Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Klub zamknięty  ·  23 klubowiczów

Lubczykowa Góra II

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 375
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Witam Was wszystkich,

ja również pytanie takie trochę techniczne mam:

czy nadal jest potrzebne pozwolenie wejścia na budowę wydane w biurze Trust, żeby wejść do swojego lokalu?

Wiem, że kiedyś tak było, że specjalne przepustki oni wydawali na konkretny dzień... Czy można wejść "tak sobie"?

Chcielibyśmy wejść z "inspektorem", który dokonałby oceny technicznej lokalu pod względem wykonania.

Olga, mówisz, że nie ma jeszcze kanalizy? czyli Twoim zdaniem w grudniu nie wyrobią się z oddaniem?

 

pozdrawiam serdecznie!

Witam Was wszystkich,

ja również pytanie takie trochę techniczne mam:

czy nadal jest potrzebne pozwolenie wejścia na budowę wydane w biurze Trust, żeby wejść do swojego lokalu?

Wiem, że kiedyś tak było, że specjalne przepustki oni wydawali na konkretny dzień... Czy można wejść "tak sobie"?

Chcielibyśmy wejść z "inspektorem", który dokonałby oceny technicznej lokalu pod względem wykonania.

Olga, mówisz, że nie ma jeszcze kanalizy? czyli Twoim zdaniem w grudniu nie wyrobią się z oddaniem?

 

pozdrawiam serdecznie!

 

Cześć

Jak byłam 2 tygodnie temu to kopali rów pod kanalizacje i robili studzienki. Nie wiem czy skończyli. Z tego co wiem to później ma iść woda, gaz i prąd. Dobrze by było,żeby skończyli do połowy grudnia. Ja w tym tygodniu chciałabym wejść z płytkami, bo mam już od dawna ekipę umówioną i ciągle musiałam przekładać. Płytki są mrozoodporne, więc nie powinno się nic stać. Posadzka jest ciągle mokra więc pewnie zacznę kłaść parkiet w drugiej połowie grudnia albo w styczniu... Jeśli chodzi o drogi i chodniki to jestem przekonana ,że minimum do wiosny będziemy chodzić po błocie. Obym się myliła.

Cześć

Jak byłam 2 tygodnie temu to kopali rów pod kanalizacje i robili studzienki. Nie wiem czy skończyli. Z tego co wiem to później ma iść woda, gaz i prąd. Dobrze by było,żeby skończyli do połowy grudnia. Ja w tym tygodniu chciałabym wejść z płytkami, bo mam już od dawna ekipę umówioną i ciągle musiałam przekładać. Płytki są mrozoodporne, więc nie powinno się nic stać. Posadzka jest ciągle mokra więc pewnie zacznę kłaść parkiet w drugiej połowie grudnia albo w styczniu... Jeśli chodzi o drogi i chodniki to jestem przekonana ,że minimum do wiosny będziemy chodzić po błocie. Obym się myliła.

 

Witajcie,

z tego co wiem to przepustka na wejście wciąż obowiązuje. Ja za każdym razem idę do Trusta i od ręki ją dostaję.

Co do kanalizy - byłem w piątek na budowie i tak do połowy osiedla studzienki już są ulokowane, a poza tym zaczęło się wytyczanie drogi wewnętrznej i dróg dojazdowych do domów. Widać to, ponieważ te drogi będą poniżej poziomów domów i odpowiednio wybierana i równana jest ziemia.

Dom numer 5 nabiera kolorów - pojawił się tynk w barwach docelowych.

 

Pozdrawiam

Robert

Witajcie!

Dzisiaj obiecane pismo w końcu przyszło. Generalnie Trust nie grzeszy konkretami ale przynajmniej nie pozostawia złudzeń, że budynek będzie gotowy na grudzień (tak jak jest to zapisane w umowie). Podają datę 30.03.2013 choć zabezpieczają się oczywiście sformułowaniem: "roboty będą realizowane sukcesywnie z uwzględnieniem reżimów wynikających z warunków pogodowych".

 

Czyli generalnie dałem się nabić w butelkę, ponieważ mój dom początkowo przewidziany był na koniec marca ale Trust "złowił" mnie obietnicami przeniesienia terminu na grudzień 2012.

 

Ponadto informują mnie, że są skłonni do sprzedaży domu (w formie aktu notarialnego) w obecnym stanie a pozostałe prace realizowane byłyby na podstawie umowy o roboty budowlane. Zastanawiam się tylko co się kryje za taką propozycją, czyżby krucho z ich finansami???

 

P.S.

Dachówka dalej nie została położona a dach wykonany był już w maju. Dobrze, że chociaż okna ostatnio wstawili (ale i tak nie w całym budynku).

Witajcie!

Dzisiaj obiecane pismo w końcu przyszło. Generalnie Trust nie grzeszy konkretami ale przynajmniej nie pozostawia złudzeń, że budynek będzie gotowy na grudzień (tak jak jest to zapisane w umowie). Podają datę 30.03.2013 choć zabezpieczają się oczywiście sformułowaniem: "roboty będą realizowane sukcesywnie z uwzględnieniem reżimów wynikających z warunków pogodowych".

 

Czyli generalnie dałem się nabić w butelkę, ponieważ mój dom początkowo przewidziany był na koniec marca ale Trust "złowił" mnie obietnicami przeniesienia terminu na grudzień 2012.

 

Ponadto informują mnie, że są skłonni do sprzedaży domu (w formie aktu notarialnego) w obecnym stanie a pozostałe prace realizowane byłyby na podstawie umowy o roboty budowlane. Zastanawiam się tylko co się kryje za taką propozycją, czyżby krucho z ich finansami???

 

P.S.

Dachówka dalej nie została położona a dach wykonany był już w maju. Dobrze, że chociaż okna ostatnio wstawili (ale i tak nie w całym budynku).

 

 

Ale numer, a ja wierzyłem Armandowi, jak mi mówił, że prace mogą się przeciągnąć najwyżej do stycznia...

Kar umownych jednak nie popuszczę, ponieważ mam już kredyt uruchomiony to płacę ubezpieczenie pomostowe do czasu podpisania aktu notarialnego, więc kara umowna chociaż pokryje to ubezpieczenie. Tylko wciąż nie można nic konkretnie zaplanować...

Hej,

 

Ja naszego pisma jeszcze nie widziałam. Czy tam jest harmonogram poszczegolnychprac? Np. Dach do określonego terminu? Jeśli tak, to jedyne co nam pozostaje to rozliczać ich szczegółowo krok po kroku, tzn pilnować każdego pojedynczego terminu. I robić odbiór z fachowcem, od razu zgłaszać błędy. Inaczej znów sie to rozjedzie na pól roku.

 

A co myślicie o rozwiązaniu z kupnem obecnego stanu i zlecaniem wykonania kolejnych prac umowami na roboty budowlane?

Zobaczcie to: http://strona.trustsa.website.pl/oferta,grunty-na-sprzedaz,138.html

 

Wyprzedaż gruntów w sytuacji tak niskich cen na rynku nie obrazuje zbyt kolorowej sytuacji w tej firmie. Zaczynam się poważnie obawiać...

Zobaczcie to: http://strona.trustsa.website.pl/oferta,grunty-na-sprzedaz,138.html

 

Wyprzedaż gruntów w sytuacji tak niskich cen na rynku nie obrazuje zbyt kolorowej sytuacji w tej firmie. Zaczynam się poważnie obawiać...

 

 

Witajcie,

dokładnie to samo dzisiaj zauważyłem i też się zastanawiam o co chodzi... Przecież 3 działki są blisko naszych domów, z czego jedna to prawie wjazd do nas (ziemia bez domów przed budynkiem numer 15 )... Trochę dużo działek chcą się pozbyć...

Takie rzeczy się raczej u deweloperów nie zdarzają. Drugim powodem poza pierwszym oczywistym mogą być ostatnie doniesienia medialne zamykające nadzieje na Nowonaramowicką i tramwaj na Naramowice.
Coraz bardziej to wszystko ciekawe. Trochę bieda jak nam na wjeździe Jeronimo Biede postawi. Albo prywatny inwestor w blaszaku wulkanizację. To już knajpa będzie lepsza. A miało być tak pięknie. A jak pytałem p. Duberta o te trzy działki to łgał, że będą tam trzy "nasze" budynki tylko pozwolenie na budowę dostali trochę później i stąd ta dziura na wizualizacji. Kompletna bzdura z dzisiejszej perspektywy tym bardziej, że numeracja wypadłaby kuriozalna. Nazwałem go łgarzem świadomie, bo choć na piśmie mi tego nie dał to mnie okłamał i jeszcze do niedawna honorowy człowiek żądałby satysfakcji - a tak to mu pewnie przestane się kłaniać. W każdy razie szkoda, możemy tylko liczyć, że nowy właściciel tych działek postawi coś nawiązującego architektonicznie. Na pewno...
Coraz bardziej to wszystko ciekawe. Trochę bieda jak nam na wjeździe Jeronimo Biede postawi. Albo prywatny inwestor w blaszaku wulkanizację. To już knajpa będzie lepsza. A miało być tak pięknie. A jak pytałem p. Duberta o te trzy działki to łgał, że będą tam trzy "nasze" budynki tylko pozwolenie na budowę dostali trochę później i stąd ta dziura na wizualizacji. Kompletna bzdura z dzisiejszej perspektywy tym bardziej, że numeracja wypadłaby kuriozalna. Nazwałem go łgarzem świadomie, bo choć na piśmie mi tego nie dał to mnie okłamał i jeszcze do niedawna honorowy człowiek żądałby satysfakcji - a tak to mu pewnie przestane się kłaniać. W każdy razie szkoda, możemy tylko liczyć, że nowy właściciel tych działek postawi coś nawiązującego architektonicznie. Na pewno...[/quote

Opcji jest sporo, miejmy jednak nadzieję, że ostatni ruch na budowie (byłem w poniedziałek i środę) tylko dobrze świadczy...

Wydaje mi się, iż pierwszy etap doprowadzą do końca, a co później będzie who knows....

Generalnie budowa nabiera kształtów, więc trzymajmy kciuki!

To fakt, zakład Pana Zenka z naprawą ogumienia nie wpasuje się tam najlepiej. Przy tej sytuacji rynkowej i łganiu Trusta to rczej kolejne etapy szybko się nie pojawią więc Jeronimo na kilkudziesiąt rodzin się raczej nie porwie. Czerwona Torebka i inne pewnie też nie. Choć wczoraj czytałem, że w Koninku TESCO express otwarli :)

 

Zdecydowanie najlepszy byłby tam McDonald - jedyny podmiot, który zainteresowałby się naszymi dziećmi i przewidział plac zabaw a i na niedzielny, rodzinny obiad byłoby gdzie iść ;)

 

trust deweloper opinie

Możesz mieć niestety rację - ja to widzę - restauracja " Pod Złotymi Łukami" tuż przy zjeździe z północnej obwodnicy. Czekałbym w kolejce do makdrajwa, żeby wjechać do garażu. A puszczając wodze fantazji - deweloper Trust w podzięce za cierpliwość i wyrozumiałość mieszkańców osiedla przekazuje rzeczone działki projektując tam ogólnodostępny skwer z boiskiem i placem zabaw oraz miejscem do grillowania zdobywając tym samym tytuł "Deweloper roku 2013" fundacji TVN. Tak, tak, idę wziąć leki...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...