q-bis 12.03.2009 07:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Coś dla urozmaicenia tematów. Czy ktoś miał stanowiska archeologiczne na swojej działce i wie co oznacza zapis (w skrócie) w uzgodnieniu z Konserwatorem Zabytków : "inwestor ma przedstawić program badań archeologicznych". Temat poruszany był na forum, np. tu: http://forum.muratordom.pl/grupa-szczecinska,t3718-61860.htm i tu: http://forum.muratordom.pl/grupa-szczecinska,t3718-62340.htm pozdrawiam Wielkie dzięki - już wiem co robić, a przy okazji na tych stronach forum trafił mi się inny ważny temat Fajnie, że mogłem pomóc dla wszystkich nowych forumowiczów-poniżej jak można wyszukiwać interesujące nas tematy bezpośrednio w Google: <szukana fraza> site:forum.muratordom.pl/grupa-szczecinska Powodzenia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
żółwik 12.03.2009 08:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 u nas musieliśmy pisać wniosek do Gminy. Przyjachał pan zobaczył, kazał zapłacić w gminie kilka złotych( chyba 60zł). Potem przyszło jakieś pismo (po kilku miesiącach od przyłączenia) i to wszystko. Co więcej, umieszczenie w pasie drogowym "urządzeń nie związanymi z ruchem drogowym" podlega opłacie. Jest to (oidp) iloczyn pola powierzchni płaskiego rzutu urządzenia, stawki za dzień oraz liczby dni w roku w których urządzenie było umieszczone w pasie drogowym Aha, nie przestraszcie się, jak przyjdzie do Was po jakimś czasie pismo o "wszczęciu postępowania administracyjnego" w sprawie umieszczenia właśnie takich urządzeń w pasie drogowym. Ja już miałem widmo sądu, aresztu i komornika w domu jak zobaczyłem taki tekst na urzędowym skrawku papieru Okazało się, że urzędnicza brać wzięła się za ustalanie ww. podatku i takich słów musieli użyć pozdrawiam, żółwik Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agata39 12.03.2009 08:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 A tak wogle to...uprwomocnione pozwolenie na budowę w garści, niby nic tylko zaczynać budowę. Jednak nie - Konserwator też musi wydać swoje pozwolenie. Ale i to nie wszystko. Jeszcze jedno pozwolenie...z Gminy na zajęcie pasa drogowego bo wodociąg sobie w tym pasie jest ułożony i trzeba się do niego podłaczyć żeby woda na budowie była (beczkowozu nie chcę) - trzy stony papierków do wypełnienia i 14 dni czekania. To takie moje nocne przemyslenia . Swoją drogą, kto wie ile kosztuje zajęcie tego pasa drogowego i czy wogle kosztuje, jeżeli jest to gminna droga gruntowa bez żadnych poboczy czy chodników? u nas też wodociąg idzie w drodze, ale nie przypominam sobie, żeby ktoś występował o zajęcie pasa przy podłączaniu przyjeżdżała ekipa, dokopywała się do rurociągu, robili wcinkę i zasypywali - 2-3 godziny i po sprawie u nas musieliśmy pisać wniosek do Gminy. Przyjachał pan zobaczył, kazał zapłacić w gminie kilka złotych( chyba 60zł). Potem przyszło jakieś pismo (po kilku miesiącach od przyłączenia) i to wszystko. Więc co gmina to inne przepisy U nas aby dostać się do wody musieliśmy zrobić przecisk pod drogą. Jednak cały wykop był na szerokim nie utwardzonym poboczu.Musieliśmy zrobić do tego PROJEKT TYMCZASOWEJ ORGANIZACJI RUCHU I ZABEZPIECZENIA ROBÓT DROGOWYCH za który musieliśmy zapłacić 400 zł (niby po znajomości) i do tego opłatę za zajęcie pobocza w wysokości ok.40 zł Jak zobaczyliśmy ten projekt to dopiero się uśmialiśmy.Zawiera bzdurne niepotrzebne rzeczy np.wzory ustawienia znaków drogowych,wzór zapór drogowych,opis zagrożeń i utrudnień.A najśmieszniejsze jest to,że jest też zapis ,że w czasie wykonywania robót nie przewiduje się zajęcia jezdni,ruch pieszych nie występuje,a ruch pojazdów będzie odbywał się bez przeszkód w obu kierunkach Następny sposob na wyciągnięcie pieniędzy. O ile się nie mylę to będziemy musieli robić nasrępny projekt kiedy będziemy robili wjazd na działkę. Pozdrawiam wszystkich Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Aniutka i Roofi 12.03.2009 08:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 u nas musieliśmy pisać wniosek do Gminy. Przyjachał pan zobaczył, kazał zapłacić w gminie kilka złotych( chyba 60zł). Potem przyszło jakieś pismo (po kilku miesiącach od przyłączenia) i to wszystko. Co więcej, umieszczenie w pasie drogowym "urządzeń nie związanymi z ruchem drogowym" podlega opłacie. Jest to (oidp) iloczyn pola powierzchni płaskiego rzutu urządzenia, stawki za dzień oraz liczby dni w roku w których urządzenie było umieszczone w pasie drogowym Aha, nie przestraszcie się, jak przyjdzie do Was po jakimś czasie pismo o "wszczęciu postępowania administracyjnego" w sprawie umieszczenia właśnie takich urządzeń w pasie drogowym. Ja już miałem widmo sądu, aresztu i komornika w domu jak zobaczyłem taki tekst na urzędowym skrawku papieru Okazało się, że urzędnicza brać wzięła się za ustalanie ww. podatku i takich słów musieli użyć pozdrawiam, żółwik hi, hi.. też to przeżyłam. Dodatkowo z racji posiadania przyłącza w drodze gminnej musimy płacić rocznie opłatę za tę usługę. A. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agata39 12.03.2009 08:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 u nas musieliśmy pisać wniosek do Gminy. Przyjachał pan zobaczył, kazał zapłacić w gminie kilka złotych( chyba 60zł). Potem przyszło jakieś pismo (po kilku miesiącach od przyłączenia) i to wszystko. Co więcej, umieszczenie w pasie drogowym "urządzeń nie związanymi z ruchem drogowym" podlega opłacie. Jest to (oidp) iloczyn pola powierzchni płaskiego rzutu urządzenia, stawki za dzień oraz liczby dni w roku w których urządzenie było umieszczone w pasie drogowym Aha, nie przestraszcie się, jak przyjdzie do Was po jakimś czasie pismo o "wszczęciu postępowania administracyjnego" w sprawie umieszczenia właśnie takich urządzeń w pasie drogowym. Ja już miałem widmo sądu, aresztu i komornika w domu jak zobaczyłem taki tekst na urzędowym skrawku papieru Okazało się, że urzędnicza brać wzięła się za ustalanie ww. podatku i takich słów musieli użyć pozdrawiam, żółwik hi, hi.. też to przeżyłam. Dodatkowo z racji posiadania przyłącza w drodze gminnej musimy płacić rocznie opłatę za tę usługę. A. My pewnie też będziemy musieli taką opłatę robić ,bo pod drogą gminną idzie rura z wodą.A swoją drogą cz my możemy pobierać opłatę za rurę kanalizacyją ,ktora idzie od sąsiada działki do kanalizacji miejskiej przez działkę sąsiadki i naszą Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
szydas 12.03.2009 08:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Zapomniałeś dodać, że wszelkie przyłącza podlegają inwentaryzacji geodezyjnej, więc konieczne jest zrobienie takowej, warto przy tym wykonać przyłącze zgodnie z projektem, gdyż ponieważ geodeta może nanieś że zrobiono niezgodnie z projektem i zaczną się schody, z innego punktu widzenia warto to zrobić zgodnie z projektem dla naszych potomnych, którzy będą w tym miejscu np szukać złota. przyłącza tak, ale przyłącze gazowe kończy się w skrzynce na granicy działki. to co jest dalej to już instalacja gazowa budynku i gazowni nic do tego - kierownik budowy w razie potrzeby poprawi to na projekcie, jeżeli takowy wogóle jest. geodeta nanosi to na mapę w czasie inwentaryzacji końcowej. a co do szukania złota to po to jest właśnie folia ostrzegawcza z metalowym paskiem (dla wykrywacza). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
szydas 12.03.2009 08:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Hmm, no nie jest to takie proste, gdyż: 1. Budynek już stoi. 2. Warunki gazowni mówią o 2 rurach stalowych z obu końców. 3. Trzeba wykonać 2 przejścia rura PE-stal. 4. Trzeba wykonać pomiary szczelności, wypisać protokół i przybić pieczątkę. 5. Wykonać przyłącze dla gazowni w skrzynce na granicy. 6. Ze względu na odległość, dodać 2 skrzynkę z zaworem na ścianie budynku. Heh, najtaniej znalazłem za ok. 2k PLn... jak budynek stoi to jest łatwiej - nie ryzykujesz błędu i nie puścisz rury pod budynkiem . przejściówki kupuje się razem z rurą i nakręca w czasie podłączania, razem 5 minut pracy. próbę szczelności robi się dla całej instalacji po jej wykonaniu a przed podłączeniem licznika - robi to wykonawca z uprawnieniami, najlepiej ten sam co robił przyłącze. ale nie wierzę, że te materiały kosztują 2000 pln Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
szydas 12.03.2009 08:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 hi, hi.. też to przeżyłam. Dodatkowo z racji posiadania przyłącza w drodze gminnej musimy płacić rocznie opłatę za tę usługę. A. opłata za instalację podziemną??? za przyłącze????? czegoś tu nie rozumiem - przyłącze jest własnością wodociągów, czemu macie za to płacić wy? na tej zasadzie jeżeli na działce macie drenaż terenu zrobiony przez gminę to możecie zacząć pobierać opłatę? nigdy nie słyszałem o takich opłatach, wybaczcie. wygląda to na jakiś szwindel.... eeee, znaczy nadinterpretację przepisów przez urzędnika czy w piśmie ustalającym taką opłatę podali jakąś podstawę prawną? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
piotriwa 12.03.2009 09:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 ale nie wierzę, że te materiały kosztują 2000 pln Ja zapłaciłem 2k za materiał i robociznę, przez fachowca... ok 50m kopania w koło domu... + 300 za spawanie i wyginanie rury stalowej bez szwa, czarnej ... w środku budynku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
żółwik 12.03.2009 10:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 hi, hi.. też to przeżyłam. Dodatkowo z racji posiadania przyłącza w drodze gminnej musimy płacić rocznie opłatę za tę usługę. A. opłata za instalację podziemną??? za przyłącze????? czegoś tu nie rozumiem - przyłącze jest własnością wodociągów, czemu macie za to płacić wy? na tej zasadzie jeżeli na działce macie drenaż terenu zrobiony przez gminę to możecie zacząć pobierać opłatę? nigdy nie słyszałem o takich opłatach, wybaczcie. wygląda to na jakiś szwindel.... eeee, znaczy nadinterpretację przepisów przez urzędnika czy w piśmie ustalającym taką opłatę podali jakąś podstawę prawną? Całkiem możliwe, że jest tak jak piszesz, już notuję w kajeciku spraw do sprawdzenia/załatwienia. Dzięki za zwrócenie uwagi pozdrówka, żółwik Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
q-bis 12.03.2009 10:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 W miejscowości Stolec w ubiegły piątek był pożar. Dom straciło 21 osób. Jeśli ktoś chciałby pomóc to tu są niezbędne informacje. http://www.ug.wdobrej.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=122:poar-w-stolcu- Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Aniutka i Roofi 12.03.2009 13:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 hi, hi.. też to przeżyłam. Dodatkowo z racji posiadania przyłącza w drodze gminnej musimy płacić rocznie opłatę za tę usługę. A. opłata za instalację podziemną??? za przyłącze????? czegoś tu nie rozumiem - przyłącze jest własnością wodociągów, czemu macie za to płacić wy? na tej zasadzie jeżeli na działce macie drenaż terenu zrobiony przez gminę to możecie zacząć pobierać opłatę? nigdy nie słyszałem o takich opłatach, wybaczcie. wygląda to na jakiś szwindel.... eeee, znaczy nadinterpretację przepisów przez urzędnika czy w piśmie ustalającym taką opłatę podali jakąś podstawę prawną? Całkiem możliwe, że jest tak jak piszesz, już notuję w kajeciku spraw do sprawdzenia/załatwienia. Dzięki za zwrócenie uwagi pozdrówka, żółwik przyłącze jest nasze i to my korzystamy z drogi gminnej... podłączając się do głównego wodociągu. Sprawdzę wieczorem w domu podstawę prawną i dam znać. Przypuszczam, że dzieje się tak tylko w przypadku konkretnego rodzaju drogi.. (coś mi dzwoni , ale jak sprawdzę, to dokładnie napiszę ) pozdrawiam A. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Teska 12.03.2009 15:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 witajcie kiedyś poleciłam fachowca Przemka Rucińskiego - wszyscy są zadowoleni.Teraz polecam mistrza glazurnika.....nie można się powstydzić.Jest ze Świnoujścia,ale jeśli będzie miał gdzie spać to bez problemu pracuje.gdyby ktoś szukał telefon podam na pw. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Teska 12.03.2009 15:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Ewa współczuję, co Ci te papraki nawywijali Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
szydas 12.03.2009 15:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 ale nie wierzę, że te materiały kosztują 2000 pln Ja zapłaciłem 2k za materiał i robociznę, przez fachowca... ok 50m kopania w koło domu... + 300 za spawanie i wyginanie rury stalowej bez szwa, czarnej ... w środku budynku. aaa, jak się samemu nie chce robić to faktycznie wychodzi drogo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
szydas 12.03.2009 15:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 hi, hi.. też to przeżyłam. Dodatkowo z racji posiadania przyłącza w drodze gminnej musimy płacić rocznie opłatę za tę usługę. A. opłata za instalację podziemną??? za przyłącze????? czegoś tu nie rozumiem - przyłącze jest własnością wodociągów, czemu macie za to płacić wy? na tej zasadzie jeżeli na działce macie drenaż terenu zrobiony przez gminę to możecie zacząć pobierać opłatę? nigdy nie słyszałem o takich opłatach, wybaczcie. wygląda to na jakiś szwindel.... eeee, znaczy nadinterpretację przepisów przez urzędnika czy w piśmie ustalającym taką opłatę podali jakąś podstawę prawną? Całkiem możliwe, że jest tak jak piszesz, już notuję w kajeciku spraw do sprawdzenia/załatwienia. Dzięki za zwrócenie uwagi pozdrówka, żółwik przyłącze jest nasze i to my korzystamy z drogi gminnej... podłączając się do głównego wodociągu. Sprawdzę wieczorem w domu podstawę prawną i dam znać. Przypuszczam, że dzieje się tak tylko w przypadku konkretnego rodzaju drogi.. (coś mi dzwoni , ale jak sprawdzę, to dokładnie napiszę ) pozdrawiam A. nie do końca - do zaworu odcinającego należy do wodociągów - sprawdź w umowie, bo możecie mieć faktycznie inaczej. co do pasa drogowego - wg definicji faktycznie dotyczy też części podziemnej.... muszę zapytać domowego księgowego :wink czy my płacimy osobno za coś takiego, ale wygląda na to, że byłyby to naprawdę grosze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
RadekO 12.03.2009 17:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Oj to trzeba chyba się udać do archeologa. Nasza działka też leżała w III strefie archeologicznej. Musisz dostać pozwolenie na prace budowlane od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (siedziba przy Zamku Książąt), a on je wyda jak przedstawisz od archeologa właśnie ten program badań archeologicznych - uprzedzając pytanie nie wiem, czy można ten program napisać samemu. Do tego programu musi być dołączona zgoda Muzeum, że przyjmą eksponaty wykopane na działce, chyba że będą mniej wartościowe to sam musisz zapewnić ich przechowanie. Dodatkowo archeolog musi być obecny przy pracach ziemnych. Wbije swoją pieczątkę do dziennika budowy, że nic nie znalazł i można prowadzić prace. To tak pokrótce. Jutro jak jest wielka potrzeba to wrócę pamięcią do naszych dokumentów i zobaczę dokładnie jak te poszczególne dokumenty wyglądały. Cała zabawa kosztowała nas ok. 800 zł i trochę czasu. Z tego co pamiętam to wymóg uzyskania takiego pozwolenia był ujęty już w decyzji o warunkach zabudowy. Faktycznie "oj" bo dokładnie tak mam zapisane w warunkach od Konserwatora Jak widzę, nie dość że kosztuje to jeszcze trochę czasu potrwa załatwianie. No właśnie, jak długo??? bo pierwsza "łopata" ma być w ziemi na koniec marca - zdążę? Z dokumentami sobie poradzę - ale dzięki za chęci. A gdzie znaleźć archeologa? niekoniecznie pasjonata Jak synek uśnie sprawdzę w dokumentach ile to trwało. Myśmy się dogadali z archeologiem i przed ostateczną decyzją kopaliśmy. W zasadzie mieliśmy już wykop, jak przyjechał na działkę, bo dopiero wtedy się zorientowaliśmy, że jest taka potrzeba. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
RadekO 12.03.2009 18:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 A na czym polega problem? Ach nie bardzo chcę*pisać*na forum i tak na gorąco. Jak ochłonę*to dam znak na pw. Jeśli nadal pomoc jest potrzeba to dajcie znać. Jakoś się tak składa, że trochę w tym siedzimy i w razie czego możemy dać namiary na pomoc. Sprawy budowlane zazwyczaj wymagają opinii rzeczoznawcy, więc lepiej nic nie poprawiać, żeby w jakiś sposób zabezpieczyć to co zostało źle wykonane. Na pewno dokumebtacja fotograficzna to minimum. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
M3 12.03.2009 18:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Ale nr!!! Ekipa sama wydzwania za Inwestorem! Daje rabat! Szok! Albo cud jaki albo lewizna - czy może teraz to juz taki standard będzie? Całkiem możliwe, że standard. W kilku przypadkach już się spotkałem z taką sytuacją. Dają swoją wycenę. Mi się ona nie podoba, bo np. są zaliczki, wysoka cena itp. więc olewam firmę i nie oddzwaniam nawet. Po paru(nastu) dniach telefon i próby nakłaniania. Obniżenie ceny, rezygnacja (przynajmniej częściowa) z zaliczek, ci co nie chcieli budować bez swoich materiałów nagle chcą itd. Eeee, oferty z żądaniem zaliczki się nie liczą! Wysoka cena OK Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agata39 12.03.2009 18:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2009 Witam grupkę. Szukam w Szczecinie sklepu,który ma dużą ofertę drzwi sosnowych. Pomóżcie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.