jareko 22.05.2005 00:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 przyjaznimy sie, spotykamy sie, rozmawiamy sobie szczerze o wszystki nie majac zadnych tajemnic ale.... nic a nic - nawet buzi z jezyczkiem nie bylo Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661210 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 22.05.2005 00:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 Paprotka, Google toolbar najpierw odinstaluj a Google zapisz sobie w Favorites Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661211 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rrmi 22.05.2005 00:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 jareko czy to jest meczace? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661212 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
paprotka 22.05.2005 00:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 rrmi co ci chodzi po glowie z ta przyjaznia ? nie, to sie nie moze udac, jak sie tak niewinnie zaczyna Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661213 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rrmi 22.05.2005 00:28 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 juz ja wiem co mi chodzi , no co Ty tak tylko pytam, moze ankiete jaka zrobie Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661214 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jareko 22.05.2005 00:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 przyzwyczailem sie ze samcze odruchy musze powstrzymac - ale widzisz -to glupie - utrzymuje to w tajemnicy gdyz nikt by w taki rozwoj wypadkow nei uwierzyl - od razu bylaby pkrzyknieta moja kochanka a ona akurat nia nie jestA warto miec kogos z drugiej strony gdyz inaczej potrafi spojrzec na rozne sprawy i co nie co pomoc w wyjasnieniu zachowan Bo choc uwazam sie dosc doswiadczonego przez zycie czasem ono mnie zaskakuje Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661215 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
paprotka 22.05.2005 00:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 Paprotka, Google toolbar najpierw odinstaluj a Google zapisz sobie w Favorites no wBasnie tak zrobilam - nic , nie ma ich juz, szybkie ciecie, a znaków niet Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661216 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 22.05.2005 00:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 a co to znaczy udalo? to juz sie nie przyjaznicie? różnie bywało ale to możliwe, potwierdzam Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661217 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rrmi 22.05.2005 00:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 tez tak mysle, ze mozliwe, czasem tak mysle , ze ludzkie losy sa takie pokrecone , ostatnio godzilam , tak to sie mowi przyjaciol moich , to bylo straszne , trraz zaluje , bo widze , ze on do kasy wrocil nie do niej Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661218 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jareko 22.05.2005 00:35 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 w sumie rozumiem to wszechobecne mniemanie iz przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna nie jest mozliwa bez seksu. Powiem wiecej - taka przyjazn konczy sie najczesciej jak do seku dojdzie - zmiana realacji miedzy osobami i tematy zaczynaja sie pojawiac w rozmowach inne Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661219 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
paprotka 22.05.2005 00:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 przyzwyczailem sie ze samcze odruchy musze powstrzymac - ale widzisz -to glupie - utrzymuje to w tajemnicy gdyz nikt by w taki rozwoj wypadkow nei uwierzyl - od razu bylaby pkrzyknieta moja kochanka a ona akurat nia nie jest A warto miec kogos z drugiej strony gdyz inaczej potrafi spojrzec na rozne sprawy i co nie co pomoc w wyjasnieniu zachowan Bo choc uwazam sie dosc doswiadczonego przez zycie czasem ono mnie zaskakuje jareko - nie zgadzam sie, wybacz nie zgadzam sie na plec przeciwna i juz moj przyjaciel musi byc kobieta, tak mam a aspiranci na przyjaciol ? hm... pamietam mojego przyjaciela z liceum... byla taka chwila, ...hmm.. takiej wielkiej duchowej bliskosci , ze az bolalo, szczesciem potrafilismy sie powstrzymac, ale potem to wisialo nad nami i ...juz nie bylo tak jak dawniej, poszlo sobie z czasem, z narzeczonymi, którzy przyszli , o i tak Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661220 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 22.05.2005 00:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 100% racji Jareko, i dlatego to cholernie trudne bywa czasem coś zaiskrzy, czasem się nie dogada tego co się zdawało że dogadywać nie potrzeba i kłopot no i gdzie ta Julia z posadzką ? Paprotka, na nudny dzień Polska Strona Ogonkowa, moze się przyda Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661221 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rrmi 22.05.2005 00:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 a ja mam teraz Pana Cairo, i tak pieknie pachnie po burzy, ja mialam takiego przyjaciela tez , nazywal sie Jan i rozmawialismy przez ponad 2 lata przez telefon , nie wiedzac jak wygladamy , o seksie nie bylo mowy , tzn .mowa byla , ale nie o seksie miedzy nami, bardzo milo ten czas wspominam , pozniej przyjaznil sie ze mna i moim mezem , potem wyjechalismy z tego miasta , ale dalej bardzo milo o Nim myslimy , byl , mysle , ze jest niesamowitym czlowiekiem, mial piekny glos, prawie jak Piotr Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661222 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jareko 22.05.2005 00:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 paprotka - nie ma regol na ludzkie zachowania - o tym musisz pamietac a poza tym jak w piosence - do tanga trzeba dwojga I najdowcipniejsze jest to ze nie raz temat wspolnego seksu poruszalismy - ale wiesz? Ku mojemu zaskoczeniu to ja bylem strona ktora tego chciala uniknac i uniknela poki co Wlasnie dlatego ze relacje miedzy nami ulegly by zmianie A w sumie przyjazn jest wartosciowasza (dla mnie) od milosci ktora przemija - bo badzmy szczerzy - przemija kazda kwetsia tylko czasu jest kiedy zamieni sie w przywiazanie i sympatie Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661223 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
paprotka 22.05.2005 00:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 Powiem wiecej - taka przyjazn konczy sie najczesciej jak do seku dojdzie - zmiana realacji miedzy osobami i tematy zaczynaja sie pojawiac w rozmowach inne o terapeuta ameryke odkryl zdefiniuj przyjazn juz chyba lepiej sie przyjaznic z bylymi kochankami, niz kochac z aktualnymi przyjaciolmi Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661224 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jareko 22.05.2005 00:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 ....juz chyba lepiej sie przyjaznic z bylymi kochankami, niz kochac z aktualnymi przyjaciolmi mimo wszystko lepiej z aktualnymi przyjaciolmi Odgrzewane nie smakuje jak swierze Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661225 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ponury63 22.05.2005 00:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 Przyjaźń nie mówi 'ja', a głównie 'ty'.. w miłości zaczyna być za dużo 'ja', a za mało 'ty' oczywiście powolutku, ale tak jest.. deficyty kłują i chcą być wyrównane [w czysto fizycznej to juz chyba samo 'ja' istnieje ] Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661226 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
paprotka 22.05.2005 00:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 I najdowcipniejsze jest to ze nie raz temat wspolnego seksu poruszalismy - ale wiesz? Ku mojemu zaskoczeniu to ja bylem strona ktora tego chciala uniknac i uniknela poki co Wlasnie dlatego ze relacje miedzy nami ulegly by zmianie A w sumie przyjazn jest wartosciowasza (dla mnie) od milosci ktora przemija - bo badzmy szczerzy - przemija kazda kwetsia tylko czasu jest kiedy zamieni sie w przywiazanie i sympatie no wlasnie, jareko, ta gestosc i dusznosc jest meczaca szkoda zycia na gierki z przyjacielem, na unikanie, na flirtowanie Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661227 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rrmi 22.05.2005 00:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 to be with you koncowka mr Cairo Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661228 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rrmi 22.05.2005 00:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Maja 2005 Brown eyed girl -van Morisson , czasem dobrze zostawic PF na chwile Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/49/#findComment-661229 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się