Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

witam i prosze o pomoc - radę

niedawno skonczylismy (z muratorem w reku)

budowe, mieszkamy, jest pieknie ...ale...

po polożeniu elewacji (biala masa silikatowa

zacierana "na baranka") zaczela sie ...inwazja jaskolek.

najpierw jedna para pracowicie zbudowala pod pobitką

swój domek - bylismy szcześliwi, takie to romantyczne

i wedlug ludowych wierzen rokuje powoodzenie i radosc

dla mieszkancow domu.

ale po pewnym czasie do"naszych" jaskolek dolaczyly inne...

i inne ...i nastepne...i nastepne, w efekcie na calej dlugosci elewacji pod

dachem mamy pas przyklejanego blota - budulca na gniazda.

walczymy z tym zmywajac woda i czyszczac szczota...a one wracaja.

rozwiesilem na calej dlugoscci paski z szeczelszczacego plastiku

(reklamowek)...i nic, dalej przylatuja i kleja!

prosze o rade i pomoc, co robic ?!?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/37322-jask%C3%B3%C5%82ki-ratunku/
Udostępnij na innych stronach

witam i prosze o pomoc - radę

niedawno skonczylismy (z muratorem w reku)

budowe, mieszkamy, jest pieknie ...ale...

po polożeniu elewacji (biala masa silikatowa

zacierana "na baranka") zaczela sie ...inwazja jaskolek.

najpierw jedna para pracowicie zbudowala pod pobitką

swój domek - bylismy szcześliwi, takie to romantyczne

i wedlug ludowych wierzen rokuje powoodzenie i radosc

dla mieszkancow domu.

ale po pewnym czasie do"naszych" jaskolek dolaczyly inne...

i inne ...i nastepne...i nastepne, w efekcie na calej dlugosci elewacji pod

dachem mamy pas przyklejanego blota - budulca na gniazda.

walczymy z tym zmywajac woda i czyszczac szczota...a one wracaja.

rozwiesilem na calej dlugoscci paski z szeczelszczacego plastiku

(reklamowek)...i nic, dalej przylatuja i kleja!

prosze o rade i pomoc, co robic ?!?

Też mam taki problem, na razie w początkowej fazie - tylko jedna para. Słyszałem ( jeszcze nie próbowałem), że w takich przypadkach pomaga powieszona sylwetka szybującego drapieżnika wycięta z czarnego kartonu, najlepiej jest to zrobić wiosną, przed przylotem. Sylwetka powinna być widoczna na tle nieba. Na jaskółki zdaje się chętnie poluje kobus.

Wypróbowanym sposobem na szpaki objadające czereśnie jest imitacja przyczajonego kota ułożona w gałęziach np. z wypchanej króliczej skórki; wystarczy, że ptaki widzą kawałek sierści między liśćmi i już żaden nie siada. Wcześciej tej czereśni pilnował manekin, któremu nawet sąsiad mówił "dzień dobry". Po trzech ddniach sąsiad przestał się kłaniać, a szpaki wróciły do czereśni, tak więc trzeba było wprowadzić "kota".

Te pomysły są do zrealizowania po opuszczeniu gniazda przez młode, przeganianie jaskółek teraz byłoby po prostu niehumanitarne. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/37322-jask%C3%B3%C5%82ki-ratunku/#findComment-749624
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...