Arek-L 15.06.2007 09:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Co do "zapachów" z przetwórni - też mi się wydaje, że oczyszczalnia nie wpłynie na ich wydzielanie. Oni tam spalają to, co zbędne. Jak wiatr zawieje, to jest niezły czad. I tak jest od kiedy pamiętam (a w Dębem bywam od "małego", tu mam babcię i stąd, tzn. z Kościelnej, jest moja żona). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
spiochu 15.06.2007 09:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Słyszałem, że cebula jest zdrowa. Mam nadzieję, że chociaż dzięki "zapachowi" nikt z nas nie złapie kataru na jesieni A na poważnie. Chyba lepiej taki zapaszek i to sezonowo niż np. z oczyszczalni ścieków Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Arek-L 15.06.2007 11:00 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Spichu, oczyszczalnia też niestety blisko, i do ciebie i do mnie. Oczyszczalnia mnie nie przeraża, raczej rzeczka, do której będą zrzucać wodę po oczyszczeniu (bo chyba z niej może bardziej capić). Oczyszczalnia jest w jednym miejscu, rzeczka płynie od torów w kier. pld.-zach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 15.06.2007 12:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Spojrzałem na Zumi, ale z góry to ciężko rozpoznać domek po krztalcie. A mój to już na pewno, bo go jeszcze nie ma. Zdjęcia satelitarne są za stare Dasz linka? "Gdzieś blisko szrotu" to za mało powiedziane Mam piękny widok z tarasu na plac ze szrotem No to już wszystko wiem... Przechodziliśmy tam dziś, ja, mój mąż, mój tata i czarny pies, przed godziną... Na podjeździe stała srebrna sierra... Może to Ciebie właśnie widzieliśmy krzątającego się po podwórku A jak Ci się szeregowiec podoba? Sorki za off topic: czy ktoś wie czy jest gdzieś działające forum Dębe Wielkiego i okolic na którym można byłoby popisać nie tylko o budowie? Jest, ale dość niemrawe, ale może uda się rozkręcić. http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47358 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 15.06.2007 13:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Hmmm, dlaczego uważasz, że wybudowanie oczyszczalni spowoduje redukcję wydzielania się tego nieprzyjemnego zapachu, żeby nie powiedzieć smrodu? Bo on się wydzielał nie z samej przetwórni tylko z rowu, który obok przetwórni przebiega i na wysokości przetwórni nagle woda płynąca w nim zaczyna niemiłosiernie śmierdzieć. No i taka śmierdząca woda płynie sobie dalej mijając między innymi nasze osiedle i roztaczając wspomniane wonie. Dlatego myślę, że oczyszczalnia może to zmienić.m A jak będzie to się okaże na jesieni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 15.06.2007 13:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Słyszałem, że cebula jest zdrowa. Mam nadzieję, że chociaż dzięki "zapachowi" nikt z nas nie złapie kataru na jesieni A na poważnie. Chyba lepiej taki zapaszek i to sezonowo niż np. z oczyszczalni ścieków Współczesne oczyszczalnie ścieków nie śmierdzą.. Spichu, oczyszczalnia też niestety blisko, i do ciebie i do mnie. Oczyszczalnia mnie nie przeraża, raczej rzeczka, do której będą zrzucać wodę po oczyszczeniu (bo chyba z niej może bardziej capić). Oczyszczalnia jest w jednym miejscu, rzeczka płynie od torów w kier. pld.-zach. Jeśli oczyszczalnia będzie uczciwie pracować to jedyne co w tej rzeczce a właściwie rowie może śmierdzieć, to zrzuty z przetwórni warzyw. W miejscowości w której chodziłam do szkoły była lokalna rzeczka służąca za kolektor ściekowy lokalnym przedsiębiorstwom. Potem wybudowali oczyszczalnie, to było w latach osiemdziesiątych więc technologia już nie najmłodsza. Przechodziłam przy tej oczyszczalni niejednokrotnie w czasach gdy już działała pełna para i obsługiwała miasteczko. Nigdy z niej nie śmierdziało a woda, która z niej wypływała wyglądała jakby nadawała się do spożycia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
spiochu 15.06.2007 13:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Joshi: heh. Mówisz, że z oczyszczalni nie śmierdzi? To co mają powiedzieć mieszkańcy Białołęki w Warszawie przebywający w okolicy "Czajki"? Swego czasu, mieszkając tam jakiś czas, i to dość daleko od samej oczyszczalni, nieraz czułem "wspaniałe" zapachy przy sprzyjającym wietrze. No nic, pomieszkamy w Dębe to się zobaczy Zresztą, człowiek to takie zwierzę, że się do wszystkiego przyzwyczai Zumi się ostatnio mocno promował w tv. Jak dla mnie nadaje się tylko do spojrzenia na zdjęcia satelitarne (niestety, często stare). Tzn. nadaje się tylko wtedy gdy mapy z google nie mają odpowiedniej ostrości. Link ogólny to zumi.pl a tu na środku jest nasza działka: http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=&loc=d%EAbe+wielkie&Submit.x=0&Submit.y=0&long=21.418538&lat=52.1978&type=2&scale=13 Widać na niej tylko malutki domek w którym poprzeni właściciel pomieszkiwał w czasie budowy Niestety, srebrną Sierrę mają poprzedni właściciele Mają termin wyprowadzki do połowy lipca, ale mamy nadzieję, że nie będą czekali do ostatniego dnia Jak zauważysz ciemnego opla omegę combi to znaczy, że możecie wpaść na herbatę Szeregowce to widziałem ostatnio jak dopiero zaczynały się wyłaniać znad ziemi. Na razie widzę duży plus, że odgrodzą mnie trochę od Warszawskiej co oznacza, że powinienem mieć ciszej na tarasie. No i może będzie jakaś nadzieje na lepszą drogę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nieosiagalny 15.06.2007 13:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Hmmm, dlaczego uważasz, że wybudowanie oczyszczalni spowoduje redukcję wydzielania się tego nieprzyjemnego zapachu, żeby nie powiedzieć smrodu? Bo on się wydzielał nie z samej przetwórni tylko z rowu, który obok przetwórni przebiega i na wysokości przetwórni nagle woda płynąca w nim zaczyna niemiłosiernie śmierdzieć. No i taka śmierdząca woda płynie sobie dalej mijając między innymi nasze osiedle i roztaczając wspomniane wonie. Dlatego myślę, że oczyszczalnia może to zmienić.m A jak będzie to się okaże na jesieni. No to tego nie wiedziałem, wszyscy w okolicy mówili mi, że to śmierdzi ponieważ ta firma suszy cebulę na zewnątrz i stąd ten smród. Ale rzeczywiście - Twoje wyjaśnienie jest sensowniejsze. Ja mam działkę na Polnej więc nie jest tak źle bo odległość jednak spora i tylko od czasu do czasu podobno zawieje. (: Mam inny problem, na moją część ulicy (tzn. po tej stronie asfaltu) nie ma jeszcze projektu na wodę i ścieki więc co najmniej 2, 3 lata czekania - będę kopał szambo. Swoją drogą to dziwne, znam wiochy, które mają po kilka domów i już od wielu lat mają wodę a Dębe, miejscowość przy trasie międzynarodowej, zamieszkała przez tylu mieszkańców dopiero taką wodę buduje... Chyba zostanę w przyszłości wójtem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 15.06.2007 14:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Mówisz, że z oczyszczalni nie śmierdzi? To co mają powiedzieć mieszkańcy Białołęki w Warszawie przebywający w okolicy "Czajki"? Swego czasu, mieszkając tam jakiś czas, i to dość daleko od samej oczyszczalni, nieraz czułem "wspaniałe" zapachy przy sprzyjającym wietrze. Jeśli codziennie, to nie wiem co o tym myśleć. Opisałam swoje doświadczenia po prostu. W oczyszczalni o której pisałam śmierdziało raz na jakiś czas jak była akcja oczyszczania osadników, raz na kilka lat... http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=&loc=d%EAbe+wielkie&Submit.x=0&Submit.y=0&long=21.418538&lat=52.1978&type=2&scale=13 Widać na niej tylko malutki domek w którym poprzeni właściciel pomieszkiwał w czasie budowy Mój nieco na południe. ten z najjaśniejszym dachem... Jak zauważysz ciemnego opla omegę combi to znaczy, że możecie wpaść na herbatę Chyba zaczniemy częściej tamtędy przejeżdżać... Szeregowce to widziałem ostatnio jak dopiero zaczynały się wyłaniać znad ziemi. Na razie widzę duży plus, że odgrodzą mnie trochę od Warszawskiej co oznacza, że powinienem mieć ciszej na tarasie. No i może będzie jakaś nadzieje na lepszą drogę? Podobno jest w planie, a tak naprawdę to któż to wie... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 15.06.2007 14:13 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 No to tego nie wiedziałem, wszyscy w okolicy mówili mi, że to śmierdzi ponieważ ta firma suszy cebulę na zewnątrz i stąd ten smród. Ale rzeczywiście - Twoje wyjaśnienie jest sensowniejsze. Przeprowadziłam wizję lokalna wzdłuż tego właśnie rowu, więc wiem co mówię... Swoją drogą to dziwne, znam wiochy, które mają po kilka domów i już od wielu lat mają wodę a Dębe, miejscowość przy trasie międzynarodowej, zamieszkała przez tylu mieszkańców dopiero taką wodę buduje... Chyba zostanę w przyszłości wójtem. Jak się prześledzi sposób zarządzania gminą przez poprzedniego wójta, którym się prokuratora zajęła to wszystko przestaje być dziwne... Z reszta obecna pani wójt wcale nie jest lepsza. Może nie kradnie, ale z gospodarnością ma poważny problem. Ostatnio usiłuje namówić mieszkańców na współfinansowanie sieci wodociągowej narzucając im haniebnie skonstruowane umowy w których nie ma ani słowa o kosztach i terminie realizacji przyłącza. Przyparta do muru zeznała, że koszt to 1500 pln od przyłącza, wykonawca nie ma obowiązku przywrócenia działki do stanu sprzed wykonania przyłącza i umowa nie podlega negocjacji... Na razie się na nią wypięliśmy. tym bardziej, że mamy własne ujęcie wody a gmina uważa, że nie ma obowiązku informowania nas o jakości wody, która zamierza nam dostarczać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jaro71 15.06.2007 14:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 JoShi, jesteście niesamowici. Wasz dziennik budowy to elementarz budowlany albo instrukcja budowania i wykańczania domu Kupa zdjęć i porad, naprawdę fajna pożyteczna robota Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 15.06.2007 15:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Essa 15.06.2007 17:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Jak się prześledzi sposób zarządzania gminą przez poprzedniego wójta, którym się prokuratora zajęła to wszystko przestaje być dziwne... Z reszta obecna pani wójt wcale nie jest lepsza. Może nie kradnie, ale z gospodarnością ma poważny problem. Ostatnio usiłuje namówić mieszkańców na współfinansowanie sieci wodociągowej narzucając im haniebnie skonstruowane umowy w których nie ma ani słowa o kosztach i terminie realizacji przyłącza. Przyparta do muru zeznała, że koszt to 1500 pln od przyłącza, wykonawca nie ma obowiązku przywrócenia działki do stanu sprzed wykonania przyłącza i umowa nie podlega negocjacji... Na razie się na nią wypięliśmy. tym bardziej, że mamy własne ujęcie wody a gmina uważa, że nie ma obowiązku informowania nas o jakości wody, która zamierza nam dostarczać. My tez wypielismy sie na gmine i bedziemy miec wlasna studnie i wlasna oczyszczalnie. W Gorkach nie wiadomo ani kiedy bedzie kanalizacja, ani za ile, nic nie wiadomo!! Nieosiagalny, rozwaz czy zamiast szamba nie bardziej Ci sie oplaca POŚ (przydomowa oczyszczalnia sciekow). Zwykla drenazowke mozna kupic juz za 3 tysiace. W Gorkach woda gruntowa jest za wysoko na drenaz bez wykonania nasypu - my robimy POS tlenowke Poliplastu, Pera postawil na oczyszczalnie trzcinowa. Herbatka herbatką, a kiedy zalozymy lokalny prywatny zlobek? Jestem zywo zainteresowana Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Essa 15.06.2007 17:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Oj, oj, czuję w krzakach zapach tygrysa . Nieprawdę gdzieś napisałem Szanowna Pani? Nie, napisales cos duzo gorzej. Nie jestem tygrysem, jestem dzikiem - Ty zreszta chyba tez. A przepraszam, Szanowny Pan chyba tez Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jaro71 15.06.2007 18:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Czerwca 2007 Oj, oj, czuję w krzakach zapach tygrysa . Nieprawdę gdzieś napisałem Szanowna Pani? Nie, napisales cos duzo gorzej. Nie jestem tygrysem, jestem dzikiem - Ty zreszta chyba tez. A przepraszam, Szanowny Pan chyba tez Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Essa 16.06.2007 09:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Czerwca 2007 czy ktos cos wie na temat aquaparku w minsku? Otworzyli juz???? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JoShi 16.06.2007 09:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Czerwca 2007 http://www.minskmaz.com.pl/pt,401,Czy_ktos_wie_cos_na_temat_budowy_naszego_basenu.html Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Essa 16.06.2007 18:36 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Czerwca 2007 http://www.minskmaz.com.pl/pt,401,Czy_ktos_wie_cos_na_temat_budowy_naszego_basenu.html Dzieki Joshi ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
spiochu 18.06.2007 08:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 18 Czerwca 2007 Herbatka herbatką, a kiedy zalozymy lokalny prywatny zlobek? Jestem zywo zainteresowana Ja również Co prawda dziecko dopiero w drodze i jeszcze trochę czasu minie, ale interesować się wypada już teraz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nieosiagalny 19.06.2007 08:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Czerwca 2007 Jak się prześledzi sposób zarządzania gminą przez poprzedniego wójta, którym się prokuratora zajęła to wszystko przestaje być dziwne... Z reszta obecna pani wójt wcale nie jest lepsza. Może nie kradnie, ale z gospodarnością ma poważny problem. Ostatnio usiłuje namówić mieszkańców na współfinansowanie sieci wodociągowej narzucając im haniebnie skonstruowane umowy w których nie ma ani słowa o kosztach i terminie realizacji przyłącza. Przyparta do muru zeznała, że koszt to 1500 pln od przyłącza, wykonawca nie ma obowiązku przywrócenia działki do stanu sprzed wykonania przyłącza i umowa nie podlega negocjacji... Na razie się na nią wypięliśmy. tym bardziej, że mamy własne ujęcie wody a gmina uważa, że nie ma obowiązku informowania nas o jakości wody, która zamierza nam dostarczać. Odpisuję bo nie do końca wiem czy dobrze zrozumiałem Twój tekst. Tzn. że w okolicach Twojego domu nie ma wody, a jakbyś chciała mieć to musisz za nią zapłacić część kwoty? Dziwne bo z tego co się orientuję mieszkasz w samym Dębe - niedaleko starej stacji, myślałem, ze woda jest tam już dawno? Czy uważasz, że Twoja studnia jest w porządku? Tzn. jakość wody - słyszałem, że w Dębem ta woda nie nadaje się za bardzo do picia, ale to z trzeciej ręki słyszałem więc pewny nie jestem. Essa - jak byłem w gminie to mi powiedzieli, że na mojej części ulicy nie ma projektu na wodę, ale woda do Górek jest zaprojektowana i chyba nawet robią - jeśli to co widziałem w poprzednim tygodniu można nazwać pracami nad przyłączeniem wody. Natomiast co do samej POŚ to nigdy nie byłem fascynatem czegoś takiego bo zawsze myślałem: po co mam w to inwestować jak i tak doprowadzą kanalizację - prędzej lub później, ale kto wie może się zainteresuję. Moja dziewczyna jest taka ekologiczna to by się ucieszyła. Jaro - czytam Twój dziennik i wbrew temu co sądzą niektórzy z użytkowników tego tematu ja uważam, że Twoje kłopoty z majstrami to taka średnia krajowa więc bardzo się nie martw, że wybrałeś katastrofalnych murarzy bo są gorsi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.