Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Jaką kupić taczkę ?


Recommended Posts

Poradzcie, jaką kupić taczke do ogrodu. Z jednym kółkiem , czy dwoma, plastikowa, czy metalowa. Są też chyba taczki z miekkim kółkiem (dmuchanym?) lub twardym, a może mi się wydawało ???

Będzie służyła do przewozenia ziemi, kory, kamyków do skalniaka, kostek granitowych na sciezki i.t.p. Jaka się sprawdziła u Was w ogrodzie ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam zwykłą metalową z jednym kołem, nie pompowanym, przetrwała wszystko: budowę domu, przewożenie ziemi i cegieł, szkło (tłuczeń) na podjeździe, ewakuację chionki po zimie do ogrodu, a w razie potrzeby ładuję na nią chwaścisko do spalenia czy sadzonki do... sadzenia
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam, że najlepsza jest typowo budowlana. Taczki takie, poza niezbyt eleganckim wyglądem (tak - w ogródku wygląd też jest ważny ...) są prawidłowo zbudowane: odpowiednio mocne, a rączki wystarczająco długie, żeby ruszyć z ciężką zawartością i nie obić sobie kolan podczas jazdy. Całkowitym zaprzeczeniem tego są eleganckie francuskie taczki ogrodowe kupione przeze mnie w L.-M., które ładnie wyglądają, ale wożenie w nich nawet worka kory jest męczące.

Kółko pompowane u mnie się znakomicie sprawdza (prace ogrodowe!).

I jeszcze co do wytrzymałości: wykonując niemal wyłącznie prace ogrodowe bardzo często taczki obciążam do granic - kilkadziesiąt kilogramów kamienia ogrodowy lub klińca to znacznie więcej niż wytrzymają delikatne taczki tzw. "ogrodowe".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W Castoramie są 2 typy taczek: jedna - mniejsza, pojemnik kest przykręcany do 2-ch wygiętych "wężowato" rur w kolorze zazwyczaj zielonym. I jest to badziewie, bo nawet przy najmocniejszym skręceniu to wszystko pracuje, rusza się i efektem tego jest rozkręcanie się całości ! Drugi typ - pojemnik przykręcony jest do konstrukcji, której centralnym miejscem jest trapez z blachy. Nadaje to taczce sztywność i nie zachodzi zjawisko j.w.

 

A co do kół - tylko i wyłącznie na kole pompowanym.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kółko dmuchane i szerokie. Z siermiężnej blachy co to nie jęknie jak kamieniem zarobi czy workiem cementu.

A najważniejsze te pieruńskie rączki. O długość chodzi .

 

Proponuję test w sklepie na tzw " ciąganego "

I wtedy okazuje się jak jest stabilna i czy pięty nie są w strefie zagrożenia . Żadna radość dreptać jak Japonka w obawie o tyły.

Kto raz zahaczył i zapiszczał, ten już wie o co chodzi.

Kto nie zaczepił, niech nie żałuje...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam zwykłą metalową z jednym kołem, nie pompowanym, przetrwała wszystko: budowę domu, przewożenie ziemi i cegieł, szkło (tłuczeń) na podjeździe, ewakuację chionki po zimie do ogrodu, a w razie potrzeby ładuję na nią chwaścisko do spalenia czy sadzonki do... sadzenia

 

Ja tak samo. Jest trochę cięzka ... ale w końcu nie tak często się z niej korzysta.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam dwie. Jedna z blachy, chyba aluminiowej, bardzo lekka. Nie nadaje się ona jednak do przewożenia dużej ilości ziemi, ale jeśli ogród jest już urządzony to chyba jest praktyczna w użyciu. Kupuje się ją w częściach, więc wejdzie do samochodu osobowego. Przy przewożeniu dużych ilości ziemi na etapie równania trawnika nie sprawdziła się więc kupiłem zwykłą budowlaną.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze z dętką w kole. Bezdętkowe taczki lubią wizyty u wulkanizatora, bo pod wpływem obciążeń puszczaja na styku z metalową obręczą.

Najlepsze na świecie taczki kupiliśmy za 80 zł na wiejskim targu - wygodne, pojemne, nie do zajeżdżenia. Tyle, że plastiku na ozdobę nie mają :wink:

Drobna dygresja - po polsku powinniśmy mówić "taczki", tak samo jak "spodnie". Słowo "taczka" to spopularyzowany w ostatnich latach błąd językowy :roll:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...
Kupiłem taki wynalazek - chyba kosztował 102 zł - kółko dmuchane- jest ok , misa może byc chociaż jak wrzucałem gruz to widać małe odkształcenia -mogli dać grubszą blache ale do drobnych prac ogrodniczo - remontowych sie nadaje - główna wada na którą nie zwróciłem uwagi przy zakupie to zbyt krótkie rączki i muszę trzymać za same końcówki , żeby nogami nie kopać taczki - ale to jest chyba wyrób chiński i model specjalnie wyprodukowany dla małych azjatów - na to zwróc szczególnie uwage -0 chyba ,że jesteś konusem :wink:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja właściwie nie po to żeby doradzić konkretny model taczki tylko o taczce jako takiej. Wstyd się przyznać ale praktycznie nigdy z taczki nie korzystałem. Dopiero ostatnio przy ogródku i porządkowaniu terenu taczkę zakupiłem i zacząłem używać. W efekcie stwierdziłem że taczka to jeden z najgenialniejszych (a może i po prostu najgenialniejszy) wynalazek techniczny. Mówię poważnie. Np. coś co bez taczki zajęło mi wcześniej pół dnia - z taczką załatwiłem w pół godziny.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Troche mnie martwi koło dmuchane, bo z tego co widziałem ma ono wentyl samochodowy, a wiec musiałbym kupić specjalną pompkę... Chyba faktycznie zajrze do składnic budowlanych, bo taczki w marketach wyglądają podejrzanie słabo...

Dzięki za wszystkie opinie :)

 

A propos specjalnej pompki - za 17 zł są czasem w marketach małe sprężareczki do podłaczenia do gniazda zapalniczki samochodowej - uzywam od lat do pompowania taczek, samochodu, piłek itp...;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Nie w żadnych tam marketach tylko w normalnym składzie budowlanym. Tylko na gumowym , dętkowym kółku - opona ma dość gruby bieżnik, na pewno nie do przebicia kolcem róży. A żeby nie przebić na czymś innym to trzeba dbać o porządek (nigdy nie zapomnę jak kiedyś dostawałem od ojca za każdy znaleziony przez niego gwóźdź na podwórku.... :oops: ). Jeśli trzeba będzie dopompować raz na rok to można pompki pożyczyć.

Co do wyboru egzemplarza. Najistotniejsze jest wyważenie taczki - każda jest inna. Jeżeli kółko jest osadzone daleko od środka skrzyni (wysunięte do przodu) większość ciężaru mamy na rękach - praca taka taczką to katorga (takie były na Syberii :D). W drugą stronę też bez przesady - będzie lekko, ale taczka jest niestabilna, trudno prowadzić, przewraca się na boki.

Po prostu w sklepie, na placu, ładujemy do taczki min. 100 kg (4 worki cementu) i sprawdzamy czy to my prowadzimy taczkę - czy taczka prowadzi nas... :D :D .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...