joola 06.01.2005 22:00 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Stycznia 2005 ania.mor Twój mąż sam musi dojrzeć do takiej decycji. U mnie było akurat na odwrót-mąż chciał a ja nie chciałam budować domu, bo: za daleko do pracy, szkoły, kina, znajomych...nie chciałam również dlatego, że zdawałam sobie sprawę z tego ile nerwów i kasy potrzeba na budowę domu. Decyzję zmieniłam, kiedy to zaczęliśmy szukać większego mieszkania w nowym budownictwie. Po pierwsze jak zobaczyłam sypialnie mające całe 10m2 i garderoby 1m2, po drugie cena . I tak(ku uciesze męża i przerażeniu rodziny ) podjełam swoją pierwszą "męską" dezycję w życiu: budujemy dom .I mimo wszystkich kłopotów (tych przewidzianych i nie) już nie mogę się doczekąć przeprowadzki ps. A może lekarstwem na domek z ogródkiem będzie domek letniskowy np. na Mazurach.. Albo daj mu poczytać Forum(ale same radosne wątki typu: "właśnie się przeprowadziłem" lub " moja pierwsza noc z żoną przy kominku" Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-502703 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
art9 07.01.2005 06:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 działkę mamy w okolicach Mgdalenki a wiec ok. 20 km od Warszawy bo mamy juz działkę i to całkowicie uzbrojoną To brzmi dość niebezpiecznie Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-502749 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
andrzejka 07.01.2005 07:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 A czy ja napisałem, że Ania powinna o swoich marzeniach zapomieć? .... Napisałem tylko to, że jej mąż także ma coś do powiedzenia. Ania powinna rozważyć argumenty męża a decyzja powinna być wspólna? Zgadzam się w zupełności, że tak poważna decyzja dotycząca wspólnej przyszłości powinna być podjęta razem. Może nie koniecznie z taką samą pewnością obu stron co do jej słuszności- ale jednak razem. A marzenia zazwyczaj nie są łatwe do spełnienia i chyba dlatego są marzeniami. No ale się cieszę, że się dogadaliśmy- bo takie mam wrażenie. Czy się mylę???? Pozdrawiam lud pracujący i lecę do pracy A jutro już sobota Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-502759 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ania.mor 07.01.2005 07:42 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 działkę mamy w okolicach Mgdalenki a wiec ok. 20 km od Warszawy bo mamy juz działkę i to całkowicie uzbrojoną To brzmi dość niebezpiecznie Fakt, ostatnio głosno było o jednej takiej uzbrojonej działce w Magdalence Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-502785 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość SS 07.01.2005 07:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 No właśnie - podajcie, prosze, argumenty, które przekonałyby mojego meża do budowy domu, bo mi już ręcę opadaja... - Pomóżcie.... Ania Chyba łatwiej zmienić męża SJS Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503005 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
smutna lidka 07.01.2005 08:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 Nie do końca jestem pewna czy powinnaś go przekonywać. Niektórzy ludzie wolą mieszkać w mieście i już. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503033 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukrecja 07.01.2005 09:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 A może by tak numer z sexem. Po pości sobie facet i zmięknie. PZDR. i to napisał facet?????? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503145 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Honorata 07.01.2005 09:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 Wowka i Smutna Lidka maja racje, a Andrzejka...jakby troche mniej . Do tanga trzeba dwojga. Ja i mąż akurat razem checmy sie wyprowadzic z miasta, ale mamy znajomych ktorzy ze wzgledu na styl zycia i przyzwyczajenia nigdy tego nie zrobia. A jezeli malzenstwo ejst podzielone, coz, trzeba duzo rozmawiac, trzeba czasu, moze uda sie znalezc kompromis, w postaci np. mieszkania na przedmiesciach a nie koniecznie na wsi, moze w szeregowce, a nie samodzielnym domku, moze w kameralnym osiedlu 2-pietrowych bloczkow budowanych przez dewelopera i zakupie np. pietrowego mieszkania. Najwyrazniejszy przyklad nieprzemyslanej decyzji o podjeciu budowy domu pod Łodzia podjeli nasi najblizsi sasiedzi. On -bardzo chcial, ona -nie byla przekonana, dzieci -absolutnie byly przeciwne wyrwaniu ich z dotychczasowego srodowiska rowiesnikow. Efekt - dom stoi wybudowany (notabene od roku nawet raz nie widzialam jej i dzieci na dzialce) ,a oni dalej meiszkaja w meiscie, bo nagle malzonka przekonala sie, ze wszedzie trzeba podjechac samochdoem, w nocy jest ciemno za oknem i jakos straszno, dzieci do szkoly i przedzszkola -daleko,do znajomych daleko, a w meiscie wwszytsko swojkie, znane, wszystkie sciezki wydeptane...doszlo do tego ze przeszkadzaja jej nawet odglosy ulicy odleglej o kilka klimometrow i trasy przelotow samolotow nad dzialka (widac tylko biale smugi na niebie, przelot na wysokosci 10 tys m). Mąż jest bezsilny na rodzine , a ona powiedziala o sobie ostatnio "ja jestem takim typowym blokersem", i co poradzisz? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503146 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
damiang 07.01.2005 10:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 U mnie było tak: Mieszkałem całe życie w bloku i absolutnie nie wyobrażałem sobie budowy, życia na wsi itd. Ale poznałem moją przyszłą żonę, które mieszkała w domku pod Krakowem, w dużej wsi, większej niż nie jedno miasteczko. No i jak zacząłem tam ciągle jeździć i spędzać duużo czasu, to stopniowo przyzwyczajałem się. Po ślubie mieszkaliśmy u mnie w 2 pokojowym mieszkanku, ale gdy miała nam się powiększyć rodzina podjęliśmy decyzję, że zamiast zmieniać mieszkanie na większe, budujemy dom. Oczywiście w rodzinnych stronach żony. Wtedy już byłem przekonany i _chciałem_ budować. Aktualnie trwają prace wykończeniowe i za jakieś 3 miesiące przeprowadzka. Teraz widzę że początki były stosunkowo proste, ale dopiero teraz (przy wykańczaniu) nie mamy czasu i musimy myśleć o 1000 spraw. Gdybym nie miał motywacji i chęci budowy, już dawno bym to rzucił w cholerę. Tak więc podstawa, to przekonanie męża, żeby _chciał_ budować i _chciał_ mieszkać w domku. Może też nie warto szukać działki na odludziu pod lasem, tylko właśnie w takim wieś-miasteczku, gdzie pod ręką są sklepy, szkoła, poczta, jeżdżą autobusy i busy, a do granic dużego miasta jest parę kilometrów. Jadąc z budowy do pracy mam 16 kmi jadę 20-30 minut. Często to szybciej i bliżej niż inni pracownicy, mieszkający w Krakowie. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503176 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ania.mor 07.01.2005 11:01 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 Tak sobie myśle, że moze faktycznie kupic gotowy domek lub segment gdzieś w takim wieś-miasteczku, gdzie pod ręką są sklepy, szkoła, poczta, jeżdżą autobusy i busy, a do granic dużego miasta jest parę kilometrów... Jak wiecie o takim czymś do kupienia pod warszawą, to dajcie znać Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503267 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Wowka 07.01.2005 11:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 Tak sobie myśle, że moze faktycznie kupic gotowy domek lub segment gdzieś w takim wieś-miasteczku, gdzie pod ręką są sklepy, szkoła, poczta, jeżdżą autobusy i busy, a do granic dużego miasta jest parę kilometrów... Jak wiecie o takim czymś do kupienia pod warszawą, to dajcie znać Brawo !!!! Życie to sztuka wzajemnych kompromisów. Trzymam kciuki za podjęcie przez Was wspólnie przemyślanej decyzji. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503276 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość 07.01.2005 11:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 A ja bym wcale nie była pewna,że mąż nie chce. Może jeszcze o tym nie wiedzieć. Wcale nie odpuszczaj sobie rozmów i dyskusji-tak dojdziecie,co jest ważne dla Waszej rodziny.Wałkujcie temat ile się da. Może się okazać,że go to wciągnie. Jak mojego. A i tak nikt nie wie,jak to będzie,zanim nie wybuduje i nie zamieszka. Jeśli chodzi o Twoje pytanie o działkę w "wieś-miasteczku, gdzie pod ręką są sklepy, szkoła, poczta, jeżdżą autobusy i busy, a do granic dużego miasta jest parę kilometrów... Jak wiecie o takim czymś do kupienia pod warszawą, to dajcie znać" to nie bardzo sobie wyobrażam,co to mogłoby być.Bo wszystko się wyklucza. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503310 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
smutna lidka 07.01.2005 11:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 --- Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503331 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kze 07.01.2005 11:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 Do połowy 2004 roku byłem przekonany, że tylko kupić mieszkanie w Warszawie i mieć gdzieś działeczkę. Ale jak zobaczyłęm jak wygląda budowa domku (drewnianego) u rodziców na działce to zacząłem się łamać.. Tak więc proponuję pojeżdzić z mężem na działki do kolegów-koleżanek. Może też zechce zaprosić ich na swoją. Wytłumaczyć, że koszt 1m kw w bloku jest droższy niż 1m kw w domku tzn. za tą samą cenę możesz mieć albo powiedzmy 80m kw w bloku, albo 150m + ogródek. Będzie więcej miejsca na różne rzeczy. Na garażem można urządzić hobby room z bilarderm i mini siłownią. Jak facet mogę stwierdzić, że perspektywa wybudowania domu bardzo mi się podoba i sądze, że będę bardzo dumny z tej inwestycji (jak ją skończę ). Poza tym do Magdalenki dojeżdża (jak wiem) co najmniej jeden autobus, więc "po kielichu" jest jak wrócić. Nocny to nawet do stacji Warszawa Jeziorki dojeżdża, a stamtąd to już chyba z 6km do domu, więc może żona (jak by co) podjechała po męża Taka perspektywa może go zachęci. Chyba, że oboje coś wypijecie to rzeczywiście pozostaje tylko taxi. Panie w gminie Lesznowola są bardzo miłe i kompetentne, więc chyba nie będzie za dużo problemów przy budowie. Magdalenka to dość prestiżowa miejscowość, więc nie powinien czuć się gorzej niż żyjąc w W-wie. A że zamiast drzemki z pilotem będzie koszenie? Przynajmniej sadełko nie będzie się odkładało i człowiek będzie czuł się młodszy Nie wspominam, że dzieci będą lepiej wychowywać się (tak myślę). Uważam, że na argumenty męża można zawsze znaleźć jakieś kontr-argumenty i/lub obiecując coś robić jak będziecie mieszkać w domku np. podwózka z przystanku autobusu nocnego (jak by co). Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503337 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
B.Budowniczy 07.01.2005 12:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 Magdalenka jest w zasadzie w granicach dużej Wawy, o lepsze miejsce na budowanie trudno, doskonała komunikacja i dojazd, ładna okolica i przyjemne z zasady sąsiedztwo, jak mąż zapije na ochocie a nawet w śródmieściu to zapłaci mniej za taxi niż jakby mieszkał na ursynowie, żoliborzu, targówku (!) i kilkunastu jeszcze miejscach w ścisłej warszawie; w magdalence są zresztą b. fajne miejsca do miłego zabalowania (mógłym coś ewent. doradzić w tym zakresie),chłopu nie chce się po prostu budować bo prawdopodobnie wie czym to pachnie (czas i wysiłek) i szkoda mu kasy, ja bym radził wskazać właśnie na finansowy aspekt projektu, dom na działce w magdalence to piękna lokata kapitału ... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503345 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ania.mor 07.01.2005 12:13 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 Chyba łatwiej zmienić męża SJS Chyba tak - na takiego, który obsługę pilota do telwizora zamieni na obsługę kosiarki, a długie wieczory w pracy na odpoczynek na tarasie. Ale gdzie ja takiego znajdę? Bo mój niestety woli cała swoją energie przeznaczyć na prace w biurze (to typowy pracocholik) a dom służy do drzemki z pilotem i odkładania sie sadełka. A moze ktoś sie chce ze mna zamienic? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503354 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mały.majster 07.01.2005 12:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 dobry człowieku zbudujesz sobie własny domek i bedziesz miał super !!!!!(sam juz prawie go buduje w radzyminie 24km do centrum wawy)zawsze na kaca mozesz pokosić trawe lub odsnieżyć podjazd do garażu, żona w ramach wdzięczności kupi tobie zestaw kina domowego NAJwyższej klasy i plazmowy telewizorek taki ok. 1,5 m na 2,0 m i masz kino w domu....zaoszczędzisz na biletach a co by nie było nudno założysz sprzęcik do produkcji "napoju o mocy pow. 40%" w piwnicy i bedziesz tez miał coś do pielęgnacji (zamiast ogródka) a jak żona zacznie ogłądać seriale M jak Miłość lub Klan zabierając tobie najlepszy czas antenowy zawsze możesz wyjść na swieże powietrze do własnego ogrodu i pokopać w piłe lub bardziej drasycznie pokopać za kretami niszczącymi twój wypielęgnowany kawałek trawnika no i zawsze możesz poganiać za żoną nago po pięterkach (czego nie radze robić w bloku) pozdrawiammmmmmm Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503384 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ania.mor 07.01.2005 12:35 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 no i zawsze możesz poganiać za żoną nago po pięterkach (czego nie radze robić w bloku) Oj tak, oj tak Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503390 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
smutna lidka 07.01.2005 12:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 no i zawsze możesz poganiać za żoną nago po pięterkach (czego nie radze robić w bloku) dlaczego? jedna moja była bezpośrednia sąsiadka bardzo często wychodziła nago na balkon i na klatkę schodową i nie miała z tego powodu żadnych kłopotów na mnie nie robiło to żadnego wrażenia, w odróżnieniu od jej innych poczynań Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503398 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Carrrlos 07.01.2005 13:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Stycznia 2005 Tak sobie myśle, że moze faktycznie kupic gotowy domek lub segment gdzieś w takim wieś-miasteczku, gdzie pod ręką są sklepy, szkoła, poczta, jeżdżą autobusy i busy, a do granic dużego miasta jest parę kilometrów... Jak wiecie o takim czymś do kupienia pod warszawą, to dajcie znać właśnie chciałem zaproponować - segment w granicach Warszawy. My akurat Piaseczno -Józefosław, a dlaczego: - bo do tej pory mieszkaliśmy na Mokotowie i lubimy południową część miasta i jego przedmieść. - obydwoje z żoną jesteśmy "blokersami" tzn. wychowaliśmy się w wielkiej płycie - max czas dojazdu do pracy w porannym czy innym korku przyjeliśmy do 1 godziny - nie chcieliśmy skazać naszych dzieci na codzienne podróże samochodem po 3-4 godziny i 100 km w dwie strony - doba ma tylko 24 godziny, uwzględniając Warszawską komunikacyjną codzienność szkoda życia na korki - segment dlategoteraz , że jest kompromisem i czymś pośrodku miedzy aktualnym mieszkaniem w bloku a własnym domem z dużym ogrodem - obejrzeliśmy wiele działek, Pyry, dawidy, Jeziorki, Piaseczno, itp, ale z racji mieszczuchowskiego pochodzenia zawsze coś nam przeszkadzało, a to za cicho, a to za daleko ewentualny autobus, a to nie ma asfaltu, a to nei ma gazu i kanalizacji, itd. więc padło na segment na zamkniętym osiedlu z ochroną, mediami, infrastrukturą, mini działeczką. Developer raczej z tych mniejszych ale sprawdzonych, projekt budynku w zabudowie szeregowej, wiadomo, że nie można go obrócić o 90 stopni ale na etapie budowy od stanu surowego wiele można jeszcze zrobić wg. własnego uznania. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27345-pom%C3%B3%C5%BCcie-przekona%C4%87-m%C4%99%C5%BCa-do-budowy-domu/page/2/#findComment-503453 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.