Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 7,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

jareko że jak ?? - ty tu goły leżysz, a tu głowka potargana bez ścianę ci wpada : dzień dobry, zastałem jolkę ???

o takim ekstremum nie mowie :)

Pamietam bedac mlodym ;) jak pod namiotem sie czesto wakacje spedzalo na jednym z biwakow noce nieprzespane - ale to chyba jakas choroba sasiadow byla - przez tygodzien ani razu sasiadki nie widzialem tylko slyszalem a jej chlop wychodzil co jakis czas z namiotu na zakupy a caly czas... ech... ach... ojejku.... jeszcze... jeszcze.... szybciej.... echh.... juuuuzzzzz..... ojjjjjjj......... i tym podobne odglosy. Ale kobitka miala kondycje ;) No on tez nie ulomek ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/208/#findComment-721252
Udostępnij na innych stronach

no nie jesteś niepoprawna :o , nie dość że pije to jeszcze pali

bilans nalogow musi byc staly :lol: - nie pamietasz takiej fajnej komedii produkcji szwedzkiej - "Czlowiek ktory przestal palic"

Jesli widziales to wiesz czym rzucenie palenia grozi ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/208/#findComment-721253
Udostępnij na innych stronach

w kategorii opowiadań to bezkonkurencyjna jest agniesia - nic to : spróbuje :)

letnia noc, okna roztwarte, 2 nad ranem - słuchać yhy yhy yhy yh - tępe... pardon ... in- out, in - out... po kwadransie głos lekko zniecierpliwiony : nieee, no wyżej, nieee, no nie tutaj, nie ( w głosie załamka) no ile razy mam ci mówić ... znów in- out, in- out , kwadrasns jakiś .. i znów : nie no przestań, nie tutaj... i tak przez godzinę :roll:

 

byłam już w kapciach, żeby pojśc na górę i włozyć chłopakowi w odpowiednie miejsce :evil: kiedy się rozległo : no prawieeee, no prawieeee ... no jeszcze ... eeee.....no kur** znowu ( totalna załamka )

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/208/#findComment-721254
Udostępnij na innych stronach

Gość 1950

poniekąd racja,

ja sam jak moje bąble były małe i bardzo ciekawe, wprowadziłem je do łazienki jak kąpała sie moja lepsza połowa bo podglądały,

pooglądały mamusię w wanie i skończyło się niezdrowe zainteresowanie.

dla niewtajemniczonych teraz ich zainteresowania są zdrowe

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/208/#findComment-721266
Udostępnij na innych stronach

oooo jareko - przypomniałeś mi moje młode czasy :lol:

 

pamiętam kiedys jakis spływ zaliczaliśmy piekną rzeką , no i wieczorami w namiocie - wiadomo :) ale ale !!! było z nami też dwóch takich panów moooocno w sile wieku ( tak pod 60 chyba ) i najczęściej sąsiadowali z nami :o - no nie mogłam sie skupić, bo podsłuchiwałam ichnich opowieści

 

np. ... bla bla cos tam cos tam...a to wiesz, stary, ja mam kochankę ... no fajnie jest

- taa? i co ?? dobra jest ??

- no!! - rzecze ten stareńki - Ty wiesz, że ja sobie przy niej tak na golasa po domu chodzę !!!

- no co ty pier****!!! całkowicie ???!!

- no ! ona lubi jak mi się dynda ...

 

and more, and more... - byli fajni, mówię Wam :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/208/#findComment-721269
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...