Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

A wygląda to w ten sposób, że liście od ich brzegów zaczynają obumierać i stają się czarne (no może brązowo-czarne). Liście czarnieją od ich brzegów do środka aż całe umierają łącznie z łodyżką (pewnie inaczej sie to nazywa ale mam nadzieję że wiadomo o co chodzi). W ten sposób chorują mi tylko i wyłącznie grusze (wszystkie dwie). Obawiam się, że po tym roku będę miał jedno drzewko do kasacji. Bardzo proszę o pomoc. Z góry bardzo dziękuję.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/
Udostępnij na innych stronach

A może to tylko jesień? Głowa do góry. Pewnie miałeś parcha na gruszy i szpeciele więc teraz to tak wygląda. Teraz to już na gruszę czas. Szczególnie jeśli to młode drzewka i jeszcze nie podlewane. Po opadnięciu liści zgrab je starannie, zabezpiecz pień drzewka przed gryzoniami na zimę. Wiosną pomyśl o ochronie.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-827803
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę Cie straszyć i może żeczywiście to tylko jesień, ale...

 

Czy te obumierające liście mają czarną barwę i do tego wyglądają jakby były spalone ? Może to być ZARAZA OGNIOWA, dość niebezpieczna choroba bakteryjna atakująca jabłonie, grusze i pigwy, w takim przypadku usunięcie silnie porażonej gruszy to dobry pomysł, lżej porażonym drzewkom wycinamy chore pędy na 20 cm poniżej miejsca porażenia, zapobiegawczo można opryskiwać Miedzianem 50 WP na początku i pod koniec kwietnia, oraz w czasie czerwcowego opadania zawiązków, zakażeniom sprzyjają takie rośliny jak głogi, jarzębiny, irgi czy ogniki, także warto je usunąć jeżeli rosną w pobliżu sadu, oczywiście grabnienie i usuwanie liści i wszelkich resztek po chorych gruszach jest konieczne (najlepiej spalić albo głęboko zakopać),

 

jeśli chcesz się upewnić jak wygląda porażenie tą chorobą, fotka jest pod adresem:

http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/chorsad.html

 

jeżeli to nie ta choroba, to prosze dać znać, pomyślimy dalej...

 

pozdrawiam :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-829598
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę Cie straszyć i może żeczywiście to tylko jesień, ale...

 

Czy te obumierające liście mają czarną barwę i do tego wyglądają jakby były spalone ? Może to być ZARAZA OGNIOWA, dość niebezpieczna choroba bakteryjna atakująca jabłonie, grusze i pigwy, w takim przypadku usunięcie silnie porażonej gruszy to dobry pomysł, lżej porażonym drzewkom wycinamy chore pędy na 20 cm poniżej miejsca porażenia, zapobiegawczo można opryskiwać Miedzianem 50 WP na początku i pod koniec kwietnia, oraz w czasie czerwcowego opadania zawiązków, zakażeniom sprzyjają takie rośliny jak głogi, jarzębiny, irgi czy ogniki, także warto je usunąć jeżeli rosną w pobliżu sadu, oczywiście grabnienie i usuwanie liści i wszelkich resztek po chorych gruszach jest konieczne (najlepiej spalić albo głęboko zakopać),

 

jeśli chcesz się upewnić jak wygląda porażenie tą chorobą, fotka jest pod adresem:

http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/chorsad.html

 

jeżeli to nie ta choroba, to prosze dać znać, pomyślimy dalej...

 

pozdrawiam :)

Rafałku zwróć uwagę na to kiedy dochodzi do infekcji - kwitnienie, tak więc objawy są dużo wcześniej. Dodatkowo kolega napisał że liście czernieją od brzegów co w znacznym stopniu wyklucza zarazę ogniową.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-829728
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za zainteresowanie tym tematem.

Objawy choroby pojawiły się późną wiosną a tak naprawdę to już w ubiegłym roku, z tą róznicą że w ubiegłym roku na małą skalę - dlatego je zlekceważyłem. Natomiast w tym roku choroba planowo "przerabia" całe drzewko, tak że w tej chwili zostało jeszcze tylko kilka zielonych listków (drzewko nie jest jescze zbyt duże ok. 1,5m wysokości).

Liście rzeczywiście robią się czarne ale nie są zdeformowane - ich kształt po zaatakowaniu chorobą się nie zmienia. Obok rosną jabłonie i wiśnie ale te drzewka są zdrowe, natomiast wiosną tego roku zasadziłem następną gruszę (Generała) w odległości ok 10 m od zaatakowanej chorobą i na tym drzewku po pewnym czasie także zauważyłem objawy choroby. W sklepie ze środkami ochrony roślin sprzedawca uznał, że może to być szpeciel. Kilkukrotnie wykonałem opryskiwanie środkiem o nazwie "Bi 58 Nowy" ale bez rezultatu.

Pozdrawiam wszystkich i dalej proszę o pomoc. JZ

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-830714
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję że choroba dotyczy tylko liści, a nie zamierają całe pędy (w tym drugim przypadku to niestety duże prawdopodobieństwo zarazy - choć przyznam że jest to choroba obecnie dośc rzadka). Możesz mieć szpeciele - zobacz pod lupą - szpeciele to roztocza - wyglądają jak krokodyle z science fiction. Jednak ja skłaniam się do parcha - brak wyrażnych zniekształceń liści. Tutaj pierwszy zabieg w fazie pękania pąków potem nawet 6 razy w ciągu sezonu wegetacyjnego takimi preparatami jak Captan, Dithane, Miedzian, Syllit itp. Trzeba stosować rożne środki to zapobiega uodpornieniu grzyba.

PS. A nie graniczy Twój ogród z polem na którym uprawia się zboża - efekt zasychania końcówek liści szczególnie u gruszy to klasyczny przykład zniesienia herbicydu z pola. Potem na taką poparzoną gruszę wchodzi parch i inne paskudztwa.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-830794
Udostępnij na innych stronach

Bardzo przepraszam ale wprowadziłem Was częściowo w błąd. Chodzi o to, że opisywałem liście "z pamięci". W weekend przyjrzałem im się dokładnie i niestety rzeczywiście wyglądają jak spalone - są czarne i zdeformowane, poskręcane. Tragedia.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-835550
Udostępnij na innych stronach

Bardzo przepraszam ale wprowadziłem Was częściowo w błąd. Chodzi o to, że opisywałem liście "z pamięci". W weekend przyjrzałem im się dokładnie i niestety rzeczywiście wyglądają jak spalone - są czarne i zdeformowane, poskręcane. Tragedia.

Pędy też?

Jeśli tak to niestety pożegnasz się z gruszami. Zaraza ogniowa to choroba bakteryjne a u nas nie jest dozwolone stosowanie antybiotyków. jedynym wyjątkiem jest materiał nasadzenioy i szkółki. Zobacz też czy nie ma w okolicy gruszy z podobnymi objawami i czy nie rośnie gdzieś głóg (nie mylić z różą)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-835577
Udostępnij na innych stronach

Pędy także stopniowo usychają od ich końca. Czy to znaczy, że powinienem usunąć drzewko które jest zaatakowane w bardzo dużym stopniu? Czy można uratować drzewko które zasadziłem w tym roku, na którym objawy choroby są widoczne w niewielkim stopniu?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-836266
Udostępnij na innych stronach

Pędy także stopniowo usychają od ich końca. Czy to znaczy, że powinienem usunąć drzewko które jest zaatakowane w bardzo dużym stopniu? Czy można uratować drzewko które zasadziłem w tym roku, na którym objawy choroby są widoczne w niewielkim stopniu?

Niestety nie. Już pisałam że u nas stosowanie antybiotyków jest niedopuszczalne. Ale ponieważ zaraza ogniowa to choroba obecnie rzadka lepiej obetnij parę gałšzek i zanieœ do PIOR-u. Oni potwierdzš czy nie mylimy się w ocenie na odległoœć i bez fotek bo przecież szkoda drzewek.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-836353
Udostępnij na innych stronach

A gdyby można było stosować antybiotyki, to czy ktoś wie jaki trzeba byłoby zastosować w tym przypadku? :D

Wie jakie ale nie powie bo to niebezpieczne :evil: i kosztowne. Szanuj swoje zdrowie :evil:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-838027
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks później...

Oczywiście że zdrowie jest najważniejsze ale te drzewka jeszcze nie owocują a więc nie ma możliwości spożycia antybiotyku z owocami. Obawiam się, że jak usunę te drzewka które chorują w tej chwili i zasadzę następne to spotka je ten sam los.

Niemniej bardzo dziękuję za pomoc i pozdrawiam wszystkich.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-863253
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że zdrowie jest najważniejsze ale te drzewka jeszcze nie owocują a więc nie ma możliwości spożycia antybiotyku z owocami. Obawiam się, że jak usunę te drzewka które chorują w tej chwili i zasadzę następne to spotka je ten sam los.

Niemniej bardzo dziękuję za pomoc i pozdrawiam wszystkich.

Pisałam już wczeœniej żebyœ koniecznie potwierdził diagnozę w najbiższej Państwowej Inspekcji Ochrony Roœlin. Ta choroba jest kwarantannowa a więc jest to ich obowišzek i szukanie ewentualnych Ÿródeł też. ?ródłem infekcji mogš być np głogi rosnšce w rowach i mimo że będziesz sadził zdrowe roœliny to owady przeniosš chorobę znowu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/40682-li%C5%9Bcie-gruszy-czarniej%C4%85/#findComment-863312
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...