Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Nie wiedzą jeszcze, ze zostana krótko, bo ja sie musze wyprowadzić sta 30 września.

W domu zostały do zrobienia:

1) zaszpachlowanie płyt g-k

2) doprowadenie wody i odprowadzenie tego, co z niej zostaje, oraz podłączenie pompy ciepła - cały punkt dla hydraulika

3) PRĄD

4) kafelki w łazience i zamontowanie wszystkich gadżetów

4) podłogi drewaniane

5) schody

6) malowanie

 

Oj, nie chcę tu siać destrukcji, ale do końca września nie uda się wszystkiego zrobić :( - chyba że podłogi drewniane to nie parkiet wymagający cyklinowania....

 

Ale głowa do góry: można przecież jakiś czas mieszkać w niemalowanym i bez gotowych podłóg (tylko na czas cyklinowania lepiej się gdzieś ewakuować :wink: )

 

Trzymam kciuki :D , Maria

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/28/#findComment-801586
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 886
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Autoryzowanych, nieautoryzowanych, ważne że z pierwszej ręki i zupełnie prawdziwe ;) Zamiast się cieszyć że wszyscy się martwią gdzie się podziejesz, to Ty jeszcze chcesz Olsena mordować? :o

Wstrzymaj się, ja nie wiem czy jeszcze nie będę czegoś od niego kupował... :roll:

 

Mi też jest jeszcze potrzebny, więc po prostu odpracuje :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/28/#findComment-801821
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mogę - ten kierowca to chyba jakiś nieprzytomny :o Nieźle wykombinował z tym namiotem. :lol: Ja bym na to nie wpadła, żeby zostawić komuś jakąś rzecz w miejscu, którego się nie zna i bez żadnego pokwitowania... Ręce opadają. No more comments :-?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/28/#findComment-802503
Udostępnij na innych stronach

No ale nie mogłem tafić to tam położyłem...

 

No po prostu HIT !!! :o :o

Równie dobrze mógł oprzeć o znak z nazwą miejscowości lub pod nazwą ulicy. Debeściak.

Od razu powinno się go zakopać w ogródku.

Poproś żeby coś Ci jeszcze przywiózł i oswobodź społeczeństwo od takiego debila.

 

Się z żonką uśmialiśmy - znaczy Ona za dwoje :wink:

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/28/#findComment-802522
Udostępnij na innych stronach

Rany co za kraj.... :evil:

Głupich nie sieją sami się rodzą...

 

Dzisiaj też się spotkałem z historią o drzwiach. Niedaleko naszej działki facet buduje identyczny domek taki jaki my chcemy tzn. budowałą mu firma. Jak go wypatrzyliśmy to głupio pisać :oops: ale zawracamy mu czasem głowę. No podjedżamy i pytamy o to o siamto... Dzisiaj będąc tam przypadkiem znowu wpadliśmy do niego, właśnie majstrował coś przy drzwiach nowo wstawionych... Zamówił je 3 miesiące temu, kilkakrotnie potwierdzał cenę i termin montażu, który miał mieć miejsce w poniedziałek ale coś tam nie pasowało i miało być dzisiaj. No i było ale.... gość który miał montować podobno się OBRAZIŁ :-? Firma przysłała w zastępstwie 2 gości, ktorzy wstawiali drzwi po raz pierwszy w życiu....

Ponieważ byliśmy tam dosłownie chwilę - moja żona chciała zobaczyć jak pada słońce na tarasie (mamy ten sam układ działki) - więc nie przyglądałem się efektowi ich pracy, pewnie będzie podobnie jak u Ciebie...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/28/#findComment-802534
Udostępnij na innych stronach

no "wow"

 

Mnie i tak najbardzij bawi, ze ten pan nie rozumiał czemu ja się pieklę, podczas gdy on zwyczajnie nie mógł trafić, a gdzieś położyć musiał :)

 

A... no całkiem nie byle gdzie bo "Przecież w tym domu z namiotem były takie okna jakie my wstawiamy" :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/28/#findComment-802543
Udostępnij na innych stronach

Tak się zastanawiam jak powinno się na coś takiego zareagować, ale nie w pierwszym momencie (bo wiadomo człowiek wk...), ale już na spokojnie. Przecież nawet zjechać nie bardzo jest kogo... bo zawinił kierowca, ale do niego chyba i tak nic nie dotrze... no zostawił drzwi, przecież miał zostawić. Pasowały do okien. I też niedaleko Warszawy.

 

Ręce opadają, a wiara w ludzką inteli... w to że ludzie choć trochę myślą coraz bardziej mnie opuszcza :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31087-komentarze-do-krzemyka-martki/page/28/#findComment-802562
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...