Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Wy pewno wygrzewacie się na słońcu łapiąc jego ostatnie promienie na swe piękne ciała...........zazdroszczę 8)

 

No pogoda dziś jest super, trzeba przyznać, nie ma upału, ale jest bardzo ciepło. Posiedziałam sobie na mojej działce, która już zaczyna się przeobrażać powoli w plac budowy. Moja kotka sobie biegała i polowała na ważki, ptaki śpiewały. Szkoda, że lato się już kończy...

 

Maseczka na twarzy była...........tak jakby to coś miało pomóc :lol:

Włosy na wałkach, lakier na paznokciach..........

 

Mam nadzieję, że rzeczywiście nam się POKAŻESZ przed wyjściem :wink:

  • Odpowiedzi 3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

...........i ostatnim plunięciem aparatu wrzucam wam to co zdechlak zarejestrował :x :

 

April ...sukienka nie doleciała do mnie....... więc Wasza Matka musi wyglądać już jak wygląda......a szkoda, bo ta pierwsza czerwona super była.

Wały na głowie przez 2 godziny, coś tam z tyłu podpięłam, makijaż mocny zarzuciłam, że aż mi ciężko a MĄŻ MI OŚWIADCZA, ŻE BATERIE SIĘ WYCZERPAŁY W APARACIE :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

 

Zyczę dobrej zabawy :wink:

 

Dzięki, dla mnie to zabawa do 24 a potem to już w domu chciałabym być, bo sen jest dla mnie świętością ...po paru innych Swiętościach.........generalnie fajnie jest pobawić się na weselu ale strasznie to męczące :roll:

Wstawac śpiochy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :lol: :lol:

 

Wyskakiwac z tych kreacji, kawusia do ręki i meldowac się :wink:

 

hihi kobieto jest sobota.. a ty nas budzisz o 7:22 :o :o :o

no w środku nocy pobudkę robi ;)

 

YreQ tobie to maseczka nie jest wcale potrzebna :):):)

 

hejka.............trzymaj kciuki, abym na twarz za szybko nie padła............i chyba coś zjem przed wyjściem , bo normalnie głodna jestem :roll: :oops:

SUUUUUUUPER!!!!!!

 

Baw się dobrze, Matko Z. http://www.cosgan.de/images/more/bigs/i070.gif

 

:wink: akceptujes taką szwagierkę? reszte da się jakoś załatwić :D :wink:

 

 

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

DROGIE CÓRY ME........ :)

 

ZDJĘCIA MATKI możecie jeszcze oglądać przez godzinę, później odpowiednie spec służby uprzątną ten bałagan............i niestety nie będę to ja z laptopem w Kościele :cry:

 

Poza tym zostawiam Wam dom pod opieką, nikogo obcego poza Panami których ZNAM :lol: i o których z Wami rozmawiałam............i po obejrzeniu których krew we mnie zawrzała :oops: .............nikogo proszę do chatki nie wpuszczać.

 

Nie przepijcie się , nie przejedzcie, poświntuszcie ile się da, aby matka po powrocie miała co czytać...........jednym słowem MIŁEJ ZABAWY RÓWNIEŻ WAM ŻYCZĘ :lol:

Cześć Agusie! Szacuneczek Matko Z. :D

Wpadłam tylko na chwileczkę, żeby sprawdzić co u Was.

 

YreQ życzę Ci szampańskiej zabawy :D :D :D

 

Przykro mi, że sukienka „nie doleciała”, ale i w tej, którą nam tu zaprezentowałaś wyglądasz jak marzenie każdego faceta :D

a pobudka o 7.22 spowodowana przypływem nagłej kociej miłości i sprawdzaniem dlaczego tak długo spię (zaglądaniem w paszczu i mizianiem wąsiskami) :evil: :evil: :evil:

 

zawsze tak mi robią

 

widocznie przez noc bardzo się za toba stęskniły :D :D :D :D :D

Ja też, ja też nie widziałam fotki, a mogę przysiąc że nie leniuchowałam w tym czasie!

Ciężko szukałam w Castoramie płytek żeby je na żywo oglądnąć i brodzika 120x80 bo ciężko o takie większe.... na dwie osoby. :lol:

A z tymi dwoma panami :

 

http://i.wp.pl/a/f/film/019/79/35/0073579.jpg

 

 

to chętnie bym jakeś tango zatańczyła....jakbym tu wczoraj wieczorem była.

... a mogę przysiąc że nie leniuchowałam w tym czasie!

Ciężko szukałam w Castoramie płytek żeby je na żywo oglądnąć i brodzika 120x80 bo ciężko o takie większe.... na dwie osoby. :lol:

Ja też miałam dzisiaj baaaardzo dużo pracy.

Konfitury, marmolady i dżemiki robiłam :roll:

Udało mi się i moich panów do roboty zagonić, więc musiałam ich nadzorować, żeby dużych strat w kuchni nie było.

 

Konfiturki się wykorzysta, zimą do... naleśników.

http://farm2.static.flickr.com/1216/1229880185_4ee0122aef.jpg

 

A z tymi dwoma panami :.......to chętnie bym jakeś tango zatańczyła....jakbym tu wczoraj wieczorem była.

Nic straconego. Matka Z. udzieliła nam dyspensy na dzisiejszy wieczór.

I błogosławieństwo nawet dała :wink:

 

Więc zatańczmy sobie:

http://farm2.static.flickr.com/1052/1230721742_77ec4bfcf2.jpg

a pobudka o 7.22 spowodowana przypływem nagłej kociej miłości i sprawdzaniem dlaczego tak długo spię (zaglądaniem w paszczu i mizianiem wąsiskami) :evil: :evil: :evil:

 

zawsze tak mi robią - muszę je straszyc, ze zrobię z nich kołnierze i wtedy jest spokój, ale ja już zazwyczaj obudzona jestem :wink:

 

Kochana, to jeszcze nie masz tak źle :wink: Moja kotka budzi mnie zawsze kolo 5.00 rano :o I zazwyczaj tak marudzi, że muszę ją wypuścić do ogrodu. Dziś natomiast chwilkę tylko mnie pomiętosiła i pomiziała, a potem się walnęła obok mnie i zapadła w taki sen, że wstałyśmy obie koło 9.00 dopiero 8)

 

Ja też, ja też nie widziałam fotki, a mogę przysiąc że nie leniuchowałam w tym czasie!

 

A jest czego żałować, Matka Z. wglądała szałowo :D Może się da uprosić i wstawi jeszcze raz fotki ( a były dwie!) :wink:

Konfitury, marmolady i dżemiki robiłam :roll:

Udało mi się i moich panów do roboty zagonić, więc musiałam ich nadzorować, żeby dużych strat w kuchni nie było.

 

A jak tego dokonałaś??? :o I co konkretnie robili? 8)

A jak tego dokonałaś??? :o I co konkretnie robili? 8)

 

Odp. na pytanie 1- Prośbą i groźbą :oops:

Odp. na pytanie 2- Marudzili i brudzili :roll:

 

I opłaciło się??? :roll: :wink:

Nie miałam jakiś czas dostępu do komputerka a tu taka niespodzianka :o jest już 5 stron. Nieźle się Agniesie bawiłyście beze mnie :D :D

Dopiero co zasiadłam a mąż już mnie goni że mieliśmy wychodzić więc odezwę się jak wrócimy tylko poproszę o coś smakowitego na kolacyjkę :wink:

Pozdrawiam Aga

A jak tego dokonałaś??? :o I co konkretnie robili? 8)

 

Odp. na pytanie 1- Prośbą i groźbą :oops:

Odp. na pytanie 2- Marudzili i brudzili :roll:

 

I opłaciło się??? :roll: :wink:

Oczywiście, że się opłaciło.

Kolejna półka zapełniona słoikami, ale najważniejszy jest wspólnie spędzony czas.

Można pogadać, pożartować, powspominać itd, itp... :D

Moi mężczyźni lubią kucharzyć, tylko, że więcej mają dobrych chęci niż umiejętności :wink:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...