiotowa.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To nie jest inwerter hybrydowy, tylko zwykły off-grid. Na aliexpress różne rzeczy piszą. Ten inwerter nie będzie oddawał prądu do sieci. poza tym jest jednofazowy i nie ma certyfikatów na podłączenie on-grid w Polsce. U mnie jest wykorzystywany tylko jako zapasowe źródło zasilania w razie zaniku zasilania z sieci i włączam tylko jak wyłączą prąd.. Na te kilka-kilkanaście wyłączeń w roku akumulatory samochodowe powinny dać radę, jak zabraknie słońca. W nocy i tak odpalę agregat.

 

Wyważanie dawno już otwartych drzwi...

Ciekawie się czyta.

 

Adam M.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

Rozważam montaż fotowoltaiki, ale w związku z tym, że czasami mam przerwy w dostawie energii interesuje mnie rozwiązanie dzięki któremu można przejśc z pracy on-line w połączeniu z siecią energetyczną na tryb wyspowy (tak to się chyba nazywa).

Proszę o pomoc w tej sprawie.

Słyszałem, że pojawiły się jakieś takie urządzenia, które mają gniazdko 230V jako wyjście bezpośrednie mimo braku prądu w sieci, ale jakie to moga być modele i czy warto to kupić?

Po drugie, które falowniki mają możliwość ręcznego odłączenia od sieci i przejścia urządzenia w tryb wyspowy -czyli np. podłączenie.

Jak będzie się zachowywać odbiornik elektryczny (np lodówka, albo żarówka) który będzie za bardzo obciążony w stosunku do dostarczanej energii?

 

NA moje najtanie wyjdzie wyizolować kilka obwodów i wpiąć je szeregowo w UPSa. do tego jakiś mały powerwall zmajstrować. Jednak pamiętaj UPS marnuje prą porostu tym że jest podłączony , przetwarzanie generuje kolejne straty.

 

Mam podobne pierdolstwo z podłączonymi dwiema lodówkami, laptopem, ruterem częscią oświetlenia, kamerami, wentylacją, GGWC, kolektorami...

 

przełącza się na ups jak słońca dostał generalnie po 3,5 roku zabawy akumulator to już szmaty. Teraz będę przerabiał na zwykły UPS, a nadwyżki prądu pójdą w grzałki, buforowanie akumulatorów, odbiorniki DC. Wszystko podłączone pod super kondensatory i zasilacz 24V aby odbiorniki DC śmigały jak słońca niema bez poboru z aku dopiero jak zasilacz padnie pobór zacznie się z aku. plus sterowanie , diody i przetwornice step down. Generalnie dziwne połączenie ale sprzęt leży na regale czyli zabawa bez kosztowa w chwili obecnej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Możesz uściślić, co oznacza "wszystko podłączone pod superkondensatory"?

 

jesli dobrze pamietamam na regale mam 12x2,7V x500F i płytki.

 

kondensatory podłączone pod ładowarkę PV i zasilacz 24V.

Od strony Akumulatorów stepdown ustawi na 20V i dioda ląduje kondensatory i obsługuje odbiorniki DC (laptop, ruter, jeden wentylator od rekuperatora, parę żarówek ) w razie zaniku zasilania. Z drugiej strony step down ustawiony pojedzmy na 27,5V buforujący akumulatory powyżej tego napięcia wchodzą grzałki w rekuperatorze 4xok 75W i przydałaby się jakaś grzałka 1/2" na 24V.

Sporo energii się zmarnuje Ale zawsze jest UPS z 2,18kW PV ze śmietnika realnie mają ok 50% i buforem dal dwóch lodówek, alarmu, kamer, wentylacji......

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolega się tu przyszedł pochwalić swoimi pomysłami czy pomóc autorowi tematu?

Sądząc po reakcji to chyba to pierwsze.

Dziękuję.

Wywołałem burzę "muzguf"?

Praca z drogimi bateriami zdecydowanie odpada. Dla pracy dwa razy na rok wolałbym generator postawić który da mi prąd niezależnie od wiatrów słonecznych.

Praca z UPSem jest sensownym wyjściem, ale

-JAK SPOWODOWAĆ ABY TE AKUMULATLARY SIĘ DOŁADOWYWAŁY PODCZAS PRACY BEZ ZASILANIA Z SIECI w DZIEŃ z FV?

Akumulator UPSa o jakim myślę to APC Smart 1000-1500VA. Ma on 2 x12V 11Ah i potrafi obsłużyć urządzenia o mocy do ok. 800-1200W.

W sam raz na lodówkę, bramę, alarm, router, roletę, bramofon i wyślą informację SMSem o "awarii zasilania" czyli urządzenia które biorą około 100-200 Wat, a w porywach max 500.

Przy odpowiedniej konfiguracji rozdzielnicy da się to opanować w sposób energooszczędny. Jeszcze z niewielką turbiną wiatrową ok 300Wat byłbym niemal niezależny.

Pisaliście o hybrydowym inwerterze -jeszcze raz proszę o modele, ceny i informację osób które to użytkują jak to się spisuje.

 

kulibob -ogólnie wiem, że UPS bierze prąd za swoje czuwanie, ale bez jednego egzemplarza trudno wyobrazić sobie proste a normalne funkcjonowanie.

Wiem, że UPS im mniejszej mocy -tym mniejsze straty.

Bez UPSa możan to zrobić poprzez zwykłe podtrzymanie stycznikiem, ale co w przypadku braku prądu -jak przełączyć się ma i co na pracę buforową z gniazdka wbudowanego w inwerter? Skomplikowane to.

Dalszy ciąg Twojej wypowiedzi jest niejasany ale domyślam się że przerobiłeś na DC 24V. Staram się unikać takich mixów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...