Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 8,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Taak leczą tam wszystkooooo! :D Lecę zanim mi wichura net wywali, weszłam tylko do Arniki, bo myślałam, że się dogadam z Nią. :p Jejciu czy upartość jest wrodzona czy się nabywa po drodze? :D No niiiiic zrobię po swojemu. :p
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/423/#findComment-6307838
Udostępnij na innych stronach

:hug:

Jak nas wiatr nie oddmucha, to będę w domku. Za oknem (a nawet nie wiem co to tak gwiżdże, to znaczy o co ten wiatr tak zahacza, że tak gwiżdzi) co chwilę gwiżdże jakby pociąg na przejeździe gwizdał, a podbitka na poddaszu tak telepie, że razem jak to do kupy wezmę to jak z horrorów. :sick:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/423/#findComment-6308111
Udostępnij na innych stronach

Teresko Kochana Ty nasza, a Ty gdzie jesteś, tu czy tam? :hug:

A mnie dziś pięknie łepetina boli, moje zatoki mi przypominają, że żyję! :lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/423/#findComment-6312488
Udostępnij na innych stronach

Jamles niezawodny :)

Ja tam nie waliłam się młotkiem ale wczoraj sobie parówkę zrobiłam. Żeby nie było nieporozumień- parówkę czyli pół godziny z gębą nad parą.

I pomogło.

No, język polski piękny jest, mówię wczoraj rodzinie - idę parówkę zrobić. Mąż mówi - zrób dwie... Popatrzyłam dziwnie ale wlałam więcej wody do pojemnika (bo mam taki elektryczny parowacz). Mąż jednak myślał o mięsnej... :lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/423/#findComment-6312833
Udostępnij na innych stronach

Jamles, z moim mężem byś się dogadał bardzo szybko, bo te same metody macie co do kobiecego marudzenia. :D

Ewka, ja te moje zatoki już po rodzinnemu zaczynam traktować. Jeden ma krzywy nos, drugi krzywy kręgosłup lub nogi, a ja mam zatoki. Laryngolog stwierdził, że ja na pewno mam jakaś alergie bo wciąż śluzówka zaczerwieniona i dał i jakiś Jovesto czy jak mu tam.., oczywiście, moim dobrym zwyczajem brałam tylko jak byłam chora, a jak się zrobiło lepiej to przestałam. :sick:

Tak, że na zatoki jest lekarstwo, ale na głupi łeb chyba nie ma innego niż ten Jamlesowi młotek. :bash:

A teraz też było bardzo zimno i wiatr duży u nas, więc jak ja tylko wyjdę, to mi wraca.., bo laryngolog stwierdził, :D że za duże dziury mam w nosie (za dużo dłubałam w dzieciństwie czy jaki diabeł?) i zimne powietrze nie zdąży się ograć, jeno wlatuje od razu i stąd też są problemy.... Trzeba pokochać. :mad:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/423/#findComment-6312942
Udostępnij na innych stronach

Żelcia, uśmiałam się :)

Kurcze, jak to natura, albo geny dziwnie człowieka obdarowują.

Ty masz ładny mały nos, ale dziury wielkie,

ja mam duży nos, za to dziury małe :rotfl:

Sama nie wiem co gorsze ;)

Jak wychodzisz z domu, to na nos spinacz zakładaj,

oddychaj ustami. Zatoki będą zdrowe...ale gardło hm...niekoniecznie.

Nie wiem, może niech Jamles coś doradzi :rolleyes: :hug:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/423/#findComment-6313141
Udostępnij na innych stronach

Teresko Kochana Ty nasza, a Ty gdzie jesteś, tu czy tam? :hug:

A mnie dziś pięknie łepetina boli, moje zatoki mi przypominają, że żyję! :lol2:

 

 

Ja juz tu, czyli tam:lol2:

 

Polecialam do lusterka swoje dziurki ogladac:rotfl:

 

 

Mi codziennie wszystkie gnaty przypominaja, ze zyje :p

 

http://imageshack.com/a/img541/5246/3cdp.png

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/423/#findComment-6313199
Udostępnij na innych stronach

Dla wyjaśnienia tylko dodam, że chodzi o dziury w środku, nie te widoczne w lustrze czyli na facjacie, lecz takie co to widać dopiero przy badaniu, czyli.., ja nie wiem, chyba te w czaszce (może Ewka wyjaśni o jakie dziury chodzi). Swoją drogą jak to dobrze, że człowiek to nie ser szwajcarski, bo dopiero by się w dziurach nie można było połapać.

A tak w ogóle to czego ja się tutaj w Polsce nauczyłam w moim dorosłym życiu, to tooo, że wedle tutejszych mędrcuf, są dwa leki na wszystko. Jedno to wódka a drugie seks.

Ja nie wiem, ale na obcokrajowców ani jedno ani drugie nie okazuje zbawiennego wpływu, a przynajmniej nie większego od czekolady i marcepanu. :wiggle:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/423/#findComment-6314667
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...