Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Pokłóciły się okrutnie części ciała. No, bo kto tu rządzi?

- Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja tu myślę i wszystko kontroluję.

- Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy na wasze utrzymanie.

- Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy, jaki kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku.

- My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy i naprawdę nic nam nie umyka.

- Bzdura - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim energię, ciężko pracuję i trawię. Beze mnie zginiecie...

- JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwała się milcząca dotąd dupa - I JUŻ.

śmiech ogólny, że całe ciało się nie może pozbierać.

- DOBRA - odpowiedziała dupa - jak tak, to STRAJK. I przestała robić cokolwiek.

Minęło kilka godzin. Mózg dostał gorączki. Ręce opadły. Nogi zgięły się w kolanach Oczy wyszły na wierzch. Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku. Szybko zawarto porozumienie. Szefem została dupa.

I tak to już jest drodzy moi. Szefem może zostać tylko ten, co gówno robi.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/186/#findComment-8267180
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 4,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Żona do męża

-wiesz ,w życiu spotkałam tylko dwóch prawdziwych mężczyzn

-tak ? .....a kto jest ten drugi - pyta mąż

- a co ci bedę mówić ,skoro pierwszego też nie znasz -odpowiada żona

 

:lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/186/#findComment-8267179
Udostępnij na innych stronach

Archeolodzy rozszyfrowali w końcu Tablice Mojżesza ...okazało sie ,że przykazanie było tylko jedno ,a mianowicie NIE z czasownikami pisze sie osobno ..np

-nie kradnij ...nie cudzołóż ...nie zabijaj ...itd

 

:wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/186/#findComment-8267172
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.

Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:

- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.

- Jedną, szefie.

- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?

- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.

Szefa zatkało.

- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!

- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...

- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?

- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.

- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!

- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/186/#findComment-8267168
Udostępnij na innych stronach

Rozmawia dwóch dziadków:

- Ja to już seksu nie uprawiam

- A ja to jeszcze raz w tygodniu mogę....

- Jak to możliwe?! Przecież jesteś ode mnie dwa lata starszy?!

- No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga

- Nic o tym nie wiedziałem! Nikt mi nie powiedział!

Tego samego dnia poszedł dziadek do sklepu i poprosił ekspedientkę o ciemne pieczywo

- Krojone czy w całości?

- A jaka to różnica?

- No wie pan, krojone to szybciej twardnieje....

- Ku..a, wszyscy wiedzieli...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/186/#findComment-8267167
Udostępnij na innych stronach

No to ja dokładam swój ;)

 

 

Był sobie dom wariatów. Obok ogródek, a tam ogrodnik nawoził truskawki.

Z okna wychyla się wariat i krzyczy:

- panie, co pan robi?!

- nawożę truskawki

- ahaaa!!

Po 5 minutach sytuacja się powtarza:

- panie, ale może mi pan wyjaśnić co pan robi?!

- przecież mówię, że nawoże truskawki!

- OK

Minęło 10 minut. Wariat się drze:

- ale ja chciałbym tak na chłopski rozum zrozumieć co pan robi!!

Koleś mysli i wali:

- posypuję truskawki gównem

Ten z okna przez chwilę się zastanawia.

- wie pan, ja wolę z cukrem, ale ponoć jestem pojebany.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/186/#findComment-8267166
Udostępnij na innych stronach

No to znowu ja: ;)

 

Jaś i Małgosia spotykali się w pralni w niecnych celach.

Dzwoni Jas:

- Małgocha, może zrobimy pranie?

- Nie mam czasu.

Później...

- Małgosia może byśmy coś uprali?

- Musze iść po zakupy, odrobić lekcje...

Po czasie dzwoni Małgosia:

- Jasiu, może masz cos brudnego???

- Nie, zrobiłem pranie ręczne.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/186/#findComment-8267164
Udostępnij na innych stronach

A przy tym popłakałam się ze śmiechu, ale opinie pewnie będą podzielone:

 

 

Nowy ksiądz był spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafii więc poprosił kościelnego, żeby mu do świętej wody dolał kilka kropelek wódki, co go rozluźni. I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się nawet lepiej niż na pierwszej mszy. Po mszach, wrócił do pokoju i znalazł list:

"Drogi bracie, następnym razem dolej kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki, bo:

- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T"

- Nie wolno na Judasza mowić "ten skurwysyn"

- Na krzyżu jest Jezus, a nie Czegewara

- Jest 10 przykazań, a nie 12

- Jest 12 apostołów, a nie 10

- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu

- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i robić "pociąg" to przesada.

- Opłatki są dla wiernych, a nie na deser do wina.

- Pamiętaj, że msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut.

- Ten obok w "czerwonej sukni" to nie był transwestyta - to byłem ja, biskup."

 

:D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/186/#findComment-8267163
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Facet w roboczym ubraniu, ubrudzony cementem, w autosalonie:

- A ile kosztuje Bentley GT coupe?

- 250 000 euro.

- Cholera... A na kredyt? Na rok?

- 25 000 euro miesięcznie.

- Dużo, kurde... A na dwa lata?

- 12 500 euro miesięcznie.

- Blaszka, też niemało...

- To może miałby pan ochotę na tańszy samochód?

- Ochotę bym miał, ale betonowa płyta nam się przewróciła na taki właśnie........

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280413-dowcipy/page/186/#findComment-8267161
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...