Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Początek- komentarze!


Recommended Posts

Mały Co do kościelnych sygnałów dźwiękowych to.....One mnie prześladują...przez cale moje "dorosłe" życie! Miszkanie NR.1 praktycznie naprzeciwko kościoła Farnego..Mieszkanie nr 2. na przeciwko Kalwrii Wejherowskiej. UL Hallera. Z balkonu moglam uczestniczyć w Drodze Krzyżowej, odpustach....Mieszkanie nr.3 REDA Niby daleko do Kościoła, ale po licznych rozbudowach miasta , trza było nową parafię stworzyć.Codziennie o godz.6 rano Kościelny walił w prowizoryczny dzwon CAŁĄ MINUTĘ!! W niedzielę też!!! Jedyny dzień, który można było przeznaczyć na wylegiwanie się ....A jak mi syn pokazał w Internecie projekt świątyni ,docelowy, czyli dzwonnica na wysokości czwartego ( mojego) piętra..decyzja o budowie ruszyła w trybie MYK>>>MYK....Ja chyba jestem czarną owcą, chrakterologicznie wymagającą nawrócenia.......

A na spacery po lesie nocą ,rónież uskuteczniamy...Razem z małżem....Ale jak człek może raniutko sam..To się jakoś inaczej w główce układa! Inaczej się wartościuje, nabiera szacunku do natury, świadomości istnienia.....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

No tak - tyle że dzwon to dzwon...a jak ktos liste przebojów koœcielnych sobie ustali i dzyń w dzyń, a niedziela debel.

Ale ale to komentarze Kasi. Więc cóż u nich... szaberek zbity, zbiornik wkopany, glina rozmokła (czekam na opeer od żony bo rower parkuje w korytarzu :wink: a ona dopiero chyba to zauważy).

Ale okolica piękna...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Alfredziu dobrze że syn myślący bo ja nie doczytując do końca już chciałam Cię ratować i pomysł podsuwać ale widzę że dziecię inteligentne i moje pomysły już nie potrzebne.

Będzie dobrze nie martw się :)

Grzybków zazdraszczam bo ja nijak nie mogę się zdobyć na takie wczesne spacery :o :roll:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U nas Alfredko, kazde drzwi beda mialy swoj wymiar i to mnie martwi, czy nie bedzie tego widac...A z kolei wybierac drzwi prose jak deska tylko po to..., to mi sie jakos nie usmiecha..., bo dom bedzie internat przypominal... :-? Ale cos sie wykombinuje... :p :wink:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Otwór drzwiowy okazał się być zdeczko wyższy niż standardowa ościeżnica!!!Zdeczko wynosi jakieś 7cm!!! Czyli nie mało!!!1 Nie mało, nie mało.....Kurde , nawet nie macie pojęcia jaka wielgachna wentylacyja się pojawiła u szczytu!!!!

 

Oj Alfreda. :D :D :D Taki "problem" to nie problem. Jeśli nie miałaś większych na budowie to gratuluję!!!

Ja takimi się nie przejmowałam, bo musiałabym osiwieć. Od razu w momencie wstawiania drzwi ustaliłam " to się kartongipsem zaklei" co tez zostało uczynione i nikt do nikogo pretensji nie miał. Może dlatego, ze sama swój dom projektowałam i sama tego babola strzeliłam :D :D :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wwiola Święta prawda...Teraz tak gadam, jak otwór kart.- gipsem zmniejszony, a i cztery ościeżnice siedzą na swoich miejscach....Pikuś jednym słowem....A co do budowy..Hm.. nie wiem jaka zachwostka mi wyjdziee, ale na dzień dzisiejszy, czyniąc retrospekcję, to i tak szczęśliwa jestem, bo nijak nic znaleść nie mogę! I jest to szczęście! Niewątpliwie i niezaprzeczalnie!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U nas Alfredko, kazde drzwi beda mialy swoj wymiar i to mnie martwi, czy nie bedzie tego widac...A z kolei wybierac drzwi prose jak deska tylko po to..., to mi sie jakos nie usmiecha..., bo dom bedzie internat przypominal... :-? Ale cos sie wykombinuje... :p :wink:

Widać..niestety... Każdy centymetr w innym rozmiarze rzuca się jak dziki zwierz do grdyki....Mnie już ( Tyćko) denerwuje kolorek, jak również różnica wzrostu drzwi....Mam nadzieję że mi się opatrzy, oko przyzwyczji i będzie gucio... :wink: :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Alfredziu dobrze że syn myślący bo ja nie doczytując do końca już chciałam Cię ratować i pomysł podsuwać ale widzę że dziecię inteligentne i moje pomysły już nie potrzebne.

Będzie dobrze nie martw się :)

Grzybków zazdraszczam bo ja nijak nie mogę się zdobyć na takie wczesne spacery :o :roll:

U mnie , wczesne spacery na porządku dziennym...no, może dlatego że ja tylko za płot chyc... i już jestem w lesie...Dzisiejsze zbiory to dwa słoiczki grzybków w occie i siedem Rydzów zjedzonych na żywca.. tzn. z patelni..Zawsze taniej. :wink: A co do drzwi, pomysłów..jak masz jakieś , to śmiało dawaj! Co dwóch człowieków, to nie jeden....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tak - tyle że dzwon to dzwon...a jak ktos liste przebojów koœcielnych sobie ustali i dzyń w dzyń, a niedziela debel.

Ale ale to komentarze Kasi. Więc cóż u nich... szaberek zbity, zbiornik wkopany, glina rozmokła (czekam na opeer od żony bo rower parkuje w korytarzu :wink: a ona dopiero chyba to zauważy).

Ale okolica piękna...

Przy liście przebojów...wymiękam...

A co do Kasi, ja wiem, że to trudne i pokręcone....ale zazdraszczam całościowo.... :oops: :oops: :oops: :oops: Tak piękne chwile przed nią! Ona jeszcze nie wie, nie jest świadoma, ale ja już tak! Czasami szkoda że trwa to ( ta budowa ) tak krotko i przeważnie raz w życiu.... A chwile są piękne, ulotne....A tak wiele znaczą dla nas i naszych rodzin....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tak - tyle że dzwon to dzwon...a jak ktos liste przebojów koœcielnych sobie ustali i dzyń w dzyń, a niedziela debel.

Ale ale to komentarze Kasi. Więc cóż u nich... szaberek zbity, zbiornik wkopany, glina rozmokła (czekam na opeer od żony bo rower parkuje w korytarzu :wink: a ona dopiero chyba to zauważy).

Ale okolica piękna...

Przy liście przebojów...wymiękam...

A co do Kasi, ja wiem, że to trudne i pokręcone....ale zazdraszczam całościowo.... :oops: :oops: :oops: :oops: Tak piękne chwile przed nią! Ona jeszcze nie wie, nie jest świadoma, ale ja już tak! Czasami szkoda że trwa to ( ta budowa ) tak krotko i przeważnie raz w życiu.... A chwile są piękne, ulotne....A tak wiele znaczą dla nas i naszych rodzin....

Ja to też się udałem... :oops: :oops: :oops: jestem na Twoich komentarzach a piszę że Kasi...ups! Sorki.

Co do przebojów...jak myslisz co leci o 21.37...? :wink: A tak lubiłem tš piosenkę...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tabaluga 1 ZMNIEJSZYĆ!!!ZMNIEJSZYĆ!!! ZMNIEJSZYĆ!!!!!

No chyba że z kaską u Ciebie fullwypas, to wtedy nich zostaną i zdobią swoją krasą i urodą!!! :wink: W inszym wypadku na grzyby trza iść coby nie zwariować!!1

Melduję posłusznie, że drzwi zostały zmniejszone :p :p :p :p :p :p :p

Po ostatnim Twoim wpisie widzę, że w tym domku to i talent poetycki Ci się narodził, bo o poczuciu humoru i lekkim piórze chyba już pisałam.

Czytając Twoje wpisy nie można nie tęsknić do przyszłego domku. Oby jak najszybciej takie emoje i uczucia stały się i moim i nas wszystkich budujących udziałem.

pozdrówka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tabaluba 1 takie emocje izachwyty nad wlasnymi włościami....myślę że to domena każdego nowego domu i ich mieszkańcow...A poza tym radośc zamieszkiwania jest wprostproporcjonalna do tego , z jaką determinacją dążyliśmy do celu..Dla jednych jest to mały pikuś....dla innych...nieosiągalne marzenie...I gdy w końcu uda się takie cuś zrealizować....szczęście, duma i cotam jeszcze rozrywa , przynajmniej mi , pierś....

A co do kaski ( fullwypas :p :p ) ciesz się, ta sytuacja nie będzie trwała wiecznie. A szkoda, oj szkoda...Ale bez niej ( tej kasy) też jest ciekawie.... :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

tabaluba 1 takie emocje izachwyty nad wlasnymi włościami....myślę że to domena każdego nowego domu i ich mieszkańcow...:wink:

alfredko

Zaczynam się o tym powoli przekonywać na własnej skórze. Choć domek dopiero nabiera kształtów ja już nie mogę stamtąd wyjść. Jeżdżę do mojego domku kilka razy dziennie, choć czasami nic się nie dzieje. Już sąsiad się ze mnie śmieje, że znów inspekcja przyjechała. A ja ciągle coś mierzę, ustawiam w myślach, planuję i cieszę się jak małe dziecko. Bo to takie moje właśnie prawie "nieosiągalne marzenie".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

JA TEŻ TAK CHCĘ!!!!!!!!!!

 

Nooo toś mnie Kobieto całkiem w łapska podłej zazdrości wepchneła ostatnimi zwierzeniami!!!!!!Aż mi wstyd!!!!! :oops: :oops: :oops: :oops:

To przecież o tej kawie o poranku, ciepłych promykach i zapachu lasu pisałam!!!!!

 

A tak serio to cudownie jest czytać to co napisałaś ( a jak cudnie będzie na własnej skórze tego doświadczyć! :roll: :o :D ) i jakoś tak rzeczywistość mniej szara się jawi! Niech tak już Ci zostanie. Niech to upojenie nie przejdzie!!!! Ciesz się a ja chwilowo ( mam nadzieję, że chwilowo!) trochę pozazdroszczę jednocześnie nadzieją się karmiąc. :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Boże, jak to dobrze że zdobyliśmy się na budowę TEGO NASZEGO DOMU!!!
Jejka, jak słodko... Mys tez się wzrusyła... Świat jest piękny, zycie jest piękne, a Alfreda jest zdolna :D Wam zadne przeskody nie strasne! :) Brawo dla Fredka za czujność, a Alfredzi za sukcesy grzybowe :D Dom w serokim pojęciu sam pociesa w kłopotach! Prawdziwy Dom :) Wase miejsce na Ziemi :D
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Alfredziu pieknie to napisałaś :) bardzo się cieszę że domek sparwia Ci tyle radości :)

Co do drzwi innych pomysł nie mam - miałam tylko taki jaki już Twój syn podał ( dzielny chłopak ) :)

Czekam na fotki drzwi na miejscu i dopiero będę zazdrościć bo tego co opisałaś w tym poście nie zadroszę bo mam :) no może mój taras trochę inny od Twojego :wink: :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Alfreda tak kadzisz o tym swoim domku że aż mi kiszki wykręca z zazdrości - ale co tam,niech Ci będzie :roll: :lol:

Wybudowałaś to masz i się ciesz :lol: :lol: :lol: a ja czasami Cię odwiedzę i trochę tego kadzidła splynie na mą duszę :p :p

Co do drzwi to ta różnica wysokości nie rzuca się w oczy i pewnie tylko Ty będziesz widziała bo nikt nie chodzi po cudzym domu z miarą i nie mierzy mu drzwi itp.(na szczęście)

Pięknie wyglądają ściany z umocowanymi drzwiami,zrobiło się "jakby luksusowo" bez pustych otworów drzwiowych.I jest kolejny powód do radości chociaż rodził się w bólach i złości,o tych ostatnich jak najszybciej zapomnij i pozostanie CZYSTA RADOŚĆ, SAMA RADOŚĆ :lol: :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Brawo dla drzwi!!!

Brawo dla drewutni!!!!! ( ja poproszę jak mogę zdjątka poglądowe z każdej strony to zciągnę pomysł ajk prawa nie zastrzeżone oczywiście!)

 

Nie ma braw dla grzybków i przetworów bo to nieludzkie tak szczuć tych co to jeszcze możliwości nie mają coby w szranki z Tobą startować! ( A ja myślałam że mam się czym chwalić i śliczne niejadalne grzybeczki uwieczniłam na zdjątkach :o :o :o !!!)

Czy jest coś z darów leśnych jesieni czego Jej Mość Pani u siebie w ogródku nie posiada???!!!! :evil: :wink:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...