Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

niestety - dzis nic z tego :(

Synek truskawki pierwszy raz w swym zyciu zjadl i noc przede mna nieprzespana - biedny - alergikiem jest i cierpi - boli go brzuszek, ma katar taki ze juz skure na policzkach prawie zdarl do zywego wycierajac nos rekawem - biedaczek kochany

Nie w glowie mi dzis amory :(

 

 

Zyrtec w kropelkach na noc, dwa dni i po sprawie :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/35/#findComment-633333
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 7,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

tak sobie popatrzylem na Psychologa i jedno mnie uderzylo - watki ocierajace sie o sex, zdrade, kobiety maja najwieksza chyba ogladalnosc

Jakie stad wysnuc wnioski mozna?

Swiat wokolo d.... sie kreci czy wokol wlasnej osi? Gdyz ja juz sam nie wiem :( :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/35/#findComment-634439
Udostępnij na innych stronach

a teraz cos z górnej półki

 

Idzie lisica przea las i płacze.Spotyka zajączka

-dlaczego płaczesz ,lisico?

-lis mnie z domu wyrzucił, jak urodziłam mu prosiątka -szlocha lisica

-to chodz ze mną- proponuje chate zajączek

 

Mija jakiś czas .

Idzie płaczaca lisica`przez las ,za nią prosiatka .Spotyka wilka .

-dlaczego płaczesz?-pyta wilk

-mieszkałam z zającem ale jak mu urodziłam prosiątka to mnie pogonił

-nie martw sie i zamieszkaj ze mną -pociesza wilk....

 

Mija jakiś czas ..

Płacząca lisica spotyka niedzwiedzia

-..... i jak urodziłam mu prosiatka to mnie wygonił........

 

Jaki jest morał z tej opowieści ???????

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KAŻDY FACET TO ŚWINIA :lol: :lol: :lol:

 

I tą optymistyczną opowieścią pozdrawiam wszystkie Panie !!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/35/#findComment-634491
Udostępnij na innych stronach

Facet lekko na bani wraca do domu. Zona od razu, srata-ta- ta, pijak,

tylko wódka ci w glowie... Facet siega do kieszeni, wyciaga kartke i

mówi:

- OK, przynioslem test, zara zobaczymy jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!

Żona:

- Zobaczymy, czytaj.

- Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakies dwie waluty.

- Heh, no chociazby dolar i euro.

- Dobra, podaj dwa typy srodków antykoncepcyjnych.

- Jejku, moge ci conajmniej 10 podac.

- Wierze. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii... Milczysz? Ha! Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, zadnych ku.... zainteresowan!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/35/#findComment-635012
Udostępnij na innych stronach

Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:

- Och, przepraszam Pana!

- Nie, nie, to ja przepraszam.

Zagapiłem się, bo wie Pan - szukam gdzieś tu mojej żony...

- Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?

- Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z końcówkami podwiniętymi do twarzy, doskonałe długie nogi, jędrne pośladki, duży biust. Była w mini spódniczce i bluzeczce z dużym dekoltem. A pańska żona?

- Nieważne! Szukamy pańskiej!

 

:lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/35/#findComment-636051
Udostępnij na innych stronach

Niestety dalszego ciągu nie będzie,zrezygnowałam z kolejnego wyjazdu w czerwcu,kolejny dopiero za rok.Moje zauroczenie raczej minęło,choć nadal otrzymuję SMS-y i nadal są dla mnie miłym akcentem na dzień dobry

pozdrawiam wytrwałych uczestników tego wątku :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/35/#findComment-636157
Udostępnij na innych stronach

Niestety dalszego ciągu nie będzie,zrezygnowałam z kolejnego wyjazdu w czerwcu,kolejny dopiero za rok.Moje zauroczenie raczej minęło,choć nadal otrzymuję SMS-y i nadal są dla mnie miłym akcentem na dzień dobry

pozdrawiam wytrwałych uczestników tego wątku :wink:

 

 

e tam - co ma wisieć nie utonie, donna :wink:

w każdym razie nastukałam sobie jakies 40 postów w tym watku :lol: - merci beaucoup :lol: :lol:

 

buuuuuuuu donna - szkoda :(

 

nie rycz, jareko, nie rycz :lol: mam dla Ciebie dowcipaska :)

 

Zawiana mocno małżonka :wink: wraca o 4 nad ranem do domu, mąż w krzyk :

- a o której to się wraca ?????? !!!!!

- jakie wraca, jakie wraca.... wpadłam tylko po gitarę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/35/#findComment-636232
Udostępnij na innych stronach

".....nie rycz, jareko, nie rycz :lol: mam dla Ciebie dowcipaska :)...."

to bylo inaczej paprotka - nie rycz, mala ,nie rycz ;)

 

a teraz cytaty z raportow policyjnych :)

 

- zwloki wisialy dobrze wyeksponowane , wkomponowane we framuge

 

- poszkodowany zrobil duza i mala potrzebe wewnatrz spodni by celem unikniecia odpowiedzialnosci

 

- odstapilem od czynnosci, poniewaz para wymagala pomocy medyczno-seksualnej

 

- na drodze lezal pies, obok niego prawdopodobnie wlasiciel - tez denat

 

- przy nietrzezwej znaleziono trzezwe niemowle

 

i na koniec

 

- w trakcie interwencjo zostalem uderzony miekkim gownem

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/35/#findComment-637747
Udostępnij na innych stronach

a i jeszcze jedno ....

mój dostojny i ulubiony znajomy zawsze jak widzi młodą ładna dziewczynę ,to cicho wzdycha i mówi z żalem :

- jakby było czym ,to jest w co !!!!!

 

 

 

 

zawsze mnie tym rozbawia :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/35/#findComment-637792
Udostępnij na innych stronach

Trochę się naszych zwyczajów wstydzę,

Bo postępowość ich ciągle mierna -

Mąż wchodząc woła: - Ach, co ja widzę?

Po czym dodaje: - Ha ha! Niewierna!

 

Już tylko u nas tak się labidzi,

Staje się w progu jak żona Lota...

"Ach, co ja widzę?" - jasne, co widzi,

Więc po cóż o to pyta, idiota?

 

"Ha ha, niewierna!" - też nieudane,

Że jest niewierna - wie całe stadło,

Mąż, żona i ja, czyli kochanek,

Więc po co drzeć się jak prześcieradło?

 

Atoli męża zgroza nie zmogła,

Musi wyczerpać lamentów przydział,

Teraz się pyta: - Jakżeś ty mogła???

Ano tak właśnie jak pan to widział.

 

Głupio jest wszystkim, każdy się kręci,

Wzrok rogaczowi nerwowo lata

Widać, że szuka tekstu w pamięci...

Już znalazł: - Kaśka! Po tylu latach???

 

Mnie, gdy to słyszę, wściekłość telepie,

Braku logiki bowiem nie lubię:

"Po tylu latach" - to chyba lepiej!

A pan by wolał zaraz po ślubie?

 

Już ku końcowi spektakl się chyli,

Ostatnie kwestie brzmią bardzo godnie:

- Panie Trypućko, wyjdź pan w tej chwili!!!

- W tej chwili? Guzik... Wpierw włożę spodnie!

 

Wychodzę, wracam w domowe strony,

Zaraz obejrzę miecz w pierwszej lidze...

- Zosiu, wróciłem...!

...ktoś jest u żony...

Palto Dreptaka!

Ha! Co ja widzę???????!!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/35/#findComment-639379
Udostępnij na innych stronach

Jan Dreptak wszedł do mieszkania

I stanął w pozie męczeńskiej,

Ponieważ zupełnie niechcący

I nie wiadomo po co

 

Przyłapał swą żonę Jadwigę

Na zdradzie pozamałżeńskiej,

Gdyż albowiem miał wrócić nazajutrz

A wrócił kretyn nocą.

 

I oto stoi jak kołek

Z miną grobowo ponurą,

I niezdecydowanie

Kapelusz w palcach kręci.

 

Czując niezwykłą tremę

Przed nadchodzącą awanturą,

Którą musi zaraz urządzić

Choć nie ma najmniejszej chęci...

 

Stoi i ma tę świadomość,

Że sam wszystkiemu jest winien,

Że niepotrzebnie zmienił

W ostatniej chwili plany

 

I wrócił do chaty dzisiaj

Choć jutro wrócić powinien

A tamten facet mruczy:

- "No zaczynajżesz pan, jak rany."

 

Więc Dreptak posprzątał ze stołu,

Bo zaraz pięścią weń walnie,

Wyciągnął tragicznym ruchem

Dłoń ku niewiernej Jadwidze,

 

Chrząknął wytrzeszczył oczy

I krzyknął konwencjonalnie

Ogólnie przyjętym w tych razach

Sposobem: - "Ha! co ja widzę!"

 

Następnie już wszystko poszło

Według utartych schematów:

Pogotowie było, straż pożarna

I pan Miziak - posterunkowy.

 

A po kilku godzinach Jan Dreptak

Siadł na stosie połamanych gratów

I powiedział z ulgą do małżonki

- "No w zasadzie mamy to z głowy".

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/35/#findComment-639383
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...