Żelka 09.11.2009 09:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Listopada 2009 Danuś to długa historia. Mojego dziennika nie ma już od wieków. Likwidowany był dwa razy. Pierwszy raz w proteście, ze obrażali pewna bardzo fajna osóbkę, drugi raz, ze obrażali dom innej pewnej fajnej osóbki. Obie piszą czasami na forum, jedna już pod innym nickem. A ja buntowniczka, stwierdziłam, jak mam tak za każdym razem protestując i likwidując swój dziennik, wstawać w czyjejś obronie, to lepiej będzie takiego dziennika nie prowadzić. No i tak oto stałam się forumowiczką, co to chodzi po forum, innym do domów zagłada a swojego nie pokazuje. Właśnie ostatnio myślałam, ze to nie do końca w porządku. Ale ciekawość ludzka nie zna granic. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3682431 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dankaf 09.11.2009 15:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Listopada 2009 Zeljka W tym roku był na forum Twój dziennik.Wiem, bo go czytałam, ale nie zdążyłam przeczytac całego (jeśli zabieram się za czytanie to lubię wiedziec wszystko od początku) ........pamiętam sąsiadkę - dobrze gadam? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3683707 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dankaf 09.11.2009 15:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Listopada 2009 No i tak oto stałam się forumowiczką, co to chodzi po forum, innym do domów zagłada a swojego nie pokazuje. ale przecie Ty możesz,bo dobry duszek z Ciebie pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3683712 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Żelka 09.11.2009 20:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Listopada 2009 Nie ma to jak mieć dobra wymówkę. A kiedy zniknął mój dziennik po raz drugi? Khm? Nie pamiętam. Wtedy co to była awantura dwuforumowa o dom kuleczki. A sąsiadka była w dzienniku. Dobrze pamiętasz. Ja się wciąż tej baby boje. Ciekawe czy Ona mnie tez? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3684444 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Sonika 09.11.2009 20:42 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Listopada 2009 Piesio jest tak fajny i taki do zamiziania, że muszę naprawdę bardzo walczyć ze sobą, żeby go nie brać do łózka . Leży teraz tutaj obok, jedno ucho zwisa mu poza legowisko, mordę oparł na ogonie i chrapie. Słoneczko, kanapę przywiozłam z Anglii, jest bardzo wygodna, można się zapaść po uszy . Jak się rozleci będę mieć problem, bo bardzo jestem do niej przywiązana. Zeljko, żadnych wymówek. Nawet ja się mobilizuję w sprawie zdjęć, a raczej mobilizuje mnie bardzo miła osóbka, która nie wiedzieć czemu się ukrywa . Danuś, nie dawaj za wygraną! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3684560 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Sloneczko 09.11.2009 20:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Listopada 2009 Słoneczko, kanapę przywiozłam z Anglii, jest bardzo wygodna, można się zapaść po uszy . Jak się rozleci będę mieć problem, bo bardzo jestem do niej przywiązana. Pojedziemy razem po dwie Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3684582 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dankaf 09.11.2009 21:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Listopada 2009 tyle czasu na forum siedzę i nie miałam pojęcia,że awantura była Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3684837 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Żelka 10.11.2009 08:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2009 Sonis, no ca ja mam pokazywać kobieto? No co? Mieszkam juz ponad rok i nic w domu nie przybyło. Gorzej rozpaprane nawet to, co juz miało być, że zrobione. Danusmówisz, ze wszystkie awantury Cie omijają? Szczęściara. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3685573 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aka z Ina 10.11.2009 21:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2009 Piesio, mysio, zdobycio........uwiebiam takich uszatów Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3687794 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Sonika 10.11.2009 21:37 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2009 Pojedziemy razem po dwie Fajnie, będę mieć towarzystwo, we dwójkę zawsze raźniej, więc trzymam Cię za słowo Słoneczko . Zeljko, może i nic nie przybyło, ale chociaż jakieś stare fotki byś wkleiła. Świeżego bałaganu też mogą być. A u mnie przybył jakiś czas temu fotel bujany i teraz na starość będę mieć gdzie robić na drutach. Jeszcze tylko kapcie filcowe na nogi i jestem gotowa . Akuś, a jak Twoja psinka? Kłopoty się skończyły? Danusiu żałuj, czasy awantur, ech to były czasy . Tylko trzeba było wstawać w nocy, żeby nie przegapić . Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3687843 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aka z Ina 10.11.2009 21:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2009 Akuś, a jak Twoja psinka? Kłopoty się skończyły? @ się skończyła to i burki poszły w pole Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3687907 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Ew-ka 10.11.2009 22:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2009 cześć Soniko - pozdrawiam z Krk przyjechałam miziać mojego Stasia i prawie go nie zeziarłam z miłości za kilka latek bedzie pewnie uciekał ode mnie ...... więc uważaj z ta miłością do psiaka Jutro wracam do domu bo pada i pada bez końca w tym Krakowie buziaki Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3687911 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Sonika 10.11.2009 22:42 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Listopada 2009 Akuś, a jak Twoja psinka? Kłopoty się skończyły? @ się skończyła to i burki poszły w pole Do następnego razu . Ja tam nie wiem w jakim Ty Kraku jesteś Ewuś, bo właśnie byłam z małym na polku i u nas nie pada . Nic a nic. Stasio w tym kapelindrze wygląda bombowo . Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3688039 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dankaf 14.11.2009 12:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2009 Danusiu żałuj, czasy awantur, ech to były czasy . Tylko trzeba było wstawać w nocy, żeby nie przegapić . Witam To chociaż zdradź na jaki temat Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3696445 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Amtla 14.11.2009 20:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2009 Soniś, co tam u Was słychać ? Jeszcze nic nie zniszczone ? Muszę Ci napisać, że w zeszłym tygodniu podróżowałam 16 godzin, po to , żeby spędzić 4 godziny w Twoim mieście....ale warto było pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3697252 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Sonika 15.11.2009 12:42 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Listopada 2009 To chociaż zdradź na jaki temat Nie uwierzysz, ale szło o lawendę . Aż się łezka w oku kręci, takie to były lawendowe czasy . Amtluś, ano żyjemy jakoś. Czas płynie nam na nauce z tym, że uczeń bardziej pojętny, niż nauczyciel kreatywny . Jak do tej pory nic nie jest zniszczone, ale dom - szkoda gadać . Nigdy nie byłam jakąś zwariowaną pedantką, ale te porozkładane folie i kartony chyba zaczynają mi trochę przeszkadzać . Takiego pobojowiska to mimo wszystko nigdy u nas nie było . Następnym razem mam nadzieję, że zawitasz na dłużej i będziemy miały okazję wypić razem kawkę . W ogóle to mogłaś dać znać, że będziesz , szkoda, że nie wiedziałam . Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3698424 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Amtla 16.11.2009 18:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Listopada 2009 Ja też zostałam zmuszona do tego wyjazdu i tak do ostatniej chwili myslałam, że się jakoś wywinę Zbyt mało czasu na cokolwiek, nie mówiąc już o spotkaniu przy kawce Następnym razem obiecuję, że się poprawię Miziaczki dla Dino Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3702109 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Żelka 17.11.2009 16:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2009 Sonis jak tam futerkowiec? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3704903 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
joola 17.11.2009 21:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2009 Piesio jest tak fajny i taki do zamiziania, że muszę naprawdę bardzo walczyć ze sobą, żeby go nie brać do łózka . Leży teraz tutaj obok, jedno ucho zwisa mu poza legowisko, mordę oparł na ogonie i chrapie. Twardzielka, ja ciągle przegrywam A co do awantur na forum ech..., to były czasy, aż łezka się w oku kręci ps. Soniś wyściskaj i ucałuj w pyszczek ode mnie Dinusia Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3705696 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Sloneczko 17.11.2009 22:13 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 17 Listopada 2009 A co do awantur na forum ech..., to były czasy, aż łezka się w oku kręci Mnie kręci się na pewno, bo z powodu pewnych awantur nie założyłam dziennika budowy Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/27727-by%C5%82o-o-domu-teraz-o-ogrodzie-soniki/page/321/#findComment-3705761 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.