Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Generalnie dwie metody w zależności od wieku. Póki mały - własna zabawka(-i), która potrafi zająć go na dłużej niż 5 minut. Jak starszy - próbowanie znalezienia mu czegoś interesującego w hurtowni - "idź sprawdź wszystkie drzwi na ekspozycji jakie mają zamki i zawiasy",

zobacz który kran ci się podoba". Nie wiem czy to działa na dziewczynki, ale mój synek wszystko musiał wypróbować.

 

ja mam synka. bardzo interaktywny jest (tu westchnienie) - do wszystkiego mnie zaraz ciągnie, żeby mi pokazać :/ muszę nad nim popracować, żeby może robił jakieś demo zbiorcze na koniec wizyty.

 

(żeby się zajął zabawką dość długo, to by musiała być za każdym razem nowa - pomysł odpada z wiadomych względów :eek:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030863
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 59,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Frankai

    4544

  • wojgoc

    2958

  • Tatarak

    2576

  • Ivonesca

    1701

Najaktywniejsi w wątku

piękne :D uśmiałam się do łez :D

To w stylu "to może się pan od razu położy" z "Tylko mnie kochaj" ;)

 

Pewne osoby należy "przed użyciem wstrząsnąć". Można albo "k...ami", albo zrobić mu reset poprzez stracenie wątku. Gwarantuję, że po proponowanym zdaniu, facio rozdziawi papę i uruchomi szereg procesów myślowych na czele z "o co jej chodzi?". Jak zaskoczy - podejrzewam, że już nigdy nie poprosi o męża. Wyryje mu się w pamięci na zawsze. Jak się obrazi - to tak jak pisała Spirea - szkoda czasu na niego.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030864
Udostępnij na innych stronach

Ja też jestem babą budującą i praktycznie cały czas latam po hurtowniach i magazynach. Owszem, parę razy zdarzyło się, że jakiś ambitmy handlowiec w hutrowni zasugerował mi, że lepiej by mu się rozmawiało z osobą bardziej kompetentną niż ja. Wtedy zazwyczaj działał tekst w stylu: "o.. skoro nie umie mi pan wytlumaczyć różnicy między dachówką ceramiczną a cementową, to nieszkodzi. Poproszę o to Pana kolegę". Ale zazwyczaj blond włosy i głupkowaty (czyt. zagubiony) wyraz twarzy pomaga, bo zawsze znajdzie się jakiś miły pan, który chce wytłumaczyć fundamentalne sprawy (w tym przypadku trzeba się ładnie uśmiechać i grzecznie kiwać główką), chce pomóc (np. umieścić worek cementu w bagażniku mojego samochodu), a na końcu ma wielka satysfakcję z udzielenia rabatu (w tym momencie trzeba pamiętać, żeby krzyknąć na cały sklep, jakim to on jest super ekspertem i że na pewno do niego jeszcze wrócimy).

Miłe panie, podczas takich wizyt wszystkie chwyty dozwolone, nie wolno tylko zapomnieć o jednej rzeczy - trzeba cosik wiedzieć na temat materiałów, które chcemy kupić.

 

Aha, jeszcze jedno. W czasie, kiedy ja uśmiechałam się do panów w hurtowniach, mój M dreptał od urzędu do urzędu i płynnie załatwiał wszelkie sprawy u znudzonych urzedniczek :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030871
Udostępnij na innych stronach

Pochwalę się małym sukcesem - nie mogłam od biura projektowego wyszarpać dwóch rzutów w pdf (potrzebne wykonawcom do wyceny, ksera nie zrobię, bo projekt się adaptuje). Dwa tygodnie z okładem sobie mailowałam i dzwoniłam z grzecznymi przypomnieniami. Wczoraj użyłam zdenerwowanego tonu oraz zwrotów typu niepoważne i frustrujące - i efekt mam już na skrzynce ;) wniosek: nie warto być wyrozumiałym, lepiej być słyszalnie sfrustrowanym.

 

teraz mogę zacząć gonić wykonawców, żeby przygotowywali oferty, skoro już mają komplet obrazków.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030874
Udostępnij na innych stronach

A jak jeździsz po hurtowniach, to zabierasz dziecię ze sobą? jeśli tak, to jaki masz patent na pacyfikowanie go na miejscu?
Minimum jedno, często dwoje. Jestem zahartowana w bojach 8) Generalnie wychodzę z założenia, że ma sobie znaleźć zajęcie sam i modlę, żeby nic mu się nie stało. Zazwyczaj ma milion pytań, opowiada napotkanym przypadkowym ludziom, że będziemy mieli rekuperację i takie tam (to jest generalnie dla niego wielkie przeżycie, taki skład budowlany). A ja w tym czasie walczę z młodszą i rozmawiam z handlowcem. Potem szukam starszaka i wyczerpana gonię towarzystwo do samochodu. Czasem jeszcze mamy przerwę na wizytę w toalecie. Załatwianie wszystkiego z jednym dzieckiem to wakacje.

 

Gratuluję wyciągnięcia papierów. Ja czekam (mniej lub bardziej cierpliwie) na poprawki do projektu. Nadal ich ani słychu, ani widu.

 

Aha, mamy nadaną nazwę ulicy i numer :) Dziś dzwoniłam się dopytać i jest. ładna nawet.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030904
Udostępnij na innych stronach

Tatarak w budownictwie niedopuszczalnym jest bycie wyrozumiałym ;).

Jeśli jesteś wyrozumiała to jesteś ciepłym inwestorem.;)

Pozdrawiam wszystkich budowlańców. ;)

i najwazniejsza zasada - na budowie najwazniejszy jest INWESTOR!!!!.............. bez względu na płeć.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030909
Udostępnij na innych stronach

nie mam kasy na jedno i drugie. PC do c.w.u. kupie za 6tys solarów w tej cenie nie dostaniesz a ja musialbym założyć min.2 a nalepiej 3

 

ja miałam kalkulacje na ok. 10 tys jedno i drugie z tym, że mogę sobie poprowadzić teraz rurę na dach i kupić większy zasobnik, a panele słoneczne zamontować później, pompę musiałabym zrobić całą od razu

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030923
Udostępnij na innych stronach

moja siostra już się odgraża, że mnie zatrudni :) ale serio mówiąc - nie chcę, ja mam cudowną pracę, którą uwielbiam :) tylko się uzależniłam od fm i nie mam na nią czasu :bash:

 

Tatarak, ja mam podobnie, moja mama mnie obserwuje i mówi, że jak ona ruszy z budową to wszystko jej podpowiem ;)

Ja też jestem 'kobietą budującą' ;) Wszystko załatwiam, negocjuję w składach, rozmawiam z kierownikiem i wykonawcą.

W sumie nie zauważyłam nic takiego, aby ktoś chciał rozmawiać z mężem a nie ze mną - przynajmniej na razie ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030924
Udostępnij na innych stronach

Tatarak w budownictwie niedopuszczalnym jest bycie wyrozumiałym ;).

Jeśli jesteś wyrozumiała to jesteś ciepłym inwestorem.;)

Pozdrawiam wszystkich budowlańców. ;)

 

znakiem tego, swoje prawdziwe ja muszę dobrze ukryć :) postaram się szybko wdrożyć Wasze nauki :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030928
Udostępnij na innych stronach

 

Ciekawa propozycja i w dobrej cenie [tańsza niż solary], na lato świetna [grzanie wody + chłodzenie domu].

 

"Przyczepiłem" się jednak do ogrzewania nią wody zimą przy pobieraniu ciepła z wnętrza domu - lepiej ogrzewać ją wtedy tym czym ogrzewamy dom [np. kotłem] lub powietrzem z zewnątrz gdy temp. nie spadnie poniżej 0 st [od kilkunastu dni mamy takie temp. na zewnątrz w dzień].

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030955
Udostępnij na innych stronach

 

Dzięki za linka do pchlego targu, nie zaglądam tam regularnie. I widzę skrzynki prądowe, i nawet bym wzięła - ale skąd mam wiedzieć, czy będą ok? One jakieś standardowe są? ciemna magia normalnie :)

 

.

 

W czym problem ?

Aby ocenić, czy dana RB'etka się nadaje, muszę znać warunki przyłączenia.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030959
Udostępnij na innych stronach

Tatarak w budownictwie niedopuszczalnym jest bycie wyrozumiałym ;).

Niestety tak jest. Jak się tylko odpuści kontrolę, bo wydaje się, że fachowiec jest ok - on zaraz knoci !!! {są wyjątki, ale reguła 90/10 znowu obowiązuje ;) )

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030980
Udostępnij na innych stronach

Mimo częstego posługiwania się stereotypami - zresztą potwierdzonymi własnymi obserwacjami - absolutnie się zgadzam z Wami, że podejście iż to facet zna się, on podejmuje decyzje, on płaci, jest żenujące. A może by takiemu "fachowcowi" odpowiedzieć: "ok - przyjdę z mężem, a pan niech przyprowadzi żonę".

 

A ja chciałabym wtedy widzieć minę takiego delikwenta:))

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9030984
Udostępnij na innych stronach

Znasz człowieka, że tak go oceniasz ?!

Ja akurat znam (budował u nas) i takiego światopoglądu się nie dopatrzyłem. Może tak się złożyło, że zaczoł rozmowy z mężem i dla dobra sprawy chce rozmawiać zawsze z tą samą osobą żeby nie było nieporozumień. U nas też tak było (ustalał sprawy ze mną) ale nigdy nie było sytuacji żeby źle traktował kobiety (np. moją Małgoś i panią KB). Krytykę przy pracownikach też przyjmował.

Jeden z nielicznych który ZAWSZE odebrał telefon i jak nie mógł rozmawiać to oddzwaniał po chwili.

Michał

trafiles na ekipe, która jako wyjatek potwierdza regulę - doswiadczenie pozwala mi wysnuc taki wniosek i nie musze znac czlowieka by tak sądzić.

95% ekip murarskich to ludzie z wyksztalceniem podstawowym góra zawodowym, pochodzący z małych miasteczek lub wiosek, gdzie postrzeganie roli kobiety w codziennym zyciu jest takie jak 60-100 lat temu.

Druga zasadz 955 ekip - nigdy nie mają kasy i ile byś nie zapłacił tego nie zmieni.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9031025
Udostępnij na innych stronach

to i ja się odezwę. U nas ja prowadzę budowę i prowadzę wszystkie rozmowy. Coś jak u Tatarak - taki podział obowiązków (u nas może podyktowany dodatkowo tym, że mam większą wprawę i umiejętność rozmawiania z ludźmi). Wk... mnie, kiedy rozmawiam z wykonawcą/sprzedawcą, a ten do mnie - ok, ok - to niech Pani przyjedzie z mężem. Jakbym była ubezwłasnowolniona, bo decyzję może jego zdaniem podjąć tylko mądry małżonek, albo że będzie bezpieczniej, bo przynajmniej małżonek "nie zruga" jak podejmę zlą decyzję. Jeśli takie sytuacje były, a nie szły za tym atrakcyjnie warunki, to dawałam sobie spokój. Fakt, początkowo było trudno - mój murarz musiał się przyzwyczaić, że to ze mną będzie miał kontakt. Potem było ok. Problem był z dekarzami, dopiero jak zrobiłam awanturę i ich opieprzyłam, to zaczęli inaczej rozmawiać.

Nie obchodzi mnie to, jakie zdanie mają wykonawcy na temat roli kobiety w domu/związku. Ich też nie powinno obchodzić, jakie inwestor ma podejście. Przychodzą wykonać robotę, za którą dostają wynagrodzenie. Jeśli uważają, że "nie jestem partnerem w rozmowach" to niech spadają na drzewo - roboty nie będzie, a ja znajdę kogoś innego. Jasne, że za plecami mogą marudzić, że "kobieta muruje zamiast gotować" i tego nie zabronię, ale mają ze mną rozmawiać normalnie, w razie potrzeby wykonywac polecenia i odpowiadać na pytania. Dlatego nie rozumiem Wojgoc pytania do Tatarak, dlaczego Ona wydzwania do ekip murarskich a nie mąż - a dlaczego nie?

 

idąc Twoim tokiem rozumowania powiem tak - ja nie rozumiem połowy pytan zadawanych przez Was i czy robie z tego problem?????????

uderz w stół a nozyce się odezwą.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9031026
Udostępnij na innych stronach

Chciałam spytać jeszcze, czy ktoś z Was ma doświadczenia z INSPEKTOREM NADZORU i może opowiedziec, czy był zadowolony, polecić kogoś, określić poziom cenowy takich usług etc.

 

Inspektor nadzoru jest raczej potrzebny gdy nie masz zaufania do KB. A to raczej rzadka sytuacja. Jak coś to mam namiary na KB który może wystąpić w roli inspektora (północne okolice W-wia). Stawki wyglądają podobnie jak u KB.

Pozdr. Pijaki

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9031029
Udostępnij na innych stronach

ja miałam kalkulacje na ok. 10 tys jedno i drugie z tym, że mogę sobie poprowadzić teraz rurę na dach i kupić większy zasobnik, a panele słoneczne zamontować później, pompę musiałabym zrobić całą od razu

10tys solary, instalacja i PC?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2242/#findComment-9031031
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...