Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 40,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Ivonesca

    1708

  • Frankai

    1578

  • Wojty

    1469

  • BK

    1459

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Na forum był wątek, w którym gość namawiał, żeby kuchnię... zrobić sobie samemu. Opisane było dokładnie jak się zabrać.

Bo to w zasadzie nic trudnego. Jak nie ma się dwóch lewych rąk a dysponuje się czasem i zestawem narzędzi, to można samemu złożyć. Za przykład może posłużyć mój teściu, który całą swoją kuchnie zabudował sam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4257547
Udostępnij na innych stronach

Droga grupo !

Miałam kłopoty z komputerem a co za tym idzie utraciłam zapisane dane -namiary na fachowców, które częściowo dostałam również od Was.

Szukam ekipy do ocieplenia zewnętrznego styropianem wraz z zamocowaniem rynien oraz do zrobienia podbitki. W sumie szukam ekipy , która zrobi inne drobne prace ogólnobudowlane. Buduje się na północ od Wrocławia.

Z góry dziękuję za wszelkie namiary. !!

 

Wyslalem na priv tel. do ekipy z polnocy od docieplen

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4257618
Udostępnij na innych stronach

Bo to w zasadzie nic trudnego. Jak nie ma się dwóch lewych rąk a dysponuje się czasem i zestawem narzędzi, to można samemu złożyć. Za przykład może posłużyć mój teściu, który całą swoją kuchnie zabudował sam.

 

w UKeju możesz kupić całą kuchnię we flatpackach (jak w IKEI) i samemu sobie złożyć lub też zapłacić ekipie, ale jeśli mowa o struganiu frontów samemu i cięciu wszystkich elementów to jednak jakaś wiedza w tym zakresie nieco by się przydała.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4257854
Udostępnij na innych stronach

w UKeju możesz kupić całą kuchnię we flatpackach (jak w IKEI) i samemu sobie złożyć lub też zapłacić ekipie, ale jeśli mowa o struganiu frontów samemu i cięciu wszystkich elementów to jednak jakaś wiedza w tym zakresie nieco by się przydała.

Ale nikt tu nie karzę rżnąć niczego. No chyba że po skończeniu ... ];->

Chodzi o to, że zadaniem młodego Adama Słodowego, jest zaprojektować i wymierzyć. Potem udaje się do firmy oferującej płyty i oni mu wszystko wycinają i co ważniejsze OKLEJAJĄ brzegi. Potem wraca się z czymś takim i odpowiednimi zawiasami/szufladami/cargami do domu, skręca i wiesza. Wymaga to jednak większej wprawy niż meble z IKEA, ale można SAMEMU zrobić meble pod wymiar pomieszczenia, a nie pomieszczenie pod wymiar mebli.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4258000
Udostępnij na innych stronach

Niby jest tak jak piszecie, ale wiem po sobie, że nie wymyśliłbym sam takich sprytnych rozwiązań jak fachowiec z doświadczeniem - on po prostu wie (nauczył się na błędach) co się sprawdzi w praktyce a co nie i za to warto zapłacić.

 

Oczywiście kuchnię u szwagra (dom identyczny jak mój) damy radę już zrobić sami (wzór jest u mnie) ;-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4258250
Udostępnij na innych stronach

Niby jest tak jak piszecie, ale wiem po sobie, że nie wymyśliłbym sam takich sprytnych rozwiązań jak fachowiec z doświadczeniem - on po prostu wie (nauczył się na błędach) co się sprawdzi w praktyce a co nie i za to warto zapłacić.

Są pewne kruczki, których tak jak piszesz - człowiek nie ma szansy znać. Z drugiej strony - czy takie kruczki są warte aż tyle? Ja nie mam czasu, ale często żałuję, bo pewne rzeczy zrobiłbym i lepiej, i taniej.

 

Zdarzyło mi się niejednokrotnie, zwrócić uwagę gościowi, że to co proponuje jest błędne :D Zdarzało się też znaleźć lepsze rozwiązanie. Wiadomo - co 2 głowy to nie jedna. Zawsze też jest kwestia trójkąta: cena-jakość-czas. Zarówno w biznesie, jak i w domu ;-) Możemy zrobić:

a) tanio i dobrze (w tym przypadku dopieszczając kuchnię sami, ale zejdzie nam "ruski rok")

b) tanio i szybko, ale jakość będzie nie najwyższa

c) dobrze i szybko, ale zapłacimy "jak za zboże".

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4258288
Udostępnij na innych stronach

A czy ktoś zna tę hurtownię?

Chemi-Kas.

Zawidowice,koło Oleśnicy.

Podobno mają ceny konkurencyjne.

 

Korzystałem... niestety 3 razy i 3 razy nie byłem zadowolony i już więcej nie będę korzystał.

Uważajcie na materiały uszkodzone!!! zamawiałem kiedyś regipsy + profile to nie dosyć że mnie skasowali więcej niż ceny na allegro do tego powiedzieli, że transport będzie gratis a okazało się, że trzreba zapłacić to jeszcze okazało się że regipsy były uszkodzone praktycznie wszystkie - mieli farta bo odberała to moja żona.

Innym razem przywieźli ekogroszek- przez telefon mówili, że będzie "oryginalnie pakowany w kopalni w białe zgrzewane worki - przywieźli i okazało się, że kilka na górze palety jest zgrzewanych a pod spodem szyte, w których było pełno miału i do tego strasznie mokre!! zadzwoniłem - obiecali, że przyjadą i zabiorąi oddadząkasę - do tej pory ich nie widać.

Podsumowując - dałem się nabrać kilka razy na "konkurencyjne ceny" i już nigdy więcej!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4258800
Udostępnij na innych stronach

Drodzy Koledzy:)i Koleżanki również:)

Niewiedziałam gdzie umiścic tego "posta" ,a ponieważ jestem z Wrocławia,postanowiłam zrobic to tu:)

Chciałabym doradzic się Was:

 

Zamierzam budowac dom (Z91 pracowni z500), jestem na początku drogi-czekam na mapkę do celów projektowych,później będę starac się o warunki przyłączy ener i wod-kan etc.

Aha zapomniałam dodac iż nie placem budowy nie będzie Wrocław a pobliska wioseczka Golędzinów:D

Kochani z racji tego iż będziemy się "kredytowac",najprawdopodobniej zaczniemy budowę na wiosnę 2011,wcześniej nie zdobedziemy PnB.

 

I tu moje pytanie:

Czy uważacie że jestem w stanie wybudowac dom wraz z zamieszkaniem do końca 2011r?

Chciałabym również dodac że chcielibyśmy jak najwięcej zaoszczędzic, i co się da zrobic systemem gospodarczym, w miere możliwosci oczywiscie,gdyż mąż nieposiadł wszystkich fachów budowlanych:)

 

Poradźcie na czym można najwięcej zaoszczędzic???,począwszy od początku budowy(fundamentów)!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4259587
Udostępnij na innych stronach

Czy uważacie że jestem w stanie wybudowac dom wraz z zamieszkaniem do końca 2011r?

Budowanie domu murowanego w jeden sezon jest możliwe, ale generuje szereg problemów. W waszym przypadku będzie to raczej awykonalne. No chyba że mąż nic nie będzie robił, tylko zajmował się budowaniem. Poszczególne etapy wymagają technologicznych przerw - związanie betonu, odparowanie wilgoci, itp. Zgranie fachowców i ich terminowość to cud. Nie każdy podpisze umowę, a umowę z karami - prawie żaden. W innym przypadku - obiecanki-cacanki.

Moja podbitka powstawała ponad 3 lata, a schody już mają 4 miesiące opóźnienia. Pół roku po wylaniu posadzek, wilgoć była na poziomie 3%, a do położenia parkietu wymaga się 2%. Ściany stały już ponad 2 lata, a dom otoczony drenem, więc wyschnąć powinno w góra 3 miesiące.

Przestrzegam też na rzucanie się na głęboką wodę. Wydatki zawsze są większe niż planowane, więc jeżeli już szukasz oszczędności, to będzie Wam ciężko. Co prawda w momentach zwątpienia, kasa jakoś się pojawia. Miałem tak 3 razy :) Powodzenia !!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4259672
Udostępnij na innych stronach

Budowanie domu murowanego w jeden sezon jest możliwe, ale generuje szereg problemów. W waszym przypadku będzie to raczej awykonalne. No chyba że mąż nic nie będzie robił, tylko zajmował się budowaniem. Poszczególne etapy wymagają technologicznych przerw - związanie betonu, odparowanie wilgoci, itp. Zgranie fachowców i ich terminowość to cud. Nie każdy podpisze umowę, a umowę z karami - prawie żaden. W innym przypadku - obiecanki-cacanki.

Moja podbitka powstawała ponad 3 lata, a schody już mają 4 miesiące opóźnienia. Pół roku po wylaniu posadzek, wilgoć była na poziomie 3%, a do położenia parkietu wymaga się 2%. Ściany stały już ponad 2 lata, a dom otoczony drenem, więc wyschnąć powinno w góra 3 miesiące.

Przestrzegam też na rzucanie się na głęboką wodę. Wydatki zawsze są większe niż planowane, więc jeżeli już szukasz oszczędności, to będzie Wam ciężko. Co prawda w momentach zwątpienia, kasa jakoś się pojawia. Miałem tak 3 razy :) Powodzenia !!!

Oczywiście masz racje..:(Jestem przed decyzją-albo budowac dom i jakimś cudem wprowadzic się do niego najpóźniej do końca 2011 albo sprzedac działkę..i do końca roku kupic mieszkanie:(

Ot sprawy rodzinne..nie do omawiania na forum.

A jakby teraz pod koniec roku(o ile dostanę PnB) wylac fundamenty(ocieplic je oczywiscie) a na wiosne dalej.Czy jest sens???

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4259762
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście masz racje..:(Jestem przed decyzją-albo budowac dom i jakimś cudem wprowadzic się do niego najpóźniej do końca 2011 albo sprzedac działkę..i do końca roku kupic mieszkanie:(

Ot sprawy rodzinne..nie do omawiania na forum.

A jakby teraz pod koniec roku(o ile dostanę PnB) wylac fundamenty(ocieplic je oczywiscie) a na wiosne dalej.Czy jest sens???

jesli warunki atmosferyczne pozwola i bedziesz iala PnB to wylanie fundamentów, rozprowadzenie kanalizy, wyprowadzenie peszla pod kabel zasilajacy, wyprowadzenie peszla pod wode, zasypaie tego wszystkiego piaskiem i wylanie chudziaka ma jak najbardziej sens. Do wiosny to spokojnie sie ułozy, fundament sie ułoży na gruncie(znaczy sie osądzie) i od wiosny lecisz ze ścianami - w tydzień Ci postawia scianki, w drugi tydzień ułożą strop z zalaniem - i masz kolejne 3 tyg. luzu.

Natomiast to wszystko sie łatwo pisze ale zgrac wiekszośc prac o jak napisał Frankai - graniczy z cudem. Przykład - miałem w czwartek lac wylewki a przed chwilą zadzwonił wykonawca, ze maszyna odmówiła posłuszeństwa i nie da rady - najwczesniej za 8-10 dni. I cały plan poszedł się je..ć niestety.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4259880
Udostępnij na innych stronach

Do wiosny to spokojnie sie ułozy, fundament sie ułoży na gruncie(znaczy sie osądzie) i od wiosny lecisz ze ścianami - w tydzień Ci postawia scianki, w drugi tydzień ułożą strop z zalaniem - i masz kolejne 3 tyg. luzu.

Jestem za wylaniem fundamentów - pod warunkiem odpowiedniego gruntu - ale nie liczyłbym na to, że osiądzie. Dom osiada 2 lata i to cały. Fundamenty same nie osiądą. To właśnie minus szybkiego budowania się - ściany mogą się minimalnie zarysować, że nie wspomnę o karton gipsach (sezonowanego drewna praktycznie nie ma).

Co do gleby i fundamentów, a zwłaszcza chudziaka - na glebie o wysokim poziomie wód, może wysadzić fundamenty. W takim przypadku co najwyżej - Murator nie dopuszczał pozostawienia nieogrzewanego budynku w żadnym przypadku - wylałbym fundamenty, mocno pilnując wymiany gruntu na piasek i głębokości osadzenia.

 

Do przeanalizowania kwestie częściowego użytkowania domu. Zawsze można żyć, mając kuchnię, łazienkę i jeden pokój.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4259902
Udostępnij na innych stronach

Kochani z racji tego iż będziemy się "kredytowac",najprawdopodobniej zaczniemy budowę na wiosnę 2011,wcześniej nie zdobedziemy PnB.

 

I tu moje pytanie:

Czy uważacie że jestem w stanie wybudowac dom wraz z zamieszkaniem do końca 2011r?

Chciałabym również dodac że chcielibyśmy jak najwięcej zaoszczędzic, i co się da zrobic systemem gospodarczym, w miere możliwosci oczywiscie,gdyż mąż nieposiadł wszystkich fachów budowlanych:)

 

Poradźcie na czym można najwięcej zaoszczędzic???,począwszy od początku budowy(fundamentów)!

 

Zbudować zdążycie spokojnie jeśli nie będzie przeszkód formalnych tzn. będzie PnB i pieniądze z kredytu oraz zabukowani fachowcy od kluczowych prac np. dach.

 

Trudno powiedzieć na czym można oszczędzić niewiedząc co mąż potrafi, ale tak z grubsza to warto tu na forum pytać o polecane ekipy i hurtownie materiałów a samemu negocjować ceny i polować na wyprzedaże w marketach.

 

Samemu warto zrobić ogrodzenie, pomalować ściany i sufity, zrobić na strychu podłogę z płyt OSB i ocieplić wełną skosy dachu, położyć panele i listwy, zawiesić żyrandole, karnisze, ułożyć drenaż, ocieplić i otynkować dom, pozakładać krany itd.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4259914
Udostępnij na innych stronach

Drodzy Koledzy:)i Koleżanki również:)

Niewiedziałam gdzie umiścic tego "posta" ,a ponieważ jestem z Wrocławia,postanowiłam zrobic to tu:)

Chciałabym doradzic się Was:

 

Zamierzam budowac dom (Z91 pracowni z500), jestem na początku drogi-czekam na mapkę do celów projektowych,później będę starac się o warunki przyłączy ener i wod-kan etc.

Aha zapomniałam dodac iż nie placem budowy nie będzie Wrocław a pobliska wioseczka Golędzinów:D

Kochani z racji tego iż będziemy się "kredytowac",najprawdopodobniej zaczniemy budowę na wiosnę 2011,wcześniej nie zdobedziemy PnB.

 

I tu moje pytanie:

Czy uważacie że jestem w stanie wybudowac dom wraz z zamieszkaniem do końca 2011r?

Chciałabym również dodac że chcielibyśmy jak najwięcej zaoszczędzic, i co się da zrobic systemem gospodarczym, w miere możliwosci oczywiscie,gdyż mąż nieposiadł wszystkich fachów budowlanych:)

 

Poradźcie na czym można najwięcej zaoszczędzic???,począwszy od początku budowy(fundamentów)!

 

Weronika,

Dwie rzeczy się dla mnie kłucą - chcesz budować systemem gospodarczym - czyli rozumiem, że mąż będzie też pracował na budowie, a z drugiej strony chcesz się w rok wprowadzić.

Ja bym na twoim miejscu przemyślał następujący scenariusz:

- projekt - jak najprostszy, bez udziwnien i czasochłonnych rozwiązań, trudno dostępnych materiałów, proste technologie

- rozpoczęcie budowy - jeśli to możliwe - jeszcze w tym roku - jak zima będzie lekka to będziesz spokojnie mogła budować, teraz są np dodatki do betonu, można lać przy kilkustopniowych przymrozkach

- dokładne zastanowienie się jakie minimum akceptujecie, żeby zamieszkać

- za wczasu przyjęcie scenariusza, że sie potencjalnie nie wyrobicie - jeśli sprzedacie mieszkanie pod koniec następnego roku - to pewnie część rzeczy będziecie już mogli wywieźć na budowę, a sami np na pół roku wynajmiecie jakąś kawalerkę - musicie to przewidzieć w budżecie

- jeśli chcesz budować się szybko i sprawnie - to musisz liczyć na ekipy - twój mąż - jeśli nawet uzdolniony - nie będzie robił roboty tak szybko jak 4 osobowa ekipa

- musisz przyjąć, że zawsze Ci się coś opóźni, ja chyba u siebie nie miałem ekipy, która by na początku nie cwaniakowała jak szybko to zrobią, a potem zawsze się okazywało, że robić trzeba dłużej, nie wspominając o zdarzeniach typu popsuta maszyna, choroby ludzi czy też pogoda do bani.

 

Jeśli ruszysz dopiero na wiosnę - to musisz pamiętać, że wiosna to deszcze, kopanie fundamentów, które ci się rozpływają bywa trudne i pogoda może zmusić cię do czekania (zależy jaki masz grunt i jak położony) - czyli zaczniesz w kwietniu czyli zostanie ci jakieś 8miesięcy do końca roku. Ja poważnie rozważyłbym scenariusz z wynajmowaną kawalerką.

powodzenia.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4260161
Udostępnij na innych stronach

W większości zgodzę się z przedmówcami, jeśli się spieszyć ,to już teraz - warto przed końcem roku zrobić fundamenty.

Miej świadomość, że jest milion dupereli, których człowiek nawet po lekturze forum, nie jest w stanie przewidzieć (dla mnie było to projektowanie i wykonanie instalacji zewnętrznych - kanaliza, gaz, przeróbka wody)

Z drugiej strony musicie skupić się na tym co potrzebne do zamieszkania (np. elewację, chodniki, bramy wjazdowe itp. można już zrobić mieszkając)

Sporo czasu zajmuje samo wykańczanie - ilość decyzji , które trzeba podjąć jest czasami przytłaczająca.

Z moich obserwacji wynika, że największą niewiadomą jest wykończenie - tak samo funkcjonalna rzecz może kosztować 100 pln albo 1000 pln, w ciężkich materiałach nie ma takiego rozstrzału.

Ważne jest, to co pisze Frankai - czasami na kuchnię, schody, podłogi, drzwi okna trzeba czekać od 4-8 tyg. więc dużo wcześniej trzeba zaplanować.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4260230
Udostępnij na innych stronach

Jestem za wylaniem fundamentów - pod warunkiem odpowiedniego gruntu - ale nie liczyłbym na to, że osiądzie. Dom osiada 2 lata i to cały. Fundamenty same nie osiądą. To właśnie minus szybkiego budowania się - ściany mogą się minimalnie zarysować, że nie wspomnę o karton gipsach (sezonowanego drewna praktycznie nie ma).

Co do gleby i fundamentów, a zwłaszcza chudziaka - na glebie o wysokim poziomie wód, może wysadzić fundamenty. W takim przypadku co najwyżej - Murator nie dopuszczał pozostawienia nieogrzewanego budynku w żadnym przypadku - wylałbym fundamenty, mocno pilnując wymiany gruntu na piasek i głębokości osadzenia.

 

Do przeanalizowania kwestie częściowego użytkowania domu. Zawsze można żyć, mając kuchnię, łazienkę i jeden pokój.

zrobienie tylko fundamentów i pozostawienie ich bez zasypania i zageszczenia piaskiem od wewnatrz i obsypaniem z zewnatrz to ryzykowne rozwiązanie, zwłaszcza jak przyjdzie taka zima jak poprzednia.

Same fundamenty tez osadzają sie bo jest to ingerencja w grunt, który musi zareagowac na cos "nowego", natomiast istotnym czynnikiem osadzania jest jednak postawienie scian, bo to juz obciążenie fundamentu.

Projekt Weroniki jest baaardzo prosty w budowaniu, więc i czas jego stawiania jest adekwatnie krótszy od domu z poddaszem użytkowym.

Najwieksza oszczędność w budowie do czasu wykończeniówki to zdobywanie wiedzy wykorzystywanej w trakcie codziennego pilnowania budowlańców - nacja murarzy to ludzie idący w każdym momencie i chwili na skróty i dlatego trzeba ich non-stop pilnowac, pilnować, pilnować i sprawdzać np. czy zbrojenie jest ustawione na grzybkach i zdystansowane od szalunku tak aby całe był w otulinie betonu, by pustaki byly stawiane równomiernie wokół domu w jednej lini przy maksymalnie małej grubości zaprawy i równo rzecz jasna co czasami jest sztuką dla murarza. by cały fundament był zabezpieczony przed wilgocią - smarowidlo typu Dysperbit, folia kubełkowa, styrodur.

takich kwestii jest masa i im więcej ich pozna Weronika z Mężem nim zaczną budowanie tym mniej stresów w trakcie realizacji.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4260296
Udostępnij na innych stronach

mam pytania odnosnie wylewek :

1. czy tasme dylatacyjna dawaliście na całej grubości wylewki czyli czy oddzielaliście styropian od ścian czy tylko grubosc jastrychu?

2. czy robiliście dylatację w miejscach gdzie drewno schodzi się z kaflami?

bedę wdzięczny za wszystkie rady.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4260513
Udostępnij na innych stronach

Dziś ja mam pytanie. Czy ktoś z Was kupował w Czechach? Wypatrzyłem sobie osprzęt firmy Efapel, serie Metallo i Aquarella. Mam wyceny od dystrybutorów w Polsce i ceny ze strony dobregniazdka. Są dużo wyższe niż te przeliczone z czeskiej stronki. Przykładowo ramka Metallo to 72.76zł (z VAT) u dystrybutora, a na czeskiej stronie 282 kc (s DPH) czyli 45.49zł (po kursie NBP) !!!
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/379-grupa-wroc%C5%82awska/page/2030/#findComment-4260738
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...