Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ja trochę mniej poważnie.

Właśnie skończyłam czytać DNI LATA Jill Barnett. Jest to bardzo ciekawa książka o dwóch braciach zakochanych w jednej dziewczynie. Właściwie to trochę spłyciłam fabułę .... ale książka super. Zastanawiająca ale lekka w czytaniu.Na wakacje polecam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3479385
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

 

... Solzenicyn raczej byl i jest mi obcy - to wielkorus- i jego pisarstwo jest wazne dla samych Rosjan - dla mnie - nie za bardzo. ...

 

 

 

 

masz rację, ja też nie za bardzo podzielałem jego poglądy, ale Oni chyba tacy już są, że muszą "czuć pręgierz", ci Rosjanie...

 

nie mnie to oceniać, w politykę nie wchodzę... bo Ameryka chyba nie lepsza...

:roll:

 

 

a tak w ogóle to większość ludzi, których "jakoś tam" cenię za twórczość, działalność, to...

w życiu osobistym są dla mnie takim antywzorem

:wink:

 

 

 

 

P.S.

a co chcesz od Dostojewskiego? :roll:

fajnie się Go czyta...[/u]

 

Nic do niego nie mam i przeczytalam w calosci, ale jakos nie zrobil na mnie wrazenia - pamietam jedynie ta ksiazke, ktora daje atmosfere przed Rewolucja i wystepuje tam jak zwykle jakis wstretna postac Polaka - zbalamucil dziewczyne i zwial czy jakos tak - i chyba ukradl oczywiscie jakies pieniadze........ 8)

 

Jego pisarstwo nie przystaje jakos do mojej osobowosci.........z calej literatury rosyjskiej zostala mi " Anna Karenina ", ukochany " Mistrz i Malgorzat " choc jest jeszcze ta druga ksiazka Bulhakowa o poczatkach Rewolucji " Biala gwardia " - z ta koszmarna atmosfera ......Jerofiejew " Moskwa _ Pietuszki ", Gogol........

 

 

Z dwojga zlego wole mieszkac w Stanach niz w Rosji....tam zawsze wszystko, nawet najszlachetniesze zamierzenia spalaja na panewce i w ogole Syberia i czarna dziura..... :D ....bezradnosc inteligencji i pijanstwo pozostalych.......

 

Ale powoli beda wypierac ich Chinczycy takze spoko.......juz podobno sa wiekszoscia na Syberii. 8)

 

" Biala gwardie " Bulhakowa polecam.........zrobila na mnie wrazenie ........

 

Ale jeszcze raz polece cos pieknego i niezapomnianego choc niedlugiego - niejpiekniejsza fraze i rytm jezyka polskiego kogos kto mial babke Hiszpanke i dziadka Francuza - czyli krociotkie - " Pamietniki" Pawla Jasienicy.......

 

Tez tycza sie poczatkow Rewolucji i sa naprawde niezwykle ciekawe .......

 

Wcale nie bylo niebezpiecznie i krwawo, raczej przyjemne zlego poczatki

 

.....interesujace i swietnie napisane, swietnie oddana atmosfera jakiegos sredniej wielkosci wielonarodowego miasteczka na wschodnich rubiezach.......jak lzejszy rap ......fraza , rytm narracji - mam serduszko czule na takie rzeczy - ach ! :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3479681
Udostępnij na innych stronach

Ja też o lżejszej literaturze:

skończyłam Dom nad rozlewiskiem Kalicińskiej (polecam) i od razu siadłam do Powrotów ... tej samej autorki - też sie fajnie zaczyna.

 

Ps. Zbrodnia i kara też mi się bardzo podobała, ale ze wschodniej literatury the best jest Mistrz i Małgorzata, choc uznałam tak dopiero przy drugim podejściu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3480709
Udostępnij na innych stronach

Jak mam ochote na dylematy to siegam po Conrada.

 

Bardziej mi odpowiada niz Dostojewski.

 

Z ksiazek lekkich lubie " Europe w rodzinie " - ciekawie sia czyta.......na pewnym poziomie dochodow i interesow przestaja sie liczyc jakies narodowosciowe odrebnosci.....elity zawsze byly internacjonalistyczne :D i takie pozostaly......

 

Dziewczyny byly uczone jak zostac dobrymi i gospodarnymi zonami, ktore musialy nie tylko prowadzic dwor czyli dom, ale i lokalny szpitalik i szkole........chyba kazda z siostr matki narratorki wyszla za kawalera innej narodowosci - a uczone byly tych samych cnot obywatelskich...... 8)

 

Boguslawa Longchamp'a de Berrier interesujaca ksiazka " Ochrzczony na szablach powstanczych " - calkiem lekka , z przyjemnoscia przeczytalam......

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3482345
Udostępnij na innych stronach

Polecam, zwłaszcza paniom, zwłaszcza w okolicach czterdziestki książkę Moniki Rakusy 39,9

 

 

Chamowo Białoszewskiego tylko dla ludzi lubiących szczegółowe opisy miejsc i stanów ducha. Momentami nużące, ale w końcu to dziennik, a nie powieść.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3487701
Udostępnij na innych stronach

No to co ? :D

 

Czas moze na ksiazke Julie & Julia - autorka Julie Powell :D

 

Wchodzi tez film na ekrany - Julia Child nie tylko byla szefenm kuchni programow PBS czyli Public Television Station czyli telewizji p u b l i c z n e j - ale i ukochana postacia amerykanskiej inteligencji - i osobowoscia ze ha !

 

Myslalam , ze scena gdy szarpie sie za wlosy jest trickiem na potrzeby filmu, zeby

 

podkreslic jej poczatkowa nieudolnosc przed kamera ale wczoraj ogladalam ten

 

epizod - jeszcze czarno- bialy - na wlasne oczy ! :D

 

Julie Child gra Meryl Streep - ale jak gra ! :D

 

Julia Child byla tez - szpiegiem . :D

 

Pracowala dla SOC , ktora po wojnie zmienila nazwe na CIA .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3487947
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałam ostatnio książkę "Szczujorczycy" Edwarda Redlińskiego pokazującą prawdziwe, brutalne oblicze Ameryki, gdzie rządzi pieniądz i prawo dżungli.

Z taką właśnie rzeczywistością zetknęli się bohaterowie tej ksiażki- polscy emigranci, którzy w okresie transformacji w Polsce przyjechali do Ameryki spełnić swój wielki amerykański sen o wielkim bogactwie.

 

Ksiażka pewnie już nieaktualna, ale bardzo dobrze się ją czyta. Napisana w formie sztuki teatralnej. Na jej podstawie nakręcono film "Szczęsliwego Nowego Jorku" z pioenką w wykonaniu zespołu IRA

 

 

Pozdrawiam :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3499096
Udostępnij na innych stronach

Ksiazka dziennikarzy CBS, ktorzy od 1981 roku zajmuja sie Afganistanem,

 

nakrecili tez program dla PBS - Public Television Station - " Afganistan

 

Between Three Worlds " - czyli sprawnie i lekko napisana choc chyba nie

 

tlumaczona na polski - Paul Fitzgerald & Elizabeth Gould -

 

" Afganistan's Untold Story ".

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3500785
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...

Dołączam do wątku, bo jestem nałogowym "czytaczem". A czytam rózną literaturę, w zalezności od nastroju.

Uwielbiam literaturę polską, rosyjską, ostatnio tez czeską.

 

Moje typy to:

 

I. Lżejsze

1. Krajewski (wszystkie)

2. Aleksandra Marinina (wszystkie)

3. Emily Giffin (wszystkie)

4. Kalicińska (wszystkie)

5. "Komisarz Maciejewski"

6. Kathy Reichs (wszytskie)

7. Simon Beckett

 

II. Rosyjskie:

1. Dostojewski (uwielbiam Zbrodnię i Karę)

2. Nabokov

 

III. Polskie:

1. Grazyna Plebanek (Przystupa, Dziewczyny z Portofino)

2. Reportaż: Wojciech Tochman (wszystkie)

3. Joanna Bator: "Piaskowa Góra"

4. Małgorzata szejnert "Wyspa Klucz"

5. Kapuściński (generalnie prawie wszystkie, ale zwłaszcza "Heban")

6. Wojciech Cejrowski (wszystkie)

 

IV. Czeskie:

1. Michal Viewegh

 

V. Pozostałe:

1. "Insekt" Claire Castillon

2. Anna Gavalda

3. "Vita" Melania Mazzucco

 

Kurcze, trudno mi sobie przypomnieć teraz resztą ulubionych, tych, ktore mnie zachwyciły. Sporo tego jest.

 

Generalnie polecam tez miesięcznik "Bluszcz" - fantastyczne pismo dla kochających literaturę, ja czytam od deski do deski.

 

Aktualnie czytam dwie ksiązki:

1. Jak skutecznie rzucić palenie Allen Carr :oops:

2. "Rytuał ostatniej nocy" Wiktoria Płatowa - raczej kiepskie niestety :-?

 

w kolejce mam cały karton ksiązek do czytania, bo niestety jestem też zakupoholiczką jeśli chodzi o ksiązki :oops:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3548364
Udostępnij na innych stronach

O, Morfeusz1 widze, ze lubisz to, co ja - Kathy Reichs i serie z miotla :)

 

Generalnie wlasnie chcialam bardzo polecic serie z miotla wydawnictwa WAB, przeczytalam juz: "Zupe z granatow" Marshy Mehran, "Bol kamieni" Mileny Agus, jestem w trakcie "Ja, Tituba, czarownica z Salem" Maryse Conde, a w kolejce czekaja w pudelku: "Mam lozko z racuchow" Jaclyn Moriarty, "Kamienie przodkow" Aminatty Forny, "Vita" Melanii Mazzucco. Na pozostale zbieram kase :)

Jest to seria ksiazek pisanych przez kobiety, z roznych krajow, z roznych kontynentow, nie romansow, raczej bardziej literatura obyczajowa, psychologiczna, ukazujaca rozne spojrzenia na rozne sprawy z roznych punktow widzenia, czasem generowanych przez kraj pochodzenia. Goraco polecam!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3549152
Udostępnij na innych stronach

O, Morfeusz1 widze, ze lubisz to, co ja - Kathy Reichs i serie z miotla :)

 

Generalnie wlasnie chcialam bardzo polecic serie z miotla wydawnictwa WAB, przeczytalam juz: "Zupe z granatow" Marshy Mehran, "Bol kamieni" Mileny Agus, jestem w trakcie "Ja, Tituba, czarownica z Salem" Maryse Conde, a w kolejce czekaja w pudelku: "Mam lozko z racuchow" Jaclyn Moriarty, "Kamienie przodkow" Aminatty Forny, "Vita" Melanii Mazzucco. Na pozostale zbieram kase :)

Jest to seria ksiazek pisanych przez kobiety, z roznych krajow, z roznych kontynentow, nie romansow, raczej bardziej literatura obyczajowa, psychologiczna, ukazujaca rozne spojrzenia na rozne sprawy z roznych punktow widzenia, czasem generowanych przez kraj pochodzenia. Goraco polecam!

 

bardzo, bardzo lubę serę z miotłą :D

Przymierzałam się do "Zupy z granatów" - ciekawa?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3551083
Udostępnij na innych stronach

połknęłam na wakacjach COCO Chanel -Henry Gidel niezwykła biografia niezwykłej kobiety .....opowieść o czasach niby niedalekich a jednak bardzo odległych ....opowieść o kobiecie, ktora cokolwiek dotknęła -zamieniła w złoto :D Fascynująca opowieść -polecam gorąco :D
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3565249
Udostępnij na innych stronach

czy ja już polecałam Ziele na kraterze Wańkowicza ?

 

To ja jeszcze raz polecam.

Ciepła, wesoła, wzruszająca.

O Domu, afirmacja miłości i siły do życia - jaką daje Dom.

No i smutna też.

No i ten język i neologizmy różne - no miodzio :D

Każdy Ojciec powinien obowiązkowo przeczytać ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3567033
Udostępnij na innych stronach

Przymierzałam się do "Zupy z granatów" - ciekawa?

 

smakowita :) polecam.

 

Z irlandzkich klimatów polecam też

"Błogoslawieni którzy produkują ser" Sarah-Kate Lynch , no i "Prochy moje matki"

(Angela's Ashes) Frank McCourt.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3567058
Udostępnij na innych stronach

Z irlandzkich klimatów polecam też

"Błogoslawieni którzy produkują ser" Sarah-Kate Lynch , no i "Prochy moje matki"

(Angela's Ashes) Frank McCourt.

 

Zochna, to chyba nie sa "Prochy mojej matki", tylko "Prochy Angeli" ( byl tez inny tytul polski "Popiol i zar"), bo Angela to z tego, co pamietam, to nie byla matka Franka. A wiesz, ze Frank zmarl calkiem niedawno?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3567080
Udostępnij na innych stronach

Z irlandzkich klimatów polecam też

"Błogoslawieni którzy produkują ser" Sarah-Kate Lynch , no i "Prochy moje matki"

(Angela's Ashes) Frank McCourt.

 

Zochna, to chyba nie sa "Prochy mojej matki", tylko "Prochy Angeli" ( byl tez inny tytul polski "Popiol i zar"), bo Angela to z tego, co pamietam, to nie byla matka Franka. A wiesz, ze Frank zmarl calkiem niedawno?

 

Masz racje - polskie tlumaczenie ma tytul "Popiol i żar", nie wiem skąd mi się ta matka wzięła :) Chyba film miał taki tytuł w polskim tłumaczeniu.

Przez drugą część - dorosłe życie Franka w Stanach( chyba " I rzeczywiście" )- już nie przebrnęłam..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3567171
Udostępnij na innych stronach

Angela's Ashes - Frank McCourt .

 

Nie mialam cvzasu o tym napisac , ale problemem dla mnie sa czesto obecne tlumaczenia z angielskiego - czesto prymitywne, doslowne, nieprofesjonalne ,nie majace z literatura nic wspolnego ......

 

Jesli ktos przetlumaczyl tytul ksiazki jako " prochy Angeli " to teoretycznie jest ok , ale tylko teoretycznie ........bo " ash " w jezyku angileskim to " proch " w sensie fizycznym , ze " zprochu powstales i w proch sie obrocisz " albo to co wyrzuca z siebie wulkan......natomiast w jezyku polskim " prochy Angeli " mozna odebrac , ze Angela brala jakies prochy ........ i w ogole raczej dosc sztucznie brzmi....

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3567357
Udostępnij na innych stronach

czy ja już polecałam Ziele na kraterze Wańkowicza ?

 

To ja jeszcze raz polecam.

Ciepła, wesoła, wzruszająca.

O Domu, afirmacja miłości i siły do życia - jaką daje Dom.

No i smutna też.

No i ten język i neologizmy różne - no miodzio :D

Każdy Ojciec powinien obowiązkowo przeczytać ;)

 

Podpisuje sie obiema rencyma :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/4047-ksi%C4%85%C5%BCki/page/61/#findComment-3568091
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...