mmiodek 07.05.2005 20:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Maja 2005 Inna sprawa, ze powiedziane jest równiez: Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: "dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoja żoną, i będą oboje jednym ciałem..." A więc nie ma nakazu mieszkania razem - nieomal wręcz przeciwnie. Ale ulżenie w samotnosci, pomoc, opieka - to jest wyraźne. Acha, no i jezeli są jednym ciałem to sądzę, że teściowa jest jak matka... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31793-mieszka%C4%87-z-te%C5%9Bciow%C4%85/page/5/#findComment-638059 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Scarab 08.05.2005 07:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Maja 2005 A ja bardzo bym chciala mieszkac tylko z mezem i w przyszlosci z dziecmi,ale niestety bede musiala zabrac mame i babcie ze soba.Gdyby tata zyl pewnie by tak nie bylo,ale teraz nie mam innego wyjscia. zawsze z zona marzylismy o mieszkaniu we dwoje; o wspanialym komforcie zycia malzenskiego; o wspanialym odizolowaniu sie od sasiadow. naszymi marzeniami zyli nasi rodzice - moi jak i mojej zony. najbardziej jednak moj tata - bardziej nawet od nas. zapewne chcial przez nasza budowe spelnic swoje nieosiagniete marzenie o wlasnym domku. cieszylismy sie, ze tak to wyglada. tata umarl nagle po pierwszym dniu zalewania law fundamentowych. bylo to 3,5 tygodnia temu. znalazla go mama w domu, przezyla (i przezywa) dramat, ktorego nijak da sie opisac; przezywam ten dramat rowniez ja (jej i swoj). przy pierwszych rozmowach o tym, ze musimy byc silni - powiedziala, ze jedyne czego sie boi, to byc samotna. moja reakcja byla natychmiastowa - mamusiu - bedziesz mieszkac z nami. teraz musze sypiac w mieszkaniu mamy, razem z nia - paranoicznie boi sie byc sama w tym mieszkaniu. nie MAM praktycznie innego wyjscia. moja zona zgadza sie z tym wszystkim... czy tak do konca? - tego jeszcze nie wiem. mam postawione dopiero fundamenty, ale juz teraz wiem, ze ten dom bedzie musial byc sprzedany a pobudowany nowy - wiekszy. dom, ktory zapewni komfort nam, mamie, rodzicom mojej zony (gdy zajdzie taka potrzeba), mojemu bratu kiedy bedzie przyjezdzal do rodziny. nowy dom bedzie domem rodzinnym - domem dla calej rodziny. aktualnie budowany rowniez, jednak ze wzgledu na wielkosc - nie bedzie komfortowy. czy ja mam cos przeciwko mieszkaniu z tesciowa? z moja mama? - TAK, ale praktycznie nie ma czegos takiego, co bedzie wazniejsze od milosci, szacunku i troski dla najblizszych osob. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31793-mieszka%C4%87-z-te%C5%9Bciow%C4%85/page/5/#findComment-638257 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Aggi 08.05.2005 20:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Maja 2005 I Acha, no i jezeli są jednym ciałem to sądzę, że teściowa jest jak matka... To jest oczywiście bardzo szlachetne podejście. Piękne słowa i piękne idee. Jeśli komuś udaje się to wprowadzić w czyn - to chylę czoła. Ten wątek jest jednak o mieszkaniu pod wspólnym dachem, a nie o szeroko pojętym szacunku. Mieszkanie razem może byc tego szacunku przejawem, ale nie musi......... Może też paradoksalnie być jego smutnym końcem. Scarab z wielkim smutkiem przeczytałam Twój post. Mam nadzieję, że uda Wam się wspólnie przeżyć te najgorsze chwile. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31793-mieszka%C4%87-z-te%C5%9Bciow%C4%85/page/5/#findComment-639045 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rrmi 08.05.2005 20:32 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 8 Maja 2005 SKARAB , bardzo mi przykro z powodu Twojego Taty.Moze to jest tak ze do pewnych decyzji dochodzimy z wiekiem. Od siebie musze niestety dodac , ze moja tesciowa bardzo ciezko pracowala sobie na to , zebym kiedykolwiek chciala z nia mieszkac. Kazda rodzina jest inna , kazda ma swoje wartosci , nie oceniam innych. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31793-mieszka%C4%87-z-te%C5%9Bciow%C4%85/page/5/#findComment-639108 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Scarab 09.05.2005 04:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2005 Aggi i rrmi,dziekuje wam za dobre slowo, czasami dorosly potrzebuje go jak male dziecko - latwiej sie wtedy zyje.nie chce krytykowac tych ktorzy z tesciowa mieszkaja i tych, ktorzy nie chca z nia mieszkac. kazdy z nas jest inny, kazdy z nas mial inne dziecinstwo, kazdy z nas inaczej odchodzil z domu rodzinnego, kazdy z nas inaczej do niego wracal. to nowa rodzina musi podjac wlasiwa decyzje, nowa - wy (maz z zona) i mama jednego z was. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31793-mieszka%C4%87-z-te%C5%9Bciow%C4%85/page/5/#findComment-639353 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aha26 09.05.2005 12:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2005 A ja bardzo bym chciala mieszkac tylko z mezem i w przyszlosci z dziecmi,ale niestety bede musiala zabrac mame i babcie ze soba.Gdyby tata zyl pewnie by tak nie bylo,ale teraz nie mam innego wyjscia. zawsze z zona marzylismy o mieszkaniu we dwoje; o wspanialym komforcie zycia malzenskiego; o wspanialym odizolowaniu sie od sasiadow. naszymi marzeniami zyli nasi rodzice - moi jak i mojej zony. najbardziej jednak moj tata - bardziej nawet od nas. zapewne chcial przez nasza budowe spelnic swoje nieosiagniete marzenie o wlasnym domku. cieszylismy sie, ze tak to wyglada. tata umarl nagle po pierwszym dniu zalewania law fundamentowych. bylo to 3,5 tygodnia temu. znalazla go mama w domu, przezyla (i przezywa) dramat, ktorego nijak da sie opisac; przezywam ten dramat rowniez ja (jej i swoj). przy pierwszych rozmowach o tym, ze musimy byc silni - powiedziala, ze jedyne czego sie boi, to byc samotna. moja reakcja byla natychmiastowa - mamusiu - bedziesz mieszkac z nami. teraz musze sypiac w mieszkaniu mamy, razem z nia - paranoicznie boi sie byc sama w tym mieszkaniu. nie MAM praktycznie innego wyjscia. moja zona zgadza sie z tym wszystkim... czy tak do konca? - tego jeszcze nie wiem. mam postawione dopiero fundamenty, ale juz teraz wiem, ze ten dom bedzie musial byc sprzedany a pobudowany nowy - wiekszy. dom, ktory zapewni komfort nam, mamie, rodzicom mojej zony (gdy zajdzie taka potrzeba), mojemu bratu kiedy bedzie przyjezdzal do rodziny. nowy dom bedzie domem rodzinnym - domem dla calej rodziny. aktualnie budowany rowniez, jednak ze wzgledu na wielkosc - nie bedzie komfortowy. czy ja mam cos przeciwko mieszkaniu z tesciowa? z moja mama? - TAK, ale praktycznie nie ma czegos takiego, co bedzie wazniejsze od milosci, szacunku i troski dla najblizszych osob. Bardzo mi przykro z powodu smierci Twojego taty, wiem co teraz czujesz!Mysle ,ze doskonale rozumiesz dlaczego musze zabrac mame ze soba! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31793-mieszka%C4%87-z-te%C5%9Bciow%C4%85/page/5/#findComment-640337 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Scarab 09.05.2005 13:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2005 rozumiem doskonale i wierz mi, nie jest latwo komentowac takie pytania; pocieszac tych ktorzy cierpia; a najtrudniej jest zostawic tych, ktorych kochamy.trzymaj sie aha, nie liczy sie tylko 'nowa' rodzina ktora zakladasz, ale rownie liczy sie rodzina ktora masz i ktora ci wszystko umozliwila. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31793-mieszka%C4%87-z-te%C5%9Bciow%C4%85/page/5/#findComment-640360 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość M@riusz_Radom 09.05.2005 13:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2005 Ha - mimo wszystko radziłbym sprawę mocno skonsultować z mężem/żoną. Jeśli oboje nie widzą problemu - super, jeśli jedno z nich ma coś przeciw to rodzi się problem. poważny problem który może mieć powazne konsekwencje w przyszłości. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31793-mieszka%C4%87-z-te%C5%9Bciow%C4%85/page/5/#findComment-640371 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Scarab 09.05.2005 13:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2005 lepiej wczesniej, niz za pozno. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/31793-mieszka%C4%87-z-te%C5%9Bciow%C4%85/page/5/#findComment-640397 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.