Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ja zaś ze swoim mężem poznałam się w pracy. Zaraz po studiach rozpoczęłam pierwszą w swoim życiu pracę, trzy miesiące po mnie pracę w tej samej firmie rozpoczął mój mąż. Mieliśmy zapewnioną z firmy możliwość korzystania z basenu. I tak chodziliśmy jedynie my z naszej firmy na ten basen, czasem po basenie na piwko do pubu i tak się zaczęło. Znamy się siedem lat a po ślubie jesteśmy już 6 lat i mamy 2,5 letniego synka, od tego roku mieszkamy we własnym domku, nadal pracujemy razem i czego chcieć więcej.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-827583
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 172
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Bardzo fajne sa te historie , ciesze sie , ze zalozylam ten watek :lol: :lol: :lol:

 

bardzo fajne :D

 

ja to nie mogę w temacie, no bo żeby TAKIEGO pecha mieć, nie, to się normalnym ludziom nie przydarza :D

 

 

ale Ojce się dobrze poznali - tak po budowlańsku można rzec : w jednym stali domu, Ona na górze, On na dole.. On się zaczaił razu pewnego na nią i na żywą poziomicę wyrwał, że niby coś tam przybija sobie w tym kawalerskim gniazdku, i tak mu krzywo idzie.. fafa - rafa ... :lol: Po tym przybijaniu jakoś tak szybko metraż musieli zmienić na większy :lol:

 

o, siostra też dobre miała poznanie : pojechała na wykopaliska - wróciła z mężem :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-827643
Udostępnij na innych stronach

A ja z moim mężem znam się z liceum.....najpierw chodziłam z jego przyjacielem, a potem od IV liceum (od 1 grudnia ) już do teraz jestem z nim - 20 lat...od ślubu minęło 16 :o

I mamy trójkę dzieci , budujemy dom i jest cudnie.............. :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-827675
Udostępnij na innych stronach

U mie też naprawiacz. Byłam dumną posiadaczką Fiata Bis (pamiętacie to cudo? :o ). Oczywiście moje kulatko się zepsuło i wielu fachpwców się nad nim głowiło. Pewnego razu gdy byłam już całkowicie zrezygnowana stanem Bisa kuzyn polecił kolegę ze Polibudy, który prowadził warsztat. No i kolega naprawia moje auta do dziś tj już 9 lat.

P.S. Naprawa Bisa trwała 15 min bo inni "genialni" fachowcy zamontowali tarczę sprzęgła do góry nogami :o . Podobno była to jedna z zabawniejszych fuszerek jakie miał okazję mój małzonek naprawiać.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-827693
Udostępnij na innych stronach

Ja zaś ze swoim mężem poznałam się w pracy. Zaraz po studiach rozpoczęłam pierwszą w swoim życiu pracę, trzy miesiące po mnie pracę w tej samej firmie rozpoczął mój mąż.

 

:D :D :D śmieje sie bo mi się przypomniało jak moja kolezanka poznała swojego męża. Przyszła po studiach do pierwszej pracy i biurko dostała na przeciwko niego. Potem milość, ślub, dziecko, rozwód. Zmieniła pracę, na jej miejsce przyszłą dziewczyna która też usiadła za biurkiem na przeciwko niego. I znów miłość, slub, dziecko...nie, nie, rozwodu jeszcze nie ma :-). A swoja droga uwazam ze gość to mistrz świata w konkurencji jak "znależć żonę i sie nienaszukać" - dwa razy wziął je z biurka z naprzeciwka, jak zszywacz do papieru. :-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-827925
Udostępnij na innych stronach

Nasza historia to gotowy scenariusz na film.

Ale nie będę jej opisywać bo jest to nasza intymna sprawa i nie mogę jej ujawniać.

Było dziwnie, nieco zabawnie, potem dramatycznie i ...

Słowa tego nie opiszą ...

Ale efektem tego wszystkiego jest 5 wspólnych najwspanialszych lat we dwoje a niebawem już w 3...

:wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-827976
Udostępnij na innych stronach

Nasza historia to gotowy scenariusz na film.

Ale nie będę jej opisywać bo jest to nasza intymna sprawa i nie mogę jej ujawniać.

Było dziwnie, nieco zabawnie, potem dramatycznie i ...

Słowa tego nie opiszą ...

 

...ona była oficerem GRU, on zaś WSI :-) gdyby nam zdradzili tejemnicę pierwszych kontaktów musieli by nas zabić! :-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-827982
Udostępnij na innych stronach

Po tym przybijaniu jakoś tak szybko metraż musieli zmienić na większy :lol:

 

o, siostra też dobre miała poznanie : pojechała na wykopaliska - wróciła z mężem :D

Paprotka, nalezy sie 'zlota czcionka' :D

U mie też naprawiacz.

u mnie tez :lol: czyli jednak kobiety doceniaja zlote raczki a nie 'wolnomyslicieli' :wink:

A swoja droga uwazam ze gość to mistrz świata w konkurencji jak "znależć żonę i sie nienaszukać" - dwa razy wziął je z biurka z naprzeciwka, jak zszywacz do papieru.
:o

o ile dobrze pamietam to tak bylo z Alexis i ta druga, tylko nie z biurka obok a z sekretariatu :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-828001
Udostępnij na innych stronach

Przyszłego męża poznałam w okolicznościach sakralnych :lol: . Co prawda nie w kościele, ale na spotkaniu młodzieży (ech, kiedy to było) organizowanym przez wspólnotę z Taize.

 

Umówiłam się z naszym wspólnym znajomym. Znajomy przyszedł z kolegami. Jeden tak skutecznie wpadł mi w oko, że już piętnaście lat nie chce wypaść, czego owocem jest dwójka naszych pociech.

 

A wspólny znajomy jakoś dziwnie zerwał kontakt... :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-828117
Udostępnij na innych stronach

A my najmniej romantycznie jak można. Biuro matrymonialne. Miałam 23 lata i za sobą jeden związek 4-letni, potem związek z kimś, kto - jak sie okazało - miał już czwórkę na pokładzie :( Poczucie klęski zyciowej i desperacja.

Ob był strasznie nieśmiały i nie wiedział, jak się podrywa, no to poszedł do biura.

Jak się spotkaliśmy, pomyśłałam: taki przystojniaczek sam?! nie dam sie nabrać, o nie.

On (podobno) taka laska sama?!

no i idzie nam ósmy roczek......

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-828444
Udostępnij na innych stronach

Gość 1950

a ja, będąc jeszcze dołem społecznym, (niezorientowanych odsyłam do selimma), w palarni,

razem, żeśmy się dołowali :lol: w dymie papierosowym,

i jestem dopiero dołowany przez 30 lat,

można się załamać jak się to czyta :roll: :roll: :o

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-828728
Udostępnij na innych stronach

Ile lat po ślubie?

Mąż i żona w trakcie stosunku.

Nagle żona zaczyna:

- Ty juz mnie chyba nie kochasz ...

- Jak to Cię nie kocham?? Przecież bzykam Cię powolutku, żeby popiół z fajki nie spadl Ci na mordę ! :lol: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-828756
Udostępnij na innych stronach

Ale efektem tego wszystkiego jest 5 wspólnych najwspanialszych lat we dwoje a niebawem już w 3...

:wink:

Gratuluje Lafcadio , cieszymy sie chyba wszyscy :wink:

 

:Do, siostra też dobre miała poznanie : pojechała na wykopaliska - wróciła z mężem

znaczy to , ze ma w domu dinozaura?? :lol: :lol:

 

A ja z moim mężem znam się z liceum.....najpierw chodziłam z jego przyjacielem

ja mialam troche odwrotnie , bo usilowalam mojego (jako kolege od zawsze) uszczesliwic moja kolezanka , a chyba nieudolnie :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-828849
Udostępnij na innych stronach

My się poznaliśmy na kursie żeglarskim.

Ja byłam kursantką a on instruktorem zastępczym, poproszonym przez bosmana, żeby popływał z kilkoma kursantami na czymś małym, bo się wszyscy (spora nas grupa była) na szkoleniowym jachcie nie zmieścili.

 

No to się zgodził, ale pod warunkiem, ze sobie sam wybierzem z kim popłynąć. No i sobie wybrał :lol:

 

A potem zapewnił mi duuużo atrakcji- na przykład wywrócił naszą żaglówkę.

Ale to juz odrębna historia :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-829710
Udostępnij na innych stronach

Jak w temacie , bardzo ciekawi mnie jak i gdzie poznaja sie ludzie , ktorzy potem sa ze soba przez wiele lat , w stalych zwiazkach .Sama nie mam w tym temacie wiele do powiedzenia . Z moim mezem chodzilismy do tego samego przedszkola :lol:

Zapraszam wiec do wspomnien

 

ci ludzie na studiach , na angielskim sie poznali :p

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40537-jak-sie-poznaliscie/page/3/#findComment-829780
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...