Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 59,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Frankai

    4544

  • wojgoc

    2958

  • Tatarak

    2576

  • Ivonesca

    1701

Najaktywniejsi w wątku

No ma tylko iść w ziemię, ale nie ma być połączona ze zbrojeniem - tak wynika z projektu.

Czy zawsze powinno być połączone?

Nie znam się na tym :/

zobacz na schemacie instalacji elektrycznej w swoim projekcie - powinno byc tak jak napisal Smok.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2249/#findComment-9031723
Udostępnij na innych stronach

podeślę, tylko, że Base mi sie nie podoba - są za bardzo błyszczące. Uznaliśmy też, ze idziemy w jeden kolor - za dużo mamy tych pstryczków i jak będzie 5 włączników obok siebie będzie kiepsko wyglądać. Fakt, że nie widziałam jeszcze na żywo Berkera, w marketach nie ma i muszę podjechać do jakiejś hurtowni, a czasu nie ma.

Nie przykładałem, ale Kwadrat też się błyszczy. Dlatego porównuję do Base.

 

Mam jeszcze takie pytanie (chyba już o to pytałam, ale wyszukiwarka w grupach jest beznadziejna i nie mogę znaleźć). Wykonawca sugeruje zrobienie sufitu na poddaszu z dwóch płyt, żeby zniwelować pęknięcia. Ale podobno po paru latach te dwie warstwy też pracują i mogą być pęknięcia. Jak macie u siebie? Czy jedną czy dwie, a jak jedną czy u osob, które już mieszkają są pęknięcia?

Ja używam google ograniczając się do wyszukiwania po stronie ("wyszukaj w witrynie" z paska Google).

Była mowa, że teoretycznie przepisy wymagają dwóch warstw płyt ogniochronnych. Jeżeli to nie jest dla Ciebie istotne, to nie dawałbym podwójnych. I tak pewnie pękną. Raczej bardzo ważne jest jakich taśm i gładzi się używa, a jeszcze ważniejsze jakie drewno się miało na dach. Raczej nastaw się na to, że za 5 lat będziesz musiała obrobić pęknięcia (w najgorszym przypadku kolejna warstwa gładzi) i dopiero pomalować porządnymi farbami ;) Moja k-g mało pękąją, ale dach miałem już wypracowany.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2249/#findComment-9031738
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze takie pytanie (chyba już o to pytałam, ale wyszukiwarka w grupach jest beznadziejna i nie mogę znaleźć). Wykonawca sugeruje zrobienie sufitu na poddaszu z dwóch płyt, żeby zniwelować pęknięcia. Ale podobno po paru latach te dwie warstwy też pracują i mogą być pęknięcia. Jak macie u siebie? Czy jedną czy dwie, a jak jedną czy u osob, które już mieszkają są pęknięcia?

 

Z doświadczenia wiem, że położone pojedynczo pękają. Położonie podwójnie i wg zaleceń producenta (mijankowość, odpowiednia obróbka okien połaciowych, dobór szpachli) powoduje minimalizację pęknięć. Pęknięcia będą na pewno przy połączeniu ze ściankami - ale tam po jakimś czasie załatwi sprawę wymiana akrylu, raczej nie będzie potrzeby przemalowywania ścian jak ma to miejsce przy pojedynczej płycie.

 

Ja mam podwójną GKF i po 8 m-cach wszystko jest ok - oprócz połączeń ze ściankami :)

PiJaki

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2249/#findComment-9031774
Udostępnij na innych stronach

Ja mam podwójną GKF i po 8 m-cach wszystko jest ok - oprócz połączeń ze ściankami :)

Ja mam OK ponad 2 lata i nawet przy ściankach nie pęka (z wyjątkiem zabudowy w garderobie przy kominie). Oczywiście są jakieś drobne pęknięcia - np. od narożników okien - ale są one zauważalne dopiero po przytknięciu nosa. Zwiedzający jednak twierdzą, że mam świetnie położone. Jestem jednak świadom, że wynika to w dużej mierze z wyschniętego wcześniej dachu - miał 6 lat zanim kładziono g-k.

Poza tym - ważne jest jaka jest zima. Dach potrafi się nieźle ugiąć pod śniegiem i wiatrem. Może być 5 lat ok, a potem trzaśnie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2249/#findComment-9031781
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich

Jestem na etapie kończenia stanu surowego i wybieram właśnie stolarkę. Otrzymałem kilka wycen. Chcę wybrać pomiędzy Plastodrewem a Pozbudem obie z Wrocławia - okna + montaż. Czy ktoś miał doczynienia z tymi firmami, Jakiej jakości mają stolarkę PCV i jak wykonują robotę? Czy są terminowi?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2249/#findComment-9031803
Udostępnij na innych stronach

Zwiedzający jednak twierdzą, że mam świetnie położone. Jestem jednak świadom, że wynika to w dużej mierze z wyschniętego wcześniej dachu - miał 6 lat zanim kładziono g-k.

 

6 lat? Nie wszyscy mają tyle czasu :)

Pozdrowionka

PiJaki

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2249/#findComment-9031806
Udostępnij na innych stronach

6 lat? Nie wszyscy mają tyle czasu :)

To nie była rada, tylko wyjaśnienie, że u mnie mogą nie pękać z tego powodu. Żeby określić czy dana metoda jest dobra, trzeba mieć albo tzw. "wielką próbę", albo... przypadek koszmarny na którym metoda i tak się sprawdziła. Tak więc to, że u mnie pojedyncza płyta się sprawdziła - nie liczy się. Ja miałem przypadek skrajnie sprzyjający ;)

Długie budowanie się ma też plusy - człowiek przemyśli dużo więcej rzeczy i... nie wykończy się psychicznie z wykończenia finansowego ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2249/#findComment-9031823
Udostępnij na innych stronach

Ja w projekcie nie miałam uziemienia połączonego ze zbrojeniem, tylko dookoła budynku poprowadzona bednarka ma być potem połączona z instalacją odgromową z dachu.

 

Można i tak. Nazywa się to "uziom otokowy", jest znacznie droższy i pracochłonny. W przypadku uziemienia nie ma obowiązku trzymać się projektu, zwłaszcza, że uziom fundamentowy jest uznawany za najskuteczniejszy. Szkoda, że wielu projektantów w Polsce nie zna tego rozwiązania.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2249/#findComment-9031839
Udostępnij na innych stronach

Można i tak. Nazywa się to "uziom otokowy", jest znacznie droższy i pracochłonny. W przypadku uziemienia nie ma obowiązku trzymać się projektu, zwłaszcza, że uziom fundamentowy jest uznawany za najskuteczniejszy. Szkoda, że wielu projektantów w Polsce nie zna tego rozwiązania.

 

Tak, właśnie mam uziom otokowy. Kierbud powiedział, że nie ma potrzeby łączyć bednarki ze zbrojeniem, tylko puścić ją wokół domu i będzie odprowadzenie do gruntu. Czy tak faktycznie może być?

Dlaczego jest droższy i pracochłonny?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2249/#findComment-9031876
Udostępnij na innych stronach

Mam ostatnio zagwozdkę z oświetleniem.

 

Podczas budowy wymyśliliśmy sobie podświetlenie luksferów które są pomiędzy łazienką i kotłownią a korytarzem lampkami działającymi jak te od iluminacji budynków - chodziło o efekt świecących luksferów.

 

Elektryk wykonał instalację i teraz od kilku lat wiszą nie wykorzystane kable [specjalnie nie przeszkadzają, ale jednak warto byłoby je zagospodarować.

 

Prąd w kablach pojawia się gdy włącza się światło w korytarzu [ kable przy płytkach w łazience muszą być spięte kostką bo przez nie płynie prąd do jednej z lamp na korytarzu].

 

Czy widzieliście gdzieś niedrogie lampki w oprawach, do podświetlenia - takie, które mógłbym przykleić do luksferów i świeciłyby równolegle do ich płaszczyzn ?

Najlepsze byłyby ledowe lub inne małej mocy [ozdobne] na 230 V.

 

Poniżej link do fotek pokazujących ja wyglądają kable i luksfery:

 

http://img861.imageshack.us/g/imag0052o.jpg/

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2249/#findComment-9031877
Udostępnij na innych stronach

Tak, właśnie mam uziom otokowy. Kierbud powiedział, że nie ma potrzeby łączyć bednarki ze zbrojeniem, tylko puścić ją wokół domu i będzie odprowadzenie do gruntu. Czy tak faktycznie może być?

Dlaczego jest droższy i pracochłonny?

 

Kierownik dobrze mówi. Jest droższy, bo potrzeba płaskownika kilkadziesiąt metrów ( w fundamentowym jego rolę pełni zbrojenie) i trzeba zakopać go na głębokość 1m i przepisowo 1m od budynku, choć większość układa go przed zasypaniem fundamentów i też jest OK. W tym wypadku warto przed zasypaniem od razu umocować do niego "wąsy" z tego samego płaskownika w miejscach, gdzie będą schodzić zwody odgromowe z dachu i do głównej szyny wyrównawczej (okolice rozdzielnicy el.), by później nie szukać go w ziemi.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/280433-grupa-wroc%C5%82awska/page/2249/#findComment-9031885
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...