Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

a co to chlopy maja wylacznosc na picie ?? ja tam wychodze z zalozenia ze kazdy kiedys sie musi napic !!

 

 

mam pytanie do tych co sie niedawno przeprowadzali albo pamietaja te czasy ... czy wy tez nie mogliscie wykopac sie z workow ???? ja jestem zalamana!! pokonalam dzis dopiero pierwsze dwa wory a skrzynki nie ruszone !!! ja rozumien ze czekam na szafe na dole ale na gorze teoretycznie mam co powinnam a nie moge znalezc chwili zeby sie za to wziac ... tlumacze sobie ze agata chora i wogole ale ja non stop /na miare sil swoich niewielkich/ cos dziubie a EFEKTOW BRAK !!!

 

u mnie w sypialni dalej stoi karton i kilka worków

o piwnicy nie wspomnę bo nawet nie mam kiedy tam zejść...a całe pomieszczenie zawalone gratami z poprzedniego mieszkania, schodzę jak czegoś szukam

 

a dziś to już kompletnie nie mam weny, do drugiej w nocy śpiewaliśmy karaoke, na razie pauza z imprezowaniem

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9065966
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 34,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • mea

    3735

  • DagaAdam

    3628

  • queene

    2053

  • MaciekKamila

    1087

Najaktywniejsi w wątku

ja narazie nie mysle o imprezowaniu tylko o tym zeby mloda wyzdrowiala ... juz mi rece opadaja!!

 

moja też jest na antybiotyku, kaszle 3.tydzień i już coś w oskrzelach słychać...u mnie też pojawiło sie drapanie i kaszel...obwiniam za to powietrze i przedszkole...no ale co zrobie...

na wiosne nad morze na 3 tygodnie...choćby skały sr**y to pojade z dziećmi, zdrowie najważniejsze a młody po takim wyjezdzie 3,5 roku temu nie miał do dzis ani razu poważnej infekcji

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9065970
Udostępnij na innych stronach

ma ktos z was dywany shaggy ?? te takie dlugowlose ?? ciekawa jestem jakie to jest w uzytkowaniu ... jak z odkurzaniem ??

 

edit

kurna ale sie tam wichura zerwala!!!!

 

Ja mam dwie sztuki ale niezbyt duże ( 170x 80 )- kupiłam w Leroyu. Powiem tak- odkurza się ale trudno, bo włos "wchodzi" do odkurzacza i się plącze. Znacznie lepiej wychodzi trzepanie, wtedy paprochy wypadają jak" błechy z psa". Zaś chodzi się po nich bosko- mięciutkie, delikatne, przyjemne. Jak chcesz mieć luksus w sypialni:cool: - kupuj ,ale weź pod uwagę trzepanie:D ..dywanu oczywiście.

 

Mea, jak szycie firan- ruszyłaś???

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9065982
Udostępnij na innych stronach

ja narazie nie mysle o imprezowaniu tylko o tym zeby mloda wyzdrowiala ... juz mi rece opadaja!!

 

Wiem jak to jest- moja Ania mając 3 lata zachorowała na krtań. Srednio raz w miesiącu przez prawie dwa lata kaszlała tak, że miała wybroczyny na twarzy. Żaden lek nie pomagał, łącznie ze sterydami i wziewami. Byliśmy wszędzie, nawet w Rabce ( sanatorium)- bez efektu. Tam odwiedziłam Instytut Pulmunologii i Mukowiscydozy, pani prof. badająca małą wykryła wiotkość kratni- stąd te kaszle niereagujące na leki. Dowiedziałam się, że z tego wyrośnie ale potrzeba czasu i cierpliwości. Pani prof zaleciła mi pobyt w grocie solnej i u KONI !?! Chodzi się z dzieckiem do stajni końskiej, koniecznie wczas rano jak jest duże stężenie azotu w powietrzu i ono ma to wdychać. Dodatkowo ruch w tej atmosferze ( przerzucanie końskiego nawozu) stymuluje drogi oddechowe. Powiem szczerze, że w pierwszym momencie myślałam , że doktorka ma coś nie teges z głową. Ale będąc zdesperowana spróbowałam........ EFEKT MUROWANY!!!! Codziennie przez 2 tyg zimą jeździliśmy rano do koni na Łanową, mała wdychała ten obornik a wieczorkiem do groty solnej. Od tego czasu krtań nawracała coraz rzadziej- jak zaczynała kaszel- do koni- parę dni i po krzyku. Bez leków, bez stresu i bezpłatnie- a jaka uciecha. Teraz ma 13 lat i prawie wcale nie choruje- wyrosła z tego- jak przewidywala lekarka. Ale cośmy przeszli, ile kasy poszło na leczenie ( bez skutku) i ile nocy nie spalam to Bóg jeden wie. Nikomu nie życzę dziecka z zapaleniem krtani- ja lądowałam kilka razy w szpitalu, w środku nocy mała się dusiła, siniała i nikt nie zgadł czemu. Dopiero doktorka z Rabki ( prywatnie byłam) podała prosty a skuteczny, zapomniany sposób leczenia .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9065987
Udostępnij na innych stronach

u nas już przerabialismy grote solną...ale solidnie - systematycznie, niestety bez rezultatów, za to morze wiosną jak pisałam - genialne

warunek-minimum 3 tygodnie, wynajęłam mieszkanie w Krynicy - za cały miesiąc zapłaciłam 1000 zł, chyba niedużo

tylko droga nad te morze jak przez mękę

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9065989
Udostępnij na innych stronach

Wiem jak to jest- moja Ania mając 3 lata zachorowała na krtań. Srednio raz w miesiącu przez prawie dwa lata kaszlała tak, że miała wybroczyny na twarzy. Żaden lek nie pomagał, łącznie ze sterydami i wziewami. Byliśmy wszędzie, nawet w Rabce ( sanatorium)- bez efektu. Tam odwiedziłam Instytut Pulmunologii i Mukowiscydozy, pani prof. badająca małą wykryła wiotkość kratni- stąd te kaszle niereagujące na leki. Dowiedziałam się, że z tego wyrośnie ale potrzeba czasu i cierpliwości. Pani prof zaleciła mi pobyt w grocie solnej i u KONI !?! Chodzi się z dzieckiem do stajni końskiej, koniecznie wczas rano jak jest duże stężenie azotu w powietrzu i ono ma to wdychać. Dodatkowo ruch w tej atmosferze ( przerzucanie końskiego nawozu) stymuluje drogi oddechowe. Powiem szczerze, że w pierwszym momencie myślałam , że doktorka ma coś nie teges z głową. Ale będąc zdesperowana spróbowałam........ EFEKT MUROWANY!!!! Codziennie przez 2 tyg zimą jeździliśmy rano do koni na Łanową, mała wdychała ten obornik a wieczorkiem do groty solnej. Od tego czasu krtań nawracała coraz rzadziej- jak zaczynała kaszel- do koni- parę dni i po krzyku. Bez leków, bez stresu i bezpłatnie- a jaka uciecha. Teraz ma 13 lat i prawie wcale nie choruje- wyrosła z tego- jak przewidywala lekarka. Ale cośmy przeszli, ile kasy poszło na leczenie ( bez skutku) i ile nocy nie spalam to Bóg jeden wie. Nikomu nie życzę dziecka z zapaleniem krtani- ja lądowałam kilka razy w szpitalu, w środku nocy mała się dusiła, siniała i nikt nie zgadł czemu. Dopiero doktorka z Rabki ( prywatnie byłam) podała prosty a skuteczny, zapomniany sposób leczenia .

 

 

hehe ja to sama przezylam i przez to min nabawilam sie mega nerwicy !! mnie tez probowali leczyc solankami ale sie szybko okazalo ze mam uczulenie na sol w powietrzu ... ale tego motywu z konskim lajnem to nie znalam !!!

 

 

a z solankami to jest niezly motyw bo jak jade do wieliczki to srednio na jeza po 10 min zupelnie przestaje mowic :) moj maz jak sie klocimy i go zagaduje to mi mowi "bo ci rozpyle sol w powietrzu i sie zamkniesz!!"

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9065991
Udostępnij na innych stronach

hehe ja to sama przezylam i przez to min nabawilam sie mega nerwicy !! mnie tez probowali leczyc solankami ale sie szybko okazalo ze mam uczulenie na sol w powietrzu ... ale tego motywu z konskim lajnem to nie znalam !!!

 

 

a z solankami to jest niezly motyw bo jak jade do wieliczki to srednio na jeza po 10 min zupelnie przestaje mowic :) moj maz jak sie klocimy i go zagaduje to mi mowi "bo ci rozpyle sol w powietrzu i sie zamkniesz!!"

 

No to masz pewnie też wiotkość, ale z niej nie wyrosłaś. W Rabce do tej profesorki trafiłam właśnie po zaordynowaniu małej wdychania solanek przez konowała z sanatorium. Ania się tam tak rozchorowała, że na własną rękę szukałam lekarza który mi pomoże- bo ten obsługujący dzieci w sanatorium byl kompletnie beznadziejny. To jego brak kompetencji wywołał u Ani skurcz oskrzeli- nie wgłębiając się w dokumentacjhę medyczną zalecił małej najtańsze inhalacje z solanki- nie wolno tego robić przy wiotkości krtani, bo stan się bardzo szybko pogarsza. Po kilku takich zabiegach krtań' "zwariowała", ja zresztą też byłam bliska histerii. Prywatnie poszukałam "wejścia" do Instytutu i tam dopiero się dowiedziałam co i jak. A swoją drogą dziwne, że tylu lekarzy w Rybniku i klinika w Chorzowie tego nie stwierdzila, dopiero jedna lekarka po oględzinach gardzioła i przebiciu zatok bez problemu postawiła diagnozę- bezbłędną jak się okazało.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9065993
Udostępnij na innych stronach

ruszam ostro od poniedzialku bo przyszla kasa z US i kupuje karnisze!!

 

No to się pochwalisz swoim nabytkiem. co do firan- ciekawam jak się "robi" wachlarze- chcę sobie uszyć do łazienki, taki niewielki ale nie rozpracowałam techniki wykonania. Może już "obczaiłaś " jakiś wzór??? No chyba, że wachlarzy nie lubisz:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9065994
Udostępnij na innych stronach

No to się pochwalisz swoim nabytkiem. co do firan- ciekawam jak się "robi" wachlarze- chcę sobie uszyć do łazienki, taki niewielki ale nie rozpracowałam techniki wykonania. Może już "obczaiłaś " jakiś wzór??? No chyba, że wachlarzy nie lubisz:)

 

mnie sie osobiscie wachlarze nie podobaja ale moge sie dopytac jak sie je szyje - nie wygladaja na trudne :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9066000
Udostępnij na innych stronach

Gdzie w okolicy naprawiają aparaty fotograficzne? Mamy kompakta Sony DSC W 50 po pobycie nad morzem, nie wysuwa obiektywu- nie wiem czy warto naprawiać.

 

http://panoramafirm.pl/fotograficzny_sprz%C4%99t_akcesoria_detal_serwis/%C5%9Bl%C4%85skie,miko%C5%82owski,orzesze

 

http://www.avserwis.dei.pl/

 

W Rybniku chyba już nikt się w to nie bawi.

Pana z Orzesza polecam, to taka typowa "złota rączka". Ważne jest to, że napierw dośc dokładnie (i za free) robi wycenę naprawy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9066014
Udostępnij na innych stronach

W czwartek udaję się do Wydziału Architektury o wydanie Warunków Zabudowy działki (Rybnik-Północ), której współwłaścicielem jest moja żona i na której, jak nic nie stanie na przeszkodzie chcemy w przyszłym roku rozpocząć prace.

Czy muszę mieć coś ze sobą ? Jakieś dokumenty ?

Czy dostanę do wypełnienia jakiś wniosek ?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9066016
Udostępnij na innych stronach

Gość adiqq
W czwartek udaję się do Wydziału Architektury o wydanie Warunków Zabudowy działki (Rybnik-Północ), której współwłaścicielem jest moja żona i na której, jak nic nie stanie na przeszkodzie chcemy w przyszłym roku rozpocząć prace.

Czy muszę mieć coś ze sobą ? Jakieś dokumenty ?

Czy dostanę do wypełnienia jakiś wniosek ?

 

w Rybniku nie ubiegasz się o WZ - bo jest MPZP - i potrzebujesz wypis i wyrys z MPZP (miejski plan zagospodarowania przestrzennego)

Do tego chyba trzeba mape topograficzna - po taką idziesz do geoezji, ale od ręki na pewno tego nie załatwisz...

a wniosków poszukaj już teraz na stronie UM - to od razu będziesz wiedział co dokładnie potrzebujesz....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9066017
Udostępnij na innych stronach

Dzięki.

Mam nadzieję, że wszystko potoczy się pomyślnie, bo działka jest... dosć specyficzna. A stan faktyczny nie jest do końca zgodny z tym co znajduje się na http://www.rsip.rybnik.eu :/

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9066025
Udostępnij na innych stronach

Dzięki.

Mam nadzieję, że wszystko potoczy się pomyślnie, bo działka jest... dosć specyficzna. A stan faktyczny nie jest do końca zgodny z tym co znajduje się na http://www.rsip.rybnik.eu :/

brzmi ciekawie...ja też mam taką jedną specyficzna działkę....3 lata się sadziłam i miesiąc temu wygrałam sprawę o służebność

a gdzie Rybnik Płn konkretnie ? mieszkałam tam 6 lat :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9066035
Udostępnij na innych stronach

ruszam ostro od poniedzialku bo przyszla kasa z US i kupuje karnisze!!

 

MEA - mozemy ci polecic tą firme, kupowalismy u nich karnisze :) jestesmy z nich zadowoleni, b.dobra cena i jakosc :)

 

http://allegro.pl/sklep/3861357_rena

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280423-rybnik-chyba-te%C5%BC-tu-budujecie/page/1241/#findComment-9066038
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...