Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

no dobrze - jak widze watek umiera :( smiercia naturalna jakby

pozostaje nam poczekac na nastepna delegacje donny i co z niej wyniknelo - o ile przyzna sie nam bez bicia ;)

A swoja droga - skoro o biciu ;)

Czy klapsy w trakcie to juz SM czy jeszcze nie? ;)

To tak by reaktywowac watek i lekko go odmieniajac :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/33/#findComment-628832
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 7,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

jareko obsession ??? w sumie - też do psychologa się nadaje :)

 

a może ty po prostu lubisz gadać o ciamciaramciam ???

 

talk, talk, talk.....one man show :wink:

 

Paprotka - scenarzystko nasza - juz wiadomo iz donna nasza tylko o jednym (no moze kilku po regeneracji Don Diego cus tam) szybkim numerku snila i marzyla - jak w tym swietle wyglada Twoj scenariusz?

Wszyscy My ciekawi

 

scenariuszów nie będzie, nie jestem w nastroju :lol:

 

chociaż... mam jeden - autorski :lol:

 

widzę to tak : spakuj szczoteczkę do zębów, jedź na tydzień w wysokie góry ( jak wiadomo stamtąd bliżej do ... i lepiej z wysoka wszystko widać), zmachaj się porządnie, popatrz na swoje życie, na swoje podwórko, na siebie, na tego z kim żyjesz, na domek i psa.. jak ci nie staje odwagi, żeby sobie odpowiedzieć na kilka prostych pytań, to weź kartkę, zanotuj i wykuj :

zdrada to pogarda : dla siebie, dla tego z kim to robisz, dla partnera z którym jesteś, dla dziecka(ci), które wychowujesz

zasługujesz na cos więcej niż kilka chwil turbulencji i udział w łańcuchu przekazywania obcej flory bakteryjnej

zdrada nie jest dla silnych i dorosłych, to zabawa smarków i tchórzy

smarków : bo nie wiedzą czego chcą - idą na skróty, czasem mają frajdę, że się upiekło

tchórzy - bo nie mają odwagi wziąc odpowiedzialności za siebie, za swoje słowa i czyny

 

pozostaje nam poczekac na nastepna delegacje donny i co z niej wyniknelo - o ile przyzna sie nam bez bicia :wink:

 

niektórym to by się przydało zlać tyłek profilaktycznie, tak dla zdrowotności

ale tej metody perswazji nie preferuję :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/33/#findComment-629152
Udostępnij na innych stronach

zasługujesz na cos więcej niż kilka chwil turbulencji i udział w łańcuchu przekazywania obcej flory bakteryjnej

a moze to tak jak szczepionka? :lol:

trzeba w malej dawce - dla zdrowia 8)

Paprotka lancuch pokarmowy byl, reakcja lancuchowa byla, ale lancucha flory bakteryjnej jeszcze nie :lol: :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/33/#findComment-629217
Udostępnij na innych stronach

paprotka - dziekuje :)

Cos takiego czynie raz na jakis czas nie stojac nad przepascia - nie datego iz mam lek wysokosci tylo obawiam sie ze przytloczony proza zycia codziennego moglbym krok uczynic nie w te strone - choc moze nie byloby to takie zle? Od dawna chcialem latac :)

 

....udział w łańcuchu przekazywania obcej flory bakteryjnej... - no coz - nie przecze ze jest to mily lancuch :) i lubie brac w nim udzial :) chyba jak wiekszosc z Was :lol: A pogadac tez chyba mozna ? :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/33/#findComment-629400
Udostępnij na innych stronach

1950 - no coz - zawsze sie znajdzie ktos komu cos przeszkadza - albo wiec pobaraszkujemy sobie dalej w luznym tonie ;), pol zartem pol serio, w oczekiwaniu na delegacje donny ;) (szmat czasu przed nami :( ) albo by moralizatorow nie draznic zamilkniemy na wieki :(
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/33/#findComment-630161
Udostępnij na innych stronach

slyszeli a jakze - slyszeli ale ten watek jakby samoistnie skojarzenia inne wywolal :)

Wariant zdrady sie wyczerpal - kazdy swoj poglad wyluszczyl - teraz czas na ;) :lol:

 

 

ach nooooooo 8)

 

to na dobry wieczór proponuję : podkład muzyczny kliknąć zakładkę audio - np.buitterflyz

potem łyk czerwonego Sunrise`a

eeee..... i może masaż stóp :o :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/33/#findComment-630948
Udostępnij na innych stronach

niestety - dzis nic z tego :(

Synek truskawki pierwszy raz w swym zyciu zjadl i noc przede mna nieprzespana - biedny - alergikiem jest i cierpi - boli go brzuszek, ma katar taki ze juz skure na policzkach prawie zdarl do zywego wycierajac nos rekawem - biedaczek kochany

Nie w glowie mi dzis amory :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/33/#findComment-630966
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...