Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Swoje mieszkanie sprzedałem:  

80 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Swoje mieszkanie sprzedałem:

    • w kilka dni po og


Recommended Posts

  • Odpowiedzi 68
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

zależy to od lokalizacji i metrażu

jedno mieszkanie sprzedaliśmy w ciągu trzech tygodni - listopad zeszłego roku - i cenę podbiliśmy o 20 tysięcy, chętnych - oglądających było około 40. Mieszkanie malutkie, w samym centrum miasta.

 

Duże mieszkanie w dobrej lokalizacji też szybko znajdzie kupca - tylko musi być atrakcyjne pod tym właśnie względem. Najlepiej skorzystać z usług pośredników

a ja sprzedaje od 3mc w Wawie i nic srednio jeden ogladacz na mc :evil:

straszne , przeciez mnie nerwy zjedza

jak to zrobiliscie ze tak szybko poszlo

czy wiekszosc z was to sprzedawala przez agencje??????

 

my sie staramy bez posrednikow , myslelismy ze tak lepiej ale coscik nieciekawie to wyglada

Jesienią 2004 r. daliśmy ofertę do biura ponieważ bank tego wymagał , z zaznaczeniem, że mieszkanie będzie wolne od lipca 2005.

Byli dwaj zainteresowani. W domu stres, sprzatanie, spięte rozmowy z obcymi ludźmi. Pomyślałam, że fajny okres przed nami :(

W grudniu 2004 - dostaliśmy ofertę nie do odrzucenia od trzeciego zainteresowanego - cała należność w ciagu 3 tyg. wyprowadzka do sierpnia 2005. Cena zadawalająca.

Wrażenie trochę dziwne, nie jesteśmy już u siebie - nowi nabywcy mierzą ściany, mówią co gdzie zburzą... Jakiś etap sie kończy, klamka zapadła. Bierzemy się ostro za wykończeniówkę.

Ruszyła maszyna po szynach ospale (na razie - I hope so):) Przed Wigilją ukazało sie moje ogłoszenie ( tak, wiem okres nie najlepszy, ale chcielismy zacząć z pewnym wyprzedeniem) i oczywiście przykryły mnie telefony z agencji nieruchomosci w sumie ponad 20 ofert współpracy i kilka prywatnych (2-3) . Z agencjami współpracuje nie na wyłaczność i doliczają sobie prowizję do mojej ceny. Jak na razie umówiły sie 4 osoby a dwie dotarły na ogladanie, z tego jedna z pożal sie Boże agentka :roll: :-? :( Baba była tak denerwująca i niesympatyczna, ze obiecałem sobie iz przez nią sprzedam w ostatniej kolejności jesli tylko będe miał w czym wybierać :lol: . Na razie sprzedeaje dopiero drugi tydzień i to w bardzo szczególnym okresie, wiec o wnioski jeszcze trudno - ale obiecuję relacjie z linii frontu :lol: 8)

Witajcie,

ja już sprzedaję 2 miesiace (zaczął sie trzeci ) mieszkanie 75m2,w dobrej okolicy w wysokim standardzie,po kapitalnym remoncie 1,5 roku temu.Nie ma chętnych nawet do ogladania :evil: ,zaczynam sie martwić :(

:p witam 99% sprzedałam już mieszkanie przed świętami dałam ogłoszenie przychodzili oglądali i małżeństwo starsze w sylwestra przysłało sms że chcą sie spotkać po nowym roku wczoraj byli i dali zaliczkę :lol: teraz do notariusza o ile sie nie rozmyślą bo to różnie z ludźmi bywa .życzę szczęścia innym sprzedającym

A ja dziś podpisałam umowę przedwstępną! :D

Ogłoszenie dałam do gazet przed świętami a 30.12 podpisałam umowę z agencją. Agencja przyprowadziła klientów 3.01 a dziś umowa :D

Co do ceny - w lecie liczyliśmy 75 tys, teraz postanowiłam "zaszaleć" i spróbowac wyrwać 80 tys (a może się uda?), w rezultacie mamy po odjęciu prowizji mamy 81 tys. Sukces :D Acha, w agencji podałam cenę 87 tys. U nas ceny mieszkań poszły makabrycznie w górę. Też się zastanawiam jak tutaj niektórzy czy nie za mało. Ale wiem że nie za mało.

A co do mieszkania - centrum (ale w takiej bocznej uliczce, niezbyt ładnie wyglądającej), poddasze, pow użytkowa 58m2, po remoncie kapitalnym.

Acha, akt notarialny 31.01 a termin wyprowadzki mamy na 21.02. Kasa przed aktem. :D Notarialnym oczywiście :D Sorrki, ale mam dziś super humor. :D

...jak długo wam to zajęlo? Napiszcie w jakim rejonie Polski sprzedawaliście, czy musieliście schodzić z ceny, jak szybko musieliście opuścić mieszkanie etc. i inne wrażenia.

 

W moim przypadku będzie to przedział środkowy (ok. 3 m-cy). Oczywiście, że dla zachęty w fazie negocjacji doszło do obniżenia ceny. Od zawarcia umowy kupna/sprzedaży do przekazania mieszkania upłynęło ok. 3 m-ce. Tak się złożyło, że na 1 miesiąc przed przeprowadzką otrzymaliśmy umowną kwotę, która warunkowała sfinansowanie prac wykończeniowych. Wrażenia - różne. Zadowolenie z dokonanej transakcji sprzedaży mieszkania i upragnionej przeprowadzki do wybudowanego domu połączone z wewntrznym niepokojem wynikającym z niepewności jak ułoży nam się życie w nowym miejscu.

 

Pozdrawiam

sprzedane! :lol: za miesiąc już będę w nowym domku :wink: Pozdrawiam

Gratuluje! Ja jeszcze sprzedaję (zaczynam 4-ty tydzień, ale były święta i Nowy Rok więc biore poprawkę) . Niby ogladaczy i zainteresowanych sporo, ale na razie brak konkretnych ofert :( Ale wierzę, że pójdzie 8) w końcu :roll:

  • 2 weeks później...
Oldswan, nie denerwuj sie w końcu sprzedasz

Dzięki Lidka za dobre słowo :) To nie nerwy ino niecierpliwość, żeby dnia nie uronić i jak najszybciej móc zamieszkać w swoim nowym domu. A do tego kaska ze sprzedaży bardzo potrzebna. Ale zdaje sie, że na tym forum to dośc czesta przypadłość by nie rzec norma :p :lol: 8)

Pozdrawiam

A my mieliśmy odwrotnie: najpierw sprzedaliśmy dom (w ciągu bodaj tygodnia znalazł się kupiec), przenieśliśmy sie do jednego pokoju w mieszkaniu rodziców i zaczęliśmy w czerwcu 2004 budowę. Jesienią 2005 chcemy sie wprowadzić.
Bardzo szybko znależliśmy chętnych i to na warunkach bardzo nam odpowiadających. A tak się obawiałam kłopotów, że aż nie wierzyłam. Ciekawe, czy dom też tak łatwo sprzedać?

Może komus sie jeszcze przyda: Rzepa dodatek nieruchomości z24 01 2005:

 

NIERUCHOMOŚCI: MIESZKANIOWE

ROZMOWA Mieszkania używane

Jeśli parter, to z ogródkiem

 

- Czas sprzedaży mieszkania na rynku wtórnym w 2004 roku wynosił średnio 57 dni i był dłuższy o siedem dni niż w 2003 roku. Najlepszym miesiącem na sprzedaż okazał się kwiecień - wtedy zawarto 14 proc. wszystkich transakcji. Jeśli chodzi o ceny, średnia wartość ceny transakcyjnej za 1 mkw. była wyższa o 11 proc. w porównaniu z 2003 r. - podsumowuje miniony rok Marcin Jańczuk z agencji pośrednictwa Polanowscy Nieruchomości.

 

 

Rz: Czy można sporządzić portret statystycznego kupującego? Kto kupował mieszkania używane - osoby, dla których było to pierwsze własne lokum czy te, które traktowały je jako inwestycję?

 

Marcin Jańczuk: Najczęściej kupującymi byli młodzi ludzie, którzy, korzystając z atrakcyjnej oferty kredytowej banków, postanowili usamodzielnić się, nabywając swoje pierwsze M. Coraz częściej osoby wynajmujące dotąd mieszkania podejmują decyzję o zakupie własnego lokum. Miesięczny koszt wynajmu często równa się jednej racie kredytu.

 

Wielu nabywców mieszkań używanych to osoby spoza stolicy, które z różnych względów - np. pracy czy studiów - postanowiły zamieszkać w Warszawie. Klienci traktujący zakup mieszkania na rynku wtórnym jako długotrwałą inwestycję nie stanowią jeszcze, moim zdaniem, znaczącej grupy na rynku.

Jak szybko może się zwrócić mieszkanie, które kupowane było na wynajem w ub.r., w porównaniu z sytuacją na rynku sprzed kilku lat? Czy czynsze rzeczywiście bardzo spadły?

 

Kilka czynników sprawiło, że czynsze uległy obniżeniu. Nie są to jednak tak znaczące kwoty, aby wywołały panikę u wynajmujących. Na rynku najmu jest coraz więcej mieszkań i do rzadkości należy, gdy klient wynajmuje pierwszy obejrzany lokal. Obecnie wynajmujący musi się uzbroić w cierpliwość, by wynająć swój lokal na satysfakcjonujących go warunkach.

 

Rentowność wynajmu mieszkań ulega stopniowemu zmniejszeniu i w porównaniu z sytuacją sprzed kilku lat, kiedy nieruchomości były znacznie tańsze, czas zwrotu inwestycji wydłuża się średnio o 2 - 3 lata.

Jakiego typu mieszkań poszukiwali nabywcy dla siebie, a jakich na wynajem?

 

Klienci najczęściej poszukiwali mieszkań dwu-, trzypokojowych. Najchętniej w niskim budynku, nie z wielkiej płyty, wybudowanym w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Coraz częściej zwracali też uwagę na standard wykończenia, czy jest miejsce postojowe na parkingu strzeżonym lub w garażu podziemnym oraz jak dobrze rozwinięta jest infrastruktura w okolicy. Generalnie zauważamy wzrost oczekiwań klientów wobec nabywanych mieszkań. Tradycyjnie na wynajem poszukiwano mieszkań o atrakcyjnej lokalizacji, w miarę blisko centrum i ważniejszych miejskich szlaków komunikacyjnych oraz w pobliżu wyższych uczelni.

 

Mniejszym powodzeniem cieszą się kawalerki, a większym mieszkania dwu-, a nawet trzypokojowe. Wynika to z faktu, że coraz popularniejszy staje się wynajem przez grupy studentów lub po prostu zaprzyjaźnionych młodych ludzi. W trzypokojowym mieszkaniu mogą mieszkać nawet trzy pary.

Co zatem najszybciej się sprzedawało?

 

Przebojem były mieszkania dwupokojowe - aż 44 proc. transakcji dotyczyło tego typu nieruchomości, w niskich budynkach do czterech kondygnacji, bez zsypów wewnątrz. Najpopularniejsze były lokalizacje w lewobrzeżnej Warszawie - np. Mokotów, Śródmieście lub prawobrzeżnej - Praga Południe. Preferowany metraż to 45 - 55 mkw. Wzięciem cieszyły się też kawalerki w dobrych punktach komunikacyjnych, a jeżeli chodzi o większe lokale, to tylko te w najnowszych budynkach.

Na jakie mieszkania najtrudniej było znaleźć chętnych?

 

Stosunkowo najsłabiej sprzedawały się duże mieszkania w budynkach z płyty. Specyfika projektów architektonicznych sprzed trzydziestu lat pozwalała bowiem na rozplanowanie czterech pokoi na powierzchni 65 mkw. Niezbyt popularne są w dalszym ciągu lokale na parterze, a dziś stanowią one znaczny procent mieszkań na rynku. Atrakcyjność tak nisko położonego mieszkania może poprawić okoliczny ogródek, dodatkowe zabezpieczenia bądź dobra opinia o okolicy.

Czy był popyt na domy, a jeśli tak, to na jakie?

 

Zainteresowanie domami utrzymywało się na wyższym poziomie niż w latach poprzednich. Powodem jest niewielka różnica pomiędzy cenami domów a mieszkań. Decyzja o zakupie określonego rodzaju nieruchomości zależy od samego kupującego, od jego preferencji, stylu życia, pozycji zawodowej i sytuacji rodzinnej. Klienci poszukiwali zazwyczaj domów w cenie 200 - 300 tys. zł, w miarę blisko Warszawy, coraz częściej w jej północnych okolicach. Za taką sumę można kupić dom do remontu i takie właśnie obiekty są z racji ceny poszukiwane.

GB

http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/nieruchomosci_050124/nieruchomosci_a_15-2.F.jpg

http://www.rzeczpospolita.pl/teksty/nieruchomosci_050124/nieruchomosci_a_15-1.F.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...