Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisałem wyczerpująco już wyżej - wystarczy przeczytać po co. Dopiero przy odpowiedniej technologii w pełni wykorzystuje się właściwości betonu i żelbetu a wibruje się od jakichś kilkudziesięciu lat z tym ,że oczywiście do indywidualnych inwestorów w sensie budujących domy jednorodzinne itp. dotarło to stosunkowo późno. Trudno aby za cesarstwa rzymskiego wibrować cegły :wink:

 

pewnie że trudno. nie wiem tylko dlaczego ich konstrukcje stoją do dzis a bloki z betonu i stali doby realnego socjalizmu w najblizszych 30 latach (według muratora) będą nadawały się do wyburzenia. a z drugiej flanki zapytam. od kiedy zbroi się fundamenty? czy pod kościołem mariackim są fundamenty zbrojone? czy fundamenty ze stalą są pod wawelem?

a na sam koniec polecam artykuł w muratorze nr 5/2005 strona 140. takiego cyrku jak wykładanie folią hydroizolacyjną fundamentów to nie widziałem. jakie funkcje ta folia ma spełniać może ktoś wie? u góry jest przykład z deskowaniem i chudziakiem bezpośrednio na ziemii i nie ma folii. a więc folia ma spełanić rolę chudziaka chyba. deskowanie, chudziak, i folia po to żeby fundamenty suche był bo inaczej zgniją chyba. heihiehie. robią z nas frajerów a my im za to płacimy. nowości byc muszą i nowe teorie też. ale nie dajmy się zwariować. 10 lat temu nikt betonu nie wibrował, kręcili sami w betoniarkach, a stosowano do domków to co sie ukręciło a wiec b15 maksymalnie o ile nie b10 dzisiejszy. teraz leje się b20 i mus wibrowac. ech. co za czasy. chociaż widziałem juz głos że b25 w domkach jednorodzinnych zaczyna sie pojawiac. ehiehi

 

Nie masz racji - wibruje się od lat siedemdziesiątych a w przyp[adku domków jednorodzinnych co najmniej od dziwięćdziesiątcy - wcześnie też to robiono tylko pod postacią sztychowania, mniej skutecznego . Oczywiście ,że domy stoją , rzadko bywa tak abynie wibrowanie miało spowodować katastrofę , częściej awarię lub czas użytkowanie budynku się zmniejszy. Jeśli chodzi o kościoły ,Mariacki czy inne to znowu głupoty wypisujesz - w tych obiektach ,podobnie jak w wielu mostach fundamenty są można powiedzieć, monumentalne i o wielkiej masie oraz wymiarach - stąd ta w skrócie powiedziawszy , nośność - niemniej jednak na pewno nie masz pojęcia ile starych, zabytkowych budynków wymaga natychmiastowej ingerencji aby je uratować -- np. często fundamenty wzmacniane są mikropalami , palami - w zależnośći od możliwośći zastosowania rozwiązań technicznych. Nie trzeba być inżynierem żeby się domyślić ,że w miejscach niezawibrowanych gdzie powstają tzw. raki czyli pustki nośność będzie zmniejszona i może nastąpić spękanie fundamentu - to jest wymóg techologiczny przy wykonywaniu elementóe żelbetowych i betonowych więc proszę nie wypisuje bzdur i podwórkowej teorii na temat budownictwa.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-610172
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 154
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Nie trzeba być inżynierem żeby się domyślić ,że w miejscach niezawibrowanych gdzie powstają tzw. raki czyli pustki nośność będzie zmniejszona i może nastąpić spękanie fundamentu - to jest wymóg techologiczny przy wykonywaniu elementóe żelbetowych i betonowych więc proszę nie wypisuje bzdur i podwórkowej teorii na temat budownictwa.

 

pewnie że nie, na wszystko trza mieć jednak pieniądze. powiedz jakie ławy sa pod kościolem mariackim lub innymi to może zrozumiem co to znaczy monumentalne. pokaz mi tez b20 niepopekany to tez uwierze. powiedz tez ile lat ma stac budynek 20-100-500 i czy bez wibrowania rozpadnie sie po 30-100 czy 500 latach, bo to mnie najbardziej ciekawi. i nie sa to podwórkowe teorie. jak byłem mały to doktory mówili że dzieci trzeba karmic o ustalonej godzinie i z butelki bo zarazków nie ma. teraz twierdzą że trzeba karmic naturalnie i wtedy kiedy dzieciak chce. z budownictwem jest dokładnie tak samo. co rusz nowy profesor wymyśla technologie nowe bo cos robic musi. i tyle.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-610780
Udostępnij na innych stronach

shago

trafiles w sedno

oczywiscie ze racje maja ci co twierdza, ze np wibrowanie wzmacnia konstrukcje

pytanie czy trzeba ja wzmacniac?

 

moje ławy są szerokości 80 CM z pełnym zbrojeniem, projekt gotowy a kierownikowi nie chciało nic sie robić. podłoże piasek-czysty zółty piach, zadnej gliny. dom podpiwniczony z poddaszem 132 metry urzytkowej. konia z rzędem temu co mi powie po co takie ławy zostały zalane. według konstruktora starczyłyby 50 ze zbrojeniem. ale cóz, człowiek sie uczy na błedach. architekt rysuje "żeby czasem sie nie zawaliło" bo za bardzo by liczyc musiał. a że wszystko sie starzeje to jest racja. tylko co mi to da że dom rozpadnie sie za 200 lat skoro ja zył bede jeszcze góra 40?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-610883
Udostępnij na innych stronach

shago

trafiles w sedno

oczywiscie ze racje maja ci co twierdza, ze np wibrowanie wzmacnia konstrukcje

pytanie czy trzeba ja wzmacniac?

 

 

Wibrowanie nie wzmacnie konstrukcji - wibrowanie jest wymogiem technologicznym przy betonowaniu czyli jeśli tego nie zrobimy wrzucamy w błoto pieniądze bo w pełni nie wykorzystujemy nośności elementu betonowego, żelbetowego, czy sprężonego.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-611455
Udostępnij na innych stronach

 

pewnie że nie, na wszystko trza mieć jednak pieniądze. powiedz jakie ławy sa pod kościolem mariackim lub innymi to może zrozumiem co to znaczy monumentalne. pokaz mi tez b20 niepopekany to tez uwierze. powiedz tez ile lat ma stac budynek 20-100-500 i czy bez wibrowania rozpadnie sie po 30-100 czy 500 latach, bo to mnie najbardziej ciekawi. i nie sa to podwórkowe teorie. jak byłem mały to doktory mówili że dzieci trzeba karmic o ustalonej godzinie i z butelki bo zarazków nie ma. teraz twierdzą że trzeba karmic naturalnie i wtedy kiedy dzieciak chce. z budownictwem jest dokładnie tak samo. co rusz nowy profesor wymyśla technologie nowe bo cos robic musi. i tyle.

 

Przy dużych budynkach jak kościoły ,zamki itp. stosowano kiedyś pod murami system polegający na wbijaniu pali dębowych i na tym dopiero budowano mury - teraz często zdarza się ,że zmienia się poziom zwierciadła wód gruntowych i np. obniża się - w tym momencie dębowe pale ,które wcześniej były cały czas w stanie mokrym zaczynają szybko uelagać korozji - budowla wymaga ingerencji. Ja często widzę w starych budynkach jak przez to ,że nie byłokiedyś dobrych technologii izolacyjnych, wyglądają mury - po prostu koszmar , nie wiem nieraz jak to możlwie ,że te budynki jeszcze stoją - cegła jest tak skorodowana ,że po uderzeniu młotkiem po prostu rozsypuje się - to na temat pozornej "niezniszczalnoś" starych obiektów. Druga sprawa - właśnie w czasach PRL budowano w ten sposób w jaki myślisz - po co wibrować, po co dobrze izolować, po co drenaże itd. - właśnie to się teraz mści -każdy myślał - przecież ja za 30 lat i tak w tym budynku nie będę mieszkał - stąd teraz mamy w niektórych obiektach niezbyt optymistyczne perespktywy. Nie bardzo rozumiem skąd u Ciebie konserwatymz taki - dlaczego mamy nie korzystać z technologii skoro one pozwalają wykorzystywać craz lepiej właściwośći niektórych materiałów - to ,że twojemu kierownikowi czy inspektorowi czegoś tam się nie chciało wcale niczego nie usprawiedliwia - to jest sprawa między wami - jak czegoś nie chce to go zmień, znajdzie się inny - chyba ,że chciałbym za darmo - za darmo nie ma nic - widać ,że też za darmo nie pracujesz skoro dom budujesz więć nie wymagaj tego od innych.

Rzeczywistoś jest taka ,że często jak się coś buduje na przewidywany czas 50 lat to tym bardziej u nas w kraju użytkuje się sporo dłużej - więc według mnie warto zainwestować pieniądze w prawidłowo technologicznie wykonany obiekt - przy czym oczywiście sporo rzeczy można zrobić samemu byle jednak nie negować niektórych aspektów - jak np. wibrowania.

 

Jeśli chodzi o pękanie - jeszcze mi się nie zdarzyło aby inwestor odbierał ode mnie jakiś popękany element - kwestia pielęgnacji i zbrojenia, równie ważne jak wibrowanie, zresztą wykonywałem np. doki z B30 gdzie część licowa zostawała "na widoku" - po odpowiedniej pielęgnsacji betonu i zawibrowaniu powierzchnia była barzdo gładka i nie popękana.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-611501
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywistoś jest taka ,że często jak się coś buduje na przewidywany czas 50 lat to tym bardziej u nas w kraju użytkuje się sporo dłużej - więc według mnie warto zainwestować pieniądze w prawidłowo technologicznie wykonany obiekt - przy czym oczywiście sporo rzeczy można zrobić samemu byle jednak nie negować niektórych aspektów - jak np. wibrowania.

 

Jeśli chodzi o pękanie - jeszcze mi się nie zdarzyło aby inwestor odbierał ode mnie jakiś popękany element - kwestia pielęgnacji i zbrojenia, równie ważne jak wibrowanie, zresztą wykonywałem np. doki z B30 gdzie część licowa zostawała "na widoku" - po odpowiedniej pielęgnsacji betonu i zawibrowaniu powierzchnia była barzdo gładka i nie popękana.

 

ja nie neguje wibrowania, nie o to mi chodziło. nie chodziło mi tez o to zeby negowac nowe technologie. chodziło mi o to że teraz nawet fundamenty izolujesz od dołu)w muratorze widziałem). wydajemy coraz wiecej kasy nie wiedząc po co. tylko dlatego ze ktos mówi że dobre bedzie. nowe technologie są fajne ale to jest tak jak z solarami. koszt 15 tys a urobek miesięczny 250 zł. więc instalacja w Polsce(brak dofinansowania) zwróci sie za 40 lat. jaki oprócz ekologii jest sens robienia takiej instalacji? żaden. podobnie 5 lat temu reklamowali wszedzie olej. teraz jest to najdroższy nośnik energii. powtórze-robią nas w jajo i tyle. jak ktos chce, niech sobie wibruje nie bronie mu. ale chciałbym wiedziec ile lat wczesniej rozwalą sie moje fundamenty bez wibrowania. jeżeli dom wytrzyma 100 lat to będą juz technologie pozwalające uporać się niezawibrowanymi fundamentami. ale to juz nie bedzie moje zmartwienie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-611849
Udostępnij na innych stronach

Wibrowanie nie wzmacnie konstrukcji - wibrowanie jest wymogiem technologicznym przy betonowaniu czyli jeśli tego nie zrobimy wrzucamy w błoto pieniądze bo w pełni nie wykorzystujemy nośności elementu betonowego, żelbetowego, czy sprężonego.

 

czy sprzedawca betonu powinien przywieźc wibrownice czy tez wibrator razem z betonem? czy powinno to się zamawiać oddzielnie? powinien to zrobić sam czy na życzenie inwestora?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-611857
Udostępnij na innych stronach

Wibrator powinien zapewnić wykonawca - zreszstą czasem czytając posty na forum o wykonawcach mam taki wyraz twarzy :o nie oferują deskowań , nie mają wibratorów itp. to czym dysponują? Łopatą? Sztychówką i betoniarką? Ja by takiemu nie powierzył budowy domu - zresztą z reguły tak jest ,że wykonawca załatwia takie rzeczy nawet jeśli nie ma a tutaj czasem widzę inwestor musi sam to robić - dla mnie to dziwne.

 

Co do techonologii to wiem ,że często ludzie wciskają kity byle tylko coś sprzedać przy wibrowaniu weź pierwszy lepszy poradnik na temat budownictwa i robóte betoniarskich - wibrowanie to powtarzam 10 raz wymóg technologiczny - bez niego to tak jakby Twoje auto pomaloali jedną warstwą bez podkładu - produkt niepełny. Nawet i teraz są technologie a będą i lepsze pozwalające naprawiać błędy wykonawstwa a niezawibrowanie jest błędem wykonawczym - co z tego jeśli te technologie są i będą drogie podobnie jak np. z osuszaniem murów. Teraz może to nie Twoja sprawa ale może za ileś tam lat będą przeklinać dziadka ,że się nie chciało....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-611928
Udostępnij na innych stronach

...Teraz może to nie Twoja sprawa ale może za ileś tam lat będą przeklinać dziadka ,że się nie chciało....

 

a moze odwrotnie ... Geno

sciany się rozsypią po około 300 latach ... :( te soldniejsze ... tak mysle

a fundament bedzie stał .... stał .... i stał jeszcze kolejne ok. 300 lat ...:(

i kogo wtedy przeklna za tak solidny fundament ?

zamartwiasz sie o prapra ...xxxwnuki z za n ... pokoleń ....:o :o

a nie wyobrazasz sobie sobie ze kiedyś mały Chińczyk powie

"ale Ci budowlańcy Polacy ( prapradziadek znaczy) usrał solidne fundamenty na mojej ziemi ..."

wykluczasz taki scenariusz ? hmmm...

 

pzdr

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-612327
Udostępnij na innych stronach

...Teraz może to nie Twoja sprawa ale może za ileś tam lat będą przeklinać dziadka ,że się nie chciało....

 

a moze odwrotnie ... Geno

sciany się rozsypią po około 300 latach ... :( te soldniejsze ... tak mysle

a fundament bedzie stał .... stał .... i stał jeszcze kolejne ok. 300 lat ...:(

i kogo wtedy przeklna za tak solidny fundament ?

zamartwiasz sie o prapra ...xxxwnuki z za n ... pokoleń ....:o :o

a nie wyobrazasz sobie sobie ze kiedyś mały Chińczyk powie

"ale Ci budowlańcy Polacy ( prapradziadek znaczy) usrał solidne fundamenty na mojej ziemi ..."

wykluczasz taki scenariusz ? hmmm...

pzdr

 

Dziwne podejście.....ale cóż...Zresztą dla wyburzeniowców to niewielki problem.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-612387
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywistoś jest taka ,że często jak się coś buduje na przewidywany czas 50 lat to tym bardziej u nas w kraju użytkuje się sporo dłużej - więc według mnie warto zainwestować pieniądze w prawidłowo technologicznie wykonany obiekt - przy czym oczywiście sporo rzeczy można zrobić samemu byle jednak nie negować niektórych aspektów - jak np. wibrowania.

 

Jeśli chodzi o pękanie - jeszcze mi się nie zdarzyło aby inwestor odbierał ode mnie jakiś popękany element - kwestia pielęgnacji i zbrojenia, równie ważne jak wibrowanie, zresztą wykonywałem np. doki z B30 gdzie część licowa zostawała "na widoku" - po odpowiedniej pielęgnsacji betonu i zawibrowaniu powierzchnia była barzdo gładka i nie popękana.

 

ja nie neguje wibrowania, nie o to mi chodziło. nie chodziło mi tez o to zeby negowac nowe technologie. chodziło mi o to że teraz nawet fundamenty izolujesz od dołu)w muratorze widziałem). wydajemy coraz wiecej kasy nie wiedząc po co. tylko dlatego ze ktos mówi że dobre bedzie. nowe technologie są fajne ale to jest tak jak z solarami. koszt 15 tys a urobek miesięczny 250 zł. więc instalacja w Polsce(brak dofinansowania) zwróci sie za 40 lat. jaki oprócz ekologii jest sens robienia takiej instalacji? żaden. podobnie 5 lat temu reklamowali wszedzie olej. teraz jest to najdroższy nośnik energii. powtórze-robią nas w jajo i tyle. jak ktos chce, niech sobie wibruje nie bronie mu. ale chciałbym wiedziec ile lat wczesniej rozwalą sie moje fundamenty bez wibrowania. jeżeli dom wytrzyma 100 lat to będą juz technologie pozwalające uporać się niezawibrowanymi fundamentami. ale to juz nie bedzie moje zmartwienie.

 

 

 

Witam ponowanie!

uważam podobnie jak shago, że nie mozna podchodzić do nowych technologii w taki sposób, że te wcześniej sie odrzuca uważając je za niedobre, złe itd. Owszem, jeśli ktos ma pieniążki i może sobie pozwolić na najlepszy beton, zawibrowany najlepiej i tak dalej, najlepszy jaki tylko można sobie wymarzyć na rynku, to niech z niego korzysta, jak najbardziej... ale nie można powiedzieć, że inaczej postępować sie nie da,że kazdy inny jest do niczego i że nie spełni swojego zadania jak należy że inaczej robic to błąd... bo przez to często popada się w inwestycje, na jakie nas nie stać, a które nie zawsze są konieczne... :)

Myślę, że Ci którzy moga sobie pozwolić na super dobry, najleszy nawet beton, nie cho kupują, ale Ci, którzy nie moga sobie na to pozwolić niech się nie martwią, że mają "bubel", ze dom sie rozpadnie, że budują niesolidnie i źle, i że za 40 lat dom bedzie ruina... bo to nie jest tak... i chyba zdrowiej dla tych osób byłoby mieć tę świadomość, że inne, starsze technologie, mimo że ich jakośc odbiega od tych super nowoczesnych, są mimo wszystka nadal do zastosowania i tez sie sprawdzają... :)

 

pozdrawiam wszystkich borykających się z wyborem inwestorów!! :)

 

mundzia :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-612462
Udostępnij na innych stronach

Witam ponowanie!

uważam podobnie jak shago, że nie mozna podchodzić do nowych technologii w taki sposób, że te wcześniej sie odrzuca uważając je za niedobre, złe itd. Owszem, jeśli ktos ma pieniążki i może sobie pozwolić na najlepszy beton, zawibrowany najlepiej i tak dalej, najlepszy jaki tylko można sobie wymarzyć na rynku, to niech z niego korzysta, jak najbardziej... ale nie można powiedzieć, że inaczej postępować sie nie da,że kazdy inny jest do niczego i że nie spełni swojego zadania jak należy że inaczej robic to błąd... bo przez to często popada się w inwestycje, na jakie nas nie stać, a które nie zawsze są konieczne... :)

Myślę, że Ci którzy moga sobie pozwolić na super dobry, najleszy nawet beton, nie cho kupują, ale Ci, którzy nie moga sobie na to pozwolić niech się nie martwią, że mają "bubel", ze dom sie rozpadnie, że budują niesolidnie i źle, i że za 40 lat dom bedzie ruina... bo to nie jest tak... i chyba zdrowiej dla tych osób byłoby mieć tę świadomość, że inne, starsze technologie, mimo że ich jakośc odbiega od tych super nowoczesnych, są mimo wszystka nadal do zastosowania i tez sie sprawdzają... :)

 

pozdrawiam wszystkich borykających się z wyborem inwestorów!! :)

 

mundzia :)

 

To już troszkę pnad moje siły ale nic to. Tłum,aczę już chyba 50 ąty raz ,że wibrowanie jest wymogiem technologicznym ,podobnie pielęgnacja - bez tego nie można oczekiwać produktu ze 100% swoimi właściwościami - a koszt zawibrowania całej ławy pod dom jednorodzinny waha się od 40 do 100 złu i inwestor powinien wymóc to na wykonawcy ! Wykonawca ma obowiązek to zrobić!

 

Proszę barzdo oto wycinek z KNRu 2-02

Tablica 0201

Ławy fundamentowe betonowe

 

Wyszczególnienie robót:

1. Przygotowanie płyt i ustawienie deskowań z obsadzeniem dybli.

2. Ułożenie i zagęszczenie betonu oraz wyrównanie powierzchni.

3. Usunięcie deskowań.

4. Pielęgnowanie betonu.

 

Każdy wykonawca wykonujący ławy powinien zapewnić wibrator - jeśli nie to widocznie jestto jakiś kiepski wyknoawca.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-612491
Udostępnij na innych stronach

No tak, czyli tak jak juz wczesniej pisalam, najwazniejsze to to zeby zagescic beton, zawibrowac, no nie? na to kladzie sie najwiekszy nacisk w Twoich wypowiedziach Geno, czyli spokojnie mozna go urobic w betoniarce,wyjdzie jakies B15, a potem zagescic i bedzie to juz wystarczająco dobry produkt. więc pozostaje tylko kwestia: beton z gruchy czy z betoniarki, bo zageszczac trzeba i ten i ten... :) tu kazdy musi sobie przekalkulowc, co akurat jemu sie opłaca bardziej, biorąc pod uwagę również charakter domu, jeko konstrukcje itd... :)

 

mundzia

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-612513
Udostępnij na innych stronach

No tak, czyli tak jak juz wczesniej pisalam, najwazniejsze to to zeby zagescic beton, zawibrowac, no nie? na to kladzie sie najwiekszy nacisk w Twoich wypowiedziach Geno, czyli spokojnie mozna go urobic w betoniarce,wyjdzie jakies B15, a potem zagescic i bedzie to juz wystarczająco dobry produkt. więc pozostaje tylko kwestia: beton z gruchy czy z betoniarki, bo zageszczac trzeba i ten i ten... :) tu kazdy musi sobie przekalkulowc, co akurat jemu sie opłaca bardziej, biorąc pod uwagę również charakter domu, jeko konstrukcje itd... :)

 

mundzia

 

Ja nigdy nie negowałem tego ,że ktoś ma beton z betoniarki pod warunkiem ,że w projekcie nie jest napisane ,że ma być wyższa klasa niż B15 - jak jakiś "super majster" mówi ,że zrobi w betoniarce B17,5 albo B20 - to ja bezczelnie kłamie albo jest nieukiem.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-612535
Udostępnij na innych stronach

To cieszę sie , że sie rozumiemy, i mam nadzieje ze Ci, którzy czytać bedą lub czytaja te wypowiedzi będa mogli spojrzeć na te problemy szerzej i łatwiej będzie im podjąć taką czy inną decyzję... aby zawsze była taka, zeby jej nie załowali... wtedy jest sukces :)

 

pozdrawiam i życzę wszystlim dobrych wyborów!!

 

mundzia

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-612565
Udostępnij na innych stronach

geno a ja mam pytanie dodatkowe za 100 punktow

juz 1000 razy na forum slyszalem, ze np B20 ukrecic samemu sie nie da

 

mozesz wyjasnic dlaczego?

czego nei jestem w stanie dosypac, albo wymieszac?

albo jeszcze co....

 

 

Już to pisałem - dlatego ,że beton po pierwsze może to dla Ciebie dziwne ale się projektuje, po drugie wymagane jest bardzo dokładne dozowanie składników , zachowanie odpowiedniego współczynnika c/w (cementow-wodny) -nadmiar wody w skrócie obniża wytrzymałość poza tym na budowie nie ma możliwości zastosowanie dokładniejszego dozowania wagowego a dopuszzalne różnice dozowanych składników dla kruszywa wynoszą 3% , cementu,wody i dodatków 2%. Pracuje troszkę w budownictwie i wiem ,że jak ,nazwukmy Pan Jóżio zabierze się do pracy ro raz sypnie 25kg cementu a raz 30 kg , raz 3 litry wody a innym 5 litrów - różnice z pewnością przekraczają wymagane 3 i 2% więc nie ma możliwości na budowie zrobienia lepszego betonu niż B15- dodoawanie coraz większych ilości cementu nic nie da.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-612615
Udostępnij na innych stronach

acha

no to bylo tak od razu gadac

czyli mozna i B 50 ukrecic

tylko chodzi ci o to ze fachowcy to partacze, co caly czas podkreslam

ok to super

to juz wiem o co biega

co do tego kruszywa to mam pewne jednak watpliwosci

zreszta do cementu tez

piszesz ze ten cement z dokladnoscia do 2 procent sie dozuje

a jak sie ma do tego wilgotnosc skladowanego cementu , ktora co jest oczywiste zalezy np od pogody, czy tez temperatury i to dosyc znacznie

 

jesli do tego tak podejdziemy to twierdze, ze ukrecenie B 20 jest mozliwe tylko w laboratorium natomiast w betonowni na pewno nie

 

jesli chodzi o kruszywo to piszesz roznica 3 % wagowych

nie jestem expertem jesli chodzi o betony, ale jesli chodzi o mieszaniny wielofazowe to chyba wieksze znaczenie ma powierzchnia kruszywa a nie jego masa (jesli dasz troche inne kruszywo to juz ta sama masa odpowiada innej powierzchni

 

podobnie rozna granulacja, lub ksztalt krzywej gaussa dla frakcji kruszywa

 

za duzo teorii pakujecie do tego betonu

problem w tym ze nikt tego nei jest w stanie kontrolowac ani przestrzegac

wiec z tego co piszesz jasno wynika ze NIKT nie jest w stanie zrobic betonu B 20 wg normy

 

ustosunkuj sie expercie

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31515-ile-za-beton-do-fundament%C3%B3w/page/5/#findComment-612671
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...