Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Jaki samochód?


izba

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 133
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

co myślisz o "nowym" C5?

miałem okazję podróżować, osobiście miałem jego poprzednika (xantia), wygoda i komfort merca "S" klase, to taki kanapowiec, autko dla prezesa, zawieszenie hydroactiv, nie buja się, trwałe, brak amortyzatorów, regulowany prześwit (podwyższasz na dziurach, obniżasz na autostradach), bezpieczny (poduszki, ABS, ASR, itd..), nie rzuca się w oczy jak "Bemki" (kradzież, ubezpieczenie), wady: ciężkie auto, przez to osiągi dla niewymagających

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

co myślisz o "nowym" C5?

miałem okazję podróżować, osobiście miałem jego poprzednika (xantia), wygoda i komfort merca "S" klase, to taki kanapowiec, autko dla prezesa, zawieszenie hydroactiv, nie buja się, trwałe, brak amortyzatorów, regulowany prześwit (podwyższasz na dziurach, obniżasz na autostradach), bezpieczny (poduszki, ABS, ASR, itd..), nie rzuca się w oczy jak "Bemki" (kradzież, ubezpieczenie), wady: ciężkie auto, przez to osiągi dla niewymagających

do wad jeszcze, spora utrata wartości po wyjechaniu z salonu, z awarii problemy z elektroniką, ale to nawet problem merców "s" klasa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Xantia chyba od 98r miała Hydroactiv 2, a Volvo ja w zasadzie nie znam aut volvo (pare widziałem na ulicy :D ), nikt ze znajmych nie ma, wiec nie było okazji potestować, a najnowsze volvo można na palcach policzyć. Stylistycznie też jakoś mi nie podchodzą, ta linia jest O.K, tylko ja chyba jestem za młody na Volvo :D , to takie auta dla facetów po 40-ce. Jak pytałem jakiegoś speca od volvo na Auto-Show w Chicago, to on nawet tak przedstawiał te auta iż jest to produkt dla ludzi dojrzałych, wiedzących czego im potrzeba i inne duperele.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

do września poczciwy Mundziak też Ford, wersja hatchback po złożeniu siedzeń przywiozłem nawet drzwi wejściowe i jeszcze zamknąłem klapę bagażnika :D poza tym pojemny samochód to podstawa przy budowie.

Teraz troszeczkę wygodniejszy Rover 620 automat :wink: HONDA POWER za to bagażnik to porażka tylko drobnica, nawet mebelki z IKEI nie wejdą :cry:

 

http://www.roverki.pl/modules/Nasze_Galerie/gallery/modele/600/nilsson1.jpg

A spalanie na gazie to 11-12,5 przy prędkościach 130- 170 (A4 chrzanów - gliwice) +miasto

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mdzalewscy,

cos w tym jest co piszesz o Volvo, ja w tym roku myśle o zmianie auta i tak sonduję opinie - coraz bardziej przekonyje mnie Subaru Forrester? testowałeś to autko?

Niezależnie od modelu wiem teraz, że opinie typu: jak pojeździsz Subaru, to będziesz mu wierny na zawsze, były prawdziwe.

Tylko nie automat.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ludziska, ratujcie!!!

Odbiło mi, chce kupić 10-cioletnią xantię 1,9td.

Napiszcie proszę czy ta marka to skarbonka czy to może tylko moje i lajkoników bzdurne obawy.

Wszyscy mówią że to francuz wiec cześci drogie i trudno o mechanika oraz teksty kłopotliwym zawieszeniu. napiszcie prosze co sadzicie o cytrynach a w szczególnosci o xantii.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ludziska, ratujcie!!!

Odbiło mi, chce kupić 10-cioletnią xantię 1,9td.

Napiszcie proszę czy ta marka to skarbonka czy to może tylko moje i lajkoników bzdurne obawy.

Wszyscy mówią że to francuz wiec cześci drogie i trudno o mechanika oraz teksty kłopotliwym zawieszeniu. napiszcie prosze co sadzicie o cytrynach a w szczególnosci o xantii.

miałem Xantie, była to 2.0 w automacie, bardzo, bardzo wygodne autko, nie miałem z nią problemów, w poprzedniej firmie zdarzało się mi jeździć wersją kombi 1.8, może nie była bezawaryjna, ale też miała duży przebieg i przecież wszystko ma swoją wytrzymałość. Trwałe zawieszenie (tam nie ma amortyzatorów tylko "gruszki"), ale mało kto ma problemy z zawieszeniem Xanti gdyż jest hydro-aktywne, a jak kupiłem (6 lat temu) każdy mnie straszył nie kupuj bo francuz, z reszto podobnie mnie straszono z japończykami iż jak zacznie się sypać to wszystko leci, dzisiaj mając spore pojecie o autach wiem iż to totalna bzdura (z reszto jeżdżę już 6 rok tym samym japończykiem). Wystarczy w testach awaryjności aut 7-10 letnich zobaczyć co najmniej się psuje. O każde auto trzeba dbać i przy zabezpieczeniach antykorozyjnych z lat 90-tym (blachy ocynkowane) można się spodziewać iż te auta będą w dobrym stanie do 20lat.

 

Czy kupić Xantie ?, Tak jak z każdym używanym autem, trzeba sprawdzić stan auta, czyli geometrię nadwozia, sprężanie w cylindrach, ciśnienie oleju, układ kierowniczy, wukład przeniesienia napędu, wycieki i nie żałować 100-200zł na dokładną ocenę. Większość (w 95%) znalezionych usterek nie dyskwalifikuje auta, tylko jest świetną podstawą to zbicia ceny.

 

Diesel jest bardzo oszczędny, wada to jest wół przy tej wadze i niestety naprawy silnika z zapłonem samoczynnym są drogie (każdego), ale rzadko wymagane, przebiegi osiągane na tym silniku są do 500tyś km. Zalety - wymień drugie tak wygodne auto za powiedzmy 13tyś zł. Koszt części jest przyzwoity, a w porównaniu z serwisem VW (Białystok) to nawet tani.

 

W aucie 10 letnim wszystkiego można się spodziewać i z doświadczenia mego i innych (nie ważne od marki auta) trzeba przewidzieć iż trzeba na starcie dołożyć jakieś z 3tyś zł (około).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

januszz,

napisz coś więcej o Subaru

Mam wiekowe -13 lat Subaru Legacy 2,2. Kupiłem od Niemca za grosze. Posiedziałem trochę w kanale. A te siedzenie polegało na zabezpieczeniu kilku ognisk korozji, wymianie paska rozrządu, olejów i świec zapłonowych. Diagnostyka za 150zł silnika w serwisie. Przejechałem przez pół roku 10tyś.km. i nic. Kompletnie nic więcej nie robiłem. Sorki. Opony zimowe kupiłem i założyłem.

Ma stały napęd na 4 koła. Posiada reduktor terenowy. Jedzie się nim jak po szynach. Cichutki wewnątrz. Wjechałem na pole ośnieżone, aby sprawdzić w jak głębokim śniegu można jechać. Pchałem śnieg przed sobą. Stanąłem i chciałem otworzyć drzwi. Śnieg był jakieś 5 cm powyżej dolnej krawędzi drzwi. Bez kłopotu ruszyłem do przodu jak czołgiem.

Pali teraz zimą ok.9 litrów tak pół na pół miasto / trasa.

I wiesz. Ta praca silnika-boxera. Niesamowite jest to mruczenie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...