Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 282
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Ale trafiłam :)

 

chociaż w moim przypadku trochę za późno...

 

bo nie podjęłam ryzyka samotnej budowy, obawiałam się, że po przeżyciach jakie sobie zafundowałam - po prostu nie dam rady :-?

 

wybrałam wprawdzie plan B - kupiłam mieszkanie. Kiedy udało mi się zapomnieć o przeżyciach związanych z remontem - doszłam do wniosku, że to była dobra decyzja, nie jestem jeszcze gotowa na samotne budowanie.

 

Ale

 

mój projekt czeka na swój czas i moją gotowość - stoi sobie na półce w sypialni i wiernie dotrzymuje mi towarzystwa :)

 

pozdrawiam Was serdecznie

Sylwia

Nie martw się, wszystko ma swój czas... ja właśnie zaczęłam budowę chociaż nie jestem bardzo młodziutka - metryką, bo samopoczucia i energii może pozazdrościć mi niejeden 20-latek. I ja po przejściach rozwodowych wybrałam blok lecz już po 2 latach zatęskniłam za poranną kawą na tarasie, grzebaniem w ogrodzie i podziwianiem jak wszystko wokól rośnie i się zmienia... W bloku człowiek gnuśnieje. Teraz budowa jest moim motorem do życia. Gdy opadną już emocje po remoncie, może i Ty dojrzysz do decyzji o tworzeniu swojego własnego azylu..czego serdecznie życzę :lol:
  • 1 month później...
Witam! Dołączam się do Was moi drodzy:) a więc: budowę zaczęłam sama - a to był piękny maj 2005, i..... mieszkam od maja obecnego roku - i pierwsze święta przede mną :) jestem sama, ale nie samotna przede wszystkim dzięki mojemu synkowi - dla niego te moje zmagania, i dla niedzielnych poranków o których ktoś wspominał. Podsumowując: było warto.
  • 2 weeks później...
  • 3 weeks później...
Witam! Dołączam się do Was moi drodzy:) a więc: budowę zaczęłam sama - a to był piękny maj 2005, i..... mieszkam od maja obecnego roku - i pierwsze święta przede mną :) jestem sama, ale nie samotna przede wszystkim dzięki mojemu synkowi - dla niego te moje zmagania, i dla niedzielnych poranków o których ktoś wspominał. Podsumowując: było warto.

 

Daleko mieszkasz ode mnie? Nie mam w okolicy bratniej duszy, a też buduję sama i też mam syna i również nie czuję się tak bardzo samotna, no może w sylwestra gdy nie ma z kim iść :roll:

Witajcie,

 

My (ja i mój małż) również zdecydowani na budowanie bez ekip. Zaczęliśmy jesienią zeszłego roku, póki co za sobą mamy fundament. I uparcie będziemy ciągnąć dalej. :D

 

pozdrawiam

 

P.S nie ukrywam że liczę na jakieś sugestie, rady. :roll:

  • 2 months później...

Daleko mieszkasz ode mnie? Nie mam w okolicy bratniej duszy, a też buduję sama i też mam syna i również nie czuję się tak bardzo samotna, no może w sylwestra gdy nie ma z kim iść :roll:

 

Witam :) dawno nie byłam w tej części forum - chyba dosyć, ale odległość rzecz względna. jestem z łódzkiego - okolice Bełchatowa. Jakby co daj znać :)

  • 2 months później...
noooo,nareszcie coś dla mnie . Mam zamiar zbudować domek DLA SIEBIE co się niektórym w głowie nie mieści :roll: Jak dobrze pójdzie i przebrnę szczęsliwie przez wszystkie urzędy to zaczynam na jesieni (tfu,tfu,żeby tylko nie zapeszyć...).Pozdrawiam wszystkich singli :D
W grupach budujących spotyka się singli, ale nie wiedzieć czemu nie udzielają się w tym wątku :( a ciekawe są doświadczenia zwłaszcza samotnych przedstawicielek pci pięknej :wink:
moje doświadczenia na razie są na poziomie 0.Jutro jadę spisać nr słupa od ktorego mam zamiar ciagnac prąd-mam nadzieję,że faktycznie jest to słup energetyczny a nie telefoniczny,bo jakoś tak dziwnie wygląda :wink:
Myślę, że telefoniczny ma mniej drutów ale nie przyglądałam się dokładnie :roll: U mnie podziemny kabel tel. idzie ok.1,5 m od granicy w poprzek mojej działki a dowiedzieliśmy się o tym gdy koparka go niechcący przerwała :lol: Masz u siebie zrobione podziały, ew. odrolnienie, plan przestrzennego zagospodarowania? Z tym schodzi się najdłużej :cry: U mnie wszystko już było włącznie z wodociągiem - wystarczyło tylko przepisać umowę na wodę, więc wszystkie sprawy papierkowe załatwiłam w niecałe 3 miesiące :lol: Najgorzej jest z instancją najwyższą, tą od pogody, tu nic się nijak nie da załatwić :wink:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...