Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Dzień dobry! Dziś dołączam do kawki ponieważ wczoraj mój domowy komputerek ogłosił bunt i ani rusz nie mogłam wejść na forum. Kawka i ciasteczko obowiązkowo z rana a po południu jadę na działkę obejrzeć jak zalewają fundamenty.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2869-kawiarnia-klubowa/page/71/#findComment-95693
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 67,3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • jamles

    4953

  • tola

    4546

  • tomek1950

    3920

  • Aga J.G

    3894

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

a na deser:

W ciemnej uliczce napastnik przytyka do pleców ofiary pistolet:

- Oddawaj wszystkie swoje pieniądze!

Ofiara odpowiada:

- Nie możesz mi tego zrobić, ja jestem posłem!

- To rzeczywiście zmienia postać rzeczy, w takim razie oddawaj wszystkie moje pieniądze!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2869-kawiarnia-klubowa/page/71/#findComment-95755
Udostępnij na innych stronach

Super, dzieki :grin:

A teraz dlaczego nie mamy w Polsce autostrad:

 

Polski minister udal sie w oficjalna podróz do Francji. Jednym z punktów wizyty byla kolacja u francuskiego odpowiednika. Widzac

jego wspaniala wille, z obrazami wielkich mistrzów na scianach,pyta sie, jak on zapewnia sobie taki poziom zycia ze skromnej

pensji urzednika Republiki. Francuz zaprasza go do okna:

- Widzi pan te autostrade?

- Tak.

- Ona kosztowala 20 miliardów franków, firma wypisala fakture

na 25, a róznice przekazala mi.

Dwa lata pózniej minister francuski udaje sie do Polski i

odwiedza swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podjezdza pod

domostwo ministra, jego oczom ukazuje sie najpiekniejszy palac,

jaki widzial w zyciu. Pyta od razu:

Nie rozumiem, dwa lata temu stwierdzil pan, ze prowadze ksiazece zycie, ale w porównaniu do pana...

Polski minister podchodzi do okna:

- Widzi pan tam autostrade?

- Nie.

- No wlasnie.

 

 

[ Ta wiadomość była edytowana przez: mbz dnia 2003-04-15 11:59 ]

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2869-kawiarnia-klubowa/page/71/#findComment-95762
Udostępnij na innych stronach

jak poprawa u mnie dalej nic nie chce chodzić :sad:

Pewien mężczyzna chciał napić sie piwa w barze. Jak pomyślał, tak zrobił. Wchodzi do baru, siada przy kontuarze i zamawia:

- Poprosze duże piwo.

Barman odwrócił sie, spojrzał na niego i od razu z gębą:

- Wypier... stąd!

Facet zdębiał.

- Jak to... Dlaczego?

Barman swoje:

- Wypier... stąd, ale już!

Goście dołączyli sie do niego:

- Spier... stąd, natychmiast!

Facet mocno skonfudowany wyszedł z baru. "Co jest, w mordę?" pomyślał. Obejrzał sie, czy nie jest brudny, albo czy coś z nim nie tak, ale nic nie zauważył. wzruszył ramionami i poszedł do następnego baru, a co bedzie z burakami gadał!

Tam miał już trochę mniej szczęścia. Ledwie usiadł przy stoliku, barman z mordą:

- Wypier... stąd!

Goście, kiedy tylko zobaczyli, do kogo mowa to samo:

- Spier... stąd natychmiast!!!

Facet uciekł chyłkiem, już zupełnie zdezorientowany. "Co jest?" zastanawia się. A do trzech razy sztuka! Wszedł do najbliższego baru. Ledwie wszedł w drzwi a tu barman:

- Spier... stąd!

Goście:

- Wypier..., natychmiast!!!

Facet zmył sie jak niepyszny. Już więcej nie próbował. załamany i zdziwiony postanowił wrócić do domu. W drodze cały czas myślał, co jest do cholery grane. Wszedł do domu, zatrzasnął drzwi i poszedł do łazienki. Spojrzał w lustro...

...

...

...

...

...

... a tam Glemp!!!

mam nadzieje że nikogo uczuć religijnych nie obraziłam!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2869-kawiarnia-klubowa/page/71/#findComment-96127
Udostępnij na innych stronach

mzb jak naprawia to forum to bedzie łatwiej!

Na granicy rozmawiają dzieci polskie i rosyjskie:

- A my mamy chleb! - wołają dzieci rosyjskie.

- A my mamy chleb z masłem!! - rzekły na to dzieci polskie.

- A my mamy Stalina!!! - rzuciły polityczna wypowiedz dzieci rosyjskie.

- My tez możemy miel Stalina!!! - odrzuciły gryps dzieci polskie.

- To nie będziecie mieli chleba z masłem!!! - wiadomo kto rzekł.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2869-kawiarnia-klubowa/page/71/#findComment-96148
Udostępnij na innych stronach

Dziendoberek :smile: To Forum chodzi tak wolno, ze wprost brakuje cierpliwosci, na dodatek nie mam polskich znakow (czy tylko ja?):roll:

 

Pozdrawiam serdecznie i juz dzisiaj zycze pogodnych Swiat, poniewaz od jutra jestem na urlopie. Niech te Dni przyniosa Wam wiele radosci i nadziei. Pojedzcie dobrych rzeczy, poodpoczywajcie i wracajcie pelni werwy i nowych pomyslow. :smile:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2869-kawiarnia-klubowa/page/71/#findComment-96175
Udostępnij na innych stronach

ależ przez te spowolnienia ciężko Wam przesłać coś na rozweselenie:

Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie. Okno uchyla roztrzęsiona blondynka.

- Co pani wyprawia? Jeździ pani od prawej do lewej krawędzi jezdni jak pijana!

- Panie władzo - coś strasznego tak się przeraziłam! Jadę sobie spokojnie aż tu nagle przede mną drzewo! No bałam się potwornie że w nie uderzę więc skręciłam gwałtownie w prawo. A tam kolejne drzewo na wprost a ja na nie jadę! Więc skręciłam jeszcze mocniej w lewo a tam kolejne drzewo więc znowu skręciłam żeby nie uderzyć...

Policjant zagląda do samochodu i mówi:

- Spokojnie proszę pani. Ta choinka to tylko odświeżacz powietrza!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2869-kawiarnia-klubowa/page/71/#findComment-96251
Udostępnij na innych stronach

Nie ma z kim kawy wypić ?no gdzieście wszyscy poprzepadali chyba nie tak jak pewna żona :grin:

Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - NIC! Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...

- Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta Cię szuka!

- Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło "na chatę", a tam przymusili do seksu: orgie, seks w pojedynkę, dwójkami, trójkami, grupowy, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!

- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?

- No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2869-kawiarnia-klubowa/page/71/#findComment-96518
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...