Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 7,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

ale wrocisz , co???

qrcze , i nie zapij , prosze tylko o to , nie zapij :lol: :lol: :lol:

i nie szukaj kwiatu ...hmm paproci , juz nie pora na to

wrzuc juz neutral

 

rozczochraniec sie zaryczy

hihihihihihihi

no over :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/250/#findComment-730368
Udostępnij na innych stronach

no dobra .....mowisz i masz :lol:

 

przypadkowo wpadłem na topik o oblesnych facetach :roll:

 

http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1183607&start=0

 

tak szczerze to mnie sie zdarzy czasami tez coś powąchać :roll: ...ale ino to :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/250/#findComment-731107
Udostępnij na innych stronach

obserwowalem ten watek ale glosu w nim nie zabalem bo i po co? Podobnie jak Mariusz uwazam ze nei sposob upilnowac osoby majacej juz takie mysli i byle co moze reakcje wywoalc. Poza tym jak zwykle w takich watkach znajdzie sie jeden/jedna naweidzona co uwaza ze tylko on/ona jest madra a reszta to kmioty i inteligentni inaczej. Te cytaty, te klotnie - to zenujaca lektura i jakze niska ocene wystawiajaca tym co do takiego sposobu rozmowy sie uciekaja. Ale co mi tam :lol: - jak chce sie powiesic to niech sie wiesza - nie moja sprawa :lol: MIalem niedawno taki przypadek u sasiadow - ojciec rodziny po prostu wyszedl z domu i znalezli go po tygodniu jak dyndal na drzewie w lesie. Byly symptomy, byla obserwacja, byl nadzor i..... byla doslownie chwila nieuwagi. Sadze ze jak juz ktos ma tak zszarpana psychike .....

 

ale o czym ja tu gadam - wszak zdrada to radosc :) zdrata to rozkosz :) zdrada to..... i ten kto nie zdradzil nie wie o czym my tu mowimy :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/250/#findComment-731212
Udostępnij na innych stronach

oj jareko , chyba na miasto czas Ci wyruszyc :lol: :lol:

straszna ta historia , ja wogole nie rozumiem , jak mozna zyc ze soba i byc tak daleko , zeby nie zauwazyc poczatku problemu :-?

ale nikt nie mowil , ze zycie proste jest , wiem , ze takie historie maja miejsce , wspolczuc tylko :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/250/#findComment-731222
Udostępnij na innych stronach

Dziadek to trza sprawić zeby człowiekowi zachciało sie żyć

 

biore delikwenta (najlepiej z lekiem wysokosci) na dach 10 piętra , chwytam za nogi i wystawiam go głową w doł ...jak nie ma reakcji no to sorry ...rezerwacje trza robić ...

jesli wyje jak opętany to znaczy ze jeszcze beda z niego ludzie !

 

miałem kiedys kolege ktory sie powiesił bo studia oblal ....tak sie bal starego :x

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/31577-o-krok-od-zdrady/page/250/#findComment-731228
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...