Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 4,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Rozmawia dwóch sportowców homoseksualistów.

Kolarz mówi:

-Najbardziej to , wiesz, lubię długie etapy, kiedy siodełko tak się wrzyna w tyłek - co za rozkosz...

A piłkarz na to:

-Co ty wiesz o przyjemności!! Biegnę na bramkę, kiwam jednego, drugiego, trzeciego, mijam sędziego, kiwam czwartego, kiwam bramkarza, mam przed sobą pustą bramkę, strzelam i pudłuję!! I cały stadion wyje: "Ch*j ci w d*pę!!!! To dopiero jest przyjemność!!!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/35/#findComment-8266254
Udostępnij na innych stronach

Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki:

"Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..."

Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rekaw:

"Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!"

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/35/#findComment-8266252
Udostępnij na innych stronach

Przez pustynię jedzie na wielbłądzie Arab. Obok wielbłąda biegnie kobieta, nieludzko zmęczona, wycieńczona, ociekająca potem....

Tę parę spotyka inny Arab i pyta:

-Gdzie tak jedziecie?

-A, żona mi zachorowała i WIOZĘ ją do szpitala....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/35/#findComment-8266251
Udostępnij na innych stronach

najpiękniejszy jest język czeski:

cytat z czeskiego pornosa - "pozor! pozor! budu triskat"

wiewiórka - drewni kocur

zepsuty - poruhany

"Zaczarowany Flet " - "Zahlastana fifulka"

"Być albo nie być" - "Bytka abo ne bytka to je zapytka"

ogórek konserwowy - styrylizowany uhorek

Terminator - elektronicky mordulec

Gwiezdne Wojny z czeski dubbingiem: Lord Vader do Skywalkera - Luk! jo sem twoj tatinek!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/35/#findComment-8266247
Udostępnij na innych stronach

zamieszczę tutaj baaaaaardzo obrzydliwy kawał

 

 

 

Poszedł tata na wywiadówke do Jasia i Małgosi, a tam nie ma zbyt dobrych wieści, więc po przyjściu do domu przeprowadza rozmowę wychowawczą.

I tak mówi do małgosi:

- Małgosia, albo dostaniesz wpierdol jak sie patrzy, albo zrobisz mi laske,

- Ależ tato! co ty?!

-Powiedziałem , co wolisz?

- Tato , to nie wypada!?

-Rozumiem,że chcesz wpierdol?

-No dobra niech ci będzie.

I tak ciagnie Małgosia i ciągnie minutę dwie i trzy, aż nagle się z niesmakiem oblizuje i mówi:

-Tato, ty masz kał na penisie!

 

- A co ty myślisz, że Jasiu to miał same piątki?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/35/#findComment-8266244
Udostępnij na innych stronach

Maz jest jakis chory, wiec malzenstwo idzie do lekarza. Lekarz bada pacjenta, po czym prosi go zeby wyszedl i poczekal na zewnatrz, zaprasza do gabinetu malzonke.

Malzonka: I co panie doktorze? W jakim stanie jest moj maz?

Lekarz: Wie pani, jest smiertelnie chory z wyczerpania.....choc jest jeszcze mala szansa na wyleczenie.

Malzonka: Prosze mi powiedziec, zrobie przeciez wszystko!

Lekarz: Wie pani, Maz ma szanse wyzdrowiec, lecz musi pani postepowac zgodnie z moimi zaleceniami, tylko musi pani to robic dokladnie i przez minimum pol roku!

Malzonka: Alez oczywiscie, panie doktorze prosze powiedziec o co chodzi!

lekarz: A wiec, musi pani wstawac o pol godziny wczesniej niz zwykle i przygotowac mezowi sniadanie- takie porzadne, z sokiem pomaranczowym i kawa, do tego jakies zdrowe musli, jogurt, moze jajecznica, gdy wychodzi do pracy musi pani pocalowac go na do widzenia i zyczyc milego dnia. Gdy przychodzi z pracy, musi pani mu podac kapcie, pomoc zdjac plaszcz i marynarke, mieszkanie ma byc posprzatane, na stole ma stac juz parujacy obiad z dwoch dan , potem deser, zadnego narzekania i gadania o bzdurach, tylko musi sie pani zapytac jak mu minal dzien, wysluchac co ma do powiedzenia, potem podac gazete lub wlaczyc telewizor, potem pojsc pozmywac do kuchni, wieczorem przygotowac kapiel, zapalic swiece w lazience, sama ubrac sie w jakies seksowne ciuchy, i jesli bedzie mial ochote na seks to oczywiscie- kochac sie z nim bez narzekania , jesli nie, to moze mu pani zrobic masaz...i wtedy na pani szanse ze maz przezyje.

Malzonka wychodzi z gabinetu.

Maz: I co? Co powiedzial?

Malzonka: Niestety, powiedzial ze jestes smiertelnie chory.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/35/#findComment-8266242
Udostępnij na innych stronach

Pewnego dnia Kowalski po raz pierwszy od kilku lat spóźnił się do pracy w pewnej prestiżowej firmie. Ze strachem w oczach, kwadrans po 8.00 wszedł do budynku. Od razu wypatrzyły go czujne oczy szefa.

-zeby mi to było ostatni raz..Panie Kowalski..... dzisiaj nagana a następnym razem wynocha z roboty, tylko ważne względy mogą Pana usprawiedliwić!!!!!!

Niestety, historia lubi się powtarzać i gdzieś po miesiącu Kowalski budzi się w swoim ciepłym łóżeczku, patrzy na zegar i własnym oczom nie wierzy......godzina 9.00. Ma całe 60 minut spóźnienia.

Migiem ubiera się i po drodze obmyśla usprawiedliwienie.Wymyślił,że pójdzie do stomatologa i najlepiej ,żeby było widoczne wyrwie sobie zęba, najlepiej na przodzie jedynkę, może nawet dwójkę.

Wpada do prywatnego gabinetu, budzi jeszcze śpiacego lekarza i na progu krzyczy ,że będzie rwał sobie dwa zęby.

Kiedy zasiadł w fotelu ,stomatolog grzecznie pyta co rwiemy, na to Kowalski górna jedynke i dwójkę.

Lekarz nawet nie pyta dlaczego i po chwili wyrywa dwa zęby Kowalskiemu.

Kowalski po zabiegu chcąc uregulować należność, pyta dentystę ......ile się należy.

-normalnie 200 zł ale dziś w niedzielę biorę 300 zł...........

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/35/#findComment-8266239
Udostępnij na innych stronach

Głupi Kowalski zmarł i oczywiście trafił do piekła. Tam przywitał go Diabeł i oświadczył, że Piekło jest teraz miejscem bardziej miłym i gościnnym i że może wybrać z trzch rodzajów tortur. Cykl każdych tortur trwa 1000 lat i może on wybrać dowolny rodzaj jako pierwszy. Kowalski poszedł z Diabłem do hallu gdzie za stopy powieszony był John i był tam biczowany łańcuchami. Kowalski kazał Diabłu minąć to miejsce. Dalej doszli do sali gdzie powieszony był Brian za ramiona i biczowano go batogiem uplecinym z ogonów kotów. Znowu Kowalski przecząco pokręcił głową. W końcu doszli do Józefa przywiązanego do ściany zupełnie golutkiego. Wspaniała kobieta robiła na nim seks oralny. Kowalski rzekł: "Tak to jest miejsce gdzie chcę zacząć." Diabeł na to: "Jesteś pewny? To trwa aż przez 1000 lat, zdajesz sobie sprawę z tego?" "Tak jestem pewien. To jest to miejsce." "OK" powiedział Diabeł. Podszedł do pieknej blondynki, puknął ją w ramię i rzekł: "Tu jest twój zmiennik."
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/35/#findComment-8266238
Udostępnij na innych stronach

Przychodzi żółw do sklepu i mówi:

- Poproszę wiadro wody

Sprzedawca podaje mu wiadro

żółw: - Ile płacę?

- Nic, weź sobie

Następnego dnia znów przychodzi po wiadro wody, trzeciego dnia sprzedawca nie wytrzymał i się pyta:

- Dlaczego codziennie przychodzisz żółwiu po wiadro wody?

Żółw na to:

- My tu gadu, gadu a mi się chałupa pali...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/35/#findComment-8266237
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...