Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 6,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Witam,

 

mam pytanie czy ktoś się spotkał z negocjowanym kursem walut w kredycie we CHF?

 

Chętnie zdobęde maniary na doświadczonych doradców w Warszawie z Nordei, mBanku, Millenium.

Co to znaczy z neogcjowanym kursem walut - że umawiasz się z bankiem na sztywny kurs na 20-30 lat, np. 1CHF = 2,30PLN? Nie slyszalem o czyms takim, zreszta kija ma 2 konce. Gdyby ktos 3 lata temu podpisal taki glejt przy kursie 1:3 to plulby sobie dzis w brode...

Jak ktos chce uniknac ryzyka kursowego to bierze kredyt w walucie w ktorej zarabia...

 

Slyszalem za to o kredytach ze stalym oprocentowaniem (niezaleznym od zmian LIBOR/WIBOR), ale wtedy z reguly jest malo atrakcyjna marza (wyzsza nawet o pare procent).

Jesli dobrze zrozumiałam tłumaczenia doradcy to chodzi o to, ze franki rozliczam nie po kursie notowań banku tylko po kursie delera międzybankowego. Wydaje mi się ze wtedy spead jest niższy, ale musze przy kolejnej rozmowie poprosić o dokładne wytłumaczenie całego mechanizmu.
przymierzam sie do kredytu hipotecznego w mbank i interesuje mnie Wasza opinia na ten temat?? wydaje mi sie ze oprocentowanie jest zbyt wysokie, moze ktos ma doswiadczenia z tym bankiem bo ja nie mam pojecia. pracuje z mezem za granica i oni honoruja zarobki zagraniczne a moze jest jakis inny bank ktory ma lepsze warunki?????

Wiele banków daje mozliwośc wzięcia kredytu jeśli pracuje się za granicą. Wymagany jest różny wkład własny. Mam taki artykuł na ten temat:

 

http://www.rp.pl/artykul/73383.html

Dziś doradca z Expandera twierdził, że mBank to jeden z najsensowniejszych banków, nie wymagają np. wyciągów z rachunku, wbrew pozorom szybko rozpatrują wnioski, brak opłat za wcześniejszą spłatę, niska marża... Za jakiś tydzień dowiemy się, czy tak jest faktycznie ;)

Ale okazało się, ze spokojnie możemy brać hipoteczny a więc do 4% oprocentowanie a nie około 6%...

A co powiecie na promocyjny kredyt mBanku przygotowany podobno specjalnie dla uczestników akcji "Ładnego Domu":

 

0 zł prowizji za przyznanie kredytu.

Niska marża - tylko 1% dla kredytów w PLN i CHF.

Finansowanie do 110% inwestycji.

Brak opłat za rozpatrzenie wniosku, wcześniejszą częściową lub całkowitą spłatę oraz przewalutowanie kredytu.

Unikalny mechanizm bilansujący dla kredytów w PLN.

Dodatkowo bezpłatna roczna prenumerata miesięcznika ŁADNY DOM dla wszystkich uczestników Akcji, którzy wezmą kredyt na budowę domu.

Brzmi dość ciekawie, ale gdzie jest ukryty haczyk - w ubezpieczeniach, czy czymś innym?

a może wiecie jak jest w Noredei z ubezpieczeniem na życie ponieważ gdzieś wyczytałam, że nie wymagają ubezpieczenia na życie ale marża jest podniesiona o 0.2 p.p

 

Jak ja rozmawiałam to mówili że obowiązkowe jest tylko ub.pomostowe i ew. niskiego wkładu własnego ale nas to nie dotyczy. Nie mówili nic o tym że jak weźmiemy ubezpieczenie to będzie niższa marża.

A co powiecie na promocyjny kredyt mBanku przygotowany podobno specjalnie dla uczestników akcji "Ładnego Domu":

 

0 zł prowizji za przyznanie kredytu.

Niska marża - tylko 1% dla kredytów w PLN i CHF.

Finansowanie do 110% inwestycji.

Brak opłat za rozpatrzenie wniosku, wcześniejszą częściową lub całkowitą spłatę oraz przewalutowanie kredytu.

Unikalny mechanizm bilansujący dla kredytów w PLN.

Dodatkowo bezpłatna roczna prenumerata miesięcznika ŁADNY DOM dla wszystkich uczestników Akcji, którzy wezmą kredyt na budowę domu.

Brzmi dość ciekawie, ale gdzie jest ukryty haczyk - w ubezpieczeniach, czy czymś innym?

 

W ubezpieczeniach, na życie pobieranych z góry za dwa lata. Np. kredyt 350tyś ubezpieczenie które należy zapłacić na wstępie "tylko" 5250 zł. Do tego ubezpieczenie od zdarzeń losowych 0,08% liczone od wartosci całej nieruchomosci np 550tyś, to 440 zł rocznie (tu możliwe spłaty miesięczne)

Po dwóch latach ubezpieczenie na życie 0,02% tj. 70 zł.

 

Tak mi to przedstawili w Open Finance. Myslę, że to dużo. Co z tego że prowizja 0%, ale płacimy za ubezpieczenie.

Mimo wszystko należałoby, przemyśleć wszystkie za i przeciw.

A co powiecie na promocyjny kredyt mBanku przygotowany podobno specjalnie dla uczestników akcji "Ładnego Domu":

 

0 zł prowizji za przyznanie kredytu.

Niska marża - tylko 1% dla kredytów w PLN i CHF.

Finansowanie do 110% inwestycji.

Brak opłat za rozpatrzenie wniosku, wcześniejszą częściową lub całkowitą spłatę oraz przewalutowanie kredytu.

Unikalny mechanizm bilansujący dla kredytów w PLN.

Dodatkowo bezpłatna roczna prenumerata miesięcznika ŁADNY DOM dla wszystkich uczestników Akcji, którzy wezmą kredyt na budowę domu.

Brzmi dość ciekawie, ale gdzie jest ukryty haczyk - w ubezpieczeniach, czy czymś innym?

 

Ja walczyłem z mBankiem od października do lutego. Ostatecznie zrezygnowałem, bo warunki przedstawione przez nich były nie do przyjęcia. Założyli sobie ile potrzeba minimalnie na wybudowanie takiego domu jak chcę i musiałem przedstawić środki własne, bo oczywiście kredyt chciałem mniejszy niż ta ich wyliczona wartość i to znacznie. Dodatkowo był warunek zamknięcia wszystkich moich dotychczasowych zobowiązań. No i trwało to trochę, co chwila jakieś donoszenia dokumentów i inne takie. Generalnie nie polecam, no chyba że zaproponują komuś jakieś super warunki, to można spróbować. Ja też chciałem dociągnąć do końca, mimo tego, że tak długo to trwało. Ostatecznie jednak zrezygnowałem.

a ile potwa załatwienie kredytu w pko bp

powiedzmy 200 000

w łotych lub franciszkach i czy wymagane jest pozwolenie na budowe jako warunek czy można to uzupełnić już podczs budowy ( chodzi też o wpis w hipotekę tam wszystko trwa wiecznie ) wpis powiedzmy miesiac a ja jeszcze nie mam pozwolenia na budowe a chce starac sie o takoi kredyt czy warto? czy raczej nie ma szans na otrzymanie kredytu?

Jeśli chodzi o Nordeę to nie wymagają ubezpieczenia na życie i nie podnoszą marży.

My mamy 1% marży bez ubezpieczenia na życie.

 

A jeśli mogę spytać jaki macie wkład własny przy takiej marży

My mieliśmy wziąc kredyt w millenium ale teraz dowiedziałam się o Nordei,za Noredeą przemawia fakt tego nie obowiązkowego ubezpieczenia na życie a w Millenium jest to obowiązkowe w naszym przypadku to 64 zł więcej miesięcznie i dochodzi jeszcze 27 zł ubezpieczenie nieruchomości nie wiem ile w Nordei płaci się za takie ubezpieczenie ale już pewnie dziś się dowiem bo wybieramy się do banku

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...