Ula S. 10.07.2005 16:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 10 Lipca 2005 Kupiłam w środku Płońska nieruchomość z budynkiem dwukondygnacyjnym o pow. 200m2/2=100m2 - jedna kondygnacja. Budynek ma skośny stropodach. Budynek jest z 1972r. i ma całą dokumentację budowy oraz z modernizacji w 1994r. Trzeba zmienic dach i dobudowac schody oraz zrobic nowe CO [jest przylacze miejskie], część tynków, podlogi, wyburzyc schody wewnetrzne, które nie trzymaja zadnych norm, nowe okna. Mam juz te wszystkie mapki, wyrysy itp Od 20 czerwca "bujam się" z miejscowym projektantem, który na dzień dzisiejszy jedynie dorysował do mojego projektu wymiary, a i to tylko na parterze, czyli bez piętra i nowego dachu z poddaszem użytkowym. Chcę /i muszę/ wprowadzić się na parter 1 listopada. Zaczynam mieć obawy, czy przy takim tempie prac projektowych ten termin jest realny. Za projekt i nadzór inwestorski nad moderniazacją mam zapłacić projektantowi BARDZO DOBRĄ CENĘ. Na dzień dzisiejszy nie mam z nim podpisanej umowy o dzieło. Co mi radzicie? Bo ja już zaczynam płakać Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/36662-co-zrobic-leniwemu-projektantowi-z-mazowsza/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rzyraf 11.07.2005 07:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Lipca 2005 Jak najszybciej pożegnac sie i poszukać nowego. Widocznie bardzo dobra cena nie jest bardzo dobra dla niego:(PozdrawiamPaweł Adamski Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/36662-co-zrobic-leniwemu-projektantowi-z-mazowsza/#findComment-732195 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się