Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

KUCHNIA, meble kuchenne DIY, własnoręcznie składane


Recommended Posts

chciałem jeszcze dodać że na zamówienie to tylko mit i tak zawsze są szafki standartowej szerokości a dopasowanie do szerokości kuchni następuje poprzez wstawienie otwartej półeczki, a to na bytelki lub inne gadżety. Żaden ze stolarzy nie robi samodzielnie drzwiczek tylko zamawia u producenta chyba że jest to bardzo duża firma wyposażona w dobry sprzęt.
  • Odpowiedzi 71
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

dokładnie tak jest a wciskaja nam kit, że to na zamówienie :lol:

a jak chce sie jakąś rzeczywiście nietypową czafke to powstają schody i wysokie ceny, i niby dlaczego? Bo przy hurtowych standardowych szafkach ceny są niskie i wszystko zależy od marży wykonawcy.

Ewaf mieszkam w okolicach wadowic więc przycinali mi płyty w wadowicach u Mareckiego tam też zamawiałem fronty mdf oklejany, cena około 150zł jest możliwość zrobnienia frontu na wymiar dopłata około 30% ceny, wszystkie akcesoria kupowałem w kalwarii w Grass&Hopper tam było najtaniej i bardzo fachowe doradztwo, natomiast blaty robi gość w choczni nazywa się to Panel styl a między innymi tam bo miałem szafki narożne a tylko tam je robią więc najtaniej jak dla mnie. Polecam okucia FGV produkcji włoskiej mam od nich wszystkie zawiasy i chromowane carga i te małe i te wysokie. tak samo jeśli robisz sama kuchnię to zaooszczędzone pieniądze zainwestuj w szuflady z spowalniaczami ja kupiłem bluma bodajrze 120zł sztuka ale ich montaż jest bardzo prosty w porównaniu do zwykłych rolkowych i dobrze się ustawia fronty. Jeśli będziesz miała jakieś pytania to służe pomocą.

dzięki :) ale kuchnie juz mam i stad moje doświadczenia :)

teraz postanowiłam zrobic sobie szafki do łazienki. Jak pisalam podano mi cene 2500zł za szafki o długosci 180cm, zgroza w biały dzien.

 

pewno taniej im sie nie opłaca

ja tez sobie robiłem, mogę ci podać sposób jak tanio i w prosty sposób zrobić taką szafkę ja też miałem na 180cm wysoką i 40 szeroką 30cm głęboką

z dwoma dżwiczkami

mam nawet wszystkie wymiary potrzebne do wycięcia płyt

dzięki :) ale kuchnie juz mam i stad moje doświadczenia :)

teraz postanowiłam zrobic sobie szafki do łazienki. Jak pisalam podano mi cene 2500zł za szafki o długosci 180cm, zgroza w biały dzien.

 

pewno taniej im sie nie opłaca

 

Ewaf, robilismy szafki wiszące do łazienki, korpusy sami skręcalismy z elementów zamówionych na wymiar i oklejonych (brzegi) w stolarni.

Jedną rzecz zrobilismy źle - trzeba było plecy na koncu przymocować. Może fachowcom to nie przeszkadza, nam tak :evil: . Mając dostep od tyłu łatwiej przykręcać fronty (zawiasy), szafki położone plecami do góry. Jak to juz masz gotowe, to dopiero przymocuj plecy i ostateczna regulacja zawiasów. Dla niedoświadczonej osoby tak chyba jest wygodniej, mniej się rozjeżdża.

W stojącej (pod zlew robilismy) była dziura w plecach, więc łatwiej było odrysować i potem od przodu przykręcić.

 

Powodzenia :-)

Mój brat zrobil sam kuchnie

 

Kosztowała go 2 tysiaće- 7 m kuchni

 

Moja kuchnia taka sama kosztowala 7 tysiecy

 

jak to zrobil?

w castoramie przycieli mu na wymiar wszystkie plyty, (do korpusow), kupil sobie wkrętarkę i skecil to sam

 

drzwiczki kupil w firmie produkujacej fronty- w kazdym miescie jest kilka takich (jakby co to znam namiary w poznaniu i w warszawie)

 

to przykrecil

 

i luz

 

jak ktos umie to czemu nie?

 

mi wyceny kuchni postawily wlosy dęba- 35 tysiecy (kuchnia spora, zabudowana w L)

 

taniej wyjdzie mi kupic w ikei i do tego wlasnie sie sklaniam!

chciałem jeszcze dodać że na zamówienie to tylko mit i tak zawsze są szafki standartowej szerokości a dopasowanie do szerokości kuchni następuje poprzez wstawienie otwartej półeczki, a to na bytelki lub inne gadżety. Żaden ze stolarzy nie robi samodzielnie drzwiczek tylko zamawia u producenta chyba że jest to bardzo duża firma wyposażona w dobry sprzęt.

 

ale w BRW albo IKEA nie dostanę małych szufladek ani nie zrobią mi kombinowanej szafki, ktorej drzwi nie zaczynają się z brzegu tylko 10 cm dalej, natomiast ,,na zamówienie" i owszem :)

  • 5 months później...
Czy ktoś tak kupował kuchnię-trochę kombinowaną?Czy ktoś ma fronty z Drewpolu?Kuchnie drewniane w studiach kuchennych mają niesamowite ceny.

 

Witam wszystkich, to mój pierwszy post na forum.

 

Ja składałem samodzielnie kuchnię, bo ceny gotowych mnie zabijały. Zrobiłem to w następujący sposób:

 

W salonie brw kupiłem zestaw seryjny za 990PLN. Fronty jakościowo były ok, okiem laika nie widziałem różnicy w porównaniu do tych, które mi chcieli

wstawić na zamówienie. No i były ładne.

 

Blaty były dla każdej szafki osobny, więc zaniosłem je do piwnicy z przeznaczeniem na blaty robocze i kupiłem w Practikerze blat z metra.

 

Następnie dokupiłem za 150 PLN szafkę pod piekarnik do zabudowy i wszystko złożyłem wg instrukcji, a blaty dociąłem ( to był błąd - powinien to robić

kto inny - mnie krzywo wyszło. Drugi blat dałem stolarzowi i machnął razem z

otworem pod zlewozmywak za 50 PLN. Dwa blaty zrobiłby za tyle samo :evil: ).

Kuchnia ostatecznie kosztowała mknei 1500PLN, była pod wymiar (przedłużony blat, możnabyło jeszcze kupić półeczki).

Do tego stół YokkMokk czy jakoś tak z ikei (sosna) i kuchnia wyszła jak ta lala. Poprzedni właściciele nie mogli się nadziwić, że ładniejsza od ich kuchni,

za którą chcieli ode mnie ok. 5000PLN. Jak sprzedałem domek, to następny właściciel obejrzał naszą i zrobił to samo. Nasza wyjechała do teściów i tam też się dopasowało.

W poprzedniej kuchni fronty kupiliśmy sami drewniane w castoramie, zdaje się, szafki na zamówienie zrobił znajomy stolarz. Wyszło więcej niż OK.

 

Kuchnia znalazła się w katalogu M jak mieszkanie.

 

Teraz będzie inna koncepcja, ale w podobny sposób zamierzamy to wykonać.

Znajomy, świetny stolarz, własna rok sezonowana dębina w optymalnych warunkach. Kosztować będzie pewnie dość słono, bo maestro każe sobie płacić... ale i tak bedzie to połowa jakiejś włoskiej kuchni średniej klasy, a wszystko dopasowane i zgodne z tym co chcemy.

 

Znaczy się, moim zdaniem, niezależnie od zasobności portfela, gospodarczo znaczy lepiej i taniej.

 

Odrzuca mnie osobiście płacenie za "firmę".

Prawdę powiedziawszy w ogóle nie cieprię "firm".

Jestem chyba z pokolenia no-name.

Mąż twierdzi, że w samochodach się nie sprawdza, ale od kiedy nasz synek dostał zabawkę - przycisk do papieru z oryginalnym logo ferrrari to okazało się, że nawte ferrari kupczy firmówką.

 

Szkoda kasy na "firmę".

jak już się tak chwalę to wam też pokażę zrobione przeze mnie szafeczki do łazienki. bardzo prosta konstrukcja dębowe nogi i skrzynie płyta mdf.

 

http://img102.imageshack.us/img102/7375/ssa40464rx7.jpg

 

http://img15.imageshack.us/img15/6724/ssa40478fh3.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...