Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

WSZYSTKIM OGROMNE, STRASZNE DZIĘKI ZA MILE SŁOWA, GRATULACJE..... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Czuję si epodobnie jak w chwili narodzin potomka!!! Tylko ten jakiś ogromniast jest.... :wink: :wink: Jak sobie pomyślę o tonach betonu, objętości więźby czy nawet prozaicznej wadze kafli podlogowych ( 1,5 tony :o :o ) to mi lekuchno się robi że dziecię moje bylo znacznie mniejsze......

 

kasiu64 Strasznie dziękuję Ci za ten telefonik!! :p :p :p Nie masz pojęcia jaką frajdę mi tym zrobilaś...wydawalo by się że jest to zwykle FORUM....A to takie klimatyczne, zblizające jednostki w "niedoli" forum!! kapitalnie ze jest i daje TAAKIEE możliwości..poznania nowych, ciekawych i srdecznych ludzi!!!Dzięki Kasiu!!!!

 

adamanKoniec POCZĄTKU powiadasz....Nazwa mojego dziennika, skądinąd przypadkowa,stala się jakby alogerytmem mojego z rodziną budowania..Nie raz się już nad tym zastanawialm..Kiedy jest ten POCZĄTEK??? Czy wtedy gdy podejmujemy decyzję o budoawniu? Czy wtedy gdy znajdujemy, kupujemy działeczkę? A może wtedy kiedy dostajemy pozwolenie? A może wtedy gdy posiadam zdolność kredytową?? A może pierwsza lopata??? No nie wiem , normalnie nie wiem!!!! Dzisiaj myśląc o nazwie mojego dziennika POCZĄTEK, WYDAJE MI SIĘ ŻE TERAZ JEST POCZĄTEK!!! :p :p Zaczyna się NOWE!!! Inne od poprzedniego...Zmieniają się priorytety....Życie ma inny wymiar, czlek nawet z czekającej na niego roboty się cieszy..nie ma ochoty nigdzie wyjeżdżać na letnie wojaże....No bo i gdzie?? Jak u mnie najpiękniej!!!!

To jets mój POCZĄTEK!!! I niech trwa.....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1210836
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

 

adamanKoniec POCZĄTKU powiadasz....Nazwa mojego dziennika, skądinąd przypadkowa,stala się jakby alogerytmem mojego z rodziną budowania..Nie raz się już nad tym zastanawialm..Kiedy jest ten POCZĄTEK??? Czy wtedy gdy podejmujemy decyzję o budoawniu? Czy wtedy gdy znajdujemy, kupujemy działeczkę? A może wtedy kiedy dostajemy pozwolenie? A może wtedy gdy posiadam zdolność kredytową?? A może pierwsza lopata??? No nie wiem , normalnie nie wiem!!!! Dzisiaj myśląc o nazwie mojego dziennika POCZĄTEK, WYDAJE MI SIĘ ŻE TERAZ JEST POCZĄTEK!!! :p :p Zaczyna się NOWE!!! Inne od poprzedniego...Zmieniają się priorytety....Życie ma inny wymiar, czlek nawet z czekającej na niego roboty się cieszy..nie ma ochoty nigdzie wyjeżdżać na letnie wojaże....No bo i gdzie?? Jak u mnie najpiękniej!!!!

To jets mój POCZĄTEK!!! I niech trwa.....

 

To JEST POCZĄTEK Alfredziu, i bardzo się z Tobą cieszę, że możesz go opisywać ze ŚRODKA !!! To właśnie miałam na myśli - może źle się wyraziłam, ale naprawdę cieszę się , aż to głupie takie, bo niby z jakiej racji...Ale ... Nooo , niby nigdy się z człowiekiem nie widziałam, a czuję się, jakbym znała go od tyciutkiego i zawsze lubiłam :roll: :roll:

I jeszcze raz poproszę grzecznie: nie znikaj nam, opisuj te niezwykłe chwile instalowania się w marzeniach...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1210893
Udostępnij na innych stronach

Alfredko, o mały włos miałabyś mnie na sumieniu :wink: . Tak zanosiłam się ze śmiechu, że się zaksztusiłam i o mało co bym się nie udusiła :o Ledwo uszłam z życiem ! :o

Ubawiłaś mnie stokrotnie :lol: :lol: :lol:

 

WSPANIAŁEGO POCZĄTKU !!! :p :p :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1211278
Udostępnij na innych stronach

adaman Popieram w calej rozciąglość... :p :p :p Dzięki temu forum poznajemy ludziska, dzielimy się z nimi problemami, radościami, czasami z kimś zlapiemy się za serducha , z innymi nie..ale możemy pogadać o sprawach aktualnie nas nurtujących..I co najważniejsze..spotykamy się z ludzikami wtedy kiedy mamy czas, ochotę i rozmawiamy o tym co nas najbardziej w danej chwili absorbuje. a nie o odwloku Marynii :wink: A o ŚRODEK wcale , to a wcale się nie zmartwilam...Sama kiedyś też myślalam, taką koncepcję luźną miałam...Że na samiuśnym początku- POCZĄTEK, potem , w trakcie budowy-ŚRODEK, A z chwilą wprowadzenia będzie-KONIEC....Ale tak mi dobrze na tym Forum, z takimi fajowymi , pozytywnie zakręconymi obywatelami, że POCZĄTEK to jest teraz...Poprostu odwlekam chwilę rozstania i znajduję sobie preteksty by się za szybko nie żegnać...

Dzięki za mile słowa... :p :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1211339
Udostępnij na innych stronach

SŁUCHAJCIE WSZYSCY RAZEM, CO TO MNIE CZYTACIE I MOJE RELACJE ŚLEDZICIE....

CZEGO SIĘ ŚMIEJECIE????/ :wink: :wink: Toż to normalne zaplecze przeprowadzki....Każden tak ma!!!Ja tu Wam opisuję moje potknięcia, rozterki a Wy ??? ŚMIECH???? Trochę współczucia dla doświadczonej inwestorki!!!

A tak na poważnie..Bardzo mi miło że mogę trochę rozbawić styraną, znerwicowaną rodzinę budującą :wink: :wink: Tak malo mamy radosnych chwil, przeważnie nerwy, brak kasy i brak kompromisow...A wystarczy spojrzeć tyćko inaczej na to przedsięwzięcie, jakim jest budowa.....Jak już mam całkowitego dola, to sobie prostuję cale to budowanie przykladami z życia tłumaczę, jak krowie na miedzy :wink: , ktore zaczęly się dawno..dawno temu, jakieś np. 50 lat temu i domy te nadal stoją...To mój, pomimo wszystkich niedociągnięć, niedorobek, niechlujnego wykonania....tyż będzie stał...Mam taką nadzieję.....A jak nie ,to wybuduję drugi ....i znowu, od POCZĄTKU, będę opisywać moje zmagania.....

 

A co do mojego pisania.....DZIĘKI WSZYSTKIM :lol: :lol: :lol: Że czytacie, komentujecie i potrafię trochę Was rozbawić!! strasznie to miłe jest!! I leczy kompleksy, ktorych mam całe, wielkie mnóstwo......

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1211407
Udostępnij na innych stronach

Alfredko, a któż nie ma kompleksów ? Wszyscy je mamy. No, może są wyjątki, ale te wyjątki po prostu się nie przyznają do tego, że te kompleksy mają :wink: .

Najważniejsze żeby zalety były i ciepła, dobra dusza. A tego Ci nie brakuje :D :p .

Jestem szczęśliwa, że mogłam Cię spotkać i śledzić Twoje zmagania "z" i "w" POCZĄTKU ! :D :p :p :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1211447
Udostępnij na innych stronach

ALFREDO NIECH CIĘ RĘKA BOSKA BRONI PRZED ZAPRZESTANIEM PISANIA!!!!!!!!!!!!

 

Jak dla mnie nawet o kwestiach wykończeniowych możesz nie pisać (jakby Ci zagwostek brakował!) a jedynie o tym jak Wam się mieszka, jak zajączek kica sobie (tak na marginesie to on nie jest popaprany tylko nowych sąsiadów pragnie zapoznać i pewnie w pół susa dech mu zaparło jak taką śliczną chatynę ujżał i ludzi przy niej sympatycznych!!!) jak sarenki przez okienka zaglądają... :D :D :D PISZ!!!

 

A jak kot się zaaklimatyzowł?!

 

A mną tak w ogóle to bardzo sprzeczne emocje targają w związku z tą Twoją przeprowadzką!

Z jednej strony zazdrość mnie dopadła, że Ty już na swoim!!!Cisza, ptaszki...... NATURA!!!!!!

Z drugiej strony podziwiam, że wprowadziłaś się do chatynki, w której kuchni brak. Ja bym nie podołała :-? WIELKA JESTEŚ!!!!!

 

Urządzaj się KObieto i CIESZ SIĘ!!!!! A ja z Tobą :D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1211913
Udostępnij na innych stronach

GRATULACJE I - z okazji wprowadzki.

 

GRATULACJE II - za pisanie, dzisiaj zbładziłam do Twojeg Alfredo dziennika i już nie oderwałam się aż do ostatniego wpisu. A miałam tyle pilnych spraw - z pracy mnie wyleją i będzie to wina twoja!! :wink: Więc pisz dalej by winy swe odkupić.... jak ktoś powiedział może być i o kotku, zającu i walkach z perzem.

 

Miłego mieszkania.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1212529
Udostępnij na innych stronach

http://www.olkalybowa.republika.pl/Gify/Buzie/0001%5B1%5D.gifhttp://www.olkalybowa.republika.pl/Gify/Buzie/0001%5B1%5D.gifhttp://www.olkalybowa.republika.pl/Gify/Buzie/0001%5B1%5D.gifhttp://www.olkalybowa.republika.pl/Gify/Buzie/0001%5B1%5D.gif

gratuluję przeprowadzki.

Czarnymi workami się nie przejmuj ja ostatni rozpakowałam w kwietniu tego roku, czyli po 8 miesiącach mieszkania. Odkrywanie, co kryje się w worku to tak jakbyś odnajdywała skarby 8) . Parę z tych rzeczy straciła swoją ważność, albo była kiedyś bardzo potrzebna.

Masz tą piękną szafkę umywalkowa z Ikei i tą świetna wielką umywalkę :p , bombowa jest, miałam okazję użytkować.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1212829
Udostępnij na innych stronach

[/b]Na samiuśnym wstępie bardzo przepraszam żem gościem na tym FORUM...

A TERAZ odpowiadam....

Czasu nie mam już żadnego do zagospodarowania :cry: :cry: No normalnie nie wiem co się porobiło??? Gdy ktoś, ze znajomków mnie pyta:- Jak się mieszka??-Z całą , rozbrajającą szczerością odpowiadam: NIE WIEM!!! Moje zakręcenie czasowe, jest tak niewyobrażalnie pokręcone, że sama nie wiem co aktualnie robię....

 

Olkalybowa Dzięki za gratulacje... :D A co do worow...Nie zaskoczyłaś mnie tymi 8-ma miesiącami :wink: Nic, a nic!!! Ja , przy tej przeprowadzce znalazlam DWA kartony-NIEROZPAKOWANE!!! :o Z roku pańskiego 1994 :o :o :o I żeby bylo ciekawiej, pozostawilam je w dalszym niebycie!! Jeżeli nie byly mi potrzebne przez 12 lat, to i teraz sobie bez ich zawartości poradzę!!! Będzie jeszcze ciekawiej przy rozpakowaniu tego "naboju"...

A umywalka...fakt robi wrażenie i jest bardzo funkcjonalna i zadaje szyku...wiejskiej lazience...

 

magdalenaNo dzięki! :oops: Nigdy bym nie przypuszczala , że stanę się współprawczynią czyjegoś wydalenia z roboty... :o :o Ale niezmiernie mi milo ,że komuś ta moja pisanina służy ( :o )Ale czasami, to ja mam wrażenie że mnie z tego forum, na zbity pysk....Bo ja takie farmazony ( czasami wręcz eksybistyczne) wypisuję i totalnie nie na temat :oops: Że aż wstd....

 

anetmarNie...Zając popaprany jest calością!!!Żadne tlumaczenia nie pomogą :-? :-?

Co do kota...Zaklimatyzował się, aż zabardzo :cry: Domaga się wypuszczania na dwor i poluje na ptaszki, cholernik jeden. Narazie wyłazi na tzw. smyczy i strasznie się wnerwia z tego odgraniczenia wolności...Swoje ubezwlasnowolnienie traktuje jak dopust Boży o czym nas systematycznie informuje...A co do kuchni... nie jest tak źle :wink: Staram się szukać wytłumaczenia, na to moje "niewypasienie" wnętrza...A mianowicie: Brak kuchni, sprzętow zwalnia mnie z obowiązku ciąglego, systematycznego żywienia rodziny...Babcie dokarmiają dziecię, zamartwiając się solidnie o prawidlowy metaboliżm nastolatka..Wychodzi taniej, szybciej i bezproblemowo....A co do urządzania...Mam dość!! :evil: Chcialabym wreszcie ZACZĄĆ MIESZKAĆ, A NIE WYCIECZKI SKLEPOWE USKUTECZNIAĆ...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1215567
Udostępnij na innych stronach

Patrzę i :o :o :o :o :o :o :o nie wierzę. Ty już we własnym domku?

Nie było mnie tu przez jakiś czas (taka praca- koniec roku) a tu takie zmiany. Następna inwestorka zmieniła lokal. A zmiana rewelacyjna- z tego co piszesz. Wyobrażam sobie tą ciszę, zieleń- bajeczka. A jeszcze sąsiedztwo.... :p

Domek też już taki cieplutki się zrobił- z Waszymi mebelkami i gadżetami. Nawet z tymi czarnymi worami.

Miłego rozpakowywania i mieszkania

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1217288
Udostępnij na innych stronach

Alfredko, JEST JUŻ PIĘKNIE !!! :D JUŻ U SIEBIE !!! :D :D :D

Nie bój nic, już niedługo będziesz się rozkoszować domkiem.

Z dnia na dzień i sprzętów i czasu będzie Ci przybywało. Wszystko sobie wykończysz szybciej niż Ci się to wydaje :wink:

 

P.S. W takim samym kolorze miałam zasłonki w WC-ciku jak wynajmowaliśmy mieszkanie zaraz po ślubie (i to całe 6 lat ). Mam do takich zasłonek ogromny sentyment :wink: 8) :D

 

Pozdrówka ! :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1217729
Udostępnij na innych stronach

Oryginalna nie będę:

B O M B A

 

W życiu nie myślałam, że mogą mi się podobać czarne worki i wielce funkcjonalna maszynka elektryczna na CAŁY komplet garów!!!! :o A jak Bozię lubię PODOBA MI SIĘ i co gorsza ukłucia zazdrości w sercu wywołuje :oops:

 

Jedyne czego Ci nie zazdroszczę to brak czasu! To może wkurzać :evil:

 

Masz PIĘKNEGO kota! Ja generalnie jestem zwolenniczką psiorów ale kocisko jest zjawiskowe i jak go pierwszy raz zobaczyłam to myślałam, że to jakieś zdjątko wystawowego cudeńka. Kot z charakterem i z czymś nieokreślonym w oczach. REWELKA!!!

 

ŻYCZĘ CO COBY CZAS SIĘ ROZCIĄGAĆ ZACZOŁ!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1218026
Udostępnij na innych stronach

Alfredziu ale Ci fajnie :p :p Bardzo gustowne te zasłonki do WC :wink: Może jednak zostawisz? :wink: 8)

Co tam Alfredo - wszystko pestka w porównaniu z tym, co masz.... A masz tyyyyyyyle ptasich treli, ciszy, zapachu sosnowych igiełek (swoją drogą spryciara z Ciebie, wiesz ile trzeba czekać na ogródek? A u Ciebie już jest!!)

No to teraz chyba jakiś urlopik krótki ?? Taki chociaż tyci tyci...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/30030-pocz%C4%85tek-komentarze/page/72/#findComment-1218375
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...