Agacka1719499039 08.03.2004 08:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Marca 2004 http://members.lycos.co.uk/mooncoat/7.gif Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265535 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 09.03.2004 10:55 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Marca 2004 http://fun.from.berdyczow.org/2004-02-06/pileczki.gif Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265534 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 10.03.2004 11:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Marca 2004 "Kultura firmy Umiesc 5 szympansów w jednym pokoju.Zawieś banana przy suficie i ustaw drabinę pozwalającą dotrzeć dobanana.Upewnij sie ze nie ma innego sposobu by schwytać banana.Zainstaluj system , który bedzie mial za zadanie wylac lodowata wodew calym pomieszczeniu ( oczywiscie przez sufit ) jak tylko któryśz szympansow zacznie wchodzic po drabinie.Szympansy szybko się nauczą , że nie należy wdrapywać się na drabinę.Po jakims czasie wylacz system "polewania lodowatą wodą".Teraz zastąp jednego z szympansów na nowego.Ten ostatni wejdzie po drabinie i nie wiedząc czemu dostaniełomot od innych.Zastąp jeszcze jednego ze starych szympansów nowym.Ten tez dostanie łomot, i to szympans n° 6 (ten , który byl przed nimwprowadzony) bedzie bil najmocniej.Kontynuuj wymiane starych szympansow na nowych az beda sami nowi.Zauwazysz ze zaden z nich nie bedzie sie staral wchodzic na drabine, ajezeli trafi sie jeden ktory o tym chocby pomysli to napewno dostaniełomot od pozostalych. Najgorsze jest to ze zaden z nich nie wiedlaczego.Tak tez rodzi sie funkcjonowanie i kultura firmy.Teraz wiesz jaki jest proces, dlaczego przyśpiesza się wymianę"dinozaurow"na "mlodych", dlaczego nie dostaniesz banana, i dlaczego twojwspolpracownik staje się twoim najgorszym wrogiem!" Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265533 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jamles 10.03.2004 11:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Marca 2004 Spotykają się dwie przyjaciółki- Wiesz dostałam hemoroidy- Tak? A gdzie je masz?- W du....- Dobra, jak ja coś dostanę też Ci nie pokażę !!! Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265532 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 10.03.2004 12:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Marca 2004 http://www.nichtlustig.de/comics/full/010903.jpg- Kiedy się nad tym teraz zastanowić, to był to mocno kretyński pomysł. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265531 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 10.03.2004 12:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Marca 2004 Pyta dziennikarz przechodznia:- Co pan dostal na swieta?- Urodzilo mi sie dziecko. - No to musi byc pan teraz szcesliwy- Nie zupelnie...- A dlaczego?- Bo zona zlozyla sie na prezent z sasiadem Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265530 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 10.03.2004 13:00 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Marca 2004 Parę tłumaczeń dla szukających mieszkania z ogłoszeń (zwłaszcza w stolycy) Tresc ogloszenia: Latwy dojazd! Stan faktyczny: Tuz obok wezel kolejowy, 15 torów. Tresc ogloszenia: Atrakcyjna cena! Stan faktyczny: Jesli wezmiesz sie energicznie do remontu juz teraz to Twoje wnuki uporzadkuja jedno pomieszczenie. Tresc ogloszenia: Wysoki standard! Stan faktyczny: Czynsz 1200 PLN. Tresc ogloszenia: Spokojna okolica! Stan faktyczny: Do najblizszego sladu cywilizacji trzy dni drogi szybkimi wolami. Tresc ogloszenia: Latwy dostep! Stan faktyczny: Mieszkanie w suterenie, male okienko pod sufitem na wysokosci chodnika. Tresc ogloszenia: Bezpieczny budynek bez gazu! Stan faktyczny: ... i pradu, i wody, i kanalizacji. Tresc ogloszenia: Superokazja! Stan faktyczny: Prawdziwy wlasciciel wlasnie wyjechal na pare dni i chetnie zgarne kase za jego chate. Tresc ogloszenia: Pilnie sprzedam! Stan faktyczny: Bo za tydzien samo sie zawali. Tresc ogloszenia: Ladny widok! Stan faktyczny: Na modernistyczne ksztalty obiektów cywilizacji industrialnej: dynamiczne linie kominów i smiale bryly wysypisk. Tresc ogloszenia: Zabudowania o wartosci historycznej! Stan faktyczny: Mowy nie ma zeby konserwator zabytków pozwolil Ci latryne w podwórku zamienic na toalete we wnetrzu mieszkania. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265529 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 12.03.2004 08:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2004 Na kłopoty z komputeremhttp://images.ucomics.com/comics/tmbou/2004/tmbou040311.gif Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265528 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Agacka1719499039 12.03.2004 09:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2004 Pewien facet starał się na kolei o pracę dróżnika. Jego przyszły szef postanowił przeprowadzić mały test.- Co by pan zrobił, gdyby się pan zorietnował, że dwa pociągi jadą po jednym torze w swoim kierunku? - zapytał.- Przekierowałbym jeden z nich na inny tor.- Co jeśli nastawnia by się zepsuła?- Zadzwoniłbym do najbliższej stacji żeby powiadomili prowadzących pociągi.- Co jeśli telefon byłby zepsuty?- Pobiegłym do miasteczka i zadzwoniłbym z budki telefonicznej.- Co jeśli byłaby zniszczona przez wandali?- Wtedy pobiegłbym po wujka Leona.Pytający trochę się zdziwił, ale zapytał:- A w czym pomógłby wujek Leon?- W niczym, ale jeszcze nigdy nie widział zderzenia pociągów. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265527 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 12.03.2004 12:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2004 http://www.tygodnik.pl/archiwum/2003/tt3-2003/rysunek.jpg Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265526 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Krystian 12.03.2004 12:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2004 Czym różnią się kobiece piersi od zapałek?W zasadzie niczym, bo zapałki służą właściwie dorosłym a lubią się nimi bawić dzieci,piersi służą właściwie dziecioma lubią się nimi bawić dorośli... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265525 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 12.03.2004 12:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2004 Czym różnią się kobiece piersi od zapałek? W zasadzie niczym, bo zapałki służą właściwie dorosłym a lubią się nimi bawić dzieci, piersi służą właściwie dzieciom a lubią się nimi bawić dorośli... http://humor.is/myndir/blindrabokasafnid.jpg Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265524 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 12.03.2004 13:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2004 http://www.unitedmedia.com/comics/herman/archive/images/herman2004610010311.jpg Wieczorem wpadnie paru chłopaków pomóc mi zrobić pranie Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265523 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 15.03.2004 07:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2004 Mąż i żona jedzą obiadek, żona paskudnie oblała się zupą:- Popatrz jak ja wyglądam - jak świnia!- No - i jeszcze się zupą oblałaś. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265522 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 15.03.2004 09:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2004 Malzonkowie wpadaja na dworzec kolejowy, co sil biegna na peron, niestety, za pozno. Maz odwraca sie do zony i krzyczy:- Gdybys sie tak nie guzdrala, to bysmy zdazyli!- Gdybys mnie tak nie poganial, to bysmy krocej czekali na nastepny! Rozmawiaja trzy babcie. Pierwsza mowi:- Moj wnuczek bedzie chyba lekarzem, bo ciagle robi lalkom zastrzyki. Druga babcia na to:- A moj to chyba na ogrodnika pojdzie, bo ciagle w ogrodku przesiaduje.Na to chwali sie trzecia babcia:- A moj to na pewno zostanie szewcem albo pilotem, bo ciagle wacha klej i mowi: Ale odlot! Szef do pracownika:- Panie Kowalski w tym tygodniu przychodzi pan juz czwarty raz spozniony, dlaczego?- Poniewaz to czwartek. Przychodzi Baca do ubikacji. Czeka, czeka, wszystkie kabiny zamkniete. Zniecierpliwiony, zapytuje:- Je tam kto?W odpowiedzi dochodzi go zduszony glos:- Tu sie ni je, tu sie sro! Przychodzi facet do lekarza.- Panie doktorze, ostatnio dzieje sie ze mna cos niedobrego. Mam czerwone genitalia i bardzo mnie one swedza.- Czy ma pan zone?- Tak.- Czy pan z nia wspolzyje?- Tak.- Jak czesto?- Po kazdym posilku, w soboty i niedziele czesciej.- A kontakty z innymi kobietami?- Tez. Po kilka razy dziennie z sasiadka i kolezanka z pracy.- Pana klopoty wynikaja ze zbyt intensywnego zycia seksualnego oraz czestych zmian partnerek...- Dzieki Bogu, bo juz myslalem, ze to od onanizowania sie... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265521 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 15.03.2004 09:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2004 Maszyna pochwalna [w langłydżu] Odpal jeśli masz doła !!! Pomaga na krótko, ale skutecznie http://www.cs.ucr.edu/~themis/ewords/TryThisWhenYouHaveABadDay.html Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265520 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Szdom 15.03.2004 11:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Marca 2004 Będąc pewnego dnia w hipermarkecie(nazwy nie będę wymieniał)byłem świadkiem zdarzenia które powaliło mnie z nóg.W kasie przede mną stał gościu z zakupami,różne tam pierdoły oraz mrożony kurczak który już się zdążył z deczka rozmroził i pani kasjerce napaskudził troszeczkę na taśmę przy kasie,wtedy w głośnikach rozległ się zatroskany głos kasjerki:-Ekipa sprzątająca proszona do kasy numer 12,klientowi cieknie z ptaka......Połknąłem gumę do żucia... Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265519 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 16.03.2004 07:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Marca 2004 Rozmowa... On: No to zacznijmy kochanie. Najpierw usiądźmy sobie wygodnie. Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to sie robi? Tyle o tym slyszalam od kolezanek. On: Najpierw wez go do reki. Ona: ALE OBLESNE On: Zapewniam cie, nie ma w tym nic oblesnego. Chwyc go za glowke jedna reka. Ona: Tak? I co dalej? On: Tak, a pozniej pociagnij druga reka. Ona: Ach tak On: No wlasnie, widzisz jak dobrze idzie? Ona: I co teraz? On: Teraz possij. Ona: NO Ty chyba zartujesz??? On: Nie, nie zartuje. Zacznij ssac. Ona: Oblesne. Naprawde ludzie tak robia??? On: Tak. Ona: Jestes pewny? On: Tak, mowilem ci ze jestem doswiadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwile. Ona: (ssie) Hmmmmmmmm... On: No, co uwazasz? Ona: Slonawy w smaku. On: No, to chyba dobre nie? Ona: Nawet nie glupie. I co teraz? On: Teraz rozsuwasz nozki. Ona: CO, co ty powiedziales?? On: Rozsuwasz nogi. Ona: Tak miales na mysli? On: Tak, tylko musisz bardziej odgiac nogi bo bedzie ciezko dojsc. Pokaze ci. Ona: A, rozumiem. On: Wlasnie. I znowu bierzesz go w raczke. Ona: Hmmm... On: Jak go juz wyciagniesz to wsadzasz go do buzi. Ona: Taaak. On: Ooo, wlasnie tak. Ona: A co zrobic z tym zoltawym? To tez sie polyka?. On: Zalezy od upodobania. Mozna polknac jak sie chce. Ona: Sprobuje....Hmmmm.... PYCHAAA On: Hmm, no nie glupie. Ona: --- On: Popatrz teraz na mnie. Sprobuje wyciagnac to rozowe palcami. Ona: Ooooo? On: Czasem sa male problemy. Mozna sobie wtedy pomoc ustami. Ona: Hmmmmmmmm On: Mozna tez troche possac, to czasami pomaga. Ona: (ssa) Hmmmmmmmmmmmm On: Aaa Teraz poszlo Ona: Taaak, czulam. On: I jak? Smaczne bylo? Ona: Musze sie przyznac ze nie glupie. On: Chcesz wiecej? Ona: Tak, chetnie. Powiedz mi tylko czy to musi byc tak cholernie skomplikowane??? On: No, kochanie, ja ci na to nic nie poradze. TAK SIE JE RAKI !!! :D :D Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265518 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ewusia 16.03.2004 12:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Marca 2004 Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265517 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
magi 16.03.2004 17:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 16 Marca 2004 o ludzie ale się ubawiałam i z ptaka i z raków i w ogóle dawno tu nie zaglądałam Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/71/#findComment-8265516 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się