Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mnie przeraża ta obwodnica i dosłownie modlę sie o zmianę decyzji. W ciagu miesiąca wszystko sie powinno wyjasnić- tyle ma wojewoda na odpowiedź dotyczącą protestu.

 

Ja myślę, że to potrwa trochę dłużej. Rozmawiałam z kimś z GDDKiA i mi powiedzieli, że 14go lutego złożyli wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, MŚ ma na odp 30 dni.

Wszystko i tak jest w rękach wojewody mazowieckiego, który opierając sie na opiniach wielu instytucji (takich jak Inspektor Sanitarny, GDDKiA, MŚ, MON i pewnie kogoś jeszcze) wyda ostateczna decyzję, ale nie ma na to ustawowo określonego terminu. :(

 

Magda sprawdziłam i będzie to od nas około 600 - 650 metrów. Zobacz link http://www.powiatminski.pl/podgik/geosystem/iGeoMap/Data/MinskMaz/Halinow.html (Dla porównania 420 m mamy do torów kolejowych)

Mi sie to nie wyświetla :( :( :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1635085
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 3,6k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Dzięki wszystkim za odpowiedzi.

 

Pozioma, gratulacje.

Ja tydzień temu złożyłam papiery. Dlaczego tak długo u Ciebie to trwało. Myślałam, że w miesiąc spokojnie można się wyrobić.

Monika

 

oczywiście, że można!!! tylko trzeba mieć działkę przy gminnej drodze i sąsiadów którzy pójdą do UG i podpiszą papierki :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1635312
Udostępnij na innych stronach

Uwaga uwaga :)

 

Pan Wyczółkowski podłącza mi prąd od 23.12.2005 r.

Byłem w sobotę na działce, i co??

G**no.

 

Prądu jak nie było tak nie ma.

 

Po moim milionowym telefonie do Pana Maksymiliana usłyszałem:

"Panie, niech sobie Pan kogoś innego szuka do roboty jak Panu się moja nie podoba."

 

Ku**wa!

Jego bezczelność przerosła moje wyobrażenie.

 

Więc Wyczółkowkiego odradzam "całym sercem". Kolejny fachura, którego słowo jest g**wno warte.

 

Qdłaty

Współczuje :cry:

Ja się bawię z nim od lutego 2006

Już ma ciągnąć kabel już 3 tygodnie temu, już dwa, już za chwile :(

Jak nie jest za mokro, to za zimno, jak nie zimno to wiatr jak nie wiatr to śnieg :-?

Jak podpisywac papiery to szybko, szybko a jak robić to ani słychu ani widu :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1635488
Udostępnij na innych stronach

To fajnie

Wszyscy mamy namiar na tego samego fachowca :)

Może dlatego się nie wyrabia bo za dużo bierze na swoje barki :)

to dajcie znać jak macie jakiegoś dobrego elektryka

 

Jak ktoś szuka stali w dobrej cenie to jest w ODMECIE w Mińsku

Tylko trzeba umieć z nimi rozmawiać, bo klient dla nich to taki , który kupuje powyżej 20 ton :)

Ale da się kupić tonę -dwie w dobrej cenie. A i kierowców mają naszczęście kompetentnych

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1635809
Udostępnij na innych stronach

To fajnie

Wszyscy mamy namiar na tego samego fachowca :)

Może dlatego się nie wyrabia bo za dużo bierze na swoje barki :)

to dajcie znać jak macie jakiegoś dobrego elektryka

 

Jak ktoś szuka stali w dobrej cenie to jest w ODMECIE w Mińsku

Tylko trzeba umieć z nimi rozmawiać, bo klient dla nich to taki , który kupuje powyżej 20 ton :)

Ale da się kupić tonę -dwie w dobrej cenie. A i kierowców mają naszczęście kompetentnych

 

Jak już mówimy o stali to ja polecam Cestal który mieści się w Stojadłach tuż przed Mińskiem (kawałek przed BP):wink:

Dobre ceny, kompetentni, szybka dostawa a przy tym po prostu mili co niestety ale rzadko spotykam w tej branży :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1635826
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe po ile mają w Cestalu za tonę

Ja stal kupowałem w październiku jej cena to 2560 t z vat

Dobierałem pod koniec grudnia i nie mam przy sobie faktury ale z tego co pamiętam było deczko taniej :wink:

Nie wiem jak teraz ale wtedy była to dobra cena :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1635892
Udostępnij na innych stronach

To fajnie

Wszyscy mamy namiar na tego samego fachowca :)

Może dlatego się nie wyrabia bo za dużo bierze na swoje barki :)

to dajcie znać jak macie jakiegoś dobrego elektryka

 

Jak ktoś szuka stali w dobrej cenie to jest w ODMECIE w Mińsku

Tylko trzeba umieć z nimi rozmawiać, bo klient dla nich to taki , który kupuje powyżej 20 ton :)

Ale da się kupić tonę -dwie w dobrej cenie. A i kierowców mają naszczęście kompetentnych

 

 

Może za dużo bierze i się nie wyrabia. Tylko po co zwodzi ludzi i gruszki na wieżbie obiecuje? A może jest pazerny na kasę, uważa że ma monopol i wszystko mu można bo klient i tak musi do niego przyjść. A przecież wystarczy zadzwonić do Zewtu i poprosić namiary na osoby, które robią przyłącza w rejonie Otwocka. Logiczne jest, że bierze się człowieka do którego ma się najbliżej ale nikt nie zabroni nam wziąść sobie pana z Otwocka.

 

Gryfik zajrzyj do poczty

 

Monika

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1635940
Udostępnij na innych stronach

Magda sprawdziłam i będzie to od nas około 600 - 650 metrów. Zobacz link http://www.powiatminski.pl/podgik/geosystem/iGeoMap/Data/MinskMaz/Halinow.html (Dla porównania 420 m mamy do torów kolejowych)

Mi sie to nie wyświetla :( :( :(

 

Moniko trzeba mieć właczone activeX-y i wtedy to sie załacza..

Robi sie to w Opcjach internetowych wyszukiwarki=>zabezpieczenia=>poziom niestandardowy=> i trzeba powłączać wszystko z AcitveX :)

restart ewentualnie zrobic i powinno działać:)

 

pzdr MAdzia

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1636211
Udostępnij na innych stronach

Kochani,

 

Myślałam, że się uda i nie będę musiala sie nikomu zwierzac z problemów budowlanych. Bo mnie to ominie.

 

I nie ominelo. Juz na samym początku.

 

Czytam sobie to wasze forum i zamiast sie uczyc, to naiwna jestem i wierze swięcie, że jak ktoś się do czegoś zobowiązuje (i bierze za to niemałe pieniądze) to przecież tego dopilnuje.

 

A to nie prawda...(:

 

Pani architekt jest przemiłą osobą i umie dobrze doradzić itd, ale dokumenty o pozwolenie miała złożyć w styczniu, a jeszcze tego nie zrobiła! Bo przecież dopiero zima przed nami... A budować to Państwo zaczną w maju, bo mokro! (a u nas na działce nawet teraz jest sucho...)

 

Pan od kanalizacji miał zadbać o wszystko i oddzwonić. I od dwóch miesięcy czeka na mapkę od Pani architekt... A niby skąd ja mam wiedzieć, że on jakiejś tam mapki potrzebuje jak mi tego nie powiedział!

 

Pan od elektryki obiecuje dużo, ale to Pan Wyczółkowski... A o nim trochę poczytałam na tym forum. Tyle tylko, że za późno...

 

Zniechęciłam się do mojego wymarzonego domu... Szkoda gadać(: A tu nawet nic jeszcze się nie zaczęło.

 

A miało się zacząć w kwietniu.

 

Ratunku...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1637120
Udostępnij na innych stronach

Kochani,

 

Myślałam, że się uda i nie będę musiala sie nikomu zwierzac z problemów budowlanych. Bo mnie to ominie.

 

I nie ominelo. Juz na samym początku.

 

Czytam sobie to wasze forum i zamiast sie uczyc, to naiwna jestem i wierze swięcie, że jak ktoś się do czegoś zobowiązuje (i bierze za to niemałe pieniądze) to przecież tego dopilnuje.

 

A to nie prawda...(:

 

Pani architekt jest przemiłą osobą i umie dobrze doradzić itd, ale dokumenty o pozwolenie miała złożyć w styczniu, a jeszcze tego nie zrobiła! Bo przecież dopiero zima przed nami... A budować to Państwo zaczną w maju, bo mokro! (a u nas na działce nawet teraz jest sucho...)

 

Pan od kanalizacji miał zadbać o wszystko i oddzwonić. I od dwóch miesięcy czeka na mapkę od Pani architekt... A niby skąd ja mam wiedzieć, że on jakiejś tam mapki potrzebuje jak mi tego nie powiedział!

 

Pan od elektryki obiecuje dużo, ale to Pan Wyczółkowski... A o nim trochę poczytałam na tym forum. Tyle tylko, że za późno...

 

Zniechęciłam się do mojego wymarzonego domu... Szkoda gadać(: A tu nawet nic jeszcze się nie zaczęło.

 

A miało się zacząć w kwietniu.

 

Ratunku...

 

Wiem że to nie żadne pocieszenie ale ja projekt wybrałem pod koniec stycznia 2006 na początku lutego zdecydowałem o końcowym wyglądzie domu i jak ma wyglądać adaptacja :wink:

Wielka radość, oczekiwałem na adaptacje(miało to trwać 3 tygodnie mieli się odezwać jak będą potrzebować mapek). Nie byłem natrętny i nie dzwoniłem poczekałem jeszcze 1,5 tygodnia :wink: Zadzwoniłem w piątek już będzie, poniedziałek, piątek, środa,poczta głosowa, nikt nie odbiera.............

Przyszedł marzec......Któregoś razu zadzwonił jeden z przydupasów projektanta że coś tam chcę-ja się pytam o mapki-a on że tak przecież cały czas na nie czekamy :evil:

No nie ważne. najważniejszy jest czas wiosna, czas oczekiwania na pozwolenie 3 tygodnie, tanie materiały same promocje i tak dalej tysiące wykonanych telefonów....ale projektu nadal nie ma :x

Przychodzi kwiecień już nie pamiętam kiedy wypadały święta ale miał być tuz przed świętami, co się później okazało że nie no bo jeszcze plan zagospodarowania przestrzennego to dopiero po świętach- ja nadal jestem w szoku :x

Ktoś do mnie dzwoni już po świętach i zadaje mi pytanie to jakie i z czego miały być ściany ja już nie mam siły na awantury i mówię że oddzwonie jak wrócę i zobaczę.

Oddzwaniam mówię jakie ze 3 warstwowe i zaczyna mnie przekonywać ze to błąd że lepsze 2w(z prostego powodu nie chce mu się zmieniać projektu) :evil:

Za parę dni dostaje adaptacje na emaila wszystko jest nie tak jak miało być (wychodzi na to że ktoś prze tyle miesięcy nie zrobił nic, a na dodatek nie słuchał co mówię) dostaje szału biorę zdjęcia adaptacji wrzucam go w painta i zmieniam tak jak miał wyglądać poczym wysyłam do niego emaila w którym mu złośliwie i dosadnie ale grzecznie pisze ze podważam jego umiejętności i fakt posiadania tytułu architekta przez niego jest dziwny (po prostu zacząłem mu jeździć po jego ja) i tak dalej wyobraźcie sobie ze tak to zadziałało ze o 3 w nocy na emaila dostałem z miejsca ładnie opracowana adaptacje tak jak miała wyglądać ;)

Super ;)widzę światełko w tunelu przed majówką będę miał projekt nic bardziej mylnego wysyłam przed majówka emaila dostaje zwrotnego bardzo mi przykro ale załoga naszego biuro jest na majówce odpiszemy tego i tamtego dnia.

No i dostałem gotowy projekt któregoś maja 600zl rabatu i gratis projekt szamba oraz obietnice darmowego wyliczenia zapotrzebowania materiału (która oczywiście nie została spełniona)

Plus tego jest taki że projekt jest dobrze wykonany i jak na razie bezbłędnie ;)

 

Dalej już poszło z górki: papierki, pozwolenie, geodeta, woda. No po za prądem bo o tym też można by pisać i pisać.

 

Pozdrawiam. I nie łam się

:wink: :wink: :wink: :wink: :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1637364
Udostępnij na innych stronach

Ale weź tu człowieku coś sobie zaplanuj...

 

Plan był zacny: zaczynamy w kwietniu i do grudnia kończymy. A tu od początku obsuwki i schody. No i się pewnie nie da. A odsetki od kredytu płacić trzeba...

 

Kurde, znowu sie nakręcam(:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1637492
Udostępnij na innych stronach

Ale weź tu człowieku coś sobie zaplanuj...

 

Plan był zacny: zaczynamy w kwietniu i do grudnia kończymy. A tu od początku obsuwki i schody. No i się pewnie nie da. A odsetki od kredytu płacić trzeba...

 

Kurde, znowu sie nakręcam(:

 

Rozumiem twoje rozgoryczenie. Tyle że ja się nie pakowałem w kredyt z wielu powód, ale żeby się w niego nie pakować trzeba mieć możliwości.

Mój początek początków był taki że były marzenia, wszyscy się na kręcili a tu nagle ciach i okazuje się że pieniążków nie będzie. Wyobraź sobie moje rozgoryczenie plany,siedzenie ślęczenie po nocach czytanie forum zagłębianie się w temat a tu nagle wszystko prysło jak mydlana bańka :(

Naszczęście się udało, ale wiem że przyjdzie nie długo taki moment że z powodu €€€ nastąpi pauza i sam będe miał twardy orzech to zgryzienia. :-?

Podstawa to się nie łamać, nierozczulać i walczyć do końca :wink:

Przez opóźnienia projektu na samym porothermie straciłem około 10 tys zł[/url]

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1637540
Udostępnij na innych stronach

Ale weź tu człowieku coś sobie zaplanuj...

 

Kochana ;)

dlatego ja przestałem cokolwiek planować po 3 miesiącach budowania.

Prace i tak idą swoim tempem (przeważnie nie idą wogóle...).

 

A już broń Cie Panie Boże jakiekolwiek kosztorysy!!

Rano ustalasz cenę, po południu już jest + 5 %.

 

He he

 

Nie łam się, wpadnij do mnie i zobacz na jakim etapie mam dach, który miał być zakończony do 10.11.2006. Tylko w dzień, bo nie mam prądu, który miał być do 15.06.2006 ;)

 

Q.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40516-halin%C3%B3w-k-warszawy/page/43/#findComment-1639165
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...