Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ella

 

Nie kopie sie lezacego,ale ja tez widzialem ten Twoj podpis:

 

Psycholog - tak dla jasnosci.

 

Zapamietalem go (podpis ) dlatego,ze skojarzyl mi sie z podpisem innego forumowicza,w ktorym zamiast psycholog jest napisane architekt

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-730369
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 81
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Moze przestanmy sie podsumowywac, bo jak to wszystko czytam, to mi nie staje.

Kazdy ma prawo do porady, ponurej, czy z magazynu Elle, wszystko jedno. Wazne, aby Joshi mial pelne spectrum - od kreatywnych, acz laickich przemyslen, po porade zawodowca. Jak tak bedziecie sie dalej napadac, to jeszcze pare osob popadnie w depresje.

 

Przekorku

prosze przeczytaj jeszcze raz , albo Ci streszcze :wink:

 

wypowiada sie ponury , pisze co uwaza , stara sie pomoc , za Nim inni , na to Ella -----------------------------------zamiast powiedziec jako ..hmm fachura rzuca sie jako ..hmm... do ponurego

pytam po co ???

Ja np.mam nadzieje , ze JoShi wiedzialaby kogo posluchac , kim sie zasugerowac i taki wybor dobrze byloby Jej pozostawic

nie wydaje Ci sie?? :-?

Tylko tyle :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-730370
Udostępnij na innych stronach

Gość plaz

Cos o psychologach, bardzo trudno znalesc prawdziwego.

Liczba psychologow w stanach stanowi 3/4 ich polulacji swiatowej.

Niestety, ale wiekszosc z nich to prawdziwe darmozjady rzerujace na ludziach .

Trzeba naprawde dobrze sprawdzic i zweryfikowac ich doswiadczenie zanim zdecydujemy sie na ich pomoc.

Napewno nie sluchalbym porad takiego, co sie blazni.

 

Good night!!! :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-730371
Udostępnij na innych stronach

Gość M@riusz_Radom
Dlatego niniejszym stwierdzam (subiektywno - arbitralnie :wink: ), że w polemice off-topicowej w tym wątku, agresywni byli: ja, ponury63, Mariusz_Radom, paprotka, rrmi, selimm (jeśli kogoś przeoczyłam, to niech się sam dopisze...)

 

Jasne, agresja sie z moich postów w tym wątku wylewała i jeszcze of-topic'owa? Coś musi być w poście house'a

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-730374
Udostępnij na innych stronach

Czy naprawdę nie czujecie, że Wasze animozje pod tym akurat tematem są bynajmniej nie na miejscu :( . Paprotka, choć Ty dała byś przykład.

 

 

 

JoShi

 

podaję jeszcze raz swój telefon, bo nie znalazłaś albo nawet nie szukałaś.

Nie gryzę, naprawdę, mogę i chcę Ci pomóc. Na swój sposób zaczynam Cię nawet lubić i odszczekuję to, co napisałam na forum tydzień temu.

 

Przepraszam. Jest Ci z pewnością bardzo trudno.

 

 

mimi, pa - po 23.00 -

661 283 114

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-730970
Udostępnij na innych stronach

Gość plaz

Nie na miejscu to raczej jest bawienie sie w psychologa, jesli sie nim nie jest.

 

Natomiast calkowicie nie do zaakceptowania jest brak profesjonalizmu ze strony "fachowca ?" ktory sie blazni.To nie jest stawianie sciany z cegiel :o .

 

Pomoc mozna podajac namiar na prawdziwego fachowca.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-731007
Udostępnij na innych stronach

powtarzam - merytorycznie odnośnie pytania JoShi zgadzam się z Ellą.

 

 

 

JoShi:

Dla pełniejszego obrazu polecam kolejny wątek

http://www.murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=39074&start=60&postdays=0&postorder=asc&highlight=zaburzenia+depresyjno+l%EAkowe

 

 

 

JoShi

koniecznie przeczytaj i zadzwoń (ten numer będzie wkrótce nieaktualny).

pa

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-731025
Udostępnij na innych stronach

JoShi

odezwij sie sie bo sie zaczynam martwic co z Toba. Jestem w lesniczowce w sercu puszczy i nie mam tu zasiegu.

Mam nadzieje ze sie trzymasz mocno.

pa

OK jeszcze jakos to idzie. Tez bylismy na wakacjach.. Bez internatu i bez telewizora. Tylko spokuj i cisza... Jest lepiej. Dziekuje wszystkim, ktorzy starali sie pomoc.

 

Przykro mi z powodu tych wszystkich, ktorzy znalezli sobie przy tej okazji powod do klotni.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-746144
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...
  • 1 month później...
  • 4 weeks później...

Osoba która chce naprawdę popełnić samobójstwo zrobi to nie informując otoczenia o swoich zamiarach. I zrobi to skutecznie.

Jeżeli zaś osoba taka mówi o tym, to raczej z chęci zwrócenia na siebie uwagi. Żałujcie mnie wszyscy, taki jestem biedny.

Większość potencjalnych samobójców robi ten krok licząc, że ktoś to zauważy i uwierzy w jego zamiar. Oczywiście liczy na uratowanie.

Jednak wszystkie takie przypadki kwalifikują się do porady lekarza. Lekarza psychiatry, we współpracy z psychologiem.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-847483
Udostępnij na innych stronach

Januszz

 

Jeżeli zaś osoba taka mówi o tym, to raczej z chęci zwrócenia na siebie uwagi. Żałujcie mnie wszyscy, taki jestem biedny.

Większość potencjalnych samobójców robi ten krok licząc, że ktoś to zauważy i uwierzy w jego zamiar. Oczywiście liczy na uratowanie.

Jednak wszystkie takie przypadki kwalifikują się do porady lekarza. Lekarza psychiatry, we współpracy z psychologiem.

 

tak, w 100% racja Januszz

Liczy na uratowanie, a raczej liczy na zainteresowanie swoją osobą i swoimi poblemami, z którymi sam sobie nie może poradzić, bo za bardzo go przygniotły, do tego ocenia je bardzo poważnie, z powodu zmienionej chorobowo percepcji, o czym pisała powyżej fachowo Ella.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-847580
Udostępnij na innych stronach

ponury63

A tak na poważnie wkurza mnie właśnie Twój ton, słowa:

Ella napisał:

Takie pytania są bezsensowne, bo odpowiedż jest oczywista: są to typowe objawy depresji i nie ma tu znaczenia, co osoba chora (bądź też jej otoczenie) wyobraża sobie na temat przyczyn.

 

Znów na zasadzie, że lekarze wiedzą najlepiej i chory oraz jego otoczenie mają g... do powiedzenia.

 

 

 

Ella:

 

 

Zupełnie błędna interpretacja tego, co napisałam.

Nie ma to znaczenia dla istoty choroby i postępowania leczniczego. Chory może mieć różne wyobrażenia co do powodów swego stanu i dogłębne roztrząsanie tego o tyle nie ma znaczenia, że te wyobrażenia też są osadzone w obrazie chorobowym. Pisałam o tym, że chory powinien mieć możliwość swobodnej ekspresji, opowiadania o swoich emocjach i wyobrażeniach, żeby mieć poczucie bezpieczeństwa i akceptacji otoczenia.

Ale wraz z wyleczeniem choroby, te emocje, wyobrażenia również znikną, bo są tej choroby częścią.

Dlatego prawdziwa odpowiedź na pytanie: "Dlaczego masz myśli samobójcze?" brzmi: "Bo mam depresję".

Nie będzie depresji - nie będzie myśli samobójczych.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-847581
Udostępnij na innych stronach

spróbuję to przełożyć na prostszy jezyk, bo Ponury nie ma tu absolutnie racji, pomijając niestosowność kłótni w tym miejscu :evil:

z kolei Ella napisała odpowiedź fachowym jezykiem, być może niezrozumiałym.

 

 

Ella

Chory może mieć różne wyobrażenia co do powodów swego stanu i dogłębne roztrząsanie tego o tyle nie ma znaczenia, że te wyobrażenia też są osadzone w obrazie chorobowym

 

nie powinno się dociekać samemu istoty problemu.nie bedzie tego robił nawet bardzo wykwalifikowany psychoterapeta do momentu, kiedy chory nie stanie się zdolny do psychoterapii, a to czasem może nastąpić po długim okresie leczenia lekami wspomagającymi wychwyt zwrotny serotoniny.

 

 

Ella

Ale wraz z wyleczeniem choroby, te emocje, wyobrażenia również znikną, bo są tej choroby częścią.

 

właśnie...są nierozerwalną częścią zaburzeń depresyjnych.

nie pytajcie zatem chorego, dlaczego jest mu smutno, dlaczego nie może sobie poradzić z daną sprawą , skoro "to taki łatwy problem" itp.

i nigdy nie mówcie weź się w garść

 

pozdrawiam - mimi

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-847582
Udostępnij na innych stronach

Ella

 

chory powinien mieć możliwość swobodnej ekspresji, opowiadania o swoich emocjach i wyobrażeniach, żeby mieć poczucie bezpieczeństwa i akceptacji otoczenia.

 

to bardzo, bardzo ważne zdanie.

 

Pisałam o tym powyżej, a raczej na poprzedniej stronie - poczucie bezpieczeństwa i oparcia w przyjaciołach i rodzinie to podstawa.

Choć czasem potrzebna jest także inna pomoc - materialna, załatwienie mieszkania, pomoc w znalezieniu pracy, stałego źródła dochodów, choćby niewielkich, pomoc w sprawach prawnych...różnie, bardzo różnie

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/36340-samobojstwo/page/4/#findComment-847583
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...