Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Dawno mnie u Ciebie nie bylo, ale widzę niestety, że pech Ciebie nie opuszcza... :( :cry:

Trzymaj się mocno i pociesz się, że część drzwi jednak udało się zamontować.. :wink:

Wszystko wyprostuje się i będzie OK. 8)

Masz rację! Odchodzi i już całkowicie limit pecha wykorzystałaś :wink: Wg mnie już do końca budowy wszystko musi iść pod linijkę.. 8) Wierzę w to.
Masz rację! Odchodzi i już całkowicie limit pecha wykorzystałaś :wink: Wg mnie już do końca budowy wszystko musi iść pod linijkę.. 8) Wierzę w to.

pech skończył sie z budową... mam nadzieję teraz będzie tylko coraz lepiej bo to już mieszkanie a nie budowa... :roll: :wink:

 

a zapomniałam napisać że mam ładny numer domku: 18

Masz rację! Odchodzi i już całkowicie limit pecha wykorzystałaś :wink: Wg mnie już do końca budowy wszystko musi iść pod linijkę.. 8) Wierzę w to.

pech skończył sie z budową... mam nadzieję teraz będzie tylko coraz lepiej bo to już mieszkanie a nie budowa... :roll: :wink:

 

a zapomniałam napisać że mam ładny numer domku: 18

 

A ulica???

Ja proponuję jakąś fajną np:

słoneczna, bajeczna, szcześliwa, albo sezamkowa :wink: , Takie mamy w Ruścu niestety nasza jest środkowa :roll: :-?

Rzeczywiście ładny numer. My mamy 8 - to moja szczęśliwa liczba!

Nazwa ulicy to ważna rzecz. Najważniejsze, żeby nie miała patrona - człowieka, bo go potem zlustrują i zmianią nazwę, a to kłopoty i koszty. Gdzieś jest dzielnica, w której ulicom patronują Czerwony Kapturek, Królewna Śnieżka itp. Chociaż z bohaterami bajek też różnie bywa (vide Teletubiś Tinki - Winki). Widziałam też dzielnicę, w której ulice miały "rybie" nazwy, ale ktoś był niedokształcony, bo wśród szczupaków, karpi, merlinów itp. zaplątały się wieloryby, delfiny i orki.

Rzeczywiście ładny numer. My mamy 8 - to moja szczęśliwa liczba!

Nazwa ulicy to ważna rzecz. Najważniejsze, żeby nie miała patrona - człowieka, bo go potem zlustrują i zmianią nazwę, a to kłopoty i koszty. Gdzieś jest dzielnica, w której ulicom patronują Czerwony Kapturek, Królewna Śnieżka itp. Chociaż z bohaterami bajek też różnie bywa (vide Teletubiś Tinki - Winki). Widziałam też dzielnicę, w której ulice miały "rybie" nazwy, ale ktoś był niedokształcony, bo wśród szczupaków, karpi, merlinów itp. zaplątały się wieloryby, delfiny i orki.

A ulicy "Dzika kaczka" słyszeliście? Jest w Warszawie i została nadana, gdyż L.K. był prezedentem... :o

sylvia tak sie ciesze , ze juz jestescie na swoim :D

z tymi drzwiami rzeczywiscie niezle jaja :o :evil: :evil: (sa sliczne )

 

zycze samych szczesliwych chwil i szybkiego dokonczenia wykonczeniowki

bede trzymac kciuki i ..... 8) 8)

ale masz fajnie :D :D :D

 

i zdrowka zycze :roll:

Z tym reku to nie powiem ze nie mówilem :wink: , ale wiem co moze byc przyczyną, mianowicie logicznie rozumując: długość i przekrój przewodów nawiewnych i wywiewnych powinna byc taka sama wtedy powietrze wcho i wychodzoce miało by takie same opory do pokonania w przeciwnym wypadku to nie wiem czy reku ma mozliwość regulacji tylko jednego strumienia zeby troche podktecic? A moze nawiazac kontakt z producentem reku oni cos pomogą definitywnie :wink:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...