Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 7,5k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

a ja pogodziłam studia z macierzyństwem (no, ale doktoratu nie mam :cry: )

 

Cóż, ja nawet studiów nie mam :-? Zawsze było coś ważniejszego :-? :roll: :-? :roll:

 

Zawsze mozesz sobie iść na studia, to nie problem ;)

A przede mna obrona - nie chce mi sie jak cholera, ale sie nie wyrobiłam w zeszłym roku. Teraz z juzeczkiem będziemy walczyć o mgr ;)

 

Małe moje to już ma prawo jazdy (grzecznie siedziało w czasie egzaminu), teraz już po studiach bedzie ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280419-klub-buduj%C4%85cych-kobiet/page/205/#findComment-8307116
Udostępnij na innych stronach

a ja pogodziłam studia z macierzyństwem (no, ale doktoratu nie mam :cry: )

 

Cóż, ja nawet studiów nie mam :-? Zawsze było coś ważniejszego :-? :roll: :-? :roll:

 

Zawsze mozesz sobie iść na studia, to nie problem ;)

A przede mna obrona - nie chce mi sie jak cholera, ale sie nie wyrobiłam w zeszłym roku. Teraz z juzeczkiem będziemy walczyć o mgr ;)

 

Małe moje to już ma prawo jazdy (grzecznie siedziało w czasie egzaminu), teraz już po studiach bedzie ;)

 

Tak, oczywiscie masz rację. Po sredniej szkole jakoś nie poszłam na studia, tylko do pracy. Potem jak juz wiedziałam co chcę studiować, nie dostałam się :( na ten kierunek... A potem trzeba było wziąć kredyt na mieszkanie i zwyczajnie kasy na studia nie było. I tak jest do dzisiaj, bo juz drugi kredyt i na dodatek 3 razy wiekszy :-? No cóż, może kiedyś...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280419-klub-buduj%C4%85cych-kobiet/page/205/#findComment-8307115
Udostępnij na innych stronach

a ja pogodziłam studia z macierzyństwem (no, ale doktoratu nie mam :cry: )

 

Cóż, ja nawet studiów nie mam :-? Zawsze było coś ważniejszego :-? :roll: :-? :roll:

 

Zawsze mozesz sobie iść na studia, to nie problem ;)

A przede mna obrona - nie chce mi sie jak cholera, ale sie nie wyrobiłam w zeszłym roku. Teraz z juzeczkiem będziemy walczyć o mgr ;)

 

Małe moje to już ma prawo jazdy (grzecznie siedziało w czasie egzaminu), teraz już po studiach bedzie ;)

 

Tak, oczywiscie masz rację. Po sredniej szkole jakoś nie poszłam na studia, tylko do pracy. Potem jak juz wiedziałam co chcę studiować, nie dostałam się :( na ten kierunek... A potem trzeba było wziąć kredyt na mieszkanie i zwyczajnie kasy na studia nie było. I tak jest do dzisiaj, bo juz drugi kredyt i na dodatek 3 razy wiekszy :-? No cóż, może kiedyś...

 

Beti, jeszcze tyle życia przed Tobą :) Jeśli będziesz miała czas i ochotę to sobie pójdziesz :) Weźmiesz kolejny kredyt na studia :wink: :p :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280419-klub-buduj%C4%85cych-kobiet/page/205/#findComment-8307111
Udostępnij na innych stronach

mati.. eeee tam, to nie argument

 

Też tak uważam...

 

dla mnie to jest argument

 

Mati, każdy ma po prostu inne priorytety. Tylko chodzi o to, że zawsze jest tak, że to dzieci się odsuwa na później, nie inne sprawy/ rzeczy. I czasem po prostu jest lepiej jak " sie przytrafi" :wink: Bo wiele osób nie zdecydowałoby się na dziecko tak wszystko planując, a jak juz jednak dziecko jest, to okazuje sie, ze jednak ze wszystkim dajemy sobie radę :D To taki pozytyw :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280419-klub-buduj%C4%85cych-kobiet/page/205/#findComment-8307110
Udostępnij na innych stronach

a ja pogodziłam studia z macierzyństwem (no, ale doktoratu nie mam :cry: )

 

Cóż, ja nawet studiów nie mam :-? Zawsze było coś ważniejszego :-? :roll: :-? :roll:

 

Zawsze mozesz sobie iść na studia, to nie problem ;)

A przede mna obrona - nie chce mi sie jak cholera, ale sie nie wyrobiłam w zeszłym roku. Teraz z juzeczkiem będziemy walczyć o mgr ;)

 

Małe moje to już ma prawo jazdy (grzecznie siedziało w czasie egzaminu), teraz już po studiach bedzie ;)

 

Tak, oczywiscie masz rację. Po sredniej szkole jakoś nie poszłam na studia, tylko do pracy. Potem jak juz wiedziałam co chcę studiować, nie dostałam się :( na ten kierunek... A potem trzeba było wziąć kredyt na mieszkanie i zwyczajnie kasy na studia nie było. I tak jest do dzisiaj, bo juz drugi kredyt i na dodatek 3 razy wiekszy :-? No cóż, może kiedyś...

 

Beti, jeszcze tyle życia przed Tobą :) Jeśli będziesz miała czas i ochotę to sobie pójdziesz :) Weźmiesz kolejny kredyt na studia :wink: :p :p

 

Ha, tylko kto by mi go dał? :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280419-klub-buduj%C4%85cych-kobiet/page/205/#findComment-8307109
Udostępnij na innych stronach

Hahahah to się uśmiałam! Wróciłam zdechła z pracy :x Tradycyjnie siadłam do kompa, żeby doszkolić się :oops: A tu... zupełnie inne klimaty :lol: nawet nie świateczne :roll: :lol: :wink: A z dziećmi to szczera prawda. Najpierw trudno się zdecydować, a potem człowiek sobie jakoś radzi, a ile radości!! :wink:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280419-klub-buduj%C4%85cych-kobiet/page/205/#findComment-8307108
Udostępnij na innych stronach

a ja pogodziłam studia z macierzyństwem (no, ale doktoratu nie mam :cry: )

 

Cóż, ja nawet studiów nie mam :-? Zawsze było coś ważniejszego :-? :roll: :-? :roll:

 

Zawsze mozesz sobie iść na studia, to nie problem ;)

A przede mna obrona - nie chce mi sie jak cholera, ale sie nie wyrobiłam w zeszłym roku. Teraz z juzeczkiem będziemy walczyć o mgr ;)

 

Małe moje to już ma prawo jazdy (grzecznie siedziało w czasie egzaminu), teraz już po studiach bedzie ;)

 

Tak, oczywiscie masz rację. Po sredniej szkole jakoś nie poszłam na studia, tylko do pracy. Potem jak juz wiedziałam co chcę studiować, nie dostałam się :( na ten kierunek... A potem trzeba było wziąć kredyt na mieszkanie i zwyczajnie kasy na studia nie było. I tak jest do dzisiaj, bo juz drugi kredyt i na dodatek 3 razy wiekszy :-? No cóż, może kiedyś...

 

Beti, jeszcze tyle życia przed Tobą :) Jeśli będziesz miała czas i ochotę to sobie pójdziesz :) Weźmiesz kolejny kredyt na studia :wink: :p :p

Popieram i potwierdzam, ja zaczęłam studia jak moje dziewczynki miały 11 i 14 lat :o Wtedy to mój mąż w końcu nauczył się jako tako gotować a lalunie dbać o siebie i dom :p Więc wszyscy się czegoś nauczyliśmy :p :p :p
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280419-klub-buduj%C4%85cych-kobiet/page/205/#findComment-8307105
Udostępnij na innych stronach

Nie jest przecież powiedziane, w jakiej konkretnej kolejnosci musimy robić rzeczy w zyciu :) Jedna najpierw urodzi, druga zacznie studia, trzecia będzie podróżować po swiecie, a czwarta nauczy się surfować po necie ;)

Ważne, bo robić to, co sprawia nam frajdę, nic na siłę. I być szczęśliwą :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280419-klub-buduj%C4%85cych-kobiet/page/205/#findComment-8307104
Udostępnij na innych stronach

Nie jest przecież powiedziane, w jakiej konkretnej kolejnosci musimy robić rzeczy w zyciu :) Jedna najpierw urodzi, druga zacznie studia, trzecia będzie podróżować po swiecie, a czwarta nauczy się surfować po necie ;)

Ważne, bo robić to, co sprawia nam frajdę, nic na siłę. I być szczęśliwą :wink:

Albo budować dom :p
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280419-klub-buduj%C4%85cych-kobiet/page/205/#findComment-8307103
Udostępnij na innych stronach

Nie jest przecież powiedziane, w jakiej konkretnej kolejnosci musimy robić rzeczy w zyciu :) Jedna najpierw urodzi, druga zacznie studia, trzecia będzie podróżować po swiecie, a czwarta nauczy się surfować po necie ;)

Ważne, bo robić to, co sprawia nam frajdę, nic na siłę. I być szczęśliwą :wink:

Albo budować dom :p

 

Zapomniałam o najważniejszym :oops: :oops: :lol: :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280419-klub-buduj%C4%85cych-kobiet/page/205/#findComment-8307102
Udostępnij na innych stronach

Czasem wydaje się, że nie damy rady, że to ponad nasze siły. Studiowałam, pracowałam i miałam małe dziecko. 120km od domu kończyłam magisterkę a u siebie na polibucie rozpoczęłam podyplomówkę (w tym 350h praktyk). Fakt, przez rok nie miałam wolnego weekendu. Byłam gościem. Dzieckiem zajmowały się babcie, ale pocieszam się faktem, że miało już wtedy 3 latka. Pogoń, pęd, wariactwo... Ale to ja tak wybrałam i jakoś sie udało. Podołałam.

 

Od tamtej pory minęło trochę czasu... Nie planowałam drugiego dziecka i tak narazie jest. Teraz buduje dom. Dość obszerny :wink: Jak mnie całkiem już wnerwią w robocie to chyba zaciażę :lol: To ostatnia chwila na taką decyzję... :-? :lol:

 

Dlatego uważam, że w życiu mamy różne okresy i cele. Każdy sam wie, jak ułożyć swoje życie :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280419-klub-buduj%C4%85cych-kobiet/page/205/#findComment-8307100
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...