Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

zabierać mężowi SEKATOR !!!!! albo dawać pod kontrolą !!!! Moj kiedy ma to narzedzie w ręku -wszystko przycina , a niektórych roślin nie wolno ,bo nie zakwitną na przyszły rok , np. forsycja lub hortensja .

 

 

Mam kilka forsycji, które regularnie przycinam i co roku kwitną. Musze przycinać, bo robią sie za gęste.

  • Odpowiedzi 59
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Trudno powiedzieć. Nasza działka jest duż 4400m2, ale zaczęliśmyod karczowania samosiewu, później było zakładanie trawnika, sadzenie roślin i budowa domku jednocześnie. Trawnika jes tak ze 3000m2 koszenia na cały dzień jakl żona pomorze i to kosiarką o szerokości koszenia 53cm, bo mniejszą dłużej. Większość nasadzen zlokalizowaliśmy po bokach, działka ma wymiar zbliżony do kwadratu. trudno nam samym stwierdzić co zrobione zostało źle. Ale przesadzanie nawet sporych roślin, drzew, lub krzewów to u nas na porządku dziennym. My z reguły takimi sprawami się nie martwimy. Ustalamy do jesieni co byśmy pod koniec roku zmienili i przesadzili w inne miejsce i realizujemy...
Próbuję odświeżyć temat.

 

Czy naprawdę nikt nie popenił żądnego błędu sadząc rosliny w swoim ogrodzie :o . Nie wybrał nieodpowiednich gatunków, nie wsadził niczego w nieodpowiednim czasie itp ? Jestem szczerze ździwiona , ja mam tyle watpliwośći w doborze roslin ................

 

Paty.

Próbuję odświeżyć temat.

 

Czy naprawdę nikt nie popenił żądnego błędu sadząc rosliny w swoim ogrodzie :o . Nie wybrał nieodpowiednich gatunków, nie wsadził niczego w nieodpowiednim czasie itp ? Jestem szczerze ździwiona , ja mam tyle watpliwośći w doborze roslin ................

 

Paty.

 

Ja nabyłem już ogród. Uważam że za blisko siebie zostały posadzone rododendrony. Gdy kwitną jest obecnie ściana kolorów - ale to nie pozwala za bardzo im się rozrastać :(

Nie wiem czy można je przesadzać gdy mają z 1,2m średnicy.

....pod drzewkami i krzaczkami roslin okrywowych - barwinek, gaulteria, rozchodniki i inne.

 

Jakie są jeszcze inne ? Poogladam w internecie i coś wybiorę bo mam kilka miejsc do zagospodarowania.

Pięć lat mija jak posadziłem jedną kępkę kopytnika, teraz mam obrośniętą nim podłużną grządkę dugości ok. 25 metrów. Dobrą roślinką na miejsca wilgotne i zacienione, ale i słoneczne też.

http://foto.onet.pl/upload/24/99/_495272_n.jpg

W innym miejscu posadziłem barwinki kolorowe oprócz niebieskiego mam białokwiatowy i bordowy zwany przekornie czerwonym. Tu dodatkowo wplątał się wiciokrzew japoński, bluszcz i tojeść rozłogowa kwitnąca na żółto, to stworzyło całkiem ciekawą murawkę.

http://foto.onet.pl/upload/27/32/_464247_n.jpg

Namawiam Was do stosowania też takiej łatwej w uprawie roślinki jak tawulec Tanaki forma- icisa Crepsa, roślinka o skromnych wymaganiach płożąca o słabej sile wzrostu, rozrasta się głównie wokół, także i niekłopotliwa.

Pięć lat mija jak posadziłem jedną kępkę kopytnika, teraz mam obrośniętą nim podłużną grządkę dugości ok. 25 metrów. Dobrą roślinką na miejsca wilgotne i zacienione, ale i słoneczne też.

http://foto.onet.pl/upload/24/99/_495272_n.jpg

Myślałem że to będzie roślinka która gesto porośnie ziemię. Chciałbym czymś takim wypełnić luki pomiedzy drzewami - aby ziemi i chwastów tam nie było widać :)

 

W innym miejscu posadziłem barwinki kolorowe oprócz niebieskiego mam białokwiatowy i bordowy zwany przekornie czerwonym. Tu dodatkowo wplątał się wiciokrzew japoński, bluszcz i tojeść rozłogowa kwitnąca na żółto, to stworzyło całkiem ciekawą murawkę.

http://foto.onet.pl/upload/27/32/_464247_n.jpg

A to ma może zdrewniałe łodyżki pomiedzy gałazkami ? Bo wydaje mi się że mam cos podobnego.

 

Namawiam Was do stosowania też takiej łatwej w uprawie roślinki jak tawulec Tanaki forma- icisa Crepsa, roślinka o skromnych wymaganiach płożąca o słabej sile wzrostu, rozrasta się głównie wokół, także i niekłopotliwa.

Masz zdjęcie ?

 

Mam w ogrodzie kilka bylin - kiedy jest najpeszy czas na ich podział ?

Wszyscy macie piękne ogrody, ja dopiero zaczynam. Nie mam narazie koncepcji co gdzie posadzić, wchodząc do centrum ogrodniczego nie mogę się oprzeć aby czegoś nie kupić, czegoś co mi się w danej chwili podoba, więc kupuję, sadzę i bardzo się cieszę gdy rośnie, zakwita.

Mnie na razie rośnie, i to nieźle.

Tylko brzoskwinia zmarzła.

Dawajcie do super cichego i bez przeciągów.

U sąsiada zmarzła na wysokości nieosłonietej wiatrem.

U mnie przeżyło tylko to co śnieg zasypał.

Resztę musiałem wczoraj obciąć.

ja tez dopiero wziełam sie za ogród....teraz kopie sie cała działka, zrobiłam obrys suchego potoku, wymysliłam co gdzie ma rosnąć...a błedy?? stanowczo za gesto posadziłam niektóre roslinki,wiec teraz znowu bede przesadzac...dzis wieczorem to chyba urobie sie na smierć.... :lol: :lol:

Kto nic nie robi świata nie ozdobi.

Moje błedy to zasadzenie modrzewi w kwietni.Późna pora + duza dawka ukorzeniacza= wszystkie uschły. Tuje i trawa za blisko kamiennych krawężników =nie miesci się kosiarka a w kamieniach pełno trawy.

WAŻNE aby kamienne ścieżki opryskiwać gdy chwasty są małe ,duże i uschnięte wyglądają strasznie. Nie żałować kory -im jej większa warstwa tym mniej zielska przez nią się przebije.

Pozdrowienia

Nie wiem czy mam rację, ale ja zacząłem zagospodarowywanie mojej działki od założenia trawnika, a sadzenie roślin rozpocżąłęm od płotów. Tu posadziliśmy cisowe żywopłoty i dopiero za nimi sadziliśmy inne rośliny tak, żeby przed domkiem i na środku ogrodu było sporo wolnego miejsca, teraz się to przydaje bo można jeszcze coś nowego zaplanować.
Posadziłem śliwę zbyt blisko wjazdu do garażu. Latem kiedy mszyce na jej liściach wytwarzały kleistą spadź miałem zapaskudzony tym klejem cały wjazd. Nie daj Boże było postawić tam samochód.
Posadziłem krzeki w różnych miejscach na trawniku - po 2 latach część objął tzw. suchy potok z kamieni, część przesadziłem a resztę objąłem w całość "wyspami" z kory. Teraz jest dużo łatwiej kosić trawnik. :wink:

Myślę, że pierwszym (i niestety częstym jak obserwuję) błędem jest brak projektu ogrodu, jakiegoś planu, jak wszystko sensownie rozplanować. Ludzie najczęściej sadzą rośliny gdzie popadnie, bez ładu i składu - tak jest przynajmniej w moim mieście. A zrobić taki projekt samemu to naprawdę nic trudnego! Wystarczy się trochę zainteresować, poczytać fachową prasę, kartka papieru, ołówek i jechano! Skonsultować się z doświadczonym ogrodnikiem co do poszczególnych roślin.

Drugi błąd - zbyt blisko posadzone rośliny

Trzeci błąd - prościzna; ludzie często nie zadają sobie trudu, albo zwyczajnie nie mają pojęcia, że np. ścieżkę zamiast prosto, można zrobić po łuku, że można pofałdować nieco teren ogrodu, a efekt będzie dużo lepszy. To kosztuje więcej własnej pracy i wysiłku niż nakładów finansowych

Czwarty błąd - ludzka głupota. Ostatnio widziałam faceta jak podlewał z węża roślinki po liściach w samo południe, gdy z nieba lał się żar niemożebny! To przykre, że niektórzy ludzie nie pomyślą, nie zadadzą sobie trudu, żeby poczytać, zainteresować się, czegoś nowego się dowiedzieć :(

Myślę, że pierwszym (i niestety częstym jak obserwuję) błędem jest brak projektu ogrodu, jakiegoś planu, jak wszystko sensownie rozplanować. Ludzie najczęściej sadzą rośliny gdzie popadnie, bez ładu i składu - tak jest przynajmniej w moim mieście. A zrobić taki projekt samemu to naprawdę nic trudnego! Wystarczy się trochę zainteresować, poczytać fachową prasę, kartka papieru, ołówek i jechano! Skonsultować się z doświadczonym ogrodnikiem co do poszczególnych roślin.

Drugi błąd - zbyt blisko posadzone rośliny

Trzeci błąd - prościzna; ludzie często nie zadają sobie trudu, albo zwyczajnie nie mają pojęcia, że np. ścieżkę zamiast prosto, można zrobić po łuku, że można pofałdować nieco teren ogrodu, a efekt będzie dużo lepszy. To kosztuje więcej własnej pracy i wysiłku niż nakładów finansowych

Czwarty błąd - ludzka głupota. Ostatnio widziałam faceta jak podlewał z węża roślinki po liściach w samo południe, gdy z nieba lał się żar niemożebny! To przykre, że niektórzy ludzie nie pomyślą, nie zadadzą sobie trudu, żeby poczytać, zainteresować się, czegoś nowego się dowiedzieć :(

Moze to fajnie tak krytykowac innych, ale najlepiej byloby pisac o bledach na swoim wlasnym przykladzie. ;)

JoShi, to co napisałam to żadna krytyka! Bardziej uczulenie ludzi na to, aby poświęcali więcej uwagi ogrodowi. Dla mnie ogród jest tak samo ważny jak dom, ale widzę, że w Polsce wielu ludzi traktuje ogród trochę po macoszemu. Niektórzy mieszkają w swoich nowych domkach kilka lat, a ich ''ogród'' to jeden wielki chwast i pobojowisko albo rośliny posadzone przypadkowo gdzie popadnie. Ja podchodzę do tego tak, że jeżeli mój sąsiad ma pięknie urządzony ogród to przecież ja też po części z niego korzystam i odwrotnie.

Pozdrawiam :)

Zuczek

 

bardzo rozsądnie piszesz i w pełni się z Tobą zgadzam ... kartka papieru i projekt nawet zrobiony przez takich samouków jak my to bardzo dobre rozwiązanie, ja w ten sposób działam podczas całej naszej budowy (począwszy od rozplanowania działki - gdzie ziemia, gdzie cegły, gdzie wjazd tymczasowy itd) i jestem bardzo zadowolony bo się sprawdza.

Z ogrodem zamierzam zrobić to samo.

 

No tak ale przepraszam, bo moja wypowiedź nie bardzo odpowiada na zadane w temacie pytanie - chciałem tylko przyłączyć się do rady Zuczka - warto chwilę pomysleć i zaplanować swój ogród. Wprawdzie to będzie mój pierwszy ogród (ogródek) urządzony samodzielnie ale widziałem kilka "stworzonych" właśnie tak z doskoku, bez przemyśleń i planu i marnie to wygląda.

Tak to mogą urządzać ogrody tylko ludzie z dużym doświadczeniem ogrodniczym.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...