Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 886
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Nie martw się tymi przejściowymi kłopotami z bankami. My legalizujemy pożyczkę od rodziny i co... i nam powiedzieli, że jeśli to zrobimy to mamy kontrolę skarbową na 100%. Czyli że co? Ucziwi i głupi jesteśmy?

Trzymam kciuki za szykie nadejście lawiny pieniędzy. Może bank zapomni o spłacie - czego szczerze Wam życzę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/19/#findComment-741204
Udostępnij na innych stronach

Że tez ja garów wiosną nie polepiłam

 

Tata i wujek spali dziś w moim domku bez okien.

Nikt ich nie napdadł, ani nie wyniósł.

 

Nic straconego z tymi garnkami. Trzeba tylko zacząć jak przyjdą jesienne deszcze :D

 

Dobra ochrona pewnie kosztuje :wink:

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/19/#findComment-742915
Udostępnij na innych stronach

Jakbyś się kiedyś już nudziła w swoim nowym domku, a my będziemy mieć problem z jakimś wykonawcą (tfu, tfu..) to Cię do nas zaproszę. A Ty swoim sposobem powiesz dwa zdania i panowie będą tańczyć jak się patrzy. Jak przeczytałam, że ktoś Ci śmiał zrobić awanturę, to mi serce zamarło! Biedaczyna, pewnie mu upały zaszkodziły.... :roll:

Martuś, jak to dobrze, że jesteś. Niech ktoś teraz powie, że kobieta sobie nie poradzi. Jakiemu facetowi by kwiatki ekipy zostawiały....?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/19/#findComment-743949
Udostępnij na innych stronach

Jaguś - dzięki serdeczne.

Myślę jednak, że Twój szanowny małżonek ma tak wielki dar przekonywania, ze moje umiejetności przy nim to pesteczka maleńka.

Kwiatków pewnie nikt mu nie zostawi, ale Tobie... :)

 

Maksiu - bez trupów, list doszedł szybko. Potem "Doradca" próbował narobić troche bałaganu :x , ale udało mi się go powstrzymać.

Żyje :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/19/#findComment-744054
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego musisz zmieniać kosztorys?

Przyznam, że u nas nie było takich problemów z kredytem. Kosztorys zrobiony był na początku taki przybliżony (jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy ile co będzie kosztować). Potem rozliczaliśmy się z rachunków i tyle. Niby ktoś z banku miał do nas przyjeżdżać ale jakoś nigdy do nas nie trafił :D Ze dwa razy sama zrobiłam zdjęcie naszego domku coby w banku mieli jakiś ślad, że dom stoi i tyle. Chyba mieliśmy dużo szczęścia z bankiem.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/19/#findComment-744132
Udostępnij na innych stronach

Póki co było u mnie fajnie - miałam kosztorys i się w nim mieściłam - nie chcieli zadnych faktur, tylko rzeczoznawca "zaliczał" etapy przjeżdżając na wizje i porównując z kosztorysem.

Tzn - jeśli np w kosztorysie na ściany było 40 tys, to jak widział ściany, to przyjmował, że wydałam 40tys.

Jak się okazało, to działa też w drugą stronę - jesli na okna w kosztorysie mam 15 tys, a wydam 20, to oni i tak uznaja, że wydałam 15, mimo, że mam fakturę.

 

O tym niestety nikt mnie przy podpisywaniu umowy nie poinformował, a np. zdecydowałam się na pompę ciepła, której w kosztorysie nie ma.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/19/#findComment-744145
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...