Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Kasiorku, już kiedyś na forum tłukliśmy to, że dom w mieście (szczególnie takim, jak Wawa) nie ma większego sensu. W sumie da Ci niewiele więcej swobody niż duże mieszkanie. Działka w mieście jest przecież na ogół mikroskopijna a co poza nią? Ulica, ruch, hałas, spaliny itd. Wychodzisz z psem na spacer i czar pryska.

 

My dom za miastem zdecydowaliśmy się także jeśli nie p.w z uwagi na bezpośrednią i nieco dalszą spacerowo-rowerową okolicę. Może spróbuj przejechać się do Izabelina, jeśli go jeszcze nie widziałaś. Przypopomina trochę Konstancin a leży praktycznie w samej Puszczy i jest rzut beretem od miasta. Gdybym miał więcej kasiorki :wink: kupiłbym na pewno działkę właśnie tam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280411-grupa-warszawska/page/59/#findComment-8258949
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 4k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Kasiorek,

Radzę poważnie się zastawnowić i jeśli nie jesteście pewni pojeździc trochę po okolicach, urządzić kilka wycieczek sobotnio-niedzielnych, pochodzić, powdychać, posmakować.

 

Wtedy usiąść spokojnie i zastanowić się poważnie gdzie się będzie czuli lepiej. Co Wam bardziej pasuje ?

 

Na pewno rozmowy z innymi pomagają ale czasem moga też zagłuszyć Wasze szczere odczucia i pragnienia.

 

Ja byłem nastawiony na mieszkanie pod lasem i wiedziałem, że to jest TO. Wybór miejsca i czasu to był już szczegół techniczny. Jestem bardzo zadowolony z naszej działeczki i po prostu nie moge się doczekać kiedy tam już zamieszkamy. Jednym z najważniejszych dla mnie powodów jest zdrowie. MOże się mylę, ale wydaje mi się, że w W-wie zanieczyszczone powietrze, niedobra woda, hałas, smog normalny i elektromagnetyczny (mieszkamy teraz niestety blisko Okęcia, gdzie działają radary o zasięgu całopolskim) wymagają od nas dodatkowej energii (takiej bilogicznej) na utrzymanie się w dobrej kondycji. W naszym nowym domku woda jest czysta, powietrze o wiele lepsze niż w W-wie, hałas znikomy no i możliwość przebywania na powietrzu w zasięgu ręki (dzisiaj w bloku ktoś zawsze musi z dzieckiem wyjść) na pewno da o wiele większe szanse na zdrowszy rozwój moim dzieciom. No i my sami też to odzczujemy !

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280411-grupa-warszawska/page/59/#findComment-8258948
Udostępnij na innych stronach

Ja mieszkalem w Powsinie (kilka lat temu - jeszcze z rodzicami), teraz mieszkam na Ursynowie. Pracuje na Woli (zona tez) i zdecydowalismy sie na dzialke i dom na Bialolece. Wprawdzie mam o 3 km (18 vs. 15) dalej z Bialoleki niz z Ursynowa do pracy ale dojazd o niebo lepszy. W godzinach szczytu z Ursynowa jade 35-40 min. z Bialoleki ok. 20-25 (Trasa Torunska).

Dzialka ok. 300m od lasu, ok. 10 km od Zalewu, 800m do przystanku autobusu (jakas 700-tka), cisza ale nie pustkowie (jest juz kilka obok i zaczynaja powstawac nowe domy) i to co najwazniejsze bylo dla nas - mimo ze blisko lasu mozna bylo kupic mala dzialke (niecale 800m) za ok. 100zl/m2.

Polecam te okolice - zawsze myslelismy tylko o poludniu W-wy - wlasnie Powsin, Konstancin, Piaseczno, Zalesie ale zdecydowalismy sie (ku wlasnemu zdziwieniu po kilkumiesiecznych przemyslenia i setkach przejechanych kilometrow) na Bialoleke.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280411-grupa-warszawska/page/59/#findComment-8258947
Udostępnij na innych stronach

Witam Wszystkich

Od października przyglądam się forum , choć zarejestrowałem się niedawno. Razem z moją narzeczoną zamierzamy się budować na jej działce w Świdrze. Z uwagi na to, iż oboje jesteśmy mieszczuchami (mieszkamy niedaleko centrum) przeraża nas odległość 25 km do centrum. Zastanawiamy się czy nie sprzedać tej działki i nie kupić gdzieś bliżej. Jeśli chodzi o walory estetyczne to wszystko jest jak najbardziej ok: świeże powietrze, lasy, dobre położenie komunikacyjne, miejsce ciche, tylko ta odległość. Pomóżcie nam dokonac wyboru. A może jest ktoś, kto mieszka, buduje się lub w najbliższej przyszłości zamierza to robić. Sądzę, że decyzję musimy podjąć jak najszybciej, żeby w tym roku ruszyć z budową.

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280411-grupa-warszawska/page/59/#findComment-8258946
Udostępnij na innych stronach

arzesz,

dużo już było pisane o tym na Forum !

Uważam, że sami musicie podjąć decyzję i wsłuchać się w siebie i czuć czy chcecie tak daleko od miasta mieszkać czy nie. To nie jest łatwa decyzja i na dodatek jest mnóstwo czynników od rozważenia. Myślę, że inaczej podchodzi do tego para narzeczonych a inaczej rodzina z dzieckiem (my :smile: ).

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280411-grupa-warszawska/page/59/#findComment-8258945
Udostępnij na innych stronach

do Maco - czy my przypadkiem nie chodziliśmy do tej samej podstawówki???...

 

do Kasiorka - Będąc ostatnio w Urzędzie gminy Wilanów wdałem się w rozmowę z pewną panią, która chce sprzedać grunt przy ul. Potułkały w Powsinie. Ma kupca na połowę i szuka drugiego - miłego i sympatycznego. Jeśli chcesz - przyślę ci kontakt. A tak w ogóle Pani radziła zainteresowanym wywiesić ogłoszenie na sklepie. To podobno najskuteczniejsza metoda.

 

do wszystkich kochających okolice Wilanowa - zdaje się że sielanka skończy się wraz ze Świątynią Opatrzności i Gromadą Carrefourrów "na polach". Czy nie czas przenieść marzenia gdzieś indziej?...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280411-grupa-warszawska/page/59/#findComment-8258943
Udostępnij na innych stronach

Misiu, możliwe ? A na jakiej podstawie tak myślisz ?

I czy masz na myśli Warszawę czy inne miasto? :wink: (bo tak się składa, że podstawówkę zaliczałem etapowo...)

 

Wilanów był piekny z tym polem a teraz....

 

Dlatego ja się bardzo cieszę, z mojej wsi w Otulinie KPN, gdzie nikt nam super-marketu ani katedry nie zafunduje... !

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280411-grupa-warszawska/page/59/#findComment-8258942
Udostępnij na innych stronach

Do Maco - o ja durny! rzeczywiscie, nawet jesli mieszkałes w Wilanowie, to musiałes byc starszy. Dzieci raczej po oligocen do Powsina nie jezdza...

Ja sie tu wychowałem od przedszkola i pamietam, jak nie było tych wszystkich rezydencji tylko autentyczne kurne chaty bez wody, kanalizacji, gazu i telefonów. A przy Vogla stała zielona tabliczka z napisem: WARSZAWA. To były czasy...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280411-grupa-warszawska/page/59/#findComment-8258938
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...