Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 8,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Lepiej spi ostatnio, tfu,tfu...

Tylko nie chce pracowac na rehabilitacji, odpycha pania :roll:

A na wyciagu zamiast spokojnie lezec to nogami fika :roll:

Krioterapie znosi srednio - mam klopot aby utrzymac go w miejscu tak chce uciekac... :lol:

No i po wszystkim ja juz sil nie mam nawet siedziec :lol:

Psotny sie zrobil, wszystko na odwrot. Jak ma lezec spokojnie to sie wyrywa, a jak ma sie ruszac to mu sie nie chce.

Na spacerach zawsze chce isc do tylu - to znaczy idzie do przodu a glowe odwraca w tyl i tak pol bokiem chodzi i sie hihra, ze ja sie denerwuje... A ja sie boje jak sie gdzies zahaczy to go nie utrzymam, chlopa duzego... A on sobie jaja robi ze wszystkiego...

W sumie - nuda nam nie grozi! :D

 

Wlasnie maz mowi, ze placimy tam w domu za prad 110zl miesiecznie. :o A nie mieszkami. Ciekawe. Podobno oplaty stale to kolo 50 zl miesiecznie.

Pracuje na stale alarm i piec CO. :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/119/#findComment-2387836
Udostępnij na innych stronach

Zla dzis jestem bo glowa mi peka caly dzien, Stefek w nocy nie spal, jakos zdarzylam go zebrac aby pojechac na ta rehabilitacje, a tam czekam jak glupia az w koncu dowiaduje sie, ze nic nie bedzie, bo pani dzisiaj nie ma. :evil:

A to ciezko bylo powiadomic. Jeszcze pani do mnie mowi, ze mam dzwonic przed rehabilitacja czy bedzie, czy nie. :evil: No to kurka wodna ja przez 3 tygodnie mam codziennie dzwonic czy bedzie czy nie bedzie?! Powiedzialam, ze wole wcale nie miec albo prosze inna rehabilitantke ktora bedzie w stanie zajecia prowadzic normalnie...

:roll:

No dobra, chociaz inne zabiegi mial normalnie i nawet dzis grzecznie polezal i sie nie buntowal.

Obok nas lezy taka dziewczynka, zdrowa umyslowo i aby jej nudno nie bylo gra sobie na cimbalkach czy jak to sie tam nazywa...

A jak dzis sobie poszla to moj Stefcio zazyczyl sobie te cimbalki i tez gral. :o Co to znaczy miec dobry przyklad. :D A wszyscy mowili abym urodzila drugie zdrowe a ja panikara do dzis sie boje. :roll: Moze sobie pozycze czasami jakies...

Prawda, ze ta glowa dzis nie tylko boli ale w ogole cos slabo pracuje... :lol:

p.s. marudna jestem jak ta pogoda... 8)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/119/#findComment-2389626
Udostępnij na innych stronach

Fakt, marudzisz jak ja czasami. :D

A drugie, zdrowe, nie byłoby źle, ja Ci też to mówię. Zobacz, jak u Mohag fajnie to zdaje egzamin. :D

Jeszcze nie jest za późno. :p

Macie cały dom, to się pomieścicie. :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/119/#findComment-2390521
Udostępnij na innych stronach

Powiedzialam, ze wole wcale nie miec albo prosze inna rehabilitantke ktora bedzie w stanie zajecia prowadzic normalnie...

:roll:

8)

grzeczna Zeljka. :lol: To się nazywa asertywność. Tak trzymać :wink: :lol:

 

Zeljka - a to niespanie Sefka to nie jestem czasem w takie dżdżyste smutasowe dni...bo jak tak długo spał to ładnie było, słonecznie...?

 

Co do drugiego dzieciaczka- lepiej chyba na razie pożyczyć...i zobaczyć jak Stefcio reaguje...mógłby być jednak zazdrosny o dzidzię...jak każde dziecko o uwagę swojej mamy...a że facet robi się z niego duży to jednak mogłoby być róznie.... :roll:

kurcze - ostatnio sąsiadka podrzuciła mi do opieki na 4 godziny swojego synka - 7 -cy, ale wczesniak,z dużą wadą wzroku i problemami neurologicznymi...aż się popłakałam że instynktu jakiegoś nie mam...bo nie potrafiłam go ululać - tylko płakał i płakał, zanosił się od tęsknoty za mamą...nie chciał jeść...bo on cały czas z mamusią, na rączkach...jak tylko usłyszał głos mamy w przeddpokoju od razu przestał płakać...takie więzy sa jednak niesamowite... :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/119/#findComment-2390604
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...
Fakt, marudzisz jak ja czasami. :D

A drugie, zdrowe, nie byłoby źle, ja Ci też to mówię. Zobacz, jak u Mohag fajnie to zdaje egzamin. :D

Jeszcze nie jest za późno. :p

Macie cały dom, to się pomieścicie. :wink:

 

powiedziec z reka na sercu :wink: Moja cora jest starsza niz Junior i to dobrych pare lat... jakby Junior byl pierworodnym, to nigdy nie zdecydowala bym sie na drugie dziecie :oops:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/119/#findComment-2408854
Udostępnij na innych stronach

Zapraszam do udzialu w aukcji na rzecz Stefka Zeljki:

 

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=345692698

Dziekuje mayland, tylko ja nie wiem czy to mozna tak. Ja znowu pieprze o tej fundacji, ale chyba takie aukcje publiczne na rzecz dziecka trzeba z nimi uzgodnic. Choc pojecia juz nie mam czy dobrze kumam czy nie..., i czy to o takie chodzi czy jakies inne publiczne... :roll:

A jezeli o drugie dziecko chodzi, to moze w innym wcieleniu. :D Mam pare takich dolegliwosci co to troche wykluczaja ciaze. No teraz to byla by ciaza wysokiego ryzyka. Ja tam juz nie ryzykuje, z reszta do odwaznych nie naleze.

Ide spac mili moi. Buziaki.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/119/#findComment-2409071
Udostępnij na innych stronach

Pochwale sie, ze na imprezie dzis bylam. Do 21. Ja wracalam jako kierowca. Na rescie sie do czegos przydalam. :lol:

 

Jeśli jeszcze raz napiszesz coś takiego, to Cię ugryzę :evil: Jak to NARESZCIE????!!!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/119/#findComment-2409149
Udostępnij na innych stronach

A to narescie pisze sie razem?!! :lol: To nie gryz mnie tylko naucz. :lol: :D :wink: Choc ostrzegam, bedzie ciezko. :lol: Ale z duzo mylosci, to moze sie udac. :D :wink:

p.s. a to czemu - na stole nie pisze sie nastole? :roll: :lol: :wink: :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/119/#findComment-2409180
Udostępnij na innych stronach

Nieeee!!!! Nie chodzi mi o pisownię - skrót myślowy zastosowałam i masz, wyszło jak wyszło!!! Chodzi mi o treść - nie wolno Ci pisać, że "w końcu się nareszcie do czegoś przydałaś"!!!!! Bez Ciebie Twoja Rodzina by nie istniała!!!!!

 

I o to mi chodziło!!! Tylko za takie myślenie moge Ciebie ugryźć, nie za pisownię!!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/34351-komentarze-do-dziennika-zeljka/page/119/#findComment-2409254
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...