Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 40,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Ivonesca

    1708

  • Frankai

    1578

  • Wojty

    1469

  • BK

    1459

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Wiech, Ivo, wszyscy,

 

dzień dziecka fajny - synek dostał autko za 8 złotych które go zajęło na całe wczorajsze popołudnie i wieczór i dzisiaj rano skoro świt pierwsza rzecz jaką zrobił była zabawa autkiem. Córka zadowoliła sie kuchnią zabawkową potwornie wyjącą (na baterie - czego to ludzie nie wymyślą).

 

Muszę uprzedzić Sławka i wszystkich - co do imprezy - mój syn zanim się przyzwyczai do nowych ludzi i otoczenia, przez pierwsze 30-40 minut wyje (dwulatek). Czy to jest dla was do zaakceptowania? Potem zachowuje się normalnie.

 

Wiech - czy bociany wróciły? :D

I czy wrócił pan J.? Bo może to on jest odpowiedzialny za tajemnicze zniknięcie bocianów? :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/228/#findComment-328298
Udostępnij na innych stronach

BK - spoko, przeżyjemy 8) :lol:

 

moje młodsze dziecię dostało układankę z różnymi pojazdami na lotnisku...które wcześniej wybrało sobie...bo mu tak siostrzyczka 8 lat starsza doradziła....ciągną mnie kiedyś do Empik-u i pokazują....a że cenowo było do przyjęcia ;-) więc i prezent był :-)...a starsze dziecię dostało telefon komórkowy....jak dotąd byłam przeciwnikiem takich telefonów u dzieci, to teraz kiedy jest uzależniona od nas z dojazdem do domu okazało się że jest to rzecz bardzo przydatna....dobra, w końcu 12 lat to już dość wyrośnięte dziecko :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/228/#findComment-328331
Udostępnij na innych stronach

He he niedawno założyłem sobie internet w domu (telefonu jeszcze nie mam)

a jaaaak? skoro ni ma tel.?

 

yemiołka

bo są na świecie takie czary mary że i bez telefonu działają te Internety - nawet i na radio.

Kto by to pomyślał jakie 30 lat temu żeby Internet na radio chodził :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/228/#findComment-328337
Udostępnij na innych stronach

Wiech, Ivo, wszyscy,

 

Muszę uprzedzić Sławka i wszystkich - co do imprezy - mój syn zanim się przyzwyczai do nowych ludzi i otoczenia, przez pierwsze 30-40 minut wyje (dwulatek). Czy to jest dla was do zaakceptowania? Potem zachowuje się normalnie.

Nasz dwulatek dał próbkę możliwości dwulatka na spotkaniu u Smoka. Nasz ma dokładnie odwrotnie - zachowuje się normalnie (tzn. zwiedza co mu wpadnie w oko) do czasu... aż wymyśli coś na co mu bardzo nie będziemy mogli pozwolić. U Smoka chciał bardzo dokładnie obejrzeć sławojkę... Jak go stamtąd odciągaliśmy to wył.

 

Nie mamy żadnych planów na nadchodzące weekendy i niewykluczone że na spotkaniu się zjawimy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/228/#findComment-328338
Udostępnij na innych stronach

Polanka - będzie super, to się chłopaki zgadają. Kiedyś byliśmy na imprezie gdzie było dwóch chłopaków tak pół roku starszych (czyli w wieku Waszego) - chłopaki wyczaiły że maluch :lol: to zaczęli go zaczepiać - a to w łepek dostał, a to zabawkę zabrali - niech się chłopina uczy życia społecznego. Możemy przywieźć jakiś rowerek albo zabawki - autka.

Sławek - masz jakąś huśtawkę? :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/228/#findComment-328344
Udostępnij na innych stronach

u nas dzien dziecka ponury, choć początek miły - autko, zestaw do baniek mydlanych i namiocik na spółkę...

potem pobieranie krwi małego - było strasznie :cry:

a po południu płukanie kanalika łzowego Marcelka - narkoza i boję się... :cry: :cry:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/228/#findComment-328349
Udostępnij na innych stronach

A ile ma Marcelek? Czy to maleństwo?

Moja córka miała płukany kanalik łzowy w klinice na Chałubińskiego jak miała 3 miesiące. Nie wpuścili mnie do środka, bez znieczuleń. Lekarka powiedziała żeby nie robić w gabinecie tylko w klinice bo zdarza się że się dziecko zakrztusi i wtedy na miejscu jest pomoc.

Płukanie okazało się bardzo skuteczne.

Nie wiem dlaczego się boisz pobierania krwi - przecież dzieciom pobierają z paluszka - z żyły to już przeszłość

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/228/#findComment-328355
Udostępnij na innych stronach

Po co w szpitalu jak to trwa 15 minut?

Powariowali

Wcale się nie dziwię że szpitale bankrutują.

 

Na przyszłość znajdź takie laboratorium gdzie z żyły nie biorą.

Ostatnio byłam na izbie przyjęć na klinikach i trochę się zdenerwowałam bo dziecko mi leciało przez ręce i wymiotowało na korytarzu, a mnie kazali czekać w kolejce - przede mna Pan Doktor przyjmował starsze dzieci z nogami w gipsie które spokojnie mogły poczekać, albo dzieci które były przyjmowane w ramach poradni (bo izba przyjęć w klinice to też przychodnia). Więc np. dzieci z wypadku muszą czekać aż zostaną przyjęte dzieci do kontroli. Paranoja.

 

A do którego okulisty idziesz, z ciekawości babskiej pytam?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/228/#findComment-328380
Udostępnij na innych stronach

wiecie co, z tym zwrotem kasy dla szpitali z kas chorych to naprawdę paranoja :roll: jak byłam w ciąży z Frankiem to trafiłam przez głupotę lekarza do szpitala...jeszcze teraz mnie trafia :evil: :evil: :evil: ...w pierwszym dniu powiedzieli mi od razu że niepotrzebnie tam jestem wiec cała ucieszona chciałam już po południu iść do domu...a oni do mnie - chwileczkę, trzeba 3 dni leżeć bo nie dostaniemy kasy za panią - kretyństwo totalne :-?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/228/#findComment-328428
Udostępnij na innych stronach

wiecie co, z tym zwrotem kasy dla szpitali z kas chorych to naprawdę paranoja :roll: jak byłam w ciąży z Frankiem to trafiłam przez głupotę lekarza do szpitala...jeszcze teraz mnie trafia :evil: :evil: :evil: ...w pierwszym dniu powiedzieli mi od razu że niepotrzebnie tam jestem wiec cała ucieszona chciałam już po południu iść do domu...a oni do mnie - chwileczkę, trzeba 3 dni leżeć bo nie dostaniemy kasy za panią - kretyństwo totalne :-?

 

Ja miałam dokładnie tak samo - ale musiałam odbębnić 5 dni.

No ale przynajmniej miałam duzo czasu na czytanie :wink: Machnęłam kilkanaście pozycji książkowych - głównie starą dobrą Agatę (Christie) - uwielbiam, no i trochę "poważniejszych" - wstyd się przyznać, rzadko czytam ostatnio :oops: :oops:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/228/#findComment-328453
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...