Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • 2 weeks później...

Rok temu mieliśmy jaskółki pomiędzy salonem a kuchnią (na szczęście budynek w stanie surowym :D ). Obs...ały dokładnie folię budowlaną, którą pościeliłam na zalegających materiałach. Jak maleństwa podrosły to troszkę zanieczyściły poddasze, bo tam się uczyły latać, ale ja miałam film przyrodniczy na żywo i za darmo! W tym roku pod wieczór przylatują do nas chyba te podrośnięte młode, bo jakoś nas się nie boją i nie próbują budować gniazd tylko sobie siedzą na wystającej ze ściany elektryce i ćwierkolą - dokładnie na wprost miejsca, gdzie było gniazdo. Mamy też skowronka a właściwie lelka, który cwanie zbudował sobie gniazdo w RKS-ie (skrzynka na roletę). O dziwo już drugi lęg (po pierwszym zniszczyłam gniazdo, ale zbudował nowe) i nic nie jest zanieczyszczone :o .

Acha i mamy wróble pod dachem, niestety nie zdążyliśmy całego zabezpieczyć, powłaziły, brudzą, ale nie mamy serca 'zamurować' czy raczej zadeskować teraz małych żywcem.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-735476
Udostępnij na innych stronach

  • 11 months później...
Wyprobowalam wiele sposobow - nie pomagaja wstazki, zawieszone reklamowki, codzienne pozbywanie sie ulepionej czesci gniazda. Zafajdane sa cale balkony, barierki, swiezo myte okna, oczywiscie elewacja i wszystko to co jest na balkonie. I mimo, iz lubie wszelkie ptaszyska to szlag mnie na to trafia!!!!!!!!!! :evil: :evil: :evil: Czy jest jakis skuteczny sposob na pozbycie sie tych uciazliwych lokatorow???????????????????
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-1237814
Udostępnij na innych stronach

Niestety jak dotąd sprawdza się tylko systematyczne usuwanie wszelkich prób ulepienia gniazda - po trzech, czterech dniach zniechęcają się do wybranego miejsca... niestety nie ma gwarancji, że kolejny wybór nie będzie o 2m dalej. :evil:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-1239841
Udostępnij na innych stronach

Niestety jak dotąd sprawdza się tylko systematyczne usuwanie wszelkich prób ulepienia gniazda - po trzech, czterech dniach zniechęcają się do wybranego miejsca... niestety nie ma gwarancji, że kolejny wybór nie będzie o 2m dalej. :evil:

 

 

u mnie były cierpliwsze. budowały ze 2 tyg. wciąż w tych samych miejscach (w nowych oczywiście też) i było tak w zeszłym roku i w tym. czyli strasznie się im u mnie podoba i chyba nie zamierzają rezygnować

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-1240467
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze robiłem tak, że w miejscu gdzie zaczynały robić gniazdo, przyczepiałem płasko do ściany (przy pomocy zszywacza) kawałek folii, wtedy nie mogły zacząć na nowo, bo było śliskie podłoże i musiały szukać nowego miejsca.

 

A błotko brały z oczka wodnego u sąsiada.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-1240558
Udostępnij na innych stronach

  • 1 year później...

Odświeżam stary wątek - ale ważny !

 

Mam pytanie dotyczące tych gniazd, mamy juz elewację, podbitkę i wokół podbitki prawie wokół całego dachu są gniazda i mnóstwo "fundamentów" kolejnych gniazd.

Teraz pytanie do tych co mają gniazda - czy jak jaskółki "robią :oops: "

to leci TO po ścianie, czy spada na to co po spodem - parapet czy coś??

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-2507889
Udostępnij na innych stronach

  • 4 years później...

Witam.

Dość długo też z nimi walczyłem.Biegałem z wężem z wodą i co godzinę niszczyłem to co zaczynały budować.

Jeden sezon lęgowy ( bo w roku są ich dwa) tak właśnie przebiegałem, aż w końcu udało mi się trafić na jakieś forum , gdzie jeden gość rozwiązał to za pomocą urządzenia zwanego QUANTEC - firma z Ząbkowic Śląskich.Od tego czasu nie mam już problemu z jaskółkami , nawet przestały latać koło mojego domu.

Edytowane przez Elfir
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-5869784
Udostępnij na innych stronach

....., aż w końcu udało mi się trafić na jakieś forum , gdzie jeden gość rozwiązał to za pomocą urządzenia .....
Niech zgadnę. Tak się nim zachwyciłeś że postanowiłeś zostać dystrybutorem, a że sprzedać się toto nie chce, to zarejestrowałeś się wczoraj na FM celem wygrzebania wątku sprzed 5 lat i zareklamowania produktu który wciskasz. Nie chcę cię martwić, ale specjalnie wiarygodny to ty nie jesteś, a na FM codziennie "przybywa" kilku gości z podobnym pomysłem na biznes.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-5871319
Udostępnij na innych stronach

.......a na FM codziennie "przybywa" kilku gości z podobnym pomysłem na biznes.

 

 

 

Jeszcze jeden co mu się w życiu nic nie udaje i ma żal do wszystkich.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-5871730
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month później...
O rany...a ja jak kupowałam dom i pełnomocnik właściciela żeby mi "ładnie posprzątać" zrzucił gniazdo jaskółcze spod balkonu prawie się popłakałam z żalu...dawajcie te wasze jaskółki do mnie! Kunę nad garażem już mam,nietoperze na strychu,wróble w podbitce i srokę-wrzaskunkę w krzaku też...a jaskółki nie wróciły:(.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-5938207
Udostępnij na innych stronach

Jaskółek, niestety, nie mamy. Elewację obsrywają nam szpaki mieszkające w budce, którą im przykręciliśmy pod dachem. Budka wisi już trzeci sezon i nie mamy zamiaru jej usuwać. Krety były tu przed nami. Wprawdzie my kupiliśmy tę działkę, ale one chyba tego nie rozumieją i dalej kopce na trawniku robią. Uznaliśmy jednak ich prawa nabyte przez zasiedzenie i nie próbujemy wyrzucać ich stąd.

Jak to już ktoś wcześniej napisał - nie rozumiem, po co ktoś, komu szeroko pojęta natura przeszkadza, wyniósł się z wygodnego bloku za miasto i teraz musi walczyć z ptakami (drą dzioby, srają gdzie nie trzeba i gniazda zakładają bez pozwolenia na budowę), kretami, nornicami, kunami, kotami sąsiadów, ślimakami, wężami, pająkami i w ogóle z cała tą cholerną naturą. A było tak pięknie - trawniczek koszony przez administratora, psy w kagańcach i na smyczach (a jeżeli nie, to zawsze można poszczuć strażą miejską), trutka na szczury w piwnicy, okienka przed kotami pozamykane...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-5949500
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...
Jaskółek, niestety, nie mamy. Elewację obsrywają nam szpaki mieszkające w budce, którą im przykręciliśmy pod dachem. Budka wisi już trzeci sezon i nie mamy zamiaru jej usuwać. Krety były tu przed nami. Wprawdzie my kupiliśmy tę działkę, ale one chyba tego nie rozumieją i dalej kopce na trawniku robią. Uznaliśmy jednak ich prawa nabyte przez zasiedzenie i nie próbujemy wyrzucać ich stąd.

Jak to już ktoś wcześniej napisał - nie rozumiem, po co ktoś, komu szeroko pojęta natura przeszkadza, wyniósł się z wygodnego bloku za miasto i teraz musi walczyć z ptakami (drą dzioby, srają gdzie nie trzeba i gniazda zakładają bez pozwolenia na budowę), kretami, nornicami, kunami, kotami sąsiadów, ślimakami, wężami, pająkami i w ogóle z cała tą cholerną naturą. A było tak pięknie - trawniczek koszony przez administratora, psy w kagańcach i na smyczach (a jeżeli nie, to zawsze można poszczuć strażą miejską), trutka na szczury w piwnicy, okienka przed kotami pozamykane...

 

Popieram kwiatki.gif

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-5971202
Udostępnij na innych stronach

  • 3 months później...
Jaskółek, niestety, nie mamy. Elewację obsrywają nam szpaki mieszkające w budce, którą im przykręciliśmy pod dachem. Budka wisi już trzeci sezon i nie mamy zamiaru jej usuwać. Krety były tu przed nami. Wprawdzie my kupiliśmy tę działkę, ale one chyba tego nie rozumieją i dalej kopce na trawniku robią. Uznaliśmy jednak ich prawa nabyte przez zasiedzenie i nie próbujemy wyrzucać ich stąd.

Jak to już ktoś wcześniej napisał - nie rozumiem, po co ktoś, komu szeroko pojęta natura przeszkadza, wyniósł się z wygodnego bloku za miasto i teraz musi walczyć z ptakami (drą dzioby, srają gdzie nie trzeba i gniazda zakładają bez pozwolenia na budowę), kretami, nornicami, kunami, kotami sąsiadów, ślimakami, wężami, pająkami i w ogóle z cała tą cholerną naturą. A było tak pięknie - trawniczek koszony przez administratora, psy w kagańcach i na smyczach (a jeżeli nie, to zawsze można poszczuć strażą miejską), trutka na szczury w piwnicy, okienka przed kotami pozamykane...

 

Rencami i nogami się pod tym podpisuję :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-6099718
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Ja też się podpisuję pod Agdusią.

 

Jak mnie wpieniają takie wątki.

Mieszkam w mieście, ale mam jeże, ślimaki, sroki, a na strychu jakieś ptaki, którymi się nie interesuję, bo i tak tam nie wchodzę. No i we świerku mam jakiegoś śpiewaka, który daje latem wieczorne koncerty. Mam też bardzo obsrane samochody, ponieważ nie użytkuję garażu. No i co z tego?

 

Pamięta ktoś łąki z dzieciństwa? Jaki kiedyś ptaki śpiewały? A teraz co mamy? I jeszcze to, co zostało, trzeba wytłuc w imię jakiejś elewacji, która i tak od komina się upieprzy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-6119741
Udostępnij na innych stronach

Jaskółek, niestety, nie mamy. Elewację obsrywają nam szpaki mieszkające w budce, którą im przykręciliśmy pod dachem. Budka wisi już trzeci sezon i nie mamy zamiaru jej usuwać. Krety były tu przed nami. Wprawdzie my kupiliśmy tę działkę, ale one chyba tego nie rozumieją i dalej kopce na trawniku robią. Uznaliśmy jednak ich prawa nabyte przez zasiedzenie i nie próbujemy wyrzucać ich stąd.

Jak to już ktoś wcześniej napisał - nie rozumiem, po co ktoś, komu szeroko pojęta natura przeszkadza, wyniósł się z wygodnego bloku za miasto i teraz musi walczyć z ptakami (drą dzioby, srają gdzie nie trzeba i gniazda zakładają bez pozwolenia na budowę), kretami, nornicami, kunami, kotami sąsiadów, ślimakami, wężami, pająkami i w ogóle z cała tą cholerną naturą. A było tak pięknie - trawniczek koszony przez administratora, psy w kagańcach i na smyczach (a jeżeli nie, to zawsze można poszczuć strażą miejską), trutka na szczury w piwnicy, okienka przed kotami pozamykane...

 

Popieram, ja ubolewam nad tym że mi moje dwa kundle skutecznie wypłaszają zwierzęta z działki, ale pomimo tego i tak mam padalce w kompostowniku (nawet jaja złożyły). No i wróble pod dachem. A kopciuszkowi to sam pomagałem gniazdo założyć, bo mu je wiatr co chwila zwiewał. Pozdro dla ludzi co nie tępią wszystkiego co żyje.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-6119920
Udostępnij na innych stronach

  • 5 years później...

Nie posikajcie się z podniecenia. Chcecie to sobie do łóżka nawet je weźcie albo sobie hamak na elewacji przyczepcie i śpijcie z nimi jak tacy obrońcy jesteście.

 

Mój balkon, okna i elewacja i mam ochoty patrzeć na zasrane ściany bo to natura, niech sobie siedzą w parku, sądzie tam gdzie ich miejsce.

 

Mimo wszystko nie mam sposoby na nie przy oknach ciągle robią gniazda.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/35296-jask%C3%B3%C5%82ki-co-robi%C4%87/page/2/#findComment-7690406
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...