Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Jaka podłoga?  

21 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jaka podłoga?

    • Parkiet
    • Panele drewniane (warstwowe)
    • Panele laminowane
    • Płytki/terakota/gres
    • wykładzina
    • żywica/beton
      0


Recommended Posts

Na dole zdecydowanie kafle w jakimś ciepłym kolorze, ceglasty, brązowy - coś takiego, zadecydowały względy praktyczne, nie byłam przekonana do kafli dopóki nie zobaczyłam efektu u mojej siostry pomimo braku podłogówki wcale nie jest zimno, a poza tym nie mam problemu ze sprzątaniem po psach, kotach, sąsiadach, znajomych, itp.
  • Odpowiedzi 764
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

U nas w salonie napewno będzie parkiet dębowyi to II gat.bo zdecydowanie ładniejszy. Nie widzę problemu piasku przenoszonego przez taras do salonu dlatego, że wokół domu już rośnie piękna trawa (pomimo, że budowa i wykańczanie domu nadal trwa).Sypialnie na górze -deska Barlinecka. Korytarz , kuchnia, łazienki i wiatrołap płytki i oczywiscie podłogówka. Nie wyobrazam sobie płytek bez podłogówki. W naszym klimacie praktycznie zima zimy sięga.Nie młodniejemy , tylko się starzejemy , więc trzeba dbac o nerki i korzonki......

Jedyny mój problem to .....ten pies , który ma być, który być musi, bo ileż lat dziecko bedzie prosiło o pieska? Będzie pies nawet, jakby miał zniszczyć parkiet w salonie, w końcu to tylko .............podłoga.

............kot też być musi, bo.............przecież ktoś musi odstraszać MYSZY(okropne gryzonie, paskudne).No własnie, problemu myszy w blokach praktycznie nie ma.

Gdyby to ode mnie zależało, wszędzie w domu byłyby same kafle.

Najwyżej jakiś mały futrzaczek w newralgicznych miejscach i tyle.

Moja niechęć do czego innego bierze się z wielu lat etatu głównej sprzątaczki pięknych desek sosnowych zmasakrowanych przez domowników, w tym psa wodołaza. (Po każdym spacerze dwa kilo błota, rzepy, liście, zużyte bilety, pety i wszystko, co się przylepiło. :evil:)

Pan mąż kocha drewno, więc zażyczył sobie na nowym deski jesion z barlinka.

Po długich walkach mamy zgniły kompromis: deski panelowe z tarkettu, dąb z promocji, więc trochę tańszy. Nie będzie mi może tak żal, gdy się zmarnuje.

Kafle wywalczyłam przy kominku. Włochate psy lubią po spacerze odpoczywać na płytkach, więc nie osypują się po całej chałupie

  • 2 weeks później...

ja panele ... bo :

1. tansze

2. uzytkuje w mieszkaniu juz od 5 lat i nie zauwazylem ŻADNYCH wad

(oczywiscie pod warunkiem ze sa dobrze polozone .... u mnie w mieszkaniu ekipa "pomogla" mi scierajac resztki kleju tak profesjonalnie ze rozmazala je dokladnie po calosci zeby sobie ladnie zasechl :evil: :evil: :evil: ... wiec musialem pozniej sam szorowac jakies 4 razy cale panele jakimis chemikaliami do czyszczenia kleju ... )

 

Pozdrawiam

A propos paneli.

Też mam dylemat. Widziałam, jak wyglądają po roku u niektórych - robią się takie łódeczki. Poza tym elektryzują się i ściągają kurz. Tyślę o desce barlineckiej, ale to drogie i też słyszałam różne opinie. A może panele Krono?.. Wyglądają przyzwoicie...

poruszane wiele razy :wink:

dobre panele super w eksploatacji ale drogie no i nie drewno, kiepskie panele czyt. powyzej

parkiet latwo spartaczyc

i dlatego w salonie wybralem deske barlinecka - ale tylko czesciowo bo strasznie delikatna - reszta plytki

 

ps panele kronopol zbieraja kiepskie noty - wlacznie z moja

Ja osobiście jestem za parkietem ,ale jest to podejście subiektywne. Nie lubię strasznie sztuczności, imitacji i tandety! Jednak na wybór niewątpliwy wpływ będzie miała cena!

Panele są:

 

- tańsze (20..25 złotych/m2 plus gąbka)

 

- szybsze i łatwiejsze. W dwuosobowym składzie - z żoną - w kilka godzin ułożyliśmy podłogę.. po czym nie trzeba już było robić nic.

 

Na razie jest ok, ale te panele leżą dopiero kilka miesięcy.

 

A parkiet - kosztuje 70 złotych/m2, i trzeba fachowca. Przykleić, wycyklinować, zalakierować, czekać aż wyschnie. Nieporównywalne koszty. Ale jak się ma za co - wiadomo, drewno to drewno...

Ja mam parkiet i nigdy bym nie chciał bym założyć paneli. Panele to dla mnie rozwiązanie na kilka lat, natomiast dobrze pielęgnowany parkiet to podłoga na wiele dłużej. Mimo że na starcie kosztuje więcej to w przeliczeniu na lata użytkowania wychodzi taniej.

My Polacy nie zastanawiamy się nad okresem użytkowania, tylko kalkulujemy ceny zakupu, jeśli jest atrakcyjna to dobrze. Ale że po 5 latach trzeba to wymienić to będzie kiedyś ważne jest dziś.

Uważam że panele to absolutna strata pieniędzy, nie dość że są mało trwałe to jeszcze ich estetyka pozostawia wiele do życzenia... i nie jest to drewno. Co do parkietu to pojawia sie tutaj kilka problemów które nazywają się jakość desek,dobor lakieru i fachowość ekipy. Z tego powodu u siebie mamy deskę barlinecką trwała,estetyczna , w razie potrzeby można cyklinować jak narazie sprawdza się w 100%.
Ja mam w domu panele..ponieważ nie mam zamiaru przejmowac się podłogą jak przejdzie po niej mój piesek.Tak powaznie...panele są w porządku,choć deska barlinecka bardzo mi się podoba,z parkietem jest mnóstwo bawienia(ale jak ktoś ma zasobny portfel to nie powinien mieć tego problemu).Parkiet po jakimś czasie nalezy cyklinować,a jeśli komuś zmieni się koncepcja aż żal serce ściska że trzeba to drewno wyrzucać...cóż wybór nalezy tylko do Ciebie...wszystko jest dla ludzi

Nie do końca się zgodzę.To jest tylko kwestia doboru właściwego drewna o odpowiednich własnościach.Ja mam deskę barlinecką w przedpokoju i jakoś nie dzieje się nieszczęście z tego powodu.

Natomiast widziałem zdewastowane panele przez psa u znajomych.Nie wiele czasu mu było na to potrzeba.Nie powiedziałbym że panel jest w porządku.

W sypialni i w pokojach synów mam panele, zdaje się clasena, kolor oprzech meranti. Wygląda świetnie. Kurzy sie ale bez przesady- odkurzam 1-2 razy w tyg. i starczy. Ostatnio posmarowałam pastą samopołyskową. Fajnie wyglada. I nie stuka. W mieszkaniu miałam kilka lat panele - doświadczenie pozytywne. Lubię drewno wszędzie poza podłogami bo uciążliwe, drogie i żal jak sie niszczy . Do naszej sypialni chciałam deske barlinecką ale dałam sobie spokój - dołożyłam do dobrych mebelków. W pozostałych pomieszczeniach mam podgrzewane kafle. Jak miło a myję je tylko pro forma bo one się po prostu nie brudzą :o /perla hanower Azteca/

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...