Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Wiecie czego mi to brakuje ? Podforum, ważnego zresztą...


Recommended Posts

Aha i jeszcze ważna sprawa- JEDNA ekipa na wszystko (hurtem taniej).

Jedna?

Do murów,dachu,CO,kanalizy,elektryki,kominka,parkietów,tynków?

To jacyś geniusze.

Nie jest tak źle-murarka (cała) jedna ekipa,elektryka kpl. druga (podnajmowana przez tą pierwszą-ona za to odpowiada) itp,itd-co do parkietów to ja ich nie trawię-zbyt komunistyczne skojarzenia.

I co nie da się? To pewnie lepiej potem słuchać "to murarze s...li ","nie to hydraulicy zrobili" itp,itd

Wracając do tematu:

 

"Zaoszczędzić" znaczy dla mnie "zapłacić mniej za to samo". Nie nazwałabym oszczędnością kupowania papy zamiast dachówek.

 

Uważam, że najwięcej można zaoszczędzić na cenach robocizny - tylko tutaj spotykam rabaty rzędu 300% i rozpiętość cen rzędu 1000%. Za projekt przyłącza wodnego żądano ode mnie od 700 do 6000 zł. Stan surowy wyceniano od 35.000 do 200.000. Instalację CO proponowano mi od 2500 do 12.000 (wykonaliśmy sami).

 

A kupowanie najtańszych materiałów nie jest oszczędzaniem tylko dziadostwem. Często z musu, ale jednak...

Żebyście potem tylko chcieli mieszkać w tych domach na planie prostokata lub kwadratu i dawało to wam 100% przyjemności.

Po 100 kroć wolałbym dobrać 100 kpln kredytu i wybudować coś co mi sie bedzie podobało i w rozsądnym standardzie niż stodołę z byle g..... No i może warto samemu zakasać rękawy i pewne rzeczy zrobić samemu ??

Wg mnie nigdy nie oszczędzajcie na materiałach - kupujcie maksymalnie dobre na jakie was stać. Nie trzeba całego domu od razu wykańczać, można jak ja kończyć już mieszkająć. Wtedy kasa się zaczyna pojawiać i z innej perspektywy na to patrzycie.

Ale to już mój wybór.

Wracając do tematu:

 

"Zaoszczędzić" znaczy dla mnie "zapłacić mniej za to samo". Nie nazwałabym oszczędnością kupowania papy zamiast dachówek.

 

Uważam, że najwięcej można zaoszczędzić na cenach robocizny - tylko tutaj spotykam rabaty rzędu 300% i rozpiętość cen rzędu 1000%. Za projekt przyłącza wodnego żądano ode mnie od 700 do 6000 zł. Stan surowy wyceniano od 35.000 do 200.000. Instalację CO proponowano mi od 2500 do 12.000 (wykonaliśmy sami).

 

A kupowanie najtańszych materiałów nie jest oszczędzaniem tylko dziadostwem. Często z musu, ale jednak...

z tą robocizną też bym uważała. ja wolałam zapłacić nieco więcej i mieć spokojny sen. Kiedyś na tym forum były porównywane ceny robocizny za stan surowy. No i wyszło na to, że ja zapłaciłam niby sporo. A potem wśród tych, co zapłacili mniej, wywiązała się dyskusja typu: gdzie wypożyczali stęple, za ile kupili deski do szalunku, skąd biorą cośtam ... ja wymiękłam - to wszystko nie są moje problemy i za to płacę i jestem zadowolona.

co do oszczędności - zgadzam się, że prawie zawsze tańsze=gorsze. Czasami jednak to gorsze jest wystarczająco dobre. Bardzo rzadko jest tak, że kogoś stać na wszystko najlepsze (=najdroższe), więc trzeba z czegoś rezygnować. Ja na przyklad zgadzam się, że dachówka ceramiczna jest ładniejsza i lepsza, w ogóle z tym nie polemizuję. Jednakże ja postanowiłam na dachówce zaoszczędzić - kupiłam cementową (Euronit) - ma taką samą gwarancję, dla "zwykłego" człowieka nie różni się wyglądem a dach mam i tak deskowany, więc dachówka to dla mnie bardziej kwestia ozdoby. Dlatego podjęłam taką decyzję. Są jednak punkty, w których nie poszłabym na kopromis, np. ocieplenie, okna, kilka punktów wykończeniowych itd.

Honorata mówisz prawie jak ja....choć co do schodów sie nie zgodzę ja mogę miec drewniane z montażem za ok.1500-2000 zł-nie muszę miec dębowych (to nie obiekt użyteczności publicznej)a betonowe to : beton ,szalunek,robota,zbrojenie i najdroższe wykończenie.

Im mniej "ładnych" bajerów tym taniej.Dlatego uważam ,że postawić dom pod klucz za 150 tys.zł(ok.100-120m2) to nie żaden problem .

Aha i jeszcze ważna sprawa- JEDNA ekipa na wszystko (hurtem taniej).

 

Mały -zazdroszce ci takiej ceny drewnianych schodów za 2 tys??? Ja tez nie mowie tu o debowych, ale ceny najtanszych z buku zaczynaja sie w moim przypadku jak an razie od 6 tys w gore. Jak mzoesz to daj namiar kto robi tak tanio a jednoczesnie dobrze... Co do schodow murowanych, to mnie akurat ekipa murarzy mogla je wymurowac w tej samej cenie co z acala murarke domu, wiec kosztowalo by mnie to tyle co troche materialu, a wykonczenie tez nei byloby w cale drozsze.

I uwazam ze mimo wszytsko postawwienie domu 120 m2 pod klucz przy obecnych cenach materialow kosztuje powyzej 150 tys, dla mnei bardziej realna kwota za taki dom to powyzej 200 tys.

 

Cypek - przegiąłes totalnie w swoim zlosliwym komentarzu o tym kto bedzie chcial mieszkac w domu na planie prostokata czy kwadratu :evil: . Otóz przyjmij do wiadomosci ze ja bede, i nie tylko ja, pewnie jest nas tu takich więcej...to zadna ujma dla mnie i zadna rezygnacja z jakchs tam marzen o domu - pseudo dworek polski czy dom rodem z amerykanskiej telenoweli. W wielu meijscach na forum wypowiadam sie jako autentyczna milosniczka prostej, ascetycznej architektury skandynawskiej , domu przede wszystkim praktycznego, funkcjonalnego, estetycznego, dajacego sie wpisac niemal w kazdy krajobraz, a ze przy tym tanszego w budowie niz taki z rozczlonkowana bryla, to chyba dobrze?

Niesttey, nie podobaja mi sie domy z lukarnami, wolimi oczkami w dachu, przekombinownaymi brylami, wykuszami, kolumnami i wszytskimi "bajerami" (nie wiem Cypek co ty budujesz bo nie sledze twojej budowy, jest to wypwoiedz ogólna, co lubię, a czego nie).

 

Jest mi autentycznie przykro po twojej wypowiedzi, obraziłes mnie i to zapewne celowo..cóż i tak obstaję przy swoim guście i swoich potrzebach, a o tobie postarm sie zapomnieć i robić swoje....

ja dorzuce od siebie tylko tyle:

zanim wybralem projekt naczytalem sie na forum, ze az mi w glowie huczalo ;)

wiedzialem ze mam malo kasy wiec zaczalem kombinowac jak wielu forumowiczow tak:

bryla- tylko buda do psa wchodzi w rachube (zadnych wykuszow itd)

kwestia proporcji pudelka- wiadomo im bardziej zblizony do kwadratu tym wiekszy stosunek powierzchni uzytkowej do powierzchni scian zewnetrznych = tansza eksploatacja

 

kwestie lazienek jedna nad druga przerabialem bardzo dlugo i przyjalem, ze to mus

komin - jedna sztuka a nie pietnascie kominow do roznych roznosci

 

taki mialem plan i rozpoczalem poszukiwanie projektu gotowego

efekt- nie stwierdzono istnienia idealu odpowiadajacego moim wyobrazeniom

wniosek- tylko projekt indywidualny wchodzi w rachube!!!

ok- z takim postanowieniem odwiedzilem z zona paru architektow przedstawiajac im moja wizje

od rozmow z nimi tak rozbolala mnie glowa ze sumujac to z trwajacym okolo 2 lat procesem szukania idealu przekroczylem magiczna linie pod tytulem - teraz juz mam wszystko w du.....

 

z takim nastawieniem ponownie obejrzalem gotowce muratora i wpadl mi w oko projekt "maly dworek c 80"

powiem tylko tyle ze pokrywa sie on z moim wczesniejszym "idealem" w jakis 10 %

mozna powiedziec ze wszystko jest inne niz sobie to kiedys wymyslilem.

tak podzialal na mnei ten troche przydlugi okres przedbiegow

dlatego nie polecam rozciagac decyzji o wyborze domu w czasie

bo efekt moze byc jak u mnie

(chociaz czy ja wiem czy to zle ;) )

Tak sobie patrzę na mój dom i znalazłbym parę elementów, które zrobiłbym taniej, gdybym budował drugi raz. Oto tylko niektóre:

1. Wybudowałem ściany z PTH 30 i ociepliłem wełną lamelkową 12 cm. Następnym razem chyba bym się nie przejmował rodzajem materiałów na ściany i stropy i pewnie wybudowałbym z poczciwego maxa i opitolił to wszystko styropianem a nie wełną, a strop dałbym najtańszy. I tak potem nic nie widać a właściwości wytrzymałościowe i cieplne takie same.

2. Mam wszędzie szyby P-4 i okucia antywyważeniowe. Zastanawiam się po co mi to wszystko, jeśli mam w domu alarm z monitoringiem i gdy trzeba to ochroniarze meldują się po 3 minutach...

3. Kupiłem drogie i toporne drzwi Gerda GSX- czołg ich nie rozwali. I po co mi takie super antywłamaniówki, skoro drzwi tarasowe są takie na "słowo honoru"...

...itd/itp...

A ja właśnie w ramach pierwszych oszczędności zakupiłem Maxa, zamiast drogiego PTH 30, (uważam że stosowanie PTH nie ma sensu jeżeli dajemy ocieplenie), a w projekcie zmianiłem stropy z terivy na monolityczne bo są znacznie tańsze (przynajmniej mnie tak wyszszło)

Grzegorz63 - święte słowa,

ja daję w niektórych oknach P2, ale tylko ze względu na dzieci

a drzwi też kupuję takie "normalne"

a ściany to faktycznie naprawdę wszystko jedno z czego są :)

z czego by nie zbudować będzie dobrze

... A potem wśród tych, co zapłacili mniej, wywiązała się dyskusja typu: gdzie wypożyczali stęple, za ile kupili deski do szalunku, skąd biorą cośtam ... ja wymiękłam - to wszystko nie są moje problemy i za to płacę i jestem zadowolona...

 

 

Oczywiście. Ale gdybyś tylko chciała (albo musiała) zaoszczędzić to najłatwiej zrobić to wkładając trochę własnej pracy. Jedni mają pieniądze a inni własny czas. Ty płacąc więcej kupiłaś sobie po prostu święty spokój. Ja wolałabym polatać trochę za stemplami i szalunkiem ale kupić lepszą dachówkę. :wink: Grunt to być zadowolonym.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...